FELIETON: "PODSUMOWANIE ROKU"
21.12.2011 - 14:34 - stasq_acm
Rok 2011 musi zrobić jeszcze kilka małych kroczków aby przejść już do historii. A gdy coś się kończy, nadchodzi wtedy czas podsumowań. I do takiego podsumowania, tego kończącego się roku, pragnę was zaprosić. A mowa oczywiście o piłkarskim podsumowaniu roku w wykonaniu Milanu.
OSIĄGNIĘCIE CELU
Tak. To na pewno jest wymierna zmiana, która poróżniła ten rok od poprzednich. Wszyscy w klubie stwierdzili, że nadszedł najwyższy czas, aby przerwać hegemonię panującego od sześciu lat (przynajmniej na papierze) Interu. Rossoneri upokorzyli w derbach rywala zza miedzy 3:0 i niedługo potem przypieczętowali wyczekiwane od 2004 roku Scudetto. Dominacja Milanu na Półwyspie Apenińskim stała się faktem.
MILAN ALLEGRIEGO, CZYLI MILAN DYNAMICZNY
Czy można powiedzieć, że w Milanie widać już rękę trenera Allegriego? Wydaje mi się, że tak. Kiedy oglądało się czerwono-czarnych w poprzednich sezonach, drużyna grała bardzo czytelną i wolną piłkę. Może za wyjątkiem kilku dobrych meczów. Od momentu, gdy drużynę przejął Max Allegri widzieliśmy stopniowo, w którym kierunku zamierza iść nowy trener. Przed obecnym sezonem pożegnaliśmy Andreę Pirlo. Dla wielu wydawało się, że Milan na tym bardzo ucierpi. I choć zapewne znajdzie się spora grupa, która dalej tak sądzi, to ja uważam, że Rossoneri tym ruchem nie stracili aż tak dużo. Może tyle, że zyskał Juventus, no i sam Andrea, który odbudował swoją formę. Ale wizja Allegriego była inna. Wymarzył on sobie „wybiegany” środek pola. Do klubu dołączyli tacy zawodnicy jak van Bommel, Nocerino czy Aquillani. A do tego wszystkiego Milan zyskał coś, czego regularnie brakowało wcześniej: element zaskoczenia. Rossoneri potrafią błyskawicznie przyspieszyć akcję i nie brakuje im pomysłu na rozegranie danej piłki. Na pewno przydatnym elementem było przyjście takich zawodników jak Cassano, Robinho czy…
…BOATENG
Naprawdę nie wiem, jak taki zawodnik mógł „uchować się” w przeciętnym Portsmouth. Piłkarz ten miał duży wpływ na grę Milanu w tym roku. Jego zalety można by wymieniać w nieskończoność: dobre warunki fizyczne, świetna szybkość, przegląd pola, drybling. No i przede wszystkim te dwie „armaty”, które mogłyby skruszyć chyba nawet Mur Chiński. Jestem pewien, że jeśli Prince będzie rósł w siłę tak, jak do tej pory, Milan będzie miał w tej osobie wielkiego lidera. W tym miejscu należy wyróżnić jeszcze jednego zawodnika, który rozwija się w znakomitym tempie: Ignazio Abate. Jego gra „do przodu” zawsze była na wysokim poziomie, ale teraz, kiedy popracował nad defensywą, dzięki swojej szybkości stał się wyśmienitym obrońcą, często nie do przejścia
BERLUSCONI ODDAJE PAŁECZKĘ DZIECIOM – CZYLI KONIEC Z WIELKIM MILANEM
Nawet takie głosy zaczęły pojawiać się w kuluarach piłkarskiego świata, kiedy sezon po sezonie Milan nie dokonywał znaczących wzmocnień. Słychać było głosy, iż dzieci Silvio coraz bardziej dochodzą do władzy w klubie, ale nie zamierzają inwestować w niego tyle co ich ojciec. W tym roku zarząd klubu zamknął usta wszystkim krytykom. Udane mercato przede wszystkim zimowe, ale także i letnie sprawiło, że czerwono-czarni zyskali bardzo silny i szeroki skład. Teraz, gdy w drugiej połowie meczu przychodzi czas na zmiany, na boisko wchodzi, inna lecz równie silna jakość. Konkurencyjność na każdej pozycji to na pewno dobry prognostyk na przyszłość.
PUENTA
Można śmiało powiedzieć, że my, kibice Milanu, mamy za sobą w końcu udany rok uświetniony sukcesem. Korona króla powróciła we właściwe ręce. Zarząd klubu postarał się abyśmy nawet my, Polacy nie mieli za bardzo na co narzekać. Życzę wszystkim aby w następny rok był jeszcze bardziej obfity w pozytywne emocje, a przede wszystkim liczne trofea, których dostarczy nam nasza drużyna!
AUTOR: Paweł Marcinkowski [Wafel]

Denis ma 12 bramek ;/ szkoda , że wczoraj strzelił. Ale liczę na to że Ibra spokojnie go wyprzedzi
Ibra top strzelec

sory za drugiego commenta

Więc jest lider, święta jako lider spędzamy! hehe
Już nie mogę się doczekać wznowienia ligi no i LM;d
Sfrustrowane są tylko dzieciaki. Juventus po aferze korupcyjnej ma normalnych kibiców, sezonowcy odeszli i można u nich na stronie przeczytać kilka normalnych komentarzy. Są w pełni zadowoleni z miejsca jakie zajmują obecnie w tym sezonie ich planem nie było walka o scudetto w tym sezonie. Juventus nie jest jeszcze gotowy, żeby rywalizować przez cały sezon o pierwsze miejsce w tabeli. Kibice biliby na pewno zadowoleni, gdyby ich ekipa zajęła miejsce gwarantujące grę w lidze mistrzów. Przyjrzałem się kilku meczom Starej Damy i stwierdzał, że bardzo męczą się na boisku, a zdobycie 3pkt kosztuje ich wiele sił, podczas gdy Milan z łatwością ogrywa rywali i nawet jak nie gra porywająco (jak np ostatnio z Cagliari) to i tak gładko przychodzi nam zwycięstwo. Brakuje im klasowego snajpera, mają masę napastników, ale żaden nie odgrywa tak istotnej roli jak Ibra w Milanie, Cavani w Napoli, Di Natale w Udine czy chociażby Eto'o sezon temu w Interze. Zarząd stara się wzmacniać drużynę, zrobili sporo transferów, ale nie wszystkie były udane. Środek pomocy wydaje się najmocniejszy, ale Vidal czy Marchisio nie będą im wygrać każdego meczu.
Symbolicznie kończymy rok na szczycie, mistrz wraca na swoje miejsce, Milan odzyskuje lidera. Nasi piłkarze do tego dążyli, taki był cel i ten cel udało się osiągnąć, to wielki plus. Przełamaliśmy kryzys, przebrnęliśmy przez ciężki początek i są profity. Rok temu też byliśmy liderem i już tego lidera nie oddaliśmy - to są wszystko takie czynniki mobilizujące dla piłkarzy i całego sztabu.
Natomiast Juve, z jednej strony mogą być dumni z tego sezonu jak dotąd, bo są w absolutnej czołówce, ale z drugiej - naturalna jest pewna frustracja. Przewodzili tabeli prawie od początku, nie przegrali żadnego meczu, a jednak koniec końców i tak oglądają plecy Milanu. Oni nadal są zmobilizowani, ale takie coś trochę podcina skrzydła. No bo jak to, gramy super, jesteśmy niepokonani, a to i tak za mało na Milan?
Tak że wbrew pozorom, to że jesteśmy liderem ma naprawdę duże znaczenie.

Przepraszam, ze nie w temacie, ale co myslicie o tych vlepkach ? http://bit.ly/uOixOw


No panowie
Świętujemy zakończenie 2011 na pierwszym miejscu w Serie A
Jednak to Milan jest liderem, ale gdyby sezon miałby się dzisiaj skończyć to Juve byłoby na pierwszym miejscu. W trakcie sezonu liczy się bilans bramkowy może to i nawet lepiej, bo jest to bardziej sprawiedliwe z jakiej racji Juve miałoby być teraz liderem skoro mieli łatwiej w pojedynku z nami, ponieważ grali na własnym stadionie.
Ale nie ma to żadnego znaczenia, ważne że mamy najwięcej punktów, a że ktoś ma tyle samo to nie szkodzi. Wreszcie możemy się nie oglądać na innych, nie musimy liczyć na gubienie punktów rywali, od samego Milanu zależy czy będą mieli mistrza czy nie.
Powiedziałem sobie, że jeśli wskoczymy na lidera przed końcem rundy, to są duże szanse na obronę scudetto. Jak widać udała się pierwsza część
1. Juventus
1. Milan
3. Udinese
Jesteśmy pierwsi i tylko to się liczy -,-
To nic, ważne, że mamy tyle punktów co Juventus, teraz już jedna wpadka zmienia ustawienie lidera!
Forza ACM!
Być może uwzględnia się bezpośredni pojedynek dopiero po odbyciu meczu rewanżowego z daną drużyną.
pozdrawiam skąd znasz takie głupoty ? my jesteśmy pierwsi...
Zdjęcie Tygodnia (obok w ramce)
Cagliari - Milan. Alexandre Pato naśladuje swojego kolegę Ronaldinho?
skończy też tak jak starszy kolega tylko w znacznie młodszym wieku
Utrzymać do końca! Forza Milan!!!
W Serie A w czasie trwania sezonu liczy się w pierwszej kolejności stosunek bramkowy, dopiero po zakończeniu sezonu spogląda się na stosunek w dwumeczu drużyn z taką samą ilością punktów w pierwszej kolejności, a w drugiej patrzy na stosunek bramkowy.
ale Udine nam troszkę pomogło

Sami wywalczyliśmy tego lidera, oby do maja

Mamy 10 zwycięstw a Juve 9.
Nie rozumiem czemu jesteśmy liderem. Owszem mamy lepszy bilans bramkowy, ale zawsze w Serie A liczył się mecz pomiędzy drużynami, które mają tyle samo punktów. A jak wszyscy pamiętamy przegraliśmy z Juve 0-2.
2 czy 3 sezony temu pamiętaj jeszcze jak zajęliśmy 3 miejsce w tabeli za Juve mimo, że mieliśmy tyle samo punktów, lepszy bilans bramkowy, ale gorszy wynik w dwumeczu.
Czyżby się coś zmieniło i już nie liczą się pojedynki między zespołami?
dali z siebie wszystko w Grupie LM i zapłacili za to miejscem w Serie A Matri zagrał tragicznie podobnie jak Estigarribia.
Piękny prezencik, już raczej nie oddamy

FORZA MILAN!!!

Brawa dla autora za przypomnienie niektórym, że nasz Milan jednak idzie do przodu, a wielu cennych piłkarzy jednak do nas dołączyło w ostatnim czasie, dla tych, którzy narzekają na brak transferów opiewających na kilkadziesiąt mln euro.
Jaką ocenę wystawisz Rossonerim za poczynania w sezonie 2011/2012?
ACMilan.com.pl istnieje od 3127 dni.
Napisaliśmy łącznie 2610 newsów.
Dotychczas zarejestrowały się: 11634 osoby.
Sprawdź najnowsze Zakłady bukmacherskie online, na stronie Sportingbet.pl
mecze na żywo


offline

