Puchar Włoch 1966/67, 1971/72, 1972/73, 1976/77, 2002/03

KOLEJNA WYJAZDOWA PORAŻKA. SAMPDORIA-MILAN 2:0

24 września 2017, 11:25, Leonardo 22 Główne newsy
KOLEJNA WYJAZDOWA PORAŻKA. SAMPDORIA-MILAN 2:0

AC Milan przegrał wynikiem 0-2 w wyjazdowym spotkaniu 6. kolejki Serie A z Sampdorią. Występujący tego popołudnia na czarno gracze z Mediolanu od samego początku mieli ogromne problemy z zawiązaniem jakiejkolwiek akcji ofensywnej. Gospodarze górowali w każdym elemencie piłkarskiego rzemiosła i na prawdę nie wyglądało to najlepiej dla sympatyków Il Diavolo. Już w 3 minucie potrzebny był system VAR, sędzia na początku wskazał na rzut karny po rzekomym zagraniu piłki ręką przez Kessiego, ale po sprawdzeniu powtórki anulował swoją decyzję. W 13 minucie główkował Douvan Zapata, ale Gigio pięknie wyłapał ten strzał. W 37 minucie znów kolumbijski napastnik wpadł w pole karne, zdołał strzelić, ale Donnarumma po raz kolejny był górą. W 41 minucie bliski bramki samobójczej był Romagnoli, po jego interwencji piłka wylądowała w bocznej siatce bramki. Do przerwy utrzymał się wynik 0-0, ale dużo lepsze wrażenie pozostawili po sobie gospodarze.

Po przerwie mecz wydawał się być nieco bardziej wyrównany. W 56 minucie po podaniu od Kalinica szczęścia podkręconym strzałem zza 'szesnastki' próbował Suso lecz tym razem piłka poszybowała w trybuny. W 68 minucie po pięknej akcji Kalinic-Suso-Kessie ten ostatni wpadł w pole karne i w ostatnim momencie przed oddaniem strzału w cudowny sposób piłkę wyłuskał  mu spod nóg Lucas Torreira, filigranowy pomocnik gospodarzy tym zagraniem uratował swoją drużynę. W 72 minucie Sampdoria wyszła na prowadzenie, bramkę zdobył Douvan Zapata, a bardzo pomógł mu w tym jego rodak, grający w Milanie... Cristian Zapata, który głową zagrał wprost na klatkę piersiową napastnika Sampy, a ten z 3 metrów nie miał problemów z pokonaniem Donnarummy. Cała ta sytuacja zakrawała o kuriozum, podopiecznym Montelli tego popołudnia nie wychodziło zupełnie nic. Trener Rossonerich posłał w końcówce do boju Calhanoglu, Cutrone i Boriniego, ale również ta trójka nie zdołała odmienić obrazu gry. W pierwszej minucie doliczonego czasu na placu gry pojawił się Ricardo Alvarez i kilka sekund później swoim pierwszym kontaktem z piłką pokonał Donnarummę! Pomocnik Sampdorii otrzymał piękne prostopadłe podanie, znalazł się w dogodnej sytuacji i technicznym uderzeniem wpisał się na listę strzelców. Sędzia Valeri w 94 minucie zakończył cierpienia piłkarzy i kibiców Milanu. Mecz zakończył się wynikiem 2-0 dla gospodarzy!

 

SAMPDORIA: Puggioni - Bereszyński, Silvestre, Ferrari, Strinic - Barreto, Torreira(90+3' Capezzi), Praet(90+1' R. Alvarez) - Ramirez(84' Verre) - Quagliarella, D. Zapata.

MILAN: G. Donnarumma - C. Zapata, Bonucci, Romagnoli - Abate(81' Borini), Kessie, Biglia, Bonaventura(78' Cutrone), Rodriguez - Suso(78' Calhanoglu) - Kalinic.

 

Bramki: 72' D. Zapata, 90+1' R. Alvarez

Żółte kartki: 72' Donnarumma, 83' Bonucci

Arbiter główny: Paolo Valeri

Miejsce: Stadio Luigi Ferraris (Genua)


*** SKRÓT MECZU ***

610 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Lancaloht
Lancaloht
25 września 2017, 11:44
Trochę prywaty. Gdzie się podziałeś panie olotek2, ty który kpiłeś ze mnie po meczu ze SPAL? Wzburzyłeś się że przepowiadałem nadchodzące "klęski" milanu, wyzywałeś mnie od nostredamusów ... Wracając do tematu ,powtórzę nie oglądałem meczu, ale wydaje mi się ,że niczym się nie różnił od poprzednich z przeciwnikami z Serie a. Mizeria, ja wiem że niektórzy dalej będą żyć w swoim świecie, jedni każą czekać na weryfikacje do października , inni do końca sezonu, ich sprawa... Cały czas uważam że Montella nie doczeka jako trener do końca sezonu, może i do meczów z najsilniejszymi. Mirabelli już zasygnalizował to po meczu z Sampdorią, bo kto pozwoli sobie trzymać takiego trenera na ławce , który dostaje dobrych zawodników za grubo ponad 200 mln, i nie wie co z nimi zrobić...Konkluzja, uważam że Milan mimo wszystko stać obecnie na walkę o pierwszą czwórę , ale nie z tym trenerm...
0
Pato7
Pato7
25 września 2017, 11:12
Dopiero ochłonąłem po wczorajszej porażce. Nie tak wynik boli jak gra niektórych piłkarzy ... Można przegrać, ale od początku sezonu poza pierwszym meczem który został rozstrzygnięty bardzo szybko, nie zagraliśmy żadnego dobrego spotkania (nie licząc potyczek w LE bo to trochę inna kategoria). Jednakże jednocześnie w tamtych spotkaniach widzieliśmy że Hakan i Silva to są goście którzy mają potencjał żeby pociągnać ten zespół w dobrym kierunku, i tu pojawia się pan trener Montella. Po prostu nie rozumiem jego toku myślenia. Po świetnym występie w/w dwójki, lądują Oni następnie na ławce rezerwowych! Na boisko wpuszczani są piłkarze pokroju Boriniego, gra Zapata który jest symbolem poprzedniej fatalnej epoki Milanu. System 3-5-2 w którym zabijany jest cały potencjał naszego najlepszego grajka Suso który nie istnieje w nowym systemie. Przecież system 4-3-3 to dla mnie idealne rozwiązanie na ten moment!! Wypadł Conti, fakt, ale w to miejsce spokojnie sobie Abate lepiej lub gorzej poradzi, jednak spójrzmy na pomoc i atak, które nie funkcjonują tak w meczu ze SPAL, mimo wygranej jak i wczorajszej tragikomedii w Genui. System 4-3-3 daje nam możliwość gry w pomocy Kessie-Biglia-Jack a z przodu cały potencjał do wykorzystania, dwa mocne skrzydła Suso-Hakan i na szpicy zamiennie Silva,Kalinic, Cutrone. Przy takich skrzydłach każdy napastnik dostanie swoje szanse na bramki. Obecnie wygląda to czasami nawet gorzej niż w poprzednim sezonie co jest dla mnie zupełnie nie zrozumiałe. Czuję że niezależnie od wyniku mecz z Romą będzie pożegnalny dla Montiego, tylko kto w zamian, jakieś propozycje?
0
dejtfid1899
dejtfid1899
25 września 2017, 10:55
Ostrzeżenie za obrażanie zawodników Milanu.
Edytowano dnia: 25 września 2017, 12:36
0
Diavo
Diavo
25 września 2017, 06:16
Szczerze mówiąc jak widziałem Sampdorie grającą na całym boisku presingiem od pierwszej minuty, pomyślałem,że w drugiej połowie spuchną i Milan to wykorzysta i mimo dalszej tragedii w drugiej połowie rossonerii zaczęli grać lepiej,lecz mimo starań ,mecz załatwił nam babol zapaty :/
0
MK92
25 września 2017, 02:07
Z pewnością to co Milan zaprezentował w Genui nie wyznacza górnej granicy potencjału nowej drużyny. Tak sobie głośno myślę, że tam jest jakiś problem mentalny, często spotykany zresztą w niezgranej jeszcze grupie. Potrzebny jest jakiś silny wstrząs, który scementuje ten zespół i sprawi, że zacznie grać na zdecydowanie wyższych obrotach - z niezbędną wolą walki. Póki co nasi zawodnicy wyglądają na boisku jakby dopiero co z łóżka wstali... Mam nadzieję, że szybko się obudzą! Forza Milan!
0
Lancaloht
Lancaloht
25 września 2017, 11:05
Witam kolegę , silny wstrząs? Zabić trenera... Żartowałem ;) Przyznam nie oglądałem meczu, więc nie będe się wypowiadał o grze.Chce tylko żeby pokazali się ci forumowicze , którzy chcieli polemizować ze mną po meczu z Sampdorią...
0
primo2p
primo2p
25 września 2017, 00:07
Nie mogłem oglądać i wychodzi na to, że dobrze się stało. Znowu był chodził wkurzony całe popołudnie, a tak to jestem zły, ale do zniesienia.
2
gex1992
gex1992
24 września 2017, 23:32
a ja wam mówię że Montella i chłopaki znowu "oddali" mecz żebyśmy w czwartek mogli ich chwalić :P
0
Legenda Shevchenko
Legenda Shevchenko
24 września 2017, 22:43
Niestety to był najgorszy mecz Milanu jaki kiedykolwiek oglądałem. Dramat.
0
SKYcalcioTV
SKYcalcioTV
24 września 2017, 22:16
Wczoraj oglądałem mecz BVB. Ta druzyna gra piękna pilke. Lepsza niz bayern czy nawet Barcelona. Piłka chodziła jak po sznurku. Rewelacyjnie graja. A trener bez wielkiego nazwiska.
Edytowano dnia: 24 września 2017, 22:17
0
groszek
groszek
25 września 2017, 09:59
Bo ten zespół jest budowany już od kilku lat a nie od 2 miesięcy
0
Adi.Milan
24 września 2017, 21:34
Dawać te oceny trzeba dac 1 zapacie
3
MK92
25 września 2017, 02:10
Myślę, że zbyt surowo go oceniasz. W końcu zaliczył w Genui asystę, z której strzelił bramkę! ;-)
2
ANDREW1985
ANDREW1985
24 września 2017, 21:09
Chyba jednak Montella za slaby na Milan
Edytowano dnia: 24 września 2017, 21:38
0
kotocha1222222
kotocha1222222
24 września 2017, 19:38
Dno i wodorosty!!!
Edytowano dnia: 24 września 2017, 19:39
0
grzesiekpl88
grzesiekpl88
24 września 2017, 19:51
Chleb i mleko !!
2
marastorun
marastorun
24 września 2017, 18:58
Montela dziekujemy !!! zero charymy zle dobierany sklad , zenada

proponuje i to szybko Thomas Tuchel
Edytowano dnia: 24 września 2017, 19:52
2
tmqTV
tmqTV
24 września 2017, 20:48
Z deszczu pod rynnę :D Ten gość już pokazał w BVB jak sobie radzi z wyzwaniami :)

Ja tam proponuję Jacka Magierę :)
1
roby
24 września 2017, 18:54
Chyba sie wszyscy zachlysnelismy tym ze nowy wlasciciel nowi pilkarze itd...ale tak na spokojnie popatrzec-czego mozna chciec?juz nie bede przypominal dawnych lat,tylko ostatnie zwycieskie...kto w nich gral Nesta Paolo Cafu Seedorf Pirlo Gattuso Kaka Sheva Pippo itd...to nie pilkarze sredni byli-to klasa swiatowa top najmocniejszych na swoich pozycjach...kto od nas ma ten poziom?-wymienicie moze jeden dwa....wiec jak to sie ma do przynajmiej 11 z tamtych lat?-wiec nie oczekujmy cudow!!! Nawet na lawce byl trener co zwyciezal...
2
Lancaloht
Lancaloht
25 września 2017, 11:51
Kolego , bardzo podobnie pisałem jakieś 2 tygodnie temu, pełna zgoda.
0
tomhardy22
tomhardy22
24 września 2017, 18:39
Ciekawostka dla obroncow Montelli i szeroko pojetego zgrania:

Giampaolo pracuje w Sampdorii dokladnie tyle samo co Montella w ACM.Do klubu dolaczylo 8 nowych zawodnikow a odeszli Skriniar,Muriel,Fernandes i Schick , dzis w pierwszym skladzie gralo 4 nowych zawodnikow , w Milanie 5.Wiec roszady transferowe na podobnym poziomie , oczywiscie zachowujac skale jakie transfery zrobil Milan a jakie Sampa.Porownujac gre obu zespolow , widac ktory trener zna sie na swoim fachu.
7
FaNaTyK 2.0
FaNaTyK 2.0
24 września 2017, 18:48
Okej. Rozliczmy ich po sezonie. Albo chociaż w styczniu. Takie gadki po 6 kolejkach są śmieszne. Sezon zweryfikuje który trener zna się na swoim fachu ;)
2
Zielony2009
Zielony2009
24 września 2017, 18:50
6 kolejek 5 spotkań w LE i jeszcze z 5 towarzyskich. Robi się sporo prawda.
Do tego jeszcze cały poprzedni sezon, w którym może mieliśmy passę z 6-7 spotkań od których oczy nie bolały.
2
tomhardy22
tomhardy22
24 września 2017, 19:09
Kazdy zweryfikuje na swoj sposob , ja podaje suche fakty i mit na temat zgrania.Jeden wazny fakt jest taki, druzyna Marco Giampaolo widac ze wie co robi na boisku , ma zgrane schematy i swoj styl gry , to co dzis ich linia obrony robila lapiac tysiace razy graczy Milanu na spalonym to cos swietnego i idealnie pokazuje ze maja to wytrenowane.
0
tober12
tober12
24 września 2017, 20:34
Po sezonie nie będzie po nas czego zbierać z Montella. Dzisiaj wyszła jego nieudolność. Punkty w tabeli odzwierciedlają gry Milanu.
0
groszek
groszek
25 września 2017, 10:04
Taka ciekawostka dla tomhardy22
W zeszłym roku ACM zakończył ligę na wyższym miejscu niż Sampdoria mimo że nie miał w składzie Skrinara, Shicka czy Muriela.
0
Rosik20
Rosik20
24 września 2017, 18:38
Zaczyna się kaleczenie.po co to wychodzic z taka gra.Boje się że będzie powtorka z poprzednich lat czyli przecietnosci Milanu. Musimy się obudzić na Rzym,Inter i Juve,bo z taka gra to daleko nie zajdziemy.Jeszcze się nie zdziwię jak zespuł pokroju crotone czy genui bedzie nas dojeżdżac.Musimy wziąść się w garść,bo smutno mi będzie oglądać kolejne spotkanie z Rzymska ekipą. Chińczycy dali nam szanse wrocic wykorzystajmy ja.
0
tosiekjakubowicz
24 września 2017, 19:33
Wziąć to możesz czasami słownik do ręki
3
Zielony2009
Zielony2009
24 września 2017, 18:24
Nie no umówmy się nikt nie oczekuje rywalizacji z Juve czy Napoli, ale skoro przy takich transferach gra jest gorsza niż rok temu (bo nie ma Deulofeu, który ciągnął) to coś jest nie tak. I nie wmawiajcie mi, że drużyna się buduje, bo budowanie to proces i po 2 miesiącach powinno być już widać chociaż słupki wbite w ziemię jeśli nie nawet fundamenty.
Warto też nadmienić, że Montella dostał większość piłkarzy na początku okresu przygotowawczego. Spełniono też jego oczekiwania co do transferów (Kalinić).
Chciałbym to odszczekać, ale moje stanowisko z czasem tylko się utwierdza - Montella tego nie udźwignie. Może za parę miesięcy coś tam zaczniemy grać, ale będzie to miało związek z dojściem do formy pojedynczych zawodników (Jacek, Hakan, Silva), a nie jakimś zamysłem taktycznym.

O ile przeciwnicy Kalinica jeszcze nic nie muszą śpiewać o tyle zwolennicy Montelli powinni powoli ściągać kagańce i szykować się do głośnego odszczekiwania.

5
Yabaye
Yabaye
24 września 2017, 18:24
Dodam od siebie jeszcze jedną kwestię, a mianowicie dwie twarze Milanu, które tutaj po krótce postaram się zdefiniować.

Milan w lidze i Milan w LE.

Otóż, co jest troszkę budujące, Milan w Europie jest jeszcze jakąś marką. Ekipy z kwalifikacji i Austrię Wiedeń i ( najprawdopodobniej) Rijekę w czwartek jedliśmy i zjemy bez problemu. Dlaczego? Oprócz różnicy w poziomie poszczególnych zawodników, nasi europejscy rywale jak do tej pory rozkładają dywany do swoich bramek. Co daje nam dużo przestrzeni i bramki.

Milan w lidze to jednak zupełnie inna bajka. Tutaj drużyny pokroju Lazio, Udine, Sampy wiedzą, że ten zespół miał duże problemy, jest w przebudowie i aktualnie poszukuje własnej tożsamości. Spinka na Milan jest podwójnie większa. Po pierwsze - to wciąż szansa na stuknięcie czerwono-czarnych. Po drugie - to dobra okazja, aby zapunktować z renomowanym rywalem.

Jeśli ten klub nie zmieni swojej gry, Genua, Toro, Atalanta będą kolejnymi ekipami, które powinniśmy ograć, a będzie odwrotnie ( Lazio, Sampdoria) albo 3 oczka po jakimś trillerze ( Udine, SPAL).

Właśnie dlatego od dzisiejszego spotkania uważam, że potrzebujemy trenera, który zresetuje to wszystko i zacznie układać.

Przykład Interu ( Spaletti) i Romy ( Di Francesco) pokazuje, że w te wakacje była duża szansa na zgarnięcie dobrego fachowca. Aktualnie może być z tym problem, a naszym jedynym rozwiązaniem może być wykupienie kogoś. Myślę, że opcje pokroju Tuchel i Blanc trzeba włożyć między bajki. Te nazwiska powinniśmy łączyć, gdy aktualny skład już się ze sobą otrzaska, a my wejdziemy do Ligi Mistrzów. W mojej ocenie na aktualne potrzeby klubu, najlepszą opcją byłby dobry włoski taktyczny wyrobnik, czyli codzienna praca i swoiste "uczenie" podstaw gry na nowo. Taki fakultet nie zaszkodziłby z pewnością takim zawodnikom jak Zapata, Montolivo czy -biorąc pod uwagę ostatnie mecze- także Bonucciemu.
0
Max82
Max82
24 września 2017, 18:44
Dokładnie nowy trener jest potrzebny od zaraz może Carlo by wrócił na stare śmieci bo Montela to nawet nie można powiedzieć o nim ze jest średniak
0
epl
epl
25 września 2017, 00:13
Oryginalny pomysł. Wziąć Ancelottiego, który zawodzi po przejęciu samograja jakim był Bayern (poza wynikami wygląda też na to że nie bardzo daje sobie radę z dyscypliną).
W poprzednich drużynach też szału nie zrobił.

Doceniam jego osiągnięcia, ale piłka idzie naprzód a on najwyraźniej już nie.
0
Geri
Geri
24 września 2017, 18:09
Kilka wniosków po dzisiejszym meczu:
1. Nie leżą nam mecze transmitowane przez Eleven...
Ale już na poważnie:
2. Obecnie jest nas w stanie ograć każda ekipa z przyzwoitym potencjałem umiejętności, która gra znacznie dłużej od nas w jeden i konkretny sposób. Sampdoria ma określony potencjał taktyczny, określony profil klubu i takie samo było Lazio. Zwróćmy uwagę na to czym gospodarze dziś nas pokonywali: doszlifowanymi płapkami ofsajdowymi, czy mega zgranym pressingiem. Nawet kontry wyprowadzali wybijając piłki niby na oślep, a jednak zawsze w ten sam sposób.
U nas natomiast jest dużo niedokładności, błędów indywidualnych. Zawodnicy są wciąż dalecy od tego by móc współpracować "na pamięć". Jesteśmy w stanie wygrywac mecze umiejętnościami poszczególnych jednostek lub entuzjazmem, którym czasami nasi zabijają słabsze drużyny w pierwszych 30 minutach. Ale taktyka, zgranie, schematy to wszystko elemtny, które wymagają czasu i to widać w takich meczach jak ten z Sampdorią.

Montella usiłuje wypracować z drużyną wychodzenie spod pressingu - coś co charakteryzuje wielkie zespoły, ale też coś, co wymaga sporo czasu i jest bardzo delikatnym elementem tej układanki. Tylko czas pokaże na ile uda się to wprowadzić w życie, i czy nie okaże się to porażką.

3. Ustawienie z Suso jako drugim napastnikiem pokazuje coraz więcej minusów. Przy naszym potencjale i chęci prowadzenia gry ustawienie owo wydaje się zbyt defensywne... Hiszpan musi grać, zwyczajnie dlatego, że ma najwięcej jakości z piłkarzy grających do przodu, ale nie w ustawieniu w którym jest jednym z zaledwie dwóch graczy, których na uwadze ma mieć cały blok defensywny rywali...

4. Nasi gracze kiepsko sobie radzą z interpretacją trudnych zdarzeń boiskowych. Drugi raz kiedy VAR użyty został na nasza korzyść (z Udine anulowany gol, dziś anulowany karny) nasi zachowują się jak bokser, który właśnie ledwie wstał po liczeniu i słania się na nogach. Brakuje w naszych rozwiązań, szybkich i sprawnych na jakiekolwiek niepomyślne wydarzenia. Lazio przecież biło gola za golem zanim nasi zorientowali się, co się dzieje i jakie działania podjąć...

Tak więc: Entuzjazm fajnie... Umiejętności - zdecydowanie lepiej niż rok temu, ale mega dużo pracy zanim to zacznie przypominać chociażby przyzwoity mechanizm.
3
FaNaTyK 2.0
FaNaTyK 2.0
24 września 2017, 17:43
Jak tak dalej pójdzie to będzie ciężki sezon. Ale ja mimo wszystko trzymam kciuki za trenera. Trzymam się swojego zdania że powinien zostać rozliczony po sezonie. Dostał cel zakwalifikowanie się do LM. Jak się nie uda to baj baj. Ale to dopiero początek i wierze że z każdym tygodniem będzie lepiej.
Edytowano dnia: 24 września 2017, 17:48
0
House_vol.2
House_vol.2
24 września 2017, 17:32
Witam. Dawno nie udzielałem się na tej stronie, ale w końcu przyszedł czas aby napisać coś od siebie. Często czytam tutejsze komentarze, pamiętam wiele osób z tej strony (starą gwardię). Może ktoś i również mnie pamięta, bylem kilka lat tutaj redaktorem ;) musialem jedynie troche zmienic swoj nick przez problemy z logowaniem.

Co do Milanu, który obecnie znajduje się w dość kłopotliwej i niejednoznacznej sytuacji; ciężko stwierdzić co w tej chwili idzie nie tak... brak zgrania? Podejscie pilkarzy? Czy może znacząca wina trenera?

Według mnie zawodzi wszystko po trochu z ww rzeczy. Już przed startem sezonu sądziłem, że z miejsca Milan nie stanie się najładniej grającą drużyną w lidze. To było do przewidzenia, że ta drużyna będzie potrzebować kilku miesięcy czasu na zgranie i nauke wytycznych wymyślonych przez naszego trenera. Fassone wielokrotnie o tym wspominal.

Jednak dlaczego jest aż tak źle? Wg mnie jest to wina zbyt wielkiej presji i oczekiwań ze strony całego środowiska piłkarskiego. 200mln wydane na mercato wg prostej logiki powinno się równać pięknej grze i włączeniu się w rywalizacje o scudetto wraz z Juve i Napoli. Jednak w rzeczywistości te pieniadze nie gwarantują niczego, szczegolnie w tak krótkim czasie.

Jednak chciałbym również napisać, że odpowiedzialność ponosi również sam Montella. Być może jego pomysły, podejście do taktyki i wyboru piłkarzy do pierwszej jedenastki jest przyczyną powolnego rozwoju nowego Milanu. Mimo wszystko jeśli faktycznie Montella ponosi za to pełną odpowiedzialność, to zmiana trenera teraz, czy po ewentualnych porażkach z Roma i Interem, nie jest dobrym pomysłem. Wątpię by inny trener był w stanie w trakcie sezonu ogarnąć to wszystko i przyspieszyć rozwój tej nowej drużyny.

Pozdrawiam

0
Paolo Zatonelli
24 września 2017, 17:28
Niektórzy chyba zbyt dużo czasu spędzają na konsoli/PC. pograjcie, potrenujcie sobie parę lat chociażby w takiej okręgówce, poczytajcie książki o piłce. Trener Sampy dobrze przygotował na dzisiaj swój zespół. Jedno to nasza słaba postawa, bo chłopaki po ostatniej wygranej pewnie bujali w obłokach, natomiast trzeba też docenić waleczność gospodarzy i ich wysoki pressing od początku meczu.
3
Madman
Madman
24 września 2017, 17:19
Ja nie wiem skad milosc do zapaty? Zawalil brame w austrii zawalil dzis dwie. Praktycznie zawala co mecz ale nie no po co wystawic Musacchcio? Jak Wystawienie zapaty to pewna brama. Aaaa rozumiem,zeby mecze nie koncyzly sie 0-0 czasami
0
tomhardy22
tomhardy22
24 września 2017, 17:16
Mowicie Tuchel,Blanc a jeszcze Luis Enrique jest wolny:D
0
tomhardy22
tomhardy22
24 września 2017, 17:20
Zapomnialem jeszcze o Prandellim , ktorego zawsze bylem fanem , mimo ze w ostatnich latach sie troche pogubil , to cenie go za prace w Florencji gdzie z powodzeniem grali w Lidze Mistrzow , no i prowadzil genialnie wygladajacych Wlochow na Euro12.
0
grzesiekpl88
grzesiekpl88
24 września 2017, 17:03
Tymczasem Stępiński gol dla Chievo. Milik podobno zerwał więzadła krzyżowe, tym razem w drugiej nodze.
Inter znów na farcie, my w tamtym sezonie mieliśmy dużo szczęścia, oni w tym.
0
Madman
Madman
24 września 2017, 16:54
Najgorsze jest to.ze inni graja piach jak inter , juve . Ale wygrywaja. Napoli ma trenera. Inter ma trenera, Juve ma trenera. Nawet Lazio , Roma , Sampa itd. A my hmm Uwazam ,ze super pipo byl lepszym trenejro
0
rrrado
rrrado
24 września 2017, 16:54
Allegri, Seedorf, Inzaghi, Sinisa, teraz Montella - czy naprawd? oni wszyscy s? tak beznadziejni? Czy mo?e jednak mimo wszystko sk?ad ca?y czas gra na miar? swoich mo?liwo?ci? Owszem 200 milion?w zosta?o wydane ale czy przyszli jacy? pi?karze ?wiatowej klasy? Ok., Bonucci ma reputacj? jednego z najlepszych defensor?w na ?wiecie tylko jak si? okazuje w Milanie gra jaki? inny Bonucci, niestety na razie Juventus bez Bonucciego sobie radzi ale Bonucci bez koleg?w z Juve niespecjalnie. Jest zdolny, m?ody, przysz?o?ciowy Andre Silva, m?ody, przysz?o?ciowy Donnarumma i co dalej? Dru?yna przeci?tnych ligowc?w niestety Ogl?da?em derby Turynu, matko boska, tam to wida? jako??, jak oni wsiedli na to ca?kiem przecie? niez?e Torino to sz?a akcja za akcj?, a? strzelili i tak ca?y mecz, tak jak powinna gra? dru?yna z wi?kszym potencja?em. Jako? pi?karska Napoli czy wspomnianego Juventusu jest niepor?wnywalna z obecnym Milanem absolutnie. Tam jest pe?no graczy na najwy?szym europejskim poziomie, a na dodatek Dybala im nagle odpali? tak, ?e masakra jaka?, 10 goli w 6 meczach. Dajcie czas Montelli, inni te? b?d? mieli swoje problemy, ?eby zgra? ca?kowicie nowy zesp?? trzeba przynajmniej p?? roku, przyjdzie nowy trener w po?owie sezonu i znowu b?dzie si? uczy?, a ju? je?li kto? zza granicy to b?dzie jeszcze lig? poznawa?. Je?li si? chce my?le? o top-4 to nie ma czasu na takie eksperymenty, Montella powinien zosta? do ko?ca sezonu. Tak uwa?am.
0
Dryzu1899
24 września 2017, 17:23
Jakoś przebrnąłem przez to co napisałeś, a odpowiedź jest krótka i prosta.

Przeanalizuj sobie i porównaj jakościowo piłkarzy którzy grali. Na praktycznie każdej pozycji mieliśmy lepszego zawodnika, nawet jeśli "tylko" solidnego ligowca. Dlaczego to nie zadziałało? Bo nie było pomysłu i zawodnicy nie byli przygotowani na to, co sprezentowała Sampdoria. A za to winić ich już nie ma co.
0
Hogan
Hogan
24 września 2017, 17:49
Bo w Juve Bonucciemu ratowali dupę Chiellini i Barzagli przez co częste babole Bonuca nie były tak widoczne. Tutaj żaden z amatorów nie potrafi naprawiać jego błędów dlatego jest jak jest.
0
Kapi0704
Kapi0704
24 września 2017, 22:35
Przepraszam ale....jak romka czy musischio wyzywasz od amatorów to spójrz na siebie :D przeprasza jeśli uraziłem ale moim zdaniem to błąd był tylko taki że zagrał zapata w pierwszym i suso ;P zapata mym zdaniem dał im oby dwa lub chociaż jednego gola każdemu się gorsze mecze zdarzają :P lecz zapata to nie jest pewniak jak każdy wie zagra jeden mecz dobry a drugi tragiczny :P już palleta jest lepszy jedyny minus że głupio fauluje :P stary jeśli grałeś w piłkę kiedy kolwiek to powinieneś wiedzieć że nie wszystkie błędy da się naprawić :P gdy kolega z drużyny coś zepsuje , wiec nie nazywaj naszych obrońców amatorami , jak mój trener mawia wzajemna pomoc i zgranie to jest podstawa :P a w obronie jak brak zgrania i zrozumienia to mym zdaniem nawet nie ma poco grać :P
0
vanbasten1978
vanbasten1978
24 września 2017, 16:53
Ja w dalszym ciągu będę bronił drużyny,która ciągle nie jest zgrana ale niech mi ktoś wytłumaczy co Montella widzi w Zapacie??????Facet jest wystawiany w każdym meczu i w prawie każdym meczu coś zawali.Może sie czepiam ale Zapata najzwyczajniej mnie wkur
0
Kapi0704
Kapi0704
24 września 2017, 22:37
Moim zdaniem montella boi się wystawaić musaschio bo on jest w formie i jak wiadomo chyba lekka szklanka z niego wiec po co nam tracić na LE kluczowego obrońcę :D
0
Zimer9009
Zimer9009
24 września 2017, 16:49
A Inter kolejny raz po tragicznym meczu strzela w ostatnich minutach. Krew człowieka zalewa...ehh
0
Mirabelli
Mirabelli
24 września 2017, 16:54
Że remisowali i zasłużenie gola strzelili? Rzeczywiście bardzo tragicznie
0
Zimer9009
Zimer9009
24 września 2017, 16:58
Czytanie ze zrozumieniem się kłania czy meczu Pan nie ogląda ? Inter podobnie jak w poprzedniej kolejce gra tragicznie, a mimo to wywozi z tych dwóch spotkań 4 pkt. Dla porównania Milan grając tragicznie z Lazio i Sampa wywozi tych punktów zero.
0
SaiPur
SaiPur
24 września 2017, 17:14
inter caly mecz byl strona przewazajaca, grali duzo lepiej od genoi ktora miala ze dwie grozne kontry i na tym koniec. Inter nie wygral na farcie, tylko jak najbardziej zasluzenie.
1
Kapi0704
Kapi0704
24 września 2017, 16:08
Ehh szkoda tej porażki :/ ale nie ma co się dziwić nowy niemal cały skład :P jak będziemy w styczniu w pierwszej 6 to będę zadowolony naszym zawodnikom brak zgrania i wgl :/ zła mentalność w tym meczu była w LE stawiam zwycięstwo :D jeśli zapata będzie grał dalej to będziemy zaliczać takie wpadki on albo gra 10/10 albo tragedię :P w zimie potrzebny nam jakiś solidny stoper jeszcze :D forza Milan
0
Zielony2009
Zielony2009
24 września 2017, 18:43
Sorry, ale jak mamy być niżej niż 6? Kto ma być przed nami Sampa czy Torino? To już byłaby kompromitacja na skalę Europy. Już widzę ten memy - wydać 200 baniek i być za Torino (któremu de facto oddało się Nianga).
Daleki jestem od przejmowania się opinią internetowego plebsu, ale co by nie mówić Milan ma sporą renomę (w przeciwieństwie np. do Interu) i kiepsko byłoby zaprzepaścić.
1
Kapi0704
Kapi0704
24 września 2017, 22:21
Powiem ci że nie wiem jak i właśnie dlatego jak byś my nie byli w pierwszej szóstce minimum to bym był rozczarowany , inter też ma renomę mym zdaniem my jak i oni musimy się odrodzić :D
0
Kapi0704
Kapi0704
24 września 2017, 22:26
Tak szczerze to wydaję mi się że mamy większe szanse na finał ligi europy niż to 3 w Serie A chwilowo wiec jeśli będziemy w pierwszej 6 a wygramy w LE to będę uważał ten sezon za dobry :D montella chyba też o tym wie/myśli tak sądzę :D patrzcie na manchester w lidze byli chyba 6 i wygrali LE wiec myślę że nasz historia może być taka sama :D
0
Gol
Gol
24 września 2017, 16:04
Nie widziałem tego spotkania w całości, jedynie drugą połowę więc ciężko mi będzie niestety znaleźć jakiekolwiek pozytywy po takim spotkaniu bo ich zwyczajnie nie ma.

Wystawienie Zapaty to oczywisty błąd Montelli, nie zamierzam w jakikolwiek sposób bronić dzisiaj trenera bo trzeba powiedzieć otwarcie że zawalił podobnie jak cały zespół.

Natomiast to co się wyprawia w komentarzach to jest już niedorzeczność której szkoda mi komentować, pełno chorągiewek, jakieś jest płakanie że trzeba już natychmiast zwolnić trenera i porównania do - o zgrozo - de Boer z Interu.

Zacznijmy od tego że de Boer wygrał 5 spotkań z 14 które rozegrał jako trener Interu, licząc oczywiście również spotkania z LE z takimi potęgami jak Sparta Praga czy H. Beer Sheva (warto nadmienić że oba te spotkania przegrał), a Montella od 27 lipca czyli od startu nowego sezonu na 11 spotkań przegrał 2, a 9 wygrał, więc ja tutaj niestety analogii nie widzę. De Boer jest słabym trenerem co udowodnił już zresztą wielokrotnie, przegrywając m.in mistrzostwo Z Ajaxem w ostatniej kolejce, o jego super długiej przygodzie w Londynie nawet nie zamierzam wspominać.

Rozczarowują mnie niestety użytkownicy którzy słuchają płakania sezonowców i mistrzów taktyki, a są już od dłuższego czasu kibicami Milanu bo ich nazwy użytkowników rzucają mi się w oczy chyba od czasu jeszcze Allegriego i powtarzają po nich jakieś wyssane z palca frazesy.

Panowie ustalmy jedną rzecz - Nie da się zbudować drużyny w 2 miesiące, dostając cały czas nowe klocki, w dodatku tak dużym klubie jak Milan gdzie dosłownie wszyscy patrzą Ci na ręce i głośno liczą potknięcia.

Chcecie ładnej gry ? To cierpliwie czekajcie, a nie rzucacie pomidorami po pierwszych 5 minutach przedstawienia. Zachowujecie się jak dzieci i kompletnie bezsensu dajecie się ponosić jakimś emocją zamiast chłodno pomyśleć.

Przed sezonem były tutaj jakieś nierealne plany związane z rywalizacją z Juventusem czy Napoli, gdzie te drużyny od 2-3 lat grają praktycznie taką samą jedenastką, co jakiś czas wymieniając jeden czy dwa elementy, a w Milanie przychodzi cała nowa podstawowa jedenastka i są pretensję że nie gramy jak w/w kluby.

Powiem tylko tyle że moim zdaniem idealny przykład dla Milanu stanowi Manchester United. Pierwszy sezon Mourinho i mieliśmy naprawdę przeciętną postawę w lidze nadrabianą pucharowymi potyczkami w LE. Ta sytuacja jest choćby dużo bardziej analogiczna niż ta z Holendrem i jego Interem.

Natomiast trenerowi trzeba dać czas, zaufanie i rozliczymy się w czasie przerwy zimowej jeżeli dalej nie będzie poprawy.
6
Mirabelli
Mirabelli
24 września 2017, 16:11
I to jest komentarz godny przypinania na tej stronie, bo też mnie to wkurza jaka tutaj Januszeria powstała od kiedy Milan dokonał ogrom wzmocnień, rok temu chociaż nie było takiej Januszerii i wszyscy trzymali się razem, a tutaj to jakaś masakra, dwie porażki i od razu Montella out, ty. Woolfik,redakcja,Maximilianista i Presidente to jedni z niewielu którzy najbardziej rzucają się w oczy ludzie którzy patrzą na to normalnym okiem

Co jak co, ale zawsze będę uwielbiał twoje komentarze, zawsze w punkt
1
BadMad
BadMad
24 września 2017, 16:22
Jeszcze sobie buzi dajcie.
Osobisicie w rozmowach ze znajomymi przed sezonem mowilem ze to trochę potrwa niczym maszyna zacznie dzialac prawidłowo . Ale to sa emocje i jak widzisz ze...nic nie widzisz,tzn widzisz-patologiczne decyzje V.M. no to nerwy mogą puszczac..racjonalnie jest zachowac cierpliwosc przynajmniej do konca roku- jednak jest strach,ze moze byc za późno .
Edytowano dnia: 24 września 2017, 16:56
4
Mirabelli
Mirabelli
24 września 2017, 16:29
BadMad

Już to zrobiliśmy :D

Ale co nieprawda od kiedy tutaj przyszło wiele transferów to nagle Januszeria dała upust swojej wiedzy, albo "wieloletni" kibice Milanu nagle odzywają się, to jest głupie i jest taki syf że głowa mała, ja tam jestem z tych co mają cierpliwość i od razu nie wieszają psów, i rozumiem że emocje itp, no ale ludzie, zwalnianie trenera po słabym meczu jest do kitu
0
Pikolo1899
Pikolo1899
24 września 2017, 16:36
Też mówiłem,że nazwiska nie grają i potrzeba czasu.Najgorsze jest to ,że niestety w naszej grze nie widać jakiegoś pomysłu.Cały czas liczymy na indywidualne przebłyski(i to też pisałem)Suso,Jacka i Hakana...tylko,że o tym to raczej cała Serie A wie :) .Rotacja rotacją ale częste zmiany 11 też korzyści nie przynoszą,no chyba,że nasz trener nie ma pomysłu na tą drużynę...albo co gorsza ktoś mu dyktuje kto ma grać(wiem,wiem SB już niema ale...)
0
BadMad
BadMad
24 września 2017, 20:06
Januszeria, Stefaneria, Grażyneria %-) Osobiście jestem pod tym nickiem od niedawna, mam szal Milanu który być może jest starszy od Ciebie , koszulka którą mam na sobie w profilu ma rowniez...no policz sobie kiedy grał Roberto%-) to tylko dla przykładu, a co za tym idzie wydaje mi się że wielu użytkownikow rzeczywiście kibicuje od jakiegoś tam czasu jednak to lato ze względu na swą wyjątkowość skłoniło do rejestracji( sam latami przyzwyczajony do sukcesów po prostu czytałem arty, poza tym kilka razy 'wchłonęło' mi konto) - bo powiedzmy sobie szczerze - CIĄGLE czytam że NAGLE przybyło wielu kibiców w związku z takim a nie innym mercato. - POWAŻNIE tak myślicie ????
Kogo nabyliśmy, pajaca Neymara, CR, Lewego, albo chociażby Kuna Aguero, Cesca, Isco, Hazarda ?;)
Być może się mylę, ale na moje trochę już doświadczone oko hehe to nie były transfery które nagle przyciągną rzesze niezdecydowanych lub juz zakochanych w innych klubach kibiców-lecz właśnie tych ktorzy sympatyzowali w mniejszy lub większy sposob z Milanem i teraz jak w matrixie reaktywują się%-)
Wg mnie to dość pozytywne zjawisko, a że poziom czasami drastycznie dołuje, no cóż-modowie przysypiają haha;)
1
Yabaye
Yabaye
24 września 2017, 22:19
"Panowie ustalmy jedną rzecz".
No, to ustalmy.
---
"Nie da się zbudować drużyny w 2 miesiące, dostając cały czas nowe klocki, w dodatku tak dużym klubie jak Milan gdzie dosłownie wszyscy patrzą Ci na ręce i głośno liczą potknięcia. "

Nie da się. Jest jednak różnica w " jeszcze nie zbudowaliśmy automatyzmów, ale widać światełko w tunelu", aniżeli "jeszcze nie zbudowaliśmy automatyzmów i punktuje to każda ekipa, która zagra z nami ciut wyżej". Pamiętasz, że Fassone i Mirabelli dawali Monteli nowych piłkarzy jak najszybciej? Pamiętasz po co? Jeśli mnie pamięć nie myli, aby trener mógł jak najszybciej zacząć pracę nad budowaniem kolektywu.
----
"Chcecie ładnej gry ?"
Ja osobiście chcę gry, która rokuje na realną walkę przez 90 minut z Romą, Interem, Juve, a może Arsenalem czy kimś innym w LE.
----
"To cierpliwie czekajcie, a nie rzucacie pomidorami po pierwszych 5 minutach przedstawienia. "

Rozumiem, że funkcja komentarzy do spotkania powinna zostać zatem włączona od, na przykład, dwudziestej piątej kolejki? TO NIE JEST PIERWSZYCH PIĘĆ MINUT PRZEDSTAWIENIA. Pierwsze pięć minut to Montella miał w sparingach i kwalifikacjach do LE. Teraz to Montella ma robić punkty, aby za rok była planowana przez działaczy i wymarzona przez kibiców Liga Mistrzów. Właśnie teraz jest czas na pomidory, aby w maju nie było płaczu, że znowu się nie udało.
---
"Zachowujecie się jak dzieci i kompletnie bezsensu dajecie się ponosić jakimś emocją zamiast chłodno pomyśleć. "

Podejrzewam, że gdyby to porównanie z dziećmi nie było z kompletnego kosmosu, to poleciałoby ostrzeżenie. Po co jest futbol dla kibica? Chyba właśnie, aby przeżyć te emocje. Cały tydzień praca i obowiązki, a w weekend emocje. I analizowanie i przeżywanie tego, co się widziało. Dziś kibic kocha, jutro nienawidzi. Naturalna kolej rzeczy. Tak to działa.
---
"Przed sezonem były tutaj jakieś nierealne plany związane z rywalizacją z Juventusem czy Napoli, gdzie te drużyny od 2-3 lat grają praktycznie taką samą jedenastką, co jakiś czas wymieniając jeden czy dwa elementy"
Znowu się dziwisz, że był tu hurraoptymizm? Niektórzy z nas doskonale pamiętają czasy, gdy na dziesiątce grał Rui Costa, a z siódemką na plecach biegał Sheva. Potem ci sami kibice widzieli jak na nową dziesiątkę był awizowany Gourcuff, a z siódemką śmigał Ricardo Oliveira, a potem Menez. Dziwisz się zatem tej radości, że wreszcie przychodzą sensowni piłkarze bożyszcze Bonucci.
----
"Powiem tylko tyle że moim zdaniem idealny przykład dla Milanu stanowi Manchester United."

Za przeproszeniem, ale gówno prawda. Manchester United to był klub, który w trakcie swojej przebudowy ściągał Ibrę, Pogbę i utrzymał De Geę. Różnica w finansowaniu, poziomu rodzimej ligi i trenerze na ławce jest porażająca. Czeka nas ogrom pracy, aby porównywać się do United, nawet w czasach przebudowy. Mou założył, że dostanie się do Ligi Mistrzów poprzez wygranie Ligi Europy i to zrobił. Czy jak tak sobie założy Montella to masz pewność, że ogra w jakimś półfinale Arsenal? Nie sądzę.
----
"Natomiast trenerowi trzeba dać czas, zaufanie i rozliczymy się w czasie przerwy zimowej jeżeli dalej nie będzie poprawy. "

Trener miał czas. Miał czas od wakacji na pracę z nowymi. Ale co z tego, że od wakacji pracuje z nowymi? Od od dłuższego czasu pracuje z Suso, Bonaventurą, Zapatą, Calabrią, Montolivo i innymi, a który z nich aktualnie prezentuje wyższą formę, niż pod koniec ubiegłego sezonu? Który?


Mam nadzieję, że sobie wyjaśniliśmy, dziękuję.

I na koniec prośba - nie porównuj proszę stażu kibicowskiego do jakiś nicków na nieoficjalnej stronie kibiców Milanu w Polsce. Ja kibicuję od transferu Rivaldo do Milanu, czyli lipca 2002. Ale nie wywyższam się przez to, a w Twoim komentarzu to wyczuwam. Każdy z nas był na początku sezonowcem. Daj szansę.
2
Mirabelli
Mirabelli
24 września 2017, 22:23
BadMad

Wcale to nie jest przebudzenie, tylko kibice sukcesu nagle się obudzili, i jeszcze doszła ta Januszeria oraz hejterzy, więc wiesz, u niektórych nowych można naprawdę czegoś fajnego się doszukać, ale tego jest mało, a co do transferów, tu chodzi o samą medialność klubu, Milan jak robił transfer Bonucciego to tutaj wręcz Armagedon powstał, od groma nagle przybyło ,a potem okazało się jak zaczęli grać gorzej to wyszło z nich to co zawsze, czyli nerwy, zwalnianie po jednym meczu itp. siedzę w tym świecie piłkarskim dość długo i takie dla mnie zjawiska są codzienne wręcz, ale niestety dalej są uciążliwe, ja wszystkich do wora nie chcę wsadzać, tego możesz być pewien, ale boli mnie to jaka tutaj powstała Januszeria w wielu kwestiach, a co do szalów itp, możesz nawet 50 lat kibicować Milanowi, jakoś mnie to nie obchodzi, ale liczy się cierpliwość, ja ją mam, i tego nie tracę

FORZAMILAN!!!!!!
0
Mirabelli
Mirabelli
24 września 2017, 22:58
Yabaye

Ale ty chyba nie ogarnąłeś dlaczego do MU porównał, to nie ze względu na graczy tylko, to przede wszystkim ze względu że pierwszy sezon MU z Mourinho to było układanie zespołu tak naprawdę, kasa tu nie ma nic do rzeczy, może tak będzie z Montellą właśnie, kto wie
0
BadMad
BadMad
26 września 2017, 22:34
Mirabelli- nie bądź złośliwy dyrektorku;)
Napisałem że moja skromna osoba to tylko przykład,wrzucasz wszystkich do jednego wora, przeczytaj jeszcze raz ostatni akapit postu Yabaye:)
To jest forum i pewnych zjawisk się nie da uniknąć,każdy ma swoje zdanie i trzeba je uszanować,a jeśli szerzy się patologia to modzi mają robotę:-)
Najważniejsze że wszystkim ( prawie:D) przyświeca jeden cel;)
0
Robinowski
Robinowski
24 września 2017, 16:02
System 352 ma to do siebie że traci się dużo bramek dlatego chcąc wygrać mecz należy ich strzelić więcej niż przeciwnik. Jeżeli mając 5 zawodników w pomocy nie potrafimy zdominować środka pola to trudno o strzelanie bramek. Ciekawe co Montella wymyśli na mecz z Romą ? To już ostatni moment aby ustawić taktykę pod zawodników robiących różnicę. Suso i Jack ewidentnie nie są w stanie wykorzystać nawet 40% swoich walorów nie wspominają o Hakanie. Kessie musi odpocząć, brak mu świeżość. Tłumaczenie że nie ma znienników pod 4231 czy też inną taktykę pozwalającą wykorzystać potencjał drużyny jest bezzasadne, gdyż do systemu 352 też ich nie mamy. A jefekty widzieliśmy z Lazio czy też dzisiaj. Z niecierpliwością czekam na mecz z Romą.
0
MK92
24 września 2017, 15:51
Tu nawet nie ma czego komentować... Mimo wszystko, Milan per sempre!
1
Diabełek
Diabełek
24 września 2017, 15:46
Tak a jak grał Milan Allegriego ? Ilu z was go zwalniało...teraz chwali w innym klubie więc może paść pytanie czy to winna zarządu :) Taka mała ironia i zaznaczę tylko ,że nigdy nie byłem za tym żeby obecny trener w ogóle był naszym trenerem.
0
Rzetelny
Rzetelny
24 września 2017, 15:35
Dotychczas nie podnosiłem tematu zmiany trenera, aczkolwiek po tym meczu miarka się przebrała jak u większości z Was.

Jak można dostać tylu dobrych zawodników i grać tak tragicznie?
Co więcej - widząc, że gramy tragicznie żadnej reakcji, jakbyśmy grali bez trenera. Panie Montella wybacz Pan, ale dobry trener potrafi reagować na sytuację na boisku, jak chcesz Pan biernie obserwować mecz to możesz Pan być co najwyżej kibicem, bo mam nieodparte wrażenie, że ja więcej zrobiłbym w tym meczu na ławce trenerskiej z piwem w ręce niż Pan dzisiaj zrobił - jedź ktoś mu to powiedz osobiście, bo ja nie mogę, gdyż jak już wspomniałem jestem po piwie..
1
Mirabelli
Mirabelli
24 września 2017, 15:39
Ja akurat nie będę podnosił tego tematu,bo to wina bardziej Milanu że pozwolił na tak wiele dla zespołu, a tak nie można, nawet grając słabo trzeba gryźć trawę i coś ugrać, a co do rotacji, no cóż, tutaj akurat wina Montelli w pełni, bo co jak co ale Zapata dzisiaj pokazał jakim jest geniuszem
0
głos_rozsądku
głos_rozsądku
24 września 2017, 15:33
Kilka miesięcy temu Bonucci był u Allegriego najlepszym obrońcą świata. U Montelli gra jak kaleka.
Kilka miesięcy temu De Sciglio u Montelii grał jak kaleka. U Allegriego praktycznie sam zatrzymał Barcelonę w pierwszym meczu LM (gole padły dopiero po tym, jak zszedł z boiska).

I oczywiście osoba trenera nie ma z tym nic wspólnego xD Wmawiajcie sobie tak dalej.
0
Mirabelli
Mirabelli
24 września 2017, 15:37
Dzisiaj to Zapata grał jak kaleka, Bonucci chociaż piłkę umiał dograć, a tamten to dno totalne, jakbym Palettę oglądał, a co do De Sciglio, tak jak grał słabo tak dalej gra, a jeden mecz jaskółki nie czyni u Matii
0
FaNaTyK 2.0
FaNaTyK 2.0
24 września 2017, 17:51
Przecież MDS nawet nie zagrał w lidze w Juve. Jest słaby gdziekolwiek nie zagra. I wiecznie gość siedzi u lekarza.
0
głos_rozsądku
głos_rozsądku
24 września 2017, 15:31
2 miesiące temu @głos_rozsądku:
"Nawet z tym składem Milan jest na dzień dzisiejszy DUŻO słabszy od Juventusu, Interu, Napoli, Romy i Lazio. Tym bardziej, że na ławce trenerskiej ma figuranta, a nie trenera. Rzeczywistość szybko rozwieje marzenia gimnazjalnych fantastów".
1
Mirabelli
Mirabelli
24 września 2017, 15:24
Ależ to był koszmarny mecz Milanu, jeszcze gorszy niż z Lazio, tak apatycznej gry od dawna nie widziałem, zero polotu, zero indywidualności, gra była strasznie schematyczna, no cóż, ten mecz trzeba jak najszybciej zapomnieć, bo to było harakiri gry w piłkę nożna, no cóż, przejdę do opisu piłkarzy:

Donnarumma- No cóż, Gigio niczym się nie wyróżnił dzisiaj prócz interwencji po strzale Zapaty głową, bo dwie bramki to ewidentnie wina obrońców

Zapata- MVP, maestria, to był majstersztyk Zapaty, naj............gorszy mecz jaki oglądałem w jego wykonaniu, cóż on wyprawiał masakrycznego dzisiaj, dalej nie ogarniam czemu Mussacchio nie grał, ja nie rozumiem jak w dorosłej piłce można zgrywać jeszcze głową do środka, przecież takie rzeczy oglądamy w okręgówce jak zagrywają głową do środka, drugi gol to także błąd Zapaty ogromny, zamiast podbiec to on sobie odpuścił Alvareza, zdecydowanie to był najgorszy zawodnik dzisiejszego meczu, i po tym meczu należy mu się ostry liść od zespołu

Bonucci- Choć był troszkę lepszy od Zapaty to i tak grał bardzo średnio, w drugiej połowie się poprawił i z minuty na minutę rósł w oczach, gdyby nie nasz nieomylny Zapata, no cóż, to nie był dobry mecz Leo, ale szacun za te podania

Romagnoli- najlepszy z tego tercetu zdecydowanie, gdyby nie Alessio to Sampa miałaby jeszcze łatwiej, jedyny wraz z Rodriguezem zawodnik na plus

Abate- Średni mecz Abate, bardzo średni, jak mnie to irytowało jak on spowalniał akcje, zamiast podawać do takiego wychodzącego Kalinića to on podaje w tył do Suso aby tylko on sam rozegrał, a tak się nie da grać, w obronie całkiem całkiem, ale w ataku dno totalne, w sumie jak cały zespół

Rodriguez- chyba MVP spośród naszych graczy dzisiaj, bo jedyny coś próbował w ofensywie pograć,co jak co ale ten piłkarz na razie wraz z Musacchio gra najlepiej odkąd przybył do Milanu

Kessie- Drugi najgorszy gracz Milanu, masa strat, masa niedokładnych podań, przegrane pojedynki główkowe, i ta przegrana walka bodajże z Torreiro, widać że Franck jest bez sił, bo gość wygląda jakby dobre pare tygodni nie spał, musi odpocząć bo chłop się wykończy

Biglia- słaby mecz Lucasa, zero kreacji, zero dobrych podań, brak woli walki, tylko w sumie w obronie nie najgorzej, a tak w sumie słabo

Bonaventura- no cóż, coś tam pobiegał, podryblował, ale przez tak świetnie zorganizowaną Sampę nie mógł praktycznie nic zrobić, ale chociaż walczył

Suso- widać że 3-5-2 nie leży dla Suso kompletnie, widać że nie czuje się dobrze w tej formacji, stąd moim zdaniem taki apatyczny mecz jego wykonaniu

Borini- przez ponad 10 min zagrał lepiej niż Abate praktycznie przez cały mecz, nie rozumiem czemu on nie grał od początku, może coś by ruszył

Cutrone- prócz wywalczonej sytuacji bramkowej niczym wielkim się nie wyróżniał, mecz do zapomnienia

Calhanoglu- Nie wiem, nie widziałem

Kalinić- widać że chłop starał się i to bardzo w dzisiejszym meczu, ale co zrobisz jeśli pomoc jest opadnięta z sił, zwłaszcza Kessie


Baardzo słaby mecz Milanu, Montella musi bardzo dobrze to przeanalizować i przestać tak rotować piłkarzy którzy są w formie i wstawiać tych którzy tej formy szukają, a Sampa, no cóż, świetny mecz, cały zespół od A do Z wyglądał cudownie, a Cristian Zapata przy Duvanie wyglądał jak McGregor przy Lesnarze

Teraz do czwartku odbębnić tą porażkę

A, i zapomniałbym, duet komentatorski na minus, o ile Święcicki normalnie komentował ten mecz, to Kapica był nie do zniesienia, ciągłe hejty na Milan były naprawdę żenujące, sorki, ale Kapica to niech nie komentuje Milanu, bo aż mnie skręca, wole znacznie Czachowskiego

FORZAMILAN!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Edytowano dnia: 24 września 2017, 15:25
0
SKYcalcioTV
SKYcalcioTV
24 września 2017, 15:30
Ostatnio jak posalem, że graja bez ladu skladu, posales ze trzeba czasu na zgranie i ze grali bardzo ładna pilke :) pozdrawiam
0
SKYcalcioTV
SKYcalcioTV
24 września 2017, 15:31
"pisałem" "pisałeś"
0
Mirabelli
Mirabelli
24 września 2017, 15:36
SkycalcioTV

Ale tamten mecz to pełna kontrola i każdy prawie zawodnik zagrał dobrze albo bardzo dobrze, a tutaj Milan pozwolił na zbyt wiele i widzimy co się właśnie wydarzyło, ja mam cierpliwość i wiem że takie rzeczy się zdarzają, nie mam zamiaru wieszać psów na Montelli, bo to nie w moim stylu

FORZAMILAN!!!!!!!!!!!!!!
0
tmqTV
tmqTV
24 września 2017, 15:21
Spokojnie, nic się nie stało, drużyna ciągle się zgrywa, Montella szuka rozwiązań, jeszcze chwilę cierpliwości i zacznie się wszystko układać.

Już sam nie wiem, czy to ironia z mojej strony, czy jednak powinienem rzeczywiście nadal utopijnie w tego typu słowa nad wierzyć.

Zaczynam zauważać pewną niekonsekwencję w słowach trenera. Podobno ciągle uczymy się na błędach, analizujemy i wykluczamy wszelkie niedoskonałości. No i staramy się dbać o to, aby nie tracić punktów z teoretycznie słabszymi rywalami. A tymczasem kolejny raz średniak Serie A udowadnia całemu światu, że ten nowy Milan to wcale taki straszny nie jest. Bo nikt mi nie wmówi, że czy Lazio czy Sampdoria to są drużyny na tyle silne, że będą rywalizowały o cokolwiek więcej niż LE. Zatem, tak właśnie, są to średniaki włoskiej ligi.

No i kolejny raz jednak nie wyciągamy konsekwencji ze słabszego spotkania. Jak chyba wszyscy na forum już zauważyli - gra się nie kleiła przez cały mecz. Nie stwarzaliśmy sytuacji, nie zagęszczaliśmy środka pola, graliśmy przewidywalną piłkę, a w poczynaniach skrzydeł nie było żadnej kreatywności, wyłącznie proste środki. Czyli but do przodu i laga w pole karne.
Albo się udało, albo zablokował Bereszyński. I tak przez cały mecz.

Pierwsze zmiany w 78. minucie, kiedy grunt już się mocno palił po dwójkowej akcji panów Zapata. Jeden asysytował, drugi strzelał.
Schodzą Suso i Jack, czyli jedyni zawodnicy (może jeszcze Rodriguez), którzy ciągnęli grę w pierwszej połowie. Zapieprzali za całą resztę, w końcu się zmęczyli.
Wchodzi Cutrone, który ponownie ma zbawić świat, a przynajmniej uratować tyłek Montelli w jego mniemaniu. I wchodzi Hakan, który miewa wyłącznie przebłyski póki co w spotkaniach Milanu. Czyli ewidentnie treneiro liczy na cud. Ten jednak nie ma miejsca.

Zjadła nas nonszalancja w podaniach, opieszałość i piknikowa atmosfera. Dotyczyło to głównie Zapaty, Biglii i Kessiego. O ile w przypadku pierwszego właśnie tego się spodziewałem, to pozostali dwaj Panowie mnie dziś rozczarowali wybitnym brakiem kreatywności.

No i ten biedny Andre Silva... Chłopakowi nie wystarczyło pięć dni na odpoczynek po arcyciężkim spotkaniu ze SPAL. Już widzę te pytania o niego na konferencji pomeczowej. I odpowiedzi Montelli. Cągle te same. Już trzeci miesiąc. Co ten biedny Andre pocznie w październiku, kiedy to gramy z Romą, Interem, AEKiem, Genoą, Chievo i Juventusem? To są o wiele mocniejsi rywale od tych dotychczasowych. Więc jak się chłop nabiega na San Siro z rzymianami albo z niebieskimi braćmi zza miedzy to przy dobrych wiatrach zdąży wypocząć może na Juventus, albo dla pewności wpuści go tata Vincenzo dopiero w połowie listopada na Napoli. Zastanawiam się, ile prawdy jest w tym, że nie jest on przygotowany do sezonu kondycyjnie, a ile dokłada do tego od siebie sam Montella.

Może trochę przesadzam i koloryzuję, ale jestem zwyczajnie poirytowany. Nawet nie zdenerwowany, tylko poirytowany. Tym, że jesteśmy oszukiwani i mamieni przez słowa trenera, który po każdym gorszym dniu obiecuje, że będzie lepiej. Choć sam nie ma pojęcia, jak spowodować, żeby rzeczywiście było dobrze.
Tak, wydaje mi się, że przytłoczyły Montellę chińskie pieniądze i transfery za 250 baniek. Presję na 3-5-2 wywarły media i kibice. Wymiana jeden do jednego 15. minut przed końcem spotkania (napastnik za napastnika, pomocnik za pomocnika) też nie dawała wielkich nadziei na poprawę. Silva w kolejnym istotnym meczu "odpoczywa". No i czemu miał służyć ten Borini pod koniec spotkania? Mnie to wyglądało na próbę ratowania co najwyżej remisu przy wykorzystaniu farta, który tym razem wypiął się do nas tylną częścią.

Nie oszukujmy się - Suso przy 3-5-2 jest bezproduktywny. Jako napastnik nie potrafi sobie znaleźć miejsca, a wahadło to nie pozycja dla niego, brakuje mu kolejnej pary płuc i 23% jakości w obronie. Montella na siłę stara się znaleźć niektórym zawodnikom miejsce w składzie, żeby nie zostać skrytykowanym za decyzje kadrowe. Takie mam przynajmniej wrażenie. Już męczą go pytania o Silvę, więc przynajmniej Suso chce zachować w składzie.
I powoli też dość mam argumentów takich, że wciąż nie możemy się zgrać, za mało ze sobą graliśmy, a sędziowie drukują wyniki.
Zawodnicy spędzają ze sobą niemalże każdy dzień od trzech miesięcy - powinni przynajmniej potrafić zagrać w trójkącie i wyjść z kontrą. A tego prawie wcale nie widzę.
Co do sędziów - być może w pierwszej połowie Bonucci został zaczepiony, a w drugiej Kessie sprowadzony do parteru... Ale to dobrze, że nie odgwizdano tych "jedenastek". Nie możemy strzelać wyłącznie z wapna. Nie potrafimy w kolejnym meczu z rzędu strzelić gola z akcji. A przypomnę - wydaliśmy ponad 200 baniek na zawodników.

Nie chcę zwalniać trenera, nie chcę też go bronić. Nie chcę też bronić ani krytykować zawodników, decyzji sztabu czy sędziów. Ale jako kibic czuję się niekomfortowo widząc ciągle ten sam obraz gry po trzech miesiącach pięknych zapowiedzi i obietnic. Jestem tylko ciekaw, kto prędzej straci cierpliwość - kibice czy pan Yonghong Li. Teoretycznie wyniki na tę chwilę są niezłe. Zdecydowana większość spotkań to zwycięstwa. Ale jak się przyjrzeć głębiej - to już sześć punktów straconych na przełomie sześciu kolejek Serie A. Mieliśmy prawo oczekiwać przynajmniej remisów w tych spotkaniach.

Może jednak jestem wkurzony, a nie poirytowany. Nie wiem.

A tak w ogóle... Jeżeli uda się wygrać z Rijęką w tygodniu - pewnie mój nastrój się poprawi. Jeżeli uda się pokonać Romę - pewnie będę już całkiem zadowolony i zapomnę o meczu z Sampdorią. Tak to już działa - pewnie większość z nas tak ma. I spokojnie, nie znaczy to, że jesteśmy chorągiewkami. To znaczy, że kibicujemy i nam zależy.

Ale i tak treneiro stąpa po rozżarzonych węgielkach i nie dam sobie wmówić, że wszystko jest pod kontrolą.
Edytowano dnia: 24 września 2017, 15:21
1
SKYcalcioTV
SKYcalcioTV
24 września 2017, 15:18
Kilka dni temu po ostatnim meczu, pisalem że gralismy beznadziejnie, nie bylo ladu skladu. Jakoe oburzenie nastapilo, ze niby graja super i czasu potrzeba. Dzisiaj to co pisalem dalo dowód, że gramy bez ladu składu i tyle w temacie. Moja cierpliwość sie skończyła. 3 miesiace juz trenuja razem. Czas zgrania sie skończył.
0
michalmisiu1985
michalmisiu1985
24 września 2017, 15:34
Niekiedy potrzeba więcej czasu niż 3 miesiące, ale w naszym wypadku zamiast progresu widać regres i to jest bardzo niepokojące. Gołym okiem widać, że coś w tej grupie nie gra. Może Montella ma za mały autorytet? Różne mogą być powody. W przerwie pisałem, że przydałoby się w szatni zastosować jakieś sole trzeźwiące a trener zamiast tego im chyba meliskę zaparzył albo lolka skręcił. Wyglądaliśmy przy zawodnikach Sampy jak muchy w smole, brak zaangażowania, takiej zwykłej sportowej złości, walki. Tak jakbyśmy maraton przed tym meczem przebiegli. Kessie wyglądał jakby grał na plaży na wakacjach po ciężkiej popijawie. Sam biję się z myślami, bo zwalnianie trenera po tak stosunkowo krótkim czasie nie przystoi poważnemu klubowi, ale przydałoby się żeby ktoś z kierownictwa walnął pięścią w stół i trochę pogroził palcem, bo wygląda to coraz słabiej. Jakakolwiek decyzja padnie ze strony kierownictwa to ją zaakceptuję. Wzbudzili we mnie zaufanie i wierzę, że wiedzą co będzie obecnie dla nas najlepsze. Osobiście dałbym Montelli jeszcze czas, choć niespecjalnie za nim przepadam, ale jeśli straci pracę po meczach z Romą i Interem nie będę zdziwiony. Może herb Milanu jest po prostu dla niego za ciężki, tak jak to czasem bywa z zawodnikami gdy koszulka wielkiego klubu bywa dla nich zbyt ciężka.
1
tadeuszsamusionek
tadeuszsamusionek
24 września 2017, 15:07
Ostrzeżenie za wyzywanie trenera.
g88
Edytowano dnia: 24 września 2017, 15:09
0
grzesiekpl88
grzesiekpl88
24 września 2017, 15:06
Nie ma co na gorąco zwalniać trenera ale w przypadku porażek z Romą i Interem chyba trzeba będzie rozważyć zmianę na ławce. Gra wyglądała bardzo słabo i znowu brak reakcji na to co się działo bo bramka wisiała w powietrzu. Już w przerwie powinna być korekta składu, zagraliśmy chyba nawet gorzej niż z Lazio.
Wynik cóż porażki się zdarzają ale taki styl jest nie do zaakceptowania. 4-2-3-1 albo nawet to 4-3-3 chyba jest nieuniknione. Bo w 3-5-2 wyglądamy słabo.
3
Yabaye
Yabaye
24 września 2017, 15:13
W mojej ocenie już teraz trzeba realnie rozważyć zmianę na ławce. Bo zwycięstwami, pokroju tego z Juventusem na San Siro ( pamiętacie minę trenera po golu Locatelliego?), znowu taka nieznośna nijakość w stylu gry zostanie przykryta jednym, dwoma wynikami.
1
olotek2
olotek2
24 września 2017, 15:05
Najlepiej skomentował dzisiejszy mecz komentator.
Trzeba zgłosić zaginięcie Milanu na policję.
Nic dodać nic ująć
0
Madman
Madman
24 września 2017, 15:00
Ja nie jestem trenerem i nigdy nie bede pewnie. Ale logicznie i racjonalnie myslac. Po diabla sa te rotacje w skladzie? Jak oni nie sa nawet jeszcze ze soba zgrani! chlopie najpierw ich zgraj wtedy mozesz rotacje robic. A tak kaszana bedzie zawsze bo jak maja sie zgrac rotacjami w skladzie ktory istnieje od tego lata?? No jak? Tu nie potrzeba zadnej filozofii.
1
PanX
24 września 2017, 15:42
Jak we wcześniejszych latach, Milan na siłę obiera filozofię innego klubu. Za Berlu Milan miał grać jak Barca lub Bayern, a teraz nastała moda na rotacje jak w zeszłorocznym Realu. Szkopuł w tym, że nigdy nie mieliśmy odpowiednich zawodników, aby wprowadzić te pomylone pomysły w życie, teraz też nie mamy. Czekam na dzień, w którym przestaniemy patrzeć na inne ekipy i skupimy się tylko na sobie, bo tak robią zespoły z topu.
0
Diabełek
Diabełek
24 września 2017, 14:56
Witam Wszystkich :) jestem kibicem Milanu od dziecka czyli już około 26 pierwsza koszulka w wieku 5 lat:) Na tej stronie jestem już dobre kilka lat a to jest mój pierwszy wpis ...Nigdy Nie będę oceniał mecz na gorąco i jestem przyzwyczajony do tego stanu rzeczy mam tylko nadzieje ,że doczekam jescze walki o mistrzostwo ...A mimo porażki nie żałuje oglądania meczu ,żeby Eleven więcej meczy z Milanem pokazywał ...pozdrawiam wszystkich wIERNYCH
Edytowano dnia: 24 września 2017, 14:58
4
AdamoX_
24 września 2017, 15:04
Wzajemnie pozdrawiam :D
0
AC1899
AC1899
24 września 2017, 14:56
Zamiast transferów zawodników i wykładania 200 mln, trzeba wyłożyć 50 mln i wykupić jakiegoś porządnego trenera.
0
luca8282
luca8282
24 września 2017, 14:54
W pierwszej połowie parę zagrań naszych - totalnie mnie sponiewierało - tak niedokładnych podań nie widzi się nawet w ligach amatorskich. To wyglądało jak parodia gry ale mnie nie było do śmiechu. Kessie raz podał do Bigili jakby go chciał zabić. To jest przykład dużej nerwowości i brak zgrania nie jest jedynym problemem. Brak schematów. Brak choćby jednej składnej akcji.
Zgranie to gra płynna w dłuższych odstępach czasowych ale my nie mamy nawet przebłysków, sytuacji strzeleckich, gramy na aferę można powiedzieć. Trzymamy się uparcie 3 5 1 1 dlaczego nie gramy 3 5 2 (kosztem Jacka który pomimo mojej sympatii prawdopodobnie już nie wróci do formy) i 2 napastnikami. Tak na marginesie nie mamy zawodników do gry 3 pomocnikami Jack i Suso to skrzydłowi i ta taktyka jest na siłe ciągnięta moim zdaniem.
Strach pomyśleć co będzie za tydzień.
Edytowano dnia: 24 września 2017, 14:59
0
ACMAILAND1313
ACMAILAND1313
24 września 2017, 14:53
Ale przecież tak pięknie i miło czyta się jego wypowiedzi na konferencji. Kiedy dotrze w końcu do niektórych głąbów i znawców tu komentujących, że ten pan uważający się za trenera jest po prostu słaby i nie godny Milanu!!! Z jego umiejętnościami i wypowiedziami może zostać w Milanie ale jako rzecznik prasowy co najwyżej ale napewno nie trener. Czekam na komentarz obrońców pana opiekuna naszej drużyny co tym razem się stało że znowu z mocniejszym rywalem nie wyszło.

Ostrzeżenie za obrażanie użytkowników.
Edytowano dnia: 24 września 2017, 15:01
0
Marcin1995
24 września 2017, 14:56
Dowartościowałeś się tymi "głąbami"?
4
Cactus
Cactus
24 września 2017, 15:05
To są momenty w których niektórym wychodzi słoma z butów. Następuje moment ich triumfu w którym mają wreszcie możliwość, żeby z piedestału na który się wdrapali wyzywać inne osoby, o być może innym toku myślenia głąbami czy też używać innych inwektyw.
4
Trzesuaf
Trzesuaf
24 września 2017, 14:52
Powiem tyle: dno. Zwycięstwa z crotonkami czy tetowami tego nie zmienią. Bardzo słabo wygląda gra, nie widać postępów. Wina trenera, może za 2tyg-miesiąc jeśli się nic nie zmieni trzeba go będzie zwolnić. Punkty, które mamy zawdzięczamy tylko przychylnemu harmonogramowi.
1
Maiden41
Maiden41
24 września 2017, 14:51
200 mln EUR na transfery
3 strzały, zero celnych.
Coś tu nie gra.
3
Pato7xD
Pato7xD
24 września 2017, 14:59
Andre Silva...
6
1  2  3  4  5    >  >>  >|

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się