Puchar Europy / Liga Mistrzów 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007

PARADY GIGIO I BŁYSK SUSO ZAPEWNIŁY PUNKT! LAZIO - MILAN 1:1

13 lutego 2017, 19:46, cinassek Aktualności
PARADY GIGIO I BŁYSK SUSO ZAPEWNIŁY PUNKT! LAZIO - MILAN 1:1

Choć to Lazio przez większą część meczu nacierało na bramkę Milanu i stworzyło więcej dogodnych okazji, na rzymskim Stadio Olimpico padł remis 1:1. Goście cenny punkt w walce o Ligę Europy mogą zawdzięczać kilku świetnym interwencjom Gianluigiego Donnarummy oraz przebłyskowi Suso, który zdobył ładną bramkę w końcówce spotkania.

Rossoneri ruszyli na gospodarzy dość odważnie tylko w pierwszych minutach pojedynku. Egzekwowali aż cztery rzuty rożne, ale żaden z nich nie przyniósł rezultatu. Po jednym z nich szczęścia strzałem głową próbował Cristian Zapata, lecz Kolumbijczyk nie trafił w światło bramki.

Potem inicjatywę zdecydowanie przejęli rzymianie. W 12. minucie mocny strzał Lucasa Biglii z dystansu świetnie obronił Gianluigi Donnarumma. Po chwili groźnie główkował Ciro Immobile, a piłka minęła bramkę w nieznacznej odległości. W kolejnych fragmentach gry biancocelesti starali się sforsować całkiem dobrze dysponowaną defensywę mediolańczyków, lecz nie potrafili tego uczynić. Po błędzie Zapaty i strzale Immobile piłka przeszła blisko słupka rossonerich.

W 28. minucie Donnarumma popisał się fantastycznym refleksem na linii bramkowej. Z bliska główkował Wesley Hoedt i tylko świetna postawa 17-letniego golkipera Il Diavolo sprawiła, że piłka nie wpadła do bramki. Ta akcja mogła się zemścić na Lazio już 60 sekund później. Po błędzie gospodarzy w defensywie, z piłką ruszył Lucas Ocampos, ale gdy wpadł w pole karne, oddał strzał na bramkę zamiast wyłożyć futbolówkę na stuprocentową sytuację Gerardowi Deulofeu. Z tym uderzeniem poradził sobie bramkarza rzymian, Thomas Strakosha.

Biancocelesti wciąż nie ustawali w ataku pozycyjnym. Po jednym z dośrodkowań Immobile domagał się rzutu karnego po rzekomym faulu Gustavo Gomeza, ale sędzia nie wskazał na „wapno”. Uczynił to natomiast w 45. minucie. Felipe Anderson podał z prawego skrzydła do wspomnianego snajpera Lazio, a ręką podciął go wychodzący z bramki Donnarumma. Do „jedenastki” podszedł Biglia i mocnym strzałem w swój lewy róg pokonał próbującego wyczekać piłkę do ostatniej chwili golkipera. Po tym strzale arbiter zarządził przerwę.

Drugą odsłonę pojedynku w Wiecznym Mieście znowu mocno rozpoczęli gospodarze. Prawdziwą bombę na bramkę rossonerich posłał Anderson, ale piłka musnęła jedynie spojenie i wyszła na aut bramkowy. Rzymianie długo utrzymywali się przy piłce i wydawało się, że nic nie zagrozi ich wygranej. Nieliczne ataki ze strony przyjezdnych były dość nieporadne i nie stwarzały niebezpieczeństwa w polu karnym rywali.

W 83. minucie biancocelesti mogli rozstrzygnąć ten pojedynek już bezapelacyjnie. Sam na sam z Donnarummą wybiegł Immobile, ale golkiper Il Diavolo kolejny raz w tym meczu zachował się fantastycznie i poradził sobie ze strzałem włoskiego snajpera. W odpowiedzi, raptem 120 sekund później, wprowadzony po przerwie Jose Sosa ofiarnie wyłuskał piłkę i podał w pole karne do Suso, który mając przy sobie trzech graczy gospodarzy zdołał oddać strzał lewą nogą, a piłka zatrzepotała w lewym rogu bramki Strakoshy.

W doliczonym czasie gry paradoksalnie to Milan mógł jeszcze przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ale napastnicy z Mediolanu nie zdołali już zaskoczyć ponownie albańskiego golkipera Lazio. W Rzymie padł remis 1:1, który z przebiegu spotkania zdecydowanie bardziej docenić mogą rossoneri.

Lazio Rzym - AC Milan 1:1 (1:0)

Bramka: Biglia 45+1' (k.) - Suso 85'

Żółte kartki: Vangioni 24', Fernandez 82' - Immobile 62', Radu 63', Milinković-Savić 89'

LAZIO: Strakosha; Basta, De Vrij, Hoedt, Radu (87' Patric); Parolo, Biglia, Milinković-Savić; Anderson (87' Lombardi), Immobile, Keita (65' Lulić)

MILAN: Donnarumma; Abate, Gomez, Zapata, Vangioni; Pasalić, Locatelli (53' Sosa), Poli (77' Fernandez); Suso, Deulofeu, Ocampos (63' Lapadula)

 

* SKRÓT MECZU *

372 komentarzy REFRESH
grayman88
16 lutego 2017, 11:36
Powinniśmy dać sobie spokój w ligą europy. szkoda piłkarzy marnować, tłuc ich po europie i ryzykować kontuzje. Ani to prestiż ani pieniądze. Po letnich wzmocnieniach powinni się skupić tylko na lidze. i walce o pierwszą trójkę.
0
grzesiekpl88
14 lutego 2017, 23:07
Psg rozbiło Barce jakby grali z ligowym średniakiem. Raczej kwestia awansu przesądzona. I dobrze, fajnie jakby wygrał LM ktoś inny niż Barcelona, Real czy Bayern.
Mam nadzieje, że (realnie patrząc), po roku 2020 w końcu i my doczekamy się ponownego triumfu w tych rozgrywkach.
0
Rossoner1996
14 lutego 2017, 22:51
Brawo PSG! Chciałbym aby do następnej fazy nie weszły Barcelona, Real i Bayern.
Fajnie byłoby zobaczyć powiew "świeżośći".
0
domin125
14 lutego 2017, 19:41
Liga mistrzów ze wszystkich stron atakuje tv, prasa, internet. Czy doczekamy się w tej dekadzie jeszcze Milanu w LM? :(
0
Grande Calcio
14 lutego 2017, 21:57
Mam nadzieje ze Montella wraz ze swoimi podopiecznymi... ogladaja uwaznie srodek pomocy PSG i nie tylko
0
Grande Calcio
14 lutego 2017, 19:06
Powiem tak , wczoraj ogladalo sie to tragicznie oczywiscie poza bramka,
Ale dzisiaj to banan na twarzy ogladajac te parady
0
tommyb1
14 lutego 2017, 16:28
a mi bramka Suso uratowała kuponik z łącznym wynikiem 230zl :)
0
Diavo
14 lutego 2017, 07:01
Gdybym nie oglądał meczu,to napisałbym,że Milan musiał grać ładnie albo Lazio słabo. Ale,że oglądałem to stwierdzam,że Milan kolejny raz ma szczęście i remisuje po przebłysku Suso i fantastycznych paradach Gigio. Nie ma harmonii między liniami. Pasalic w ogole niewidoczny,częściej w obronie widziałem Oscmposa albo Gerarda,niż jego to samo w ataku. Sosa po wejściu ożywił trochę grę,lepiej niż Locatelli. Piłkarze Milanu nie zaskakują rywala,wykonują sygnalizowane podania. Czekam na powrót Montolivo,być może Mati Fernandez uratujemy nam sezon,swoją inną charakterystyką i umiejętnościami. Widoczny brak Kucki wczoraj,piszcie co chcecie ale to jedyny pewniak do pomocy na chwilę obecną,niestety widać po naszych zawodnikach zmęczenie. Suso musi odpocząć.
0
mistrzMALDINI
14 lutego 2017, 04:46
Super, że dajecie skrót meczu, powtórki bramek itp. Wczoraj mogłem oglądać mecz tylko do 55 minuty i dziś rano przed pracą nie muszę szukać nigdzie skrótów po necie. Dzięki! ;)
1
misiek007e
14 lutego 2017, 14:30
oglądałem mecz i ten skrót niestety nie pokazuje wszystkich ciekawych akcji, ale tak jak mozna zauważyć Lazio przeważało w ofensywie
0
pazioni
14 lutego 2017, 00:15
Panowie !!!! Tyle pytań ,tyle niejasności,tyle niezgodności !!?? Przecież jesteście Milanistami (chyba). Więcej wiary ,nadziei, i przede wszystkim MIŁOŚCI do Naszego ulubionego Milanu.
Cały czas w to wierzę w te piękne lata Milanu, a Wy ????
5
skoropian
14 lutego 2017, 08:06
Pewnie że wierzymy. Chyba po to tutaj jesteśmy.
0
Davide
13 lutego 2017, 23:51
Znowu fart, znowu wielki Gigio, znowu słaby Pasalic. Po całkiem niezłym meczu z Bologną w wykonaniu Vangioniego w dzisiejszym spotkaniu Anderson niestety obnażył jego wszelkie braki. Chociaż z drugiej strony Brazylijczyk dzisiaj zapewne dałby sobie radę z każdym defensorem Milanu.
1
acmti__
13 lutego 2017, 23:36
Ten punkcik trzeba brać z pocałowaniem ręki, zwłaszcza,że nie zasłużyliśmy na niego w ogóle. W meczu z Bologną zagraliśmy 5 minut, dzisiaj 5 minut i mamy 4 pkt, nie jest najgorzej ;)
3
FanatykACM
13 lutego 2017, 23:21
Mimo że Suso strzelił bramkę na wagę remisu to bohaterem w tym meczu został Donnarumma
1
misiek007e
13 lutego 2017, 23:21
Ocampos mimo że zagral bez szau to ma coś co daje nadzieję że bedzie grał nawet bardzo dobrze, polubiłem go nie wiem czemu, co do obronców Gomez i Vangioni no ujdzie ale razem z 2 kolegów z obrony powinni oddawać swoją pensje Gigiemu bo ratuje im dupsko po raz kolejny.. Loca i Pasalic potrzebuja złapać oddech, Poli pozytywnie i walecznie, Suso niestabilnie, momentami gra trio w ofensywie nawet mi sie podobało, potencjał ejst.
0
radson1406
14 lutego 2017, 00:10
Mi tez gra tego chlopaka sie podobala i wydaje mi sie ze jesli damy mu szanse to udowodni swoja przydatnosc,niezle dzis takze pokazal sie Poli ktory byl napewno najllepszy z calej trojki pomocnikow ktorzy zaczeli ten mecz.
0
Muniek987
14 lutego 2017, 00:31
Ocampos to wyzsza prawonozna wersja hondy. On nadaje sie na skrzydlo jak pudzianowski do baletu. Kołek bez szybkosci i samolubny. Jestem pewien ze nic tu nie osiągnie i przeminie jak torres
0
Muniek987
13 lutego 2017, 23:12
Do 87min nic nie gralismy.
Donnarumma- mvp meczu, bronil jak w transie tylko ten smiec imobile sie podlozyl
Abate-srednio, pare rajdow do przodu
Gomez- jeden z najlepszych graczy meczu, pewny, szybki, waleczny. To on powinien grac z romagnolim w parze.
Zapata- mam nadzieje ze od nastepnej kolejki juz go oglądac nie bede musial
Vangioni- objezdzany przez andersona, ale ktorego naszego LO by nie objechal. Dobry mecz, kilka wslizgow
Loca- slabo, bardzo slabo. Trzeba cos z nim zrobic.
Pasalic- dramat, nic nie potrafi. Stopuje gre, traci. Slabiak, mam nadzieje ze juz u nas nie zagra. Zaciekle walczyl o miano najgorszego gracza meczu z ocamposem, jednak argentynczyk "zagral zawody życia" i to on zabral mario tytul.
Poli- przecinak, mecz przecientny, nie poslal lapaduli pilki na sam na sam zaraz po jego wejsciu, bo za dlugo wzlekal
Sosa- oprocz podania do suso to nic nie zrobil.
Fernandez-sprobowalbym go zamiast locatellego, ma technike, szkoda kontuzji ktore go dreczą. W kolejnym meczu od poczatku
Suso- ciagle tracil pilke, mecz slaby, tylko bramke strzelil. Trzeba dac mu odpocząc
Deulofeu-chlop ma taką kondyche ze hoho. Ma umiejetnosci. Przydalby sie jack na lewą, bo jak deulofeu gra na srodku, to nie ma mu kto podac.
Ocampos-dramat. Totalny kołek. Nie podaje, tylko drybluje choc nikogo nie potrafi minąc. Wiecej nie chce go widziec. Totalne dno. Nie nadaje sie na skrzydlo. Niech wraca do genui. Jack wroc.
Lapadula- dobre wejscie, pociągnal dobrą kontre. Gdyby gral berto zamiast polego to poslal by go na sam na sam tylko poli sie ogarnial pol dnia.
Ogolnie sie ciesze ze bakki nie zobaczylem na murawie, bo to drewniak bez woli walki. Szkoda kontuzji jacka, bo teraz to by jakos wyglądalo, jesli gralby na LS a deulofeu na N, lub w pomocy. Latem kupic deulofeu, aube lub belottiego, wiliama carvalho lub eriksen.
Slyszeliscie o tym ze dajemy za sancheza 45mln£? Wolabym aguero i sanchesa ale z bayernu
0
cinassek
13 lutego 2017, 23:06
Powiem tak. Patrzę na skład, patrzę na osłabienia. 1:1 to rzecz, o której naprawdę mogliśmy marzyć, mamy ją i jedziemy dalej
3
Mieszko
13 lutego 2017, 23:09
100% zgoda, ale oczy bola od ogl?dania czegos takiego :)
0
ACstach
13 lutego 2017, 23:14
Jest w tym dużo prawdy. Ale czy dalej będzie lepiej? Kontuzje są jakie są i jest ich ile jest, a to na pewno nie koniec (tfu tfu tfu). Nie jest problemem zdobyć kolejne punkty fartem, problemem jest u nas zdobywać je obecnie regularnie, zdobyć ich tyle żeby awansować do Europy. Patrząc na naszą pomoc ciężko szukać mi ku temu przesłanek, ale jak zawsze od małego berbecia, będę im kibicował;)
0
grzesiekpl88
13 lutego 2017, 23:05
Panowie a jak widzieliścid sytuację z karnym? Widziałem tylko 1 powtórkę bo musiałem na chwilę wyjść i jak dla mnie trochę naciągany? Immobile to nurek, z 4 razy probował w sumie karnego zrobić, raz mu się udało...
1
Grande Calcio
13 lutego 2017, 23:06
Dla mnie w 99% nurek
2
ACstach
13 lutego 2017, 23:07
Dla mnie bardziej mniej karny niż ten przy sytuacji wcześniejszej z Gomezie, ale jednak karny. Nie widziałem potem mikroskopijnych, dokładnych powtórek, czy Gigio dotknął korków Immobile rękawicami czy nie, więc na 100% nie powiem. Jednkak to co widziałem skłania mnie raczej ku poprawności decyzji sędziego.
0
Mieszko
13 lutego 2017, 23:08
ja bym nie gwizdnal ;) a na powa?nie to dla mnie dyskusyjna sytuacja...rownie dobrze mogl zwizgnac karnego na abate co komentator glupio skomentowal ze kontak nogami byl na ko?cu a tu bylo pchniecie barkiem/cialem na abate...
0
grzesiekpl88
13 lutego 2017, 23:14
Mieszko
Z Abate jakby dał karnego nie można by mowic o kontrowersji. Zastawił się, dostał pchnięcie od tyłu. Widocznie sędzia uznał jako bark w bark a ustawienie tyłem za próbę wymuszenia, sędziowie 1-2/10 takich sytuacji gwizdną, ale nie dla nas. Ja tam karnego widziałem, ale mogę być nieobiektywny, na Immobile to z mikroskopem trzebaby zobaczyć.
1
Grande Calcio
13 lutego 2017, 23:16
Abate dzisiaj przeszedl samego siebie, przy karnym tez slabo upadl
Tak sie zastanawiam kiedy on zagral dobry mecz ostatnio, za seedorfa ??
0
acmti__
13 lutego 2017, 23:43
Gigio trochę nie potrzebnie pakował się pod nogi Immobile, może i go nie tknął, ale nie tknął przede wszystkim piłki i sam wjazd pod nogi napastnika wywołał rzut karny. Patrząc na reakcję Gigio to chyba faktycznie go nie dotknął.
0
grzesiekpl88
13 lutego 2017, 23:57
Acmti
Ale Immobile do tej piłki nie doszedłby nawet mając szybkość Bolta. Dziwi mnie, że w takich sytuacjach sędziowie dają karne, zawodnik leci byle uprzedzić bramkarza w kontakcie z piłką i choćby kopnął tak, że bez kontaktu bramkarza i tak by nie doszedł to sędziowie gwiżdżą. Kwestia dyskusyjna. Moim zdaniem w takiej sytuacji sędzia powinien oceniać czy napastnik miał szansę do tak wypuszczonej piłki dojść.
Z drugiej strony wejście w nogi bez piłki =faul. Ale patrząc na powtórki to Immobile zahaczył nogą chyba o nogę Gomeza a nie o Gigiego, ale duuuużo dodał od siebie. Nie lubię typa, nurkuje jak Gilardino za "najlepszych" czasów.
Wypadałoby jakimiś wysokimi karami oduczyć piłkarzy nurkowania.
0
Majki85
13 lutego 2017, 23:00
Magic touch Suso daje nam ważny 1 pkt. Nie wygraliśmy, ale wciąż dzięki temu remisowi możemy żyć nadzieją na awans do europejskich pucharów. Jednak z taką grą daleko nie zajedziemy. Ciągle liczymy na pojedyncze zrywy czy to Suso, czy ostatnio Deulofeu, czy wcześniej Bonaventury. Może i mamy charakter, bo walczymy do końca, jesteśmy zżyci i panuje w zespole ponoć dobra atmosfera, ale nie do końca jesteśmy drużyną - w szczególności jeśli chodzi o atak. Dzisiaj Lazio, a wcześniej inne drużyny które grały przeciwko nam z dużą łatwością i lekkością stwarzały sobie okazje do gola. My tych okazji mamy jak na lekarstwo i człowiek oglądając Milan liczy tylko na cud. Dziś on się stał za sprawą Suso, a kilka dni temu dzięki Deulofeu. Jednak do końca sezonu jest jeszcze dużo meczów i chyba nikt nie wierzy w to, że będziemy w każdym spotkaniu zdobywać punkty w ostatnich lub niemal w ostatnich akcjach.
Odnośnie poszczególnych piłkarzy to powiem tak:

Donnarumma - MVP dzisiejszego Milanu. Gdyby nie on, bramka Suso byłaby jedynie honorową.

Gomez - naprawdę dobry występ. Gryzie chłop trawę i należy mu się za to szacunek. Poważnie zastanowiłbym się, żeby to on partnerował w końcówce sezonu Romagnoliemu, a nie będący ostatnio w słabszej formie Paletta.

Vangioni - miał mega trudne zadanie. Wiadomo jakiej klasy zawodnikiem jest Felipe Anderson. Argentyńczyk cierpiał, ale jestem pewien, że tak samo byłoby w przypadku De Sciglio czy tym bardziej Calabri. Jednak co mnie przyprawiało czasem o zawał serca, to wejścia "na raz" naszego lewego obrońcy. Dziś mu się udało, ale następnym razem może on sprokurować 11-stkę rywalom lub osłabić swoją drużyne po takim wejściu.

Locatelli - kolejny raz mnie zawiodł. Sosa mimo że postraszył gołębie zagrał o niebo lepiej od młodego Włocha. Argentyńczyk ciekawie rozprowadzał piłki, miał udział przy golu Suso i nie grał tak asekuracyjnie jak Manu, który niestety coraz bardziej przypomina Montolivo tego z gorszego okresu.

Suso - piękny, przepiękny gol Hiszpana. Jednak widać u niego zmęczenie. Przechodzi obok meczu przez większość czasu, coraz mniej dryblingów mu wychodzi i przydałoby się go troche zluzować, ale no właśnie... Kto go zastąpi? Honda..? :/ Na szczęście w końcówce dostał troche tlenu i dzięki temu przeprowadził akcję w stylu... Messiego.

Deulofeu - odnosiłem wrażenie, oglądając Hiszpana, ze mimo wszystko męczy się troche na szpicy. Nie dostawał za dużo podań, mimo że pokazywał się do gry. Chyba lewe lub prawe skrzydło, to najlepsze miejsce dla niego.

Ocampos - nieźle wyglądał w pierwszej połowie, miał świetną okazję na gola, która jednak zmarnował. Potencjał w nim jest, zobaczymy co pokaże w dalszej części sezonu.

Reszta zawodników, których nie wymieniłem, to albo nie zachwyciła, albo zagrała przeciętnie, więc szkoda cokolwiek pisać.
Teraz czas się zregenerować a następnie wziąć się za ostry trening, bo już w najbliższej kolejce kolejna ciężka przeprawa - tym razem z Fiorentiną.
Edytowano dnia: 13 lutego 2017, 23:01
0
ACstach
13 lutego 2017, 23:03
"My tych okazji mamy jak na lekarstwo i człowiek oglądając Milan liczy tylko na cud" - niestety ale takie nasze realia. Bez cudów, co najmniej mega przebłysków nie ma obecnie punktów. trzeba też do tego dodać nieporadność w dobijaniu Milanu przez przeciwników. Okazji mają sporo, a dają ciała.
1
Mieszko
13 lutego 2017, 23:06
no z tym por?wnanie do Messiego cos jest. Deulofeu irytowal mnie dzisiaj, byl tak naspidowany ze widzialem jak sie cofal pod nasze pole karne a nie taka jego rola...
0
acmti__
13 lutego 2017, 23:50
Co miał innego robić. Nieporadność naszych pomocników przyczyniała się do tego, że biegał na darmo jak głupi. Po 30 minutach stwierdził, że jak on czegoś nie rozegra to nikt.
Nie wiem dlaczego, ale mam wrażenie, że to zawodnik z tych, którzy lubią trochę pogwiazdorzyć i po kilku meczach takich jak dzisiaj, czyli harówy bez wynagrodzenia dla samego siebie w końcu jego zaciętość osłabnie. Obym się mylił.
0
MTSZKNP
13 lutego 2017, 22:59
Cieszmy się tym remisem na trudnym terenie w Rzymie! Suso i Donnarumma dali nam cenny punkt, choć na niego z wizualnego przebiegu gry w całym spotkaniu nie zasługiwaliśmy. Forza Milan!
1
Geri
13 lutego 2017, 22:58
Pierwsze primo: Dobrze, że Damato sędziował
0
Geri
13 lutego 2017, 23:00
Ktoś wie czemu urwało mi 99% komentarza...?
0
Pikolo1899
13 lutego 2017, 22:57
Cieszmy się z punktu bo na kolejny mecz wychodzimy bez choćby jednego kreatywnego zawodnika w pomocy i liczymy na farta z przodu.A z przodu same gwiazdy...
1
grzesiekpl88
13 lutego 2017, 22:54
No i fajnie, Lazio nam nie odskoczyło i to cieszy. Z remisu patrząc na przebieg meczu należy się cieszyć. Gdyby nie Gigi to do przerwy 0-4 mogło być. Suso przebłysk i mamy punkt, Sosa ożywił pomoc, Mati dużo biegał, Ocampos bez szału, mógł podać do Geriego i byłaby bramka. Gomez solidnie. Pasalic kolejny bardzo słaby mecz, powinien usiąść na ławce. Vangioni z taką formą wygryzie Mds i Antka. Poli znośnie. Typer wszedł. Forza Milan.
1
Mieszko
13 lutego 2017, 22:57
bez przesady z tym Vangionim dzisiaj...
1
ACstach
13 lutego 2017, 22:58
Vangioniego to dzisiaj jeden Pan z Lazio objeżdżał jak autostrada nie jedno miasto.
0
pabel1999
13 lutego 2017, 23:01
Owszem Anderson go jeździł, ale chłopak biegał, walczył, próbował, nie odpuszczał, kilkukrotnie ładnie piłkę wyłuskiwał. Dla mnie zagrał niezłe zawody.
1
grzesiekpl88
13 lutego 2017, 23:02
No i co z tych objazdów? Anderson objeżdża każdego lewego w lidze to nie żadna nowość. Vangioni dobrze operuje wślizgiem, solidny w odbiorze, agresywny, udziela się w ataku i to mi się podoba. Nie zagrał dziś może cudów ale Anderson jak na siebie niewiele zwojował a to jego zasługa.
1
ACstach
13 lutego 2017, 23:04
Ok walczy, walczył, nie odpuszczał, ale to nie jest dalej obrońca na Milan.
0
magneto
13 lutego 2017, 23:06
ACstach
A uważasz, że Calabri by nie objeżdżał?? Podejrzewam, że jeszcze bardziej bo on akurat jest totalnym nieogarem jeżeli chodzi o defensywę. Zresztą w ofensywie kolorowo też nie jest.
1
grzesiekpl88
13 lutego 2017, 23:07
Na obecny Milan tak, na docelowy za słaby i tu zgoda.
0
Diavo
13 lutego 2017, 23:09
Vagi idzie na raz, zbyt często. Musi to ogarnąć i przybrać na masie bo bark w bark przegrywa
1
ACstach
13 lutego 2017, 23:10
magneto

Calabria niestety w obronie to jeszcze pewnie gorzej by się zaprezentował tak jak napisałeś. On by mi bardziej na wahadłowego pasował bo w stricte defensywie kaleczy. Jego wrzutki itp to jednak już co innego.
0
Muniek987
13 lutego 2017, 23:18
Acstach
Obronca nie na milan. Hahahahhahahha, typie nie niszcz mi wątroby. Patrz na tabele i wyniki. Jestesmy sredniakiem, i vanigoni to nasz najlepszy lewy. Mds jest slaby poprostu, antonelli wolny i sie wogole w ofensywie nie pokazuje, calabria to nieogar totalny, nie wie co sie dzieje do okola
0
ACstach
13 lutego 2017, 23:39
Muniek987

Po pierwsze nie pisz do mnie "typie", a po drugie do Antonelli zjada na podwieczorek wynalazek Gallianiego. Włoch nie pozwoliłby sobie na takie pojazdy, a i z przodu daje rade.
1
acmti__
13 lutego 2017, 23:57
Nic specjalnego nie zagrał. Anderson to nie Hazard, bez przesady.
Co do Antonellego, to zazwyczaj ja gra to gra nieźle, chyba najlepiej z naszych zawodników na tej pozycji.
0
magneto
13 lutego 2017, 22:54
Dlaczego Montella nie spróbuje gry 4-2-3-1 z Sosą jako trequartistą?? Regista z niego jest żaden w ofensywie coś tam potrafi. Trzeba ograniczyć do minimum grę Locatellego bo z nim w pomocy nie ma żadnego zagrożenia no chyba, że pod własną bramką.
0
acmti__
13 lutego 2017, 23:58
Taki z niego trequartista jak z Locatellego rozgrywający.
0
magneto
14 lutego 2017, 08:41
acmti__
Ja nie mówię, że z niego jest nie wiadomo jaki trequartista. Ale spróbować warto bo widać, że technicznie jest dość dobry. Trzeba szukać alternatyw bo trójką drwali w pomocy nic nie ugramy. Trzeba ograniczyć do minimum udział pomocy w konstruowaniu akcji ofensywnych. Postawić na dwójkę Kucka Bertolacci i przed nimi Sose i zawsze to mniejszy tartak w pomocy.
0
pabel1999
13 lutego 2017, 22:52
Jedyne za co można chyba pochwalić drużynę to zaangażowanie. Montella zaszczepił w nich wolę walki, ale niestety wychodzi brak zawodników na dobrym poziomie. Za dzisiejszy mecz do obrony nie mam pretensji, momentami wkurzał mnie Zapata ale na ogół dość solidnie. Niestety jeśli chodzi o pomoc-nie istniała. Locatelli i Pasalic kompletnie niewidoczni. Poli czasem coś próbwał, ale bezskutecznie. Jedynie Sosa po wejściu parę razy spróbował coś zagrać, w końcu zaliczył asystę. Fernandez też bez szału
0
Mieszko
13 lutego 2017, 22:56
no Mati nie mia? za wiele czasu zeby sie pokazac. Loca w pierwszel polowie znow z faulem spoznil sie o pol sekundy i sie modlilem zeby na poczatku meczu zoltej nie dostal. ale ogolnie w pomocy to DRAMAT
1
ACstach
13 lutego 2017, 22:51
Tyle sytuacji Lazio miało, nie jakichś wybitnych, ale jednak. My pokazujemy, że znowu z gówna coś się na tym boisku da ulepić, bo nie ukrywajmy, że znowu dzisiaj bardzo brzydko z tej toalety pachniało. Mega fartem bo fartem żeśmy uciułali punkcik, ale jednak. To głównie oddziela nas od poprzednich sezonów, fart... fart... No i... tak! Gigio! Jak go zatrzymać w Milanie na następne sezony/sezony? Nie wiem… Chińczycy musieliby przeznaczyć na niego chyba z połowę inwestycji...

Oczy krwawiły i dodatkowo serwery znowu siadają. A miało być tak pięknie...
2
michalmisiu
13 lutego 2017, 22:50
Suso cały mecz kupa i zostaje bohaterem, tak samo jak Pasalic z Bologna. Kto nastepny? Abate? :) Jeśli na nastepny mecz w podstawie wyjdzie Pasalic to oficjalnie uznam to za sabotaż ze strony Montelli.
0
michalmisiu
13 lutego 2017, 22:52
Miałem jeszcze napisać, że nadspodziewanie dobra zmiana Sosy.
0
Mieszko
13 lutego 2017, 22:49
beznadziejny mecz, nie dalo sie tego ogladac. o ile ceni?em trenera ze do tej pory gral swoje to on na wyjezdzie z lazio w ofensywie zdecydowal sie na eksperymenty. w ci?gu 80 minut nie istnieli?my i o ile nie wiem dlaczego, ale w meczu z bologna tlila sie we mnie nadzieja, to dzisiaj by?em zrezygnowany...no i ten suso udowodnil ze mimo s?abej gry lepiej go nie zmieniac bo potrafi ta lewa nozka wyczarowa? brameczke. deulofeu byl dzisiaj za bardzo naladowany i du?o psul, pomoc nie istnia?a...ehhh zona jest zadowolona ze ja taki lojalny jestem wobec tego Milanu.
1
tmqTV
13 lutego 2017, 22:54
no to za godzinkę z hakiem masz okazję z okazji walentynek okazać również żonie w jakiś specjalny sposób swoją "lojalność" :))
1
Fushnikov
13 lutego 2017, 22:49
dramat te serwery.
0
Woolfik92
13 lutego 2017, 22:49
Ten mecz w skrócie: Donnarumma ratuje nam tyłek z 10 razy, wchodzi Sosa, zaczynamy grać, niewidoczny przez cały mecz Suso zapewnia nam punkt z czego powinniśmy być zadowoleni ze względu na to ilu graczy jest obecnie kontuzjowanych/zawieszonych. Sosa wprowadził kreatywność, której brakowało aż do jego wejścia.
3
tmqTV
13 lutego 2017, 22:52
Widać, że gość ma dobry przegląd pola i znakomicie ułożoną stopę dogrywającą bardzo ładne piłki. Ale denerwuje mnie czasem jego opieszałość. Mało biega, jak na ilość sił, jakie powinien posiadać po wejściu na boisko w drugiej połowie, częściej widać go, jak sobie truchta w środkowej strefie albo w ogóle spaceruje pomiędzy obrońcami.
0
grzesiekpl88
13 lutego 2017, 22:55
TmqTV
Nie jest sztuką dużo biegać, sztuką jest mądrze biegać.
1
tmqTV
13 lutego 2017, 22:48
Taaaaaaki esej napisałem, a tu strona kolejny raz uklękła i wszystko poszło w cholerę :) Panowie admini, kurde... Dorzucę Wam już nawet tę cegiełkę na jakiś lepszy serwerek, ale nie róbcie nam tego :)
1
PanX
13 lutego 2017, 22:50
Już pisali jakiś czas temu, że lada chwila rozwiążą ten problem, ale chyba nie ma co się łudzić. Mi już weszło w nawyk, że przed wysłaniem robię ctrl a, ctrl c.
2
ACstach
13 lutego 2017, 22:52
PanX

Mam tak samooo jak Tyyyy.
1
tmqTV
13 lutego 2017, 22:56
Muszę teraz Waszym sposobem działać zatem :D
1
patrykas
13 lutego 2017, 22:47
To co dzisiaj wjeżdżali lewą stroną to porażka. Cieszmy się z remisu.
0
Milanista276
13 lutego 2017, 22:47
Gustavo >Romagnoli
0
Grande Calcio
13 lutego 2017, 22:43
Abate powinien na kleczkach do bazyliki juz sie zbierac i dziekowac za to ze nosi opaske kpt. Milanu
0
Addrian
14 lutego 2017, 02:26
Nosi i będzie ją nosił do czasu powrotu Montolivo. Każdy kibic (no właśnie kibic a nie ktoś kto kibica udaje) powinien wiedzieć jaka jest hierarchia. Przypomnę...
1. Montolivo
2. Abate
3. De Sciglio (poprzez najdłuższy staż w drużynie i tak też są obsadzane kolejne miejsca. Dlatego też Zapata ostatnio biegał z opaską).
0
Grande Calcio
14 lutego 2017, 07:35
co Ty powiesz ?!
tak Ty jeste? najwspanialszym kibicem... i wiesz najlepiej
0
Enter10
13 lutego 2017, 22:43
No i git. Mamy punkt
0
Boro
13 lutego 2017, 22:42
Gigio i Suso ratują nam tyłek nie pierwszy i nie ostatni raz, miłej nocy, Forza Milan.
1
Grande Calcio
13 lutego 2017, 22:40
Montella znowu uratowany
0
Grande Calcio
13 lutego 2017, 22:40
Zamiast kiwac odrazu powinien dogrywac
0
zbylon
13 lutego 2017, 22:39
Milan poczuł krew w końcówce? :)
0
Diavo
13 lutego 2017, 22:41
niestety za pozno
0
Grande Calcio
13 lutego 2017, 22:36
Lapa teraz ladnie pociagnał
0
acmti__
13 lutego 2017, 22:36
Jak oni by to wygrali to bym chyba umarł
0
Robinowski
13 lutego 2017, 22:35
Dostane zawału dzisiaj czy za tydzień z Fiorentiną ?
Czas pokaże :-)
0
zbylon
13 lutego 2017, 22:35
Heh - znowu gol jak wyszedłem do kibla. Może ja tam już zostanę :)
7
ACstach
13 lutego 2017, 22:37
pytanie czy srajtaśmy wystarczy:D
2
misiek007e
13 lutego 2017, 22:41
następnym razem Cie tam zamurujemy żebyś nie wracał xd
1
Boro
13 lutego 2017, 22:44
Panie z 15minut chociaż posiedź to się coś obejrzy;)
0
Enter10
13 lutego 2017, 22:35
Sosa chyba dzisiaj wskakuje do pierwszej 11
0
GreyWay
13 lutego 2017, 22:34
Suso
0
Rudi899
13 lutego 2017, 22:33
poczekajmy, bo wynik ponad stan póki co
0
ACstach
13 lutego 2017, 22:33
psia mordeczka, motyla noga, kurcze pieczone, gol z niczego. Znowu za nic mozemy miec korzystny wynik. dzieki Gigio.
0
Diavo
13 lutego 2017, 22:32
Znow liczymy na przeblysk..
0
Grande Calcio
13 lutego 2017, 22:32
dawac teraz drugiego !!!!!!!!!!!!!!!!
0
Zielony2009
13 lutego 2017, 22:32
Dobra, lecimy teraz po pełną pulę, nie ma co się rozdrabniać.
0
misiek007e
13 lutego 2017, 22:31
może i bez formy ale ratuje nas jak narazie
0
radek14525
13 lutego 2017, 22:31
I to jest prawdziwy Milan Montelli , fart sie skonczyl
0
1  2  3  4  5    >  >>  >|

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się