Po meczu z Arsenalem: Milan idealnie dopasowany
17.02.2012 - 00:28 - Szewczenko
To było idealne dopasowanie, tak jak spotkanie Milan - Manchester United w maju 2007 roku. Dla Massimiliano Allegriego było to nie lada wyzwanie. Precyzja w każdym elemencie: organizacja formacji defensywnej, ofiarność, okrutna szybkość i ciągły napór na bramkę rywala. Rossoneri zastosowali całą teorię perfekcyjnie, przyciskając Kanonierów plecami do ściany. Arsene Wegner określił tą porażkę najbardziej upokarzający europejski wieczór w historii Arsenalu.
Maestro pokonany przez ucznia brzmi prawie jak nonsens, bowiem Wegner - jeden z najlepszych ekspertów w dziedzinie futbolu poległ na San Siro. Od pierwszej do dziewięćdziesiątej minuty był zdziwiony i ponory patrząc na grę swoich chłopców - z wyjątkiem van Persiego, który przynajmniej próbował... Trener od 1996 roku odniósł porażkę: brak pomysłu na grę i katastrofalna obrona. W skrócie, Milan ma pokaźny zapas bramek przed rewanżowym pojedynkiem.
Poker na Meazza jest wynikiem perfekcyjnego wykonania: spektakularny jak Boateng, mądry jak Thiago Silva i van Bommel, nieugięty jak Ibra. Decydującym elementem był powrót reprezentanta Ghany, którego trafienie utorowało drogę rossonerim. Cieszy również bramkostrzelność Robinho, który miał w ostatnim czasie kłopoty z wydajnością. Magiczny wieczór w Champions League jednak unieważnił koncepcję stania się bohaterem fazy pucharowej Zlatana Ibrahimovica. Szwed miał dwie asysty i bramkę z rzutu karnego.
Teraz Milan czeka ligowa potyczka z Ceseną i podniesione ambicje Pato. Rossoneri w ostatnim meczu w Udine po bramkach El Shaarawyego oraz Maxi Lopeza zdobyli trzy punkty. Dodatkowej motywacji dodał również remis Juventusu z Parmą, co jest bardzo dobrą wiadomością. Allegri, który nie bierze niczego za pewnik teraz jest już skupiony na meczu z Ceseną. Jeżeli Milan będzie stosował te same twierdzenia co w Lidze Mistrzów - wynik jest oczywisty.
Dzięki za pozytywną wypowiedź
a co do drugiej kwestii to masz racje, ale to właśnie całe Juve
wygrywa z mocniejszymi, remisuje ze średniakamiNie przejmuj się tymi którzy gadają, że bramki Juve to czyste szczęście, bo jakby się uprzeć, to większość bramek Milanu wpadała po nieprzemyślanych akcjach ( ciągłe wrzutki i liczenie, że ktoś tą piłkę dobije, albo sfauluje naszego zawodnika ). Ci, którzy tak gadają, to po prostu hipokryci.
jednakże fakt jest taki, że ostatnio dosyć często remisujecie z ligowymi średniakami, a to dość istotna kwestia w kontekście walki o scudetto

Nie ma się co martwić jeśli chodzi o Juve, bo żaden sędzia nie gwizdnie nic na korzyść Juventusu

Zobaczymy co się stanie, gdy wprowadzą pięciu sędziów zamiast trzech. Jeśli to nie zda egzaminu, to wtedy można byłoby pomyśleć o rozwiązaniach bardziej technicznych jakimi są bez wątpienia powtórki wideo...
A no udało się odratować
A jeżeli już jesteśmy w tym temacie. Ogolnie to po obejrzanym meczu jestem szczęśliwy, gdy sędzia nie maczał palców w wyniku i nie wypacza zdarzeń na boisku. Bo brak udostepnienia sędziom powtórek podczas zawodów w najwyższych klasach rozrywkowyc w dobie dzisiejszej technologi uważam za jedną wielką bzdurę. tym bardziej, że w przeciągu ostatnich lat w moim odczuciu z arbitrami jest coraz gorzej...
To jest właśnie piękno futbolu!

PS. Mam nadzieję, że słuchawki działają?

No więc własnie - Wiele jest takich sytuacji po których łapiemy się za głowe, że bramka nie padła i wiele jest takich goli, które paść nie powinny
Nie no spoko
tylko mnie po prostu śmieszy takie gadanie
o każdej zdobytej bramce w każdej lidze świata można powiedzieć że to fuks... 
jeżeli chodzi o mnie to nic takiego nie powiedziałem. Jedyne co wytknąłem to to, że bez Pirlo raczej mielibyście krucho
W takim razie mieliśmy fuksa, że powstał taki klub jak Juventus

w Milanie miał co 5min kontuzje, tam nic
My musimy polegać na Ibrze
Nie sądzę żeby Juve zdobyło więcej punktów w drugiej części sezonu, po prostu brakuje i klasowych zawodników, którzy mogli by sami uratować pare punktów.
Zasłużone zwycięstwo Juventusu. Dobra, uciekam na walkę Kliczko-Chisora.
Pod warunkiem, że u nas w końcu nie bedzie aż tyle kontuzji... I Juve tez moze zacząć grać lepiej
Nie powiedziałbym... pierwszą połowe sezonu mieliśmy koszmarną, w drugiej nie może być gorzej. Juve pokazuje z każdym meczem że strzelanie goli to dal nich nie lada wyzwanie, więc tych remisów znowu będzie sporo. Trzeba wrócić do wygrywania, a Scudetto przyjdzie samo
Kacapa7
No był fuks ale Juve ma go dużo więcej.
A zwycięstwo Milanu w Udine to nie był fuks?
Już mnie to denerwuje to Juve fuksem im sie wszystko udaje.


Trzeba mieć nadzieję że Catania nie ruszy autobusu, a jak nie to wziąć sprawy w swoje ręce na SS


No dobra, będziemy drudzy xD

Genialne
Polecam zobaczyć krótki film o wyczynie piłkarzy Interu w meczu z Novarą
http://youtu.be/9UmzDJb_pSk
Swięte słowa
Sorry za double, ale to zmienia znaczenie całej wypowiedzi.
Ja to tam chcę mieć z Serie A ligę gdzie będziemy mieli własnie tak jak jest teraz 7 zespołów 'mocnych' jeżeli chodzi o nazwy ale chciałbym żeby też grali na wysokim poziomie. Milanowi I Juve to nie grozi bo mają mocne ekipy na kolejne lata ale reszta?
Pierwsze 10miejsc to już znane firmy i mocne drużyny dla kibica Serie A, więc czy liga jest mocna czy tylko Ci lepsi spuszczają z tonu, ciekawe. ;]
Nie wypada nic innego jak życzyć Interowi powodzenia w dwumeczu z Marsylią. Cieszy mnie postawa kibiców włoskiej piłki. Na wsparcie większości mogą liczyć wszystkie kluby grające w Europie, bez podziału na zażyłości ligowe. Pokażmy kibicom Realowi i Barcelony, że można rywalizować w inny sposób.
Forza Milan, Forza Serie A !
Z Lechem, Salzburgiem i Manchesterem City
Inter jest na najlepszej drodze do osiągnięcia tego samego. MM - Myśli że zmiana trenera coś da. Z pustego to nawet Mourinho nie naleje.
Ale jako Milanista cieszę się i życzę Interowi spadku do Serie B (co z taką grą nie będzie trudne).
Tylko, że gdy Milan i Juve miało słabszy okres to inter był pierwszy, który kpił i naśmiewał się z nas i z was.
17 luty 2012
Inter Bologna 0 : 3
12 luty 2012
Inter Novara 0 : 1
5 luty 2012
Roma Inter 4 : 0
1 luty 2012
Inter Palermo 4 : 4
29 styczeń 2012
Lecce Inter 1 : 0
haha radość dla oka

Czyżby Ranieri mógł się już pakować?
Moratti chyba ze złości powyrywa sobie wszystkie kudły. Będą grać tak dalej a EL im ucieknie.
Brawa dla Bolognii!

Nopoli też ładnie pocisnęła na wyjeździe Violę.
Otrzymujesz ostrzeżenie za wulgarne wypowiadanie się. Pozdrawiam

Widzę, że nie podziałało, w takim razie BAN, dziękujemy

Inter 0: 3 Bologna
Wiem, to Milan odbuduje włoską piłkę wygrywając LM.
Inter niech się boi, bo zaraz Novara ich prześcignie xD


Ja wolałbym tam widziec Rome

Milan chyba im odpuścił ;d

rafimilan,
tego właśnie nie rozumiem - czy o wszystkie informacje trzeba się wypytywać w tym miejscu? Niedługo niektórzy zaczną zadawać pytania, jak dojechać tu i tam, żeby sobie kupić fajne buty!
Są całe strony poświęcone zarówno samym wynikom, jak i poszczególnym rozgrywkom, a wreszcie klubom w nich występującym.
Nie można się tam dzielić informacjami, skoro to jest strona poświęcona Milanowi, a nie Lidze Europy czy Copa Libertadores?
Pozdrawiam,
MN
kończąc ten wątek ze mojej strony, napiszę tylko, że nie do końca się z Tobą zgadzam.
Tzn. portale internetowe " żyją " z użytkowników, więc owszem, powinny działać w imię maksymy " Klient nasz Pan ".
Jednak, jeśli takie " dogadzanie gustom i guścikom ", powodowałoby od strony organizacyjnej obniżenie jakości serwisu, to administracja ma prawo, a nawet obowiązek sprzeciwiać się tego typu ruchom.
Nie wiem czy tak się mają sprawy w tym wypadku, gdyż nie byłem nigdy współtwórcą takiego portalu. Patrząc jednak na jego pracę z zewnątrz, wydaje mi się to co najmniej dość prawdopodobne, dlatego nie jestem roszczeniowy

A co do konkurencji, to ona istnieje i pod różnymi względami jest nawet bardziej zaawansowana, ale najwidoczniej obecna tu kombinacja wszystkich elementów jest dla naszej grupy użytkowników najdogodniejsza (czy jest to grupa największa? - nie mam pojęcia).
Zapotrzebowanie na serwis poświęcony Milanowi jest jednak mocno ograniczone (iluż tych kibiców jest w Polsce? ), więc przy tak długo działających portalach jak ten, brak zmian jest najlepszą ochroną przed konkurencją - siła przyzwyczajenia przeważa nad niedogodnościami, a ilość i " jakość " piszących przyciąga następnych

Dajmy więc administracji czas na spokojne przetrawienie wszystkich pomysłów i przygotowanie
zmian, bo samo wprowadzenie nowego layout'u było pod wieloma względami problematyczne, a teraz rozmawiamy o kwestiach, które będą wymagały zwiększonego nakładu ich pracy na stałe.
Pozdrawiam,
MN
Nawet trochę śmieszne...
Nie zgadzam się z Tobą, ponieważ każdy chciałby podzielić się informacją o wyniku
problem polega na tym, że ta strona nie ma należytej konkurencji. A szkoda, to by pociągnęło za sobą fajne zmiany. Prawda jest taka, że ten portal jest dla użytkowników. I skoro po raz kolejny słyszę, że "góra" jest obojętna na sugestie użytkowników to robi się co najmniej smutno. Konkurencja to najlepszy katalizator do rozwoju.
mnie również brakuje możliwości, jakie daje forum.
Na przykład przy okazji, tzw. " sag transferowych " na przestrzeni tygodnia, dwóch pojawiają się setki takich samym, nic nie wnoszących wpisów, ponieważ poszczególne " newsy " znikają z głównej listy czasem po ledwie paru godzinach.
Trzeba wtedy albo samemu wklejać linki do poszczególnych wypowiedzi, albo zwyczajnie rozpoczynać na nowo te same wątki, co w obu przypadkach jest męczące.
Proponowałem już kiedyś redakcji różne rozwiązania zastępcze, ale nie znalazły w jej oczach uznania.
Musimy zatem " przyjść do góry " i powściągnąć nasze " komentatorskie " zapędy, dostosowując je do możliwości i wymogów serwisu.
Jeśli tego nie zrobimy, grozi nam anarchia, a w dalszej kolejności rozpad tej ciekawej zbiorowości, jaką tutaj tworzymy (choć wiem już, iż wcześniejsze " składy " użytkowników oceniasz znacznie wyżej).
Pozdrawiam,
MN
Ostrzeżenie za reklame konkurencji.
lorenz
Popracuj nad gramatyką i składnią nie mówiąc o historii klubu.
Wysyłałem już do admina swoje propozycje na takie tematy, ale widocznie nie zostały przyjęte. Pisałem, że jesteśmy kibicami piłki nożnej w większym zakresie, niż tylko Ac Milan - i na pewno warto by tworzyć newsy, które pozwalałyby komentować inne sytuacje niż tylko te o Rossonerich, np:
- jeden news w piątek np. pt. "Gra Serie A" - gdzie można by komentować wyniki drużyn innych niż ACM;
- we wtorek np. "Gra Liga Mistrzów" albo nawet "Gra Europa", gdzie można by napisać coś o LM bądź LE nie w kwestii Milanu, ale innych drużyn (chociażby polskich);
- gdy grają reprezentacje, to można by stworzyć news o tym, że gra np. reprezentacja Polski - pamiętam, że przy ostatnim meczu Polaków powstało nt. temat wiele komentarzy, które były rozsiane po 3 czy 4 różnych tematach.
Może kiedyś takie zmiany wejdą w życie, kto wie. Na pewno uporządkowałoby to trochę komentarze.
bardzo ciekawa inicjatywa jednak mógłbym być za nią tylko pod warunkiem powstania forum. Ogólnie brakuje mi forum, w komentarzach każda wypowiedź po jakimś czasie przepada. Forum to świetna sprawa. Ogromny minus dla strony za jego brak.
Jestem za

Ale z drugiej strony nie ma innego miejsca do komentowania np. dzisiejszego meczu Interu, lub Napoli, więc robi się to w głównym / pierwszym newsie.
Poruszanie tematów innych klubów, w żaden sposób nie powiązanych z danym newsem, ani aktualnym kalendarzem Milanu (możemy na Katalończyków trafić w LM, ale niekoniecznie - najpierw musi się odbyć losowanie, po którym mogą zostać wyeliminowani przez, np. Bayern) powinno być karane bezwzględnym ostrzeżeniem, bez upomnień.
Nie widzę bowiem żadnego sensu w ciągłym antagonizowaniu użytkowników, co ma miejsce zawsze, gdy wywlekane są tematy Barcelony i Realu czy drużyn ligi polskiej.
Wielu pisze tutaj o sezonowcach, nie zauważając, iż ich niezdrowe zainteresowanie " Gran Derbi " ma właśnie taki charakter (5 lat temu interesowali się tym klasykiem głównie fani La Liga, a teraz nagle każdy musi mieć tu swoje zdanie i trzymać z jednym z zespołów? )...
To jest strona poświęcona konkretnej drużynie i dopóki redakcja nie zdecyduje się zamieszczać cyklu " Grała Europa ", powinniśmy się powstrzymać od komentowania " smutków i radości " innych klubów.
Pozdrawiam,
MN
Każdy pretekst dobry. Dajcie już spokój z tą obsesją, bo mdli mnie już przeokroppppppnie.
marca.com/tv/?v=pyeV1odFgaO
No straszna wiocha... i jeden i drugi warci siebie
http://video.repubblica.it/sport/l-altro-platini-non-tira-punizioni-ma-calci-agli-avversari/88364/86757?ref=fblc
forza milan
żeby te wasze sny się spełniły

PS. Mi się śniło że Zambro strzelił zza pola karnego z Bayernem na 2:1
Oby te 2 bramki naprostowały mu celownik na dobre. Jeśli Robinho poprawi dyspozycję strzelecką będzie bardzo groźny. Cieszy powrót Prince'a, który pokazał, że nawet w pierwszym meczu po kontuzji można zagrać świetne zawody. Teraz pozostaje nam przede wszystkim czekać na odbudowę formy Pato. Bo przy tym co pokazuje ostatnio Stefek bardziej jemu należy się gra niż Brazylijczykowi. Za chwilę wracają do szerokiej kadry Aquilani i Flamini także rysuje się to dla nas w całkiem pozytywnych barwachApropos wygrzebałem ciekawą informację trochę starą bo ma już 2 tygodnie, ale cakiem zabawna
http://tiny.pl/hjbvz
2-3 na Bernabeu - To był wtedy świetny Pato... warto też zapamiętać z tego meczu fatalny błąd Didy, troche mniejszy Casillasa i nieuznaną dla nas prawidłową moim zdaniem zdobytą bramkę a potem zaraz riposta Pato. Były emocje
"JUVE WAS WSZYSTKICH SPROWADZI NA ZIEMIE ...JUŻ NIEBAWEM ...26 lutego
"Za to Was już Parma sprowadziła na ziemię tego samego dnia... aż boję się pomyśleć co będzie w Waszych rewanżowych meczach z Bologną, Catanią, Chievo czy też Genoą...
Arsenal zagrał niemrawo, statycznie, większość jego zawodników postawiła się w roli obserwatorów (no, niech będzie: biernych uczestników) środowych zawodów. Kanonierom zabrakło energii, zaangażowania - od początku jakby czekali, co zrobi Milan. Druga linia angielskiej drużyny nie istniała (w miarę przyzwoicie Song, ale na ten przykład Rosicki udowadnia, że liczne kontuzje cofnęły go w rozwoju piłkarskim, a Arteta to średniak na miarę Evertonu - nie Arsenalu). Brak Nasriego i Fabregasa jest aż nadto widoczny - brak jakośći w środku pola, brak pomysłu. Oni zagrali tak, jakby stanowili przypadkową zbieraninę zawodników nieznających się wzajemnie zbyt dobrze.
My natomiast -zupełna niespodzianka - zrobiliśmy to, czego obawiałem się, że mogą zrobić oni nam raczej: zabiliśmy ich entuzjazmem, zniszczyliśmy wiarą we własne siły, zniechęciliśmy ambicją, zdominowaliśmy agresją.
No i Zlatan - zagrał po prostu po profesorsku. To był jego wielki, wielki mecz. Żałowałem jedynie, że koledzy niezbyt czesto brali zeń przykład, i nie rewanżowali mu się asystami i altruizmem: gdyby nie egoizm Robinho czy Pato (Boatenga chyba też), wynik mógłby być oszałamiający.
Wspaniały Abbiati, skuteczny Robinho, twardy i odpowiedzialny Van Bommel, pewni Thiago i Mexes, dynamiczny Prince - można chwalić i chwalić. Tylko Antonini mnie irytował (i Pato po wejściu), ale może to wina moich uprzedzeń, i sporej ilości piwa

Co do panów w studiu. Jasne, mnie też denerwowało gadanie przed meczem przez 40 minut o Szczęsnym i o kadrze Smudy, a nie o Milanie i Arsenalu. Ale trza to zrozumieć - mamy tak niewielu zawodników grających w dobrych klubach i w trzymających europejski poziom, że zawsze będzie się w Polsce ich stawiać na ołtarzyku. Gdyby Arsenal grał z Realem, Bayernem czy Chelsea - byłoby to samo.
Wojciech Kowalczyk to zaprzysięgły fan Barsy (natomiast Roman Kołtoń nigdy nie ukrywał sympatii do Milanu, więc to nie tak, że mieliśmy na wizji samych przeciwników Rossonerich), ale cóż z tego? Mateusz Borek to oddany kibic Realu, i często komentuje mecze Królewskich, nie bardzo umiejąc zachować obiektywizm (choć się stara), i nikt z tego problemu nie robi. Każdy fan futbolu ma swój ulubiony klub, i każdy ma do tego prawo - nawet sympatyk Barcelony.
Ale nic to - zwycięstwo nasze było imponujące. Oczywiście, że nie ma co popadać w hurraoprymizm, nie wiadomo, czy ligowa codzienność wnet nie ostudzi naszych rozpalonych głów. Niemniej jednak - największym dla mnie plusem jest to, o czym pisałem już rok temu. Allegri jako inteligentny człowiek wyciągnął właściwe wnioski z ubiegłorocznej porażki z Tottenhamem. Doswiadczenie zdobyte sezon temu przekuł w to, co z taką przyjemnością oglądaliśmy w środę. Także - postęp jest, i chyba zagramy w końcu w ćwierćfinale LM
Uffff....PS: Szewczenko , mogę wiedzieć skąd wziąłeś bramki z meczu (PL) ?? ...Jeśli potrafisz skombinować bramki z każdej transmisji PL to jesteś tym który może mi pomóc
Zawodnicy powoli powracają, Muntari zapewne będzie miał szanse debiutu i oby to był zwycięski bój. MIejmy nadzieję, że Max wykorzysta te możliwości większego manewru, szczególnie jeśli chodzi o pomoc. Najwyższy czas, By Seedorf grał ewentualnie ostatnie 15 jeśli musi. Wraca Pato choć, to już mnie tak nie cieszy, ale jednak kolejny zawodnik dołącza do ataku co już plusem jest. A więc nasza sytuacja powinna się poprawiać, ale zobaczymy jak Max zmotywuje swoich piłkarzy po takim meczu w LM na mecz z Ceseną.
Z tym, ze dla mnie wcale sytuacja sie jakos bardzo nie zmienila. Wiedzialem doskonale, ze jak zespol bedzie w komplecie i zmotywowany, to jest w stanie wygrac prawie z kazdym. Teraz tylko pytanie na jak dlugo utrzyma sie taka forma i czy bedziemy w stanie naprawde wykorzystac ten moment na fali. Spotkania z Juventusem beda chyba nawet trudniejsze, niz to z Arsenalem, nie mowiac juz nawet o ligowych sredniakach, ktorzy wiele razy odbierali punkty faworytom.
To był bardzo miły wieczór, ale mam nadzieję, że drużyna się nim zbytnio nie zachłyśnie, bo w lidze warunki będą zupełnie inne.
Już Cesena zapewne pokaże catenaccio i choć to nie są tuzy, to mecz na pewno nie będzie spacerkiem, jeśli nasi piłkarze podejdą do niego zbyt pewni siebie.
A Juve? Gra im się nie klei i na Ennio Tardini pokazali taką kopaninę, że mało nie zasnąłem. To nie był anty-futbol, tylko brak futbolu!
Nasze szczęśliwe zwycięstwo w Udine postawiło ich w roli goniącego, a z Catanią też nie będą mieli łatwo, bo " Słonie " ostatnio zwyżkują z formą.
Będzie ciekawie, a większość z Was, po niedawnej nieznacznej porażce ze " Starą Damą " skreślała już drużynę z walki o jakiekolwiek trofea - jak to się wszystko w piłce nożnej potrafi szybko zmienić...
Pozdrawiam,
MN
Arsenal zagrał tragicznie bo Milan nie pozwolił, czy Rossonerich zagrali dobrze, bo Arsenal nic nie grał?
Spotkanie z United było wyjątkowe i pamiętam je jak dziś. Ulewa jak nie wiem co, kibice jednak przyszli wspierać swoich pupili co z pewnością była to jedna z ich najlepszych decyzji w życiu. No i oczywiście mecz był o większą stawkę


Szkoda trochę Arsenalu, bo bardzo lubię i ten zespół, chociaż nie nazwałbym się jego fanem, to i tak zawsze im po cichu kibicuję w lidze angielskiej. Nie mieli kompletnie pomysłu na grę, ale nie oszukujmy się, to też nie był "ten wielki" Arsenal. Mimo wszystko i my przecież nie wytoczyliśmy przecież swoich wszystkich armat (aż się boję pomyśleć co by było gdyby dalej grał Cassano a zamiast Pato wszedłby Shaarawy w gazie).
Najsmutniejszym elementem meczu było bez wątpienia zejście Seedorfa (widać było to załamanie w jego oczach), no i kolejne pożegnanie Henry'ego z Arsenalem w taki a nie inny sposób.
FORZA MILAN!!!!!!
House
To ja już wiem kto śnieżkami rzucał na boisko

PS. Nie ma to jak być na meczu w Krakowie i odebrać telefon od znajomych z informacją, że byłem w telewizji
Jaką ocenę wystawisz Rossonerim za poczynania w sezonie 2011/2012?
ACMilan.com.pl istnieje od 3127 dni.
Napisaliśmy łącznie 2610 newsów.
Dotychczas zarejestrowały się: 11634 osoby.
Bartez563
Sprawdź najnowsze Zakłady bukmacherskie online, na stronie Sportingbet.pl
mecze na żywo


offline

