Puchar Europy / Liga Mistrzów 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007

Najdłuższa passa bez porażki od czasów pogoni za Ligą Mistrzów w 2013 roku

11 lutego 2018, 08:26, cinassek Aktualności
Najdłuższa passa bez porażki od czasów pogoni za Ligą Mistrzów w 2013 roku

Milan po wodzą trenera Gennaro Gattuso, po początkowych trudnościach przeżywa dobre chwile. Rossoneri nie przegrali już sześciu kolejnych meczów w lidze, zaś ośmiu ogółem doliczając także Puchar Włoch. Tak dobrej passy w czerwono-czarnym Mediolanie nie było od drugiej części sezonu 2012/2013, kiedy to ówcześni podopieczni Massimiliano Allegriego dokonali ligowego cudu i odrobili potężne straty wywalczając miejsce w Lidze Mistrzów. Wówczas nie przegrali przez czternaście kolejnych potyczek w Serie A (styczeń - kwiecień 2013), zaś biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki, licznik ten wyniósł jedenaście spotkań (pomiędzy grudniową porażką z Romą w lidze, a marcową z Barceloną w Lidze Mistrzów). Jeśli więc obecna drużyna nie ulegnie w najbliższym tygodniu Łudogorcowi Razgrad oraz Sampdorii Genua, pobije także to osiągnięcie.

W samej Serie A, rossoneri nie przegrali ostatnio przez sześć kolejnych meczów w okresie marzec - kwiecień 2014 pod wodzą Clarence Seedorfa. Tyle wyniosła najdłuższa passa bez porażki za kadencji holenderskiego trenera.

42 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
grzesiekpl88
grzesiekpl88
11 lutego 2018, 13:13
Najbliższe 3 mecze ligowe z Sampą, Romą i Interem zdecydują o naszym losie. Jeśli uda się w tych meczach zgarnąć 6-7pkt to jeszcze może być ciekawie.
2
HappySC
HappySC
11 lutego 2018, 14:58
ja liczę na zwycięstwo z sampą, remis z romą i wygraną w derbach :) naprawdę pogoń za czwartym miejscem może być tzw powtórką z rozrywki :)
1
mrkojiro
mrkojiro
11 lutego 2018, 17:10
Zwłaszcza, że Roma i Inter ostatnio tracą sporo punktów. Paradoksalnie to Samdoria może nam napsuć najwięcej krwi.
1
Zielony2009
11 lutego 2018, 12:54
Patrząc na potencjał drużyn to poza zasięgiem są Napoli, Juve i moim zdaniem Roma, od której niemożliwe żebyśmy ciągle lepiej punktowali. Musimy więc wyprzedzić Lazio i Inter. Nie ma szans. Zwłaszcza, że teraz jesteśmy w swoim najlepszym okresie, a w/w drużyny mają dołek, więc fajnie teraz się patrzy w tabelę dla naszych kibiców. Zwłaszcza, że niektóre drużyny nie grały w tej kolejce. Łapmy spokojnie to 6-7 miejsce i walczmy o niespodziankę w pucharach. LM uciekła remisem z Genuą, remisem z Benevento i porażką z Hellasem.
1
Zako
11 lutego 2018, 20:12
O tym samym pomyślałem , ze koniec konców porazka ze wszystkimi z top6 teraz nie miałaby znaczenia, gdyby nie wpadki z wymienionymi przez Ciebie druzynami , czy tez Torino na SS. Musielibyśmy być bezbłędni, a jeszcze wyjazdy m.in. do Atalanty, Genui (gdzie ostatnio nam cos nie idzie) czy mecze w Turynie
0
Robinowski
11 lutego 2018, 12:22
Nie jest łatwo wyjść na prostą po tylu latach przeciętności. Fajnie że nastąpił czas stabilizacji formy i idziemy do przodu.
0
arosinski1995
arosinski1995
11 lutego 2018, 11:39
A na sport.tvp.pl nie będzie transmisji online? w LE
0
strzala
strzala
11 lutego 2018, 13:36
Nie mają chyba takich praw, ale nawet jakby mieli, to nic by nie zmieniło. Mogą pokazywać 2 mecze w kolejce i w najbliższej o 19 pokażą mecz Arsenalu na TVP Sport.
0
adamos
adamos
12 lutego 2018, 08:22
są igrzyska....
0
Umberto
11 lutego 2018, 10:58
Szkoda tych punktów z Benevento, UDINESE i w Weronie. Mielibyśmy tylko punkt do Lazio
0
Rakusz
Rakusz
11 lutego 2018, 11:23
Kibic Lazio też może napisać, ze szkoda punktów z tym i z tamtym i byli by punkt od Napoli.
2
AC Kamil
AC Kamil
11 lutego 2018, 11:32
Jednak mecze z Benevento i Veroną można rozpatrywać jako kompromitacje Milanu i utrata tych 5 punktów naprawdę boli.
4
Umberto
11 lutego 2018, 12:15
Dokładnie te z Benevento 2 oczka powinny być jak amen w pacierzu dla nas.
2
Umberto
11 lutego 2018, 10:49
W tym momencie powinni skupić się na lidze. Jeśli chodzi o LE to małym nakładem sił do 1/8. gdy tam będzie łatwy rywal i znowu uda się małym nakładem sił awansować do 1/4, wtedy można też powalczyć i o ten puchar
0
strzala
strzala
11 lutego 2018, 11:21
Zupełnie się z tym nie zgadzam. Zajęcie w lidze miejsca premiowanego awansem do LM nie zależy tylko od naszej drużyny. Byłoby tak tylko wtedy, gdybyśmy obecnie zajmowali co najmniej 4 miejsce. Przed nami są jeszcze drużyny, z którymi będziemy mieć bezpośrednie pojedynki, ale też różnice w tabeli są większe niż 3 punkty, więc w tych pojedynkach nie da rady tego zniwelować. W dodatku to nie jest jedna drużyna, którą ścigamy tylko 3-4, więc wszystkie musiałyby tracić punkty. Zatem widać, że nasza dobra gra może nie wystarczyć. Natomiast wygranie LE zależy wyłącznie od nas. Większość mocnych drużyn, które tam obecnie grają będzie miała zapewniony awans ze swoich lig, Pozostaje w zasadzie "tylko" Arsenal, dla którego ta LE też jest jedyną szansą na LM w kolejnym sezonie.
1
Marcin1995
Marcin1995
11 lutego 2018, 11:41
Jak się skupią na lidze to Ludogorets nas rozjedzie, nie mamy prawa ich zlekcewżyć
0
Umberto
11 lutego 2018, 12:17
Trzeba przejść do 1/8 i zobaczyć co los przyniesie. Może odpadnie jakiś faworyt.
0
strzala
strzala
11 lutego 2018, 10:32
To ja trochę mniej optymistycznie - najprawdopodobniej żadna z polskich telewizji nie pokaże pierwszego meczu z Ludogorcem w najbliższy czwartek. C+, TVP Sport oraz nSport+ mają w programie inne mecze o 19. Natomiast Eurosport pokazuje tylko mecz z godziny 21. O 19 na obu Eurosportach będą powtórki z IO. Właściwie tu jest jedynie niewielka nadzieja, że jeszcze zmienią zdanie. Chociaż biorąc pod uwagę, że np. w Niemczech te IO pokazują nawet na kanale dla kobiet TLC, to widać jaki to ma u nich priorytet. Z jednej strony wybory stacji nie mogą dziwić, bo w fazie grupowej pokazali wszystkie 6 meczów Milanu z czego w 4 był taki poziom, że nie dało się tego oglądać. Z drugiej strony widać, że obecna forma Milanu jest dużo wyższa niż ta z jesieni, a poza tym Milan wciąż ma w Polsce bardzo wielu kibiców, co przecież też napędza oglądalność. Ponadto ile było gadania i pisania po losowaniu nt. tego jak Góralski wypadnie na tle Milanu, a przecież obecnie gra tam już nawet dwóch reprezentantów Polski. Jeszcze bardziej wkurza fakt, że w tym samym czasie będą pokazywane m.in. takie mecze jak Spartak Moskawa - Athletic Bilbao(nSport+) czy Real Sociedad - Red Bull Salzburg(C+ Sport 2).
2
Zuber
Zuber
11 lutego 2018, 12:32
Proszę Cię gościu, póki co każdy z tych meczów jest bardziej atrakcyjny pod względem widowiskowym jak i poziomu obu ekip w porównaniu do naszego meczu z Łudogorcem.
0
strzala
strzala
11 lutego 2018, 13:30
Co jest takiego atrakcyjnego w meczach z udziałem 13 i 14 obecnie drużyny ligi hiszpańskiej? Może ich przeciwnicy tj. Salzburg i Spartak są z jakiegoś powodu atrakcyjni dla polskich kibiców? Przypomnę, w Ludogorcu gra obecnie dwóch aktywnych reprezentantów Polski, a Milan jest nadal jednym z najpopularniejszych klubów zagranicznych w Polsce.
1
stary_boss
stary_boss
11 lutego 2018, 10:30
hm cieszy seria bez porażek jednak trzeba powiedzieć ze podczas tej serii nie graliśmy z nikim z czołówki poza Lazio, mamy niezły marazm w Milanie ale i tak po latach posuchy cieszy ta seria i oby trwała jak najdłużej Foraz Grande Milan
0
Milek1996
Milek1996
11 lutego 2018, 11:41
Gralismy 2x z Lazio, raz z interem i raz z fiolą
2
_GAHU_
11 lutego 2018, 10:27
Jest dobrze ale nie ma co się ,, podpalać" - osiągnięcie LM dalej można rozpatrywać bardziej w ramach cudu. Duży plus dla Gattuso że skupia się na każdym jednym spotkaniu i każde kolejne jest tym ,,celem na daną chwilę'' - wydaje mi się że ściąga to dużo presji z drużyny kiedy trener mówi tylko o następnym spotkaniu a nie coś w stylu ,,naszym celem nadal jest LM jeśli tylko jest matematyczna szansa''.Skupianue się na małych celach i stawianie małych kroków do przodu zamiast budowania presji i wielkich oczekiwań da na bank lepsze efekty.
0
MK92
11 lutego 2018, 10:15
To tylko świadczy, w jakim dole siedzimy od kilku lat...
2
grzyweek7
11 lutego 2018, 09:40
Wie ktoś może czy będzie transmisja meczu Milanu w LE?
2
Rzetelny
Rzetelny
11 lutego 2018, 09:53
To nie jest portal o polityce, proszę skupić się na wpisach dotyczących Milanu a nie dotyczących stacji telewizyjnych czy preferencji politycznych i seriali. g88
Edytowano dnia: 11 lutego 2018, 13:08
4
AC1899
AC1899
11 lutego 2018, 09:55
Na pewno będzie. Canal+, Eurosport lub TVP Sport. Możliwe, że TVP Sport będzie miało, zważywszy na Polaków w Ludogorcu, bo oni zazwyczaj dają mecze z Polakami w składzie. A wiadomo, mało tego, że Polacy to jeszcze Milan.
0
AC1899
AC1899
11 lutego 2018, 09:56
Kolega wyżej mnie uprzedził. Więc jeżeli na Eurosporcie i TVP Sport nie będzie, to pewnie w Canal + puszczą.
0
Rzetelny
Rzetelny
11 lutego 2018, 10:05
Całkowicie zapomniałem, że Canal+ również transmituje LE. Śpieszę z pomocą: Canal+ Sport 1: Borussia Dortmund - Atalanta BC SSC Napoli - RB Lipsk Canal+ Sport 2: Real Sociedad - FC Red Bull Salzburg nSport: Spartak Moskwa - Athletic Club FC Kopenhaga - Atletico Madryt Nawet żadna powtórka z całego meczu Milanu się nie szykuje.
1
tosiekjakubowicz
11 lutego 2018, 10:22
Rzetelny cieszę się, że podałeś rozpiskę meczy, ale proszę Cię to jest strona poświęcona Milanowi a nie twojej frustracji politycznej. Pomijam już ten avatar, ale daruj sobie dopiski o "TVPis". Nikogo nie obchodzi ramówka tak słabej stacji telewizyjnej jaką jest TVP. Ja nie wchodzę w politykę, odcinam się od niej dlatego bardzo Cię proszę abyś w tym serwisie skupił się tylko na naszym klubie. Nie wchodzę tu codziennie po to, aby czytać o naszych nieudolnych politykach.
9
strzala
strzala
11 lutego 2018, 10:36
Niestety żadna polska stacja nie pokaże tego meczu.
0
grzyweek7
11 lutego 2018, 11:56
Dzięki wielkie Czyli zostało liczyć na Eurosport 1 może oni się zlitują bo patrzyłem to o 19 nic tam nie leci.
0
AC1899
AC1899
11 lutego 2018, 09:40
Dzisiaj trzeba kibicować Bolognii. Roma pewnie komplet zgarnie, bo z Benevento gra. I teraz rodzi się pytanie. Skupić się na lidze czy nadal walczyć również w LE? Nie mamy szerokiej ławki, a to może na koniec odbić się czkawką. Oczywiście, oby nie.
1
Gerada
11 lutego 2018, 10:28
Odpuszczenie LE w tej chwili byłoby niezrozumiałe. W lidze optymalnie patrząc nie jesteśmy zależni tylko od siebie. W Europie jeśli liczymy na sukces zostało nam jak się nie mylę 9 meczów, w których możemy sobie pozwolić na małe ale za to regularne potknięcia (możemy osiągać same remisy i przechodzić bramkami na wyjeździe, możemy przegrywać mecze, jeśli rewanż wygramy wyżej, itp.). W lidze optymalnym założeniem wydaje się w ostatnich 14 meczach: 9 wygranych, 2 porażki (Juve, Napoli), 3 remisy: Inter, Roma, ktoś z dwójki Sampdoria - Atalanta. Wszystko ponad to będzie miłą niespodzianką, na którą liczę, ale której nie można zakładać ze względu na potencjał ludzki. Przy takich wynikach skupienie się na 4 miejscu może nie przynieść pożądanego efektu...
2
AC1899
AC1899
11 lutego 2018, 10:48
Możemy pozwolić sobie na dwie porażki w lidze, tak jak napisałeś, ale remis z Romą i Interem jest niedopuszczalny. Jeżeli mamy walczyć o LM, musimy z nimi wygrać, a ewentualnie potknąć się na Atalancie czy też takim Torino. Z bezpośrednimi rywalami trzeba wygrać. Faktem jest to, że w LE jest tylko 9 meczów i sukces. Tylko kto tam gra. Arsenal - który na pewno będzie skupiał się na tych rozgrywkach, bo dzięki lidze, nie załapią się do LM. Lyon, Marsylia - dwie mocne ekipy. Atletico - nie trzeba chyba nikomu przedstawiać tej drużyny. Borussia - zaczynają grać lepiej, więc może to być jeden z kandydatów, chociażby do półfinału. Są jeszcze Włoskie zespoły, które tanio skóry nie sprzedadzą (nie mam na myśli Napoli). Lipsk, Zenit, Sociedad - to również bardzo solidne zespoły. Kandydatów do wygranej jest dużo. Chyba najmocniej obsadzona LE od lat, więc będzie ciężko wygrać te rozgrywki. I tak jak piszesz, w LE brakuje nam do szczęścia 9 meczów. Jednak w Serie A, do szczęścia brakuje nam 14 meczów, niewiele więcej.
0
Gerada
11 lutego 2018, 11:03
Jasne, że najlepiej wygrać zarówno z Interem jak i Romą i mocno w to wierzę. Ale potencjalnie to rywale na naszym poziomie i zadecyduje dyspozycja dnia. Gdybyśmy grali jutro bylibyśmy faworytem, ale do czasu tych spotkań dużo się może zmienić. W LE, tak jak napisałem, mimo na prawdę imponujących firm w tym roku (jak piszesz, LE nigdy nie była tak mocno obsadzona), nie musimy wygrywać spotkań, a część konkurencji wyeliminują nam losowania. Może być tak, że zagramy jeden na prawdę trudny dwumecz i już będziemy w finale. Nie uważam nas za faworytów LE - nie zrozum mnie źle. Po prostu w tej chwili rezygnacja z tych rozgrywek nie ma sensu - mamy Łudogorec, może dalej będą kolejno: Sociedad, Lyon i powiedzmy Lipsk. Drużyny nie słabsze od nas ale też nie absolutny światowy top. LE pozostawia masę pola do spekulacji i nawet szczęście może sprawić, ze znajdziemy się w finale. W lidze, z góry wiadomo co i jak ma wyglądać, a końcowego efektu i tak nie jesteśmy w stanie przewidzieć...
2
mrkojiro
mrkojiro
11 lutego 2018, 09:24
Biorąc pod uwagę tylko ostatnie 5 kolejek (19-23) punktacja wyglądałaby następująco: Napoli 15, Juventus 15, Milan 11, Sampdoria 10, Atalanta 9, Udinese 9, Torino 9, Lazio 7, Inter 5, Roma 5. Doliczając ostatnie zwycięstwo ze SPAL jeszcze umocnilibyśmy się na 3 miejscu. Wyglądamy naprawdę dobrze.
1
maciekpl
maciekpl
11 lutego 2018, 09:06
Fajnie, że powiało trochę optymizmem. Miło czyta się komentarze szczęśliwych kibiców. Ale ostatnie lata przyzwyczaiły mnie, że dobre momenty Milanu tak jak się nagle pojawiają, tak nagle się szybko kończą. Ostatnie mecze rzeczywiście były dobre, zwłaszcza w aspekcie średniej punktów na mecz, ale żeby nie rozbić sobie głowy upadając z obłoków trzeba poczekać z zachwytami na rezultaty spotkań w zbliżającym się gorącym i chyba decydującym okresie.
3
Orzelek79
11 lutego 2018, 08:43
Mamy 8 punktów straty do Lazio.Tylko teraz gorący okres przed nami i rywalizacja z bezpośrednimi rywalami , które zdecydują o co gramy w tym sezonie.
1
Kac_Jawa
Kac_Jawa
11 lutego 2018, 08:32
No nieźle. Ciekawe jak długo jeszcze. Teraz dwa arcyważne mecze. Rotuj Panie Gattuso, ROTUJ
0

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się