Puchar Europy / Liga Mistrzów 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007

Kaładze a urodziny Gattuso... "Dopadł go i obił bez litości"

10 stycznia 2018, 15:05, cinassek Aktualności
Kaładze a urodziny Gattuso...

We wtorek swoje 40. urodziny świętował obecny trener Milanu, a w przeszłości pomocnik rossonerich, Gennaro Gattuso. Z tej okazji publikujemy zabawną historię dotyczącą święta Rino, jaką w swojej książce "Nienasycony zwycięzca" opisał ówczesny trener Il Diavolo, Carlo Ancelotti:

"Gattuso wychodził z siebie z winy Kaładze. Urodziny Rino przypadają 9 stycznia. Kilka dni wcześniej, przed treningiem, Kaładze zatrzymał nas wszystkich i poprosił o chwilę uwagi: 
<<Trenerze, przepraszam, ale muszę coś ogłosić. To bardzo ważne.>>
<<Proszę, Kacha...>>
<<Do urodzin Rino Gattuso pozostały trzy dni.>>
Może mu odbiło, ale udaliśmy, że nic się nie stało. Wieczorem podczas kolacji znów to samo:
<<Przepraszam, chłopaki, muszę wam coś powiedzieć.>>
<<Mów, Kacha...>>
<<Do urodzin Gattuso pozostały dwa dni i 14 godzin.>>
Nasi lekarze patrzyli na niego, chcieli interweniować, mieli już w pogotowiu kaftan bezpieczeństwa, ale zatrzymaliśmy ich. Następnego ranka ta sama scena. Podniósł rękę, a ja nawet nie próbowałem go powstrzymać: 
<<Mów, Kacha...>>
<<Do urodzin Gattuso pozostały dwa dni.>>
Biedny Kaładze, alzheimer to okropna rzecz. W tak młodym wieku w dodatku. Koledzy zaczynali parskać śmiechem, a Rino był poirytowany. Czuł się uwikłany. Odliczanie stało się motywem przewodnim do wieczora 8 stycznia. 
<<Chłopaki, do urodzin Gattuso pozostały trzy godziny.>>
Rino nie potrafił już utrzymać nerwów na wodzy. Miał ochotę sprać Kaładze na kwaśne jabłko. 
W końcu nadszedł 9 stycznia. I nic. Zero. Wszyscy milczą. Martwa cisza. Więc odezwałem się ja:
<<Kacha, nie chciałbyś nam przypadkiem o czymś powiedzieć?>>
<<Nie, trenerze, a o czym miałbym mówić?>>
<<Nie zapomniałeś o niczym?>>
<<Nie sądzę.>>
Spojrzałem na Rino kątem oka. Był niczym tykająca bomba gotowa do wybuchu. Powtrzymał się jednak. Myślał, że wygrał i że to koniec tej historii. 10 stycznia, podczas śniadania na zgrupowaniu, Kaładze podchodzi do mnie ze smutną miną. Wydawało się, że stało mu się coś złego, dlatego zmartwiłem się i głośno zapytałem:
<<Coś się stało?>>
<<Owszem, trenerze, do urodzin Rino Gattuso pozostało 364 dni.>>
W sali ryk nie do opisania. Mieliśmy przed sobą geniusza. Rino od razu ruszył za nim, dopadł go i obił bez litości. Myślę, że to właśnie w tamtej chwili Kacha zaczął odczuwać pierwsze trzaski w kolanie".

18 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Cesash
Cesash
10 stycznia 2018, 23:27
Niezły jajcarz z Kachy.
0
mathiaz
mathiaz
10 stycznia 2018, 20:48
"Śmiechom nie było końca!":D
2
MK92
MK92
10 stycznia 2018, 20:00
Kaładze w sezonie 2006/2007 grał naprawdę znakomicie. To był chyba najlepszy sezon Gruzina w Mediolanie. A Milan był po prostu rodziną.
0
Tarbok
Tarbok
10 stycznia 2018, 22:23
Szkoda, że w dość młodym jak na środkowego obrońcę wieku zaczął grać piach. Jego ostatnie 2 sezony w Milanie to była padaka, z jakiej znamy w późniejszych latach Bonerę czy Zapatę. :)
1
Diavo
Diavo
10 stycznia 2018, 23:33
Kaladze zaczął grać piach po tym jak zabili mu brata :(. Nie dziwie się, że później nie mógł grać na 100 procent. Mimo to zostawił de czilio daleko w historii
1
camlab73
camlab73
11 stycznia 2018, 00:52
Ogółem Kaladze to niesamowita postać. Polecam poczytać o jego działalnościach pozasportowych- i nie chodzi mi tylko o jego bycie wicepremierem (chociaż to i tak niesamowite), ale też o Kala Capital, Kala Foundation i wielu pomocach na rzecz potrzebujących. Do tego jak widzimy w historii z newsa- mimo wielu przeciwności losu zawsze z dobrym humorem- brata porwali w 2001 roku, zgon potwierdzony dopiero w 2006, ale przez te 5 lat raczej wiedzieli co się z Lewanem stało.
2
Milek1996
Milek1996
10 stycznia 2018, 18:32
Historia stara jak książka Carlo...
0
grzesiekpl88
Moderator grzesiekpl88
10 stycznia 2018, 19:44
Nie każdy ją zna a przy okazji urodzin Rino warto ją przypomnieć dla młodych kibiców.
3
Dryzu1899
Dryzu1899
10 stycznia 2018, 21:30
grzesiek - najlepsze, że według niektórych młody kibic=gorszy kibic.
2
Milek1996
Milek1996
11 stycznia 2018, 06:17
W sumie racja, może ta anegdotka zachęci młodszych(w sumie nie tylko) kibiców do przeczytania tej książki... a oczywiscie szczerze polecam :D dla zainteresowanych tematyka zarzadzania tym bardziej " Dyskretne Przywodztwo" PS nie twierdze, ze młody=gorszy kibic, chodzi mi bardziej o to, ze wydawało mi się, iż większość kibiców bardzo dobrze zna maltanskie przygody :D oczywiście nikogo nie mialem zamiaru obrażać :)
0
Umberto
Umberto
10 stycznia 2018, 17:28
Cafu jak odchodził z Milanu to miał 35 lat. Tutaj ma zdjęciu chyba 33
0
camlab73
camlab73
10 stycznia 2018, 16:20
W swojej autobiografii Pirlo pisał między innymi o słynnym widelcu- gdy robili sobie jaja z Gattuso a ten wściekły brał widelec i ich nim atakował do tego stopnia- że zdarzało się kilka razy że zawodnicy musieli opuścić mecz z powodu uszkodzeń, a Milan oficjalnie informował że były to "problemy z mięśniami" ;)
2
Fushnikov
Fushnikov
10 stycznia 2018, 15:35
Cafu jaki młodziak :) ale to była drużyna eghh
0
Nesta_13
Nesta_13
10 stycznia 2018, 15:53
Drużyna była, ale Cafu to wtedy około 36 lat już miał :D
5
savicevic88
savicevic88
10 stycznia 2018, 16:48
Dokladnie. Mlody to on wcale nie byl. Juz jak przechodzil z Romy miał chyba 33 lata.
0
Boro
Boro
10 stycznia 2018, 18:40
A chodzil jak przecinak:)
3
Fushnikov
Fushnikov
10 stycznia 2018, 20:40
Ale na dzień dzisiejszy jest najbardziej zajechany xD Mimo różnicy 8lat to nie wiem czy tak postarzają się szybko jak on.
0
zbylon
zbylon
10 stycznia 2018, 15:19
Fajna historia, ale chciałbym ogłosić, że do urodzin Gattuso zostało 364 dni ;)
13

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się