Puchar Włoch 1966/67, 1971/72, 1972/73, 1976/77, 2002/03

Marco Storari - zwycięzca Ligi Mistrzów i pechowa sztuczka na rozgrzewce...

11 stycznia 2017, 17:30, cinassek Aktualności
Marco Storari - zwycięzca Ligi Mistrzów i pechowa sztuczka na rozgrzewce...

Portal MilanNews przytacza ciekawostkę dotyczącą nowego bramkarza rossonerich, Marco Storariego. 40-letni Włoch będzie rywalizował na treningach z Gianluigim Donnarummą (urodzonym 25 lutego 1999 roku) oraz Alessandro Plizzarim (urodzonym 12 marca 2000 roku). I jak pisze wspomniany portal, kiedy obecni koledzy z drużyny doświadczonego golkipera przychodzili na świat, ten już bronił w rozgrywkach ligowych w zespole Ancony. 4 dni przed narodzinami Gigio Storari zagrał w wygranym 1:0 pojedynku z Savoią, zaś dokładnie w dniu narodzin Plizzariego bronił w zremisowanym 1:1 pojedynku z Juve Stabia.

Co ciekawe, 40-latek oficjalnie był częścią drużyny rossonerich, która w 2007 roku wygrała Ligę Mistrzów. Dołączył on do niej zimą sezonu 2006/2007, ale w Champions League nie pojawił się ani razu w kadrze meczowej. Rozegrał wówczas w czerwono-czarnych barwach 3 pojedynki w Serie A.

Drugie podejście włoskiego bramkarza do Milanu to sezon 2009/2010. Wówczas trener Leonardo postawił na niego w bramce i powierzył mu funkcję numeru jeden. Storari zdołał rozegrać od początku sezonu 7 pojedynków w Serie A oraz 2 w Lidze Mistrzów, ale przed październikowym pojedynkiem z Romą na San Siro doznał kontuzji, po której wystąpił jeszcze tylko w styczniowym pojedynku Coppa Italia z Novarą, co jak dotąd stanowi jego ostatni występ w czerwono-czarnych barwach. Specyficzny był powód urazu - na rozgrzewce bramkarz próbował obronić strzał jednego z kolegów tzw. "skorpionem" i podczas wykonywania tego akrobatycznego zagrania złapał kontuzję. Po powrocie do zdrowia przegrał rywalizację z Nelsonem Didą.

Zimą 2010 roku został wypożyczony do Sampdorii, zaś 6 miesięcy później za 4,5 mln euro definitywnie został piłkarzem Juventusu.

5 komentarzy REFRESH
Paolo Zatonelli
12 stycznia 2017, 09:37
Grunt, że młody będzie mógł regularniej grać, niż u nas. Haha - ksywa Skorpion pasuje aż nadto :)
0
Dariusz_W
12 stycznia 2017, 06:50
Trochę szkoda gościa, bo miał potencjał do tego, by być bramkarzem klasy światowej tego rzędu co Iker czy Buffon.
0
Obserwator
12 stycznia 2017, 08:28
Zgadzam sie.
0
grzesiekpl88
11 stycznia 2017, 19:34
Jak to fajnie brzmi "będzie rywalizował" :) jako zmiennik może się przydać.
0
karp_fso
11 stycznia 2017, 18:02
Jako zmiennik w Juve i Milanie spisywał się dobrze (tylko ta kontuzja... no i obronił karnego Binho), także generalnie nie narzekam, a nawet się cieszę. Po prostu jakoś go lubię ;)
0

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się