Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?



LGdS: Brak koncentracji, zmęczenie, fatalne pomyłki... Milan wciąż traci po 2 gole ze słabszymi drużynami

9 listopada 2025, 23:04, Redakcja Aktualności
LGdS: Brak koncentracji, zmęczenie, fatalne pomyłki... Milan wciąż traci po 2 gole ze słabszymi drużynami

Dwa gole stracone z Cremonese, dwa z Pisą, dwa z Parmą. To zbyt wiele dla każdego trenera, a dla Maxa Allegriego to wręcz niewyobrażalne. Trener jego pokroju w meczach przeciwko małym drużynom ledwo pozwalałby na dwa strzały, nie mówiąc już o dwóch golach i 4–5 czystych okazjach, jak w tym wieczorze w Parmie. Parma – Milan w defensywie to był koszmar, kolaż błędów, z Milanem długo zdominowanym (podobnie jak w meczach z Atalantą i Romą). Zła, powtarzająca się tendencja. Nasuwa się pytanie: dlaczego Milan ma takie problemy z małymi drużynami?

To były trzy różne mecze. Ten z Cremonese był nietypowy, inauguracyjny w sezonie. Z Pisą: nudny, z jednym golem straconym z akcji i długimi minutami gry na pół gwizdka, jakby zwycięstwo było prawem. Z kolei pojedynek Parma – Milan miał w sobie odrobinę szaleństwa i jeszcze nigdy w tym sezonie Milan nie pozwolił rywalowi na tyle okazji. Allegri daje pewien klucz: "Z Pisą trzeba było zamknąć mecz i tego nie zrobiliśm. Tutaj, w drugiej połowie, wiedzieliśmy, że oni ruszą do przodu, ale nie wytrzymaliśmy naporu. Musimy być spokojniejsi i bardziej opanowani". Wspólny mianownik, jeśli istnieje, tkwi w głowie: Milan przeciwko silnym drużynom potrafi utrzymać koncentrację przez 90 minut, natomiast przeciwko słabszym często się rozluźnia, lekceważy przeciwnika i nie rozpoznaje momentów meczu.

Mecz z Parmą zostawił pewną wątpliwość: a może Milan jest po prostu zmęczony? Fofana był mniej reaktywny niż zwykle, Modrić grał w kratkę – dobre i słabe momenty. Allegri powiedział: "Nie zrozumieliśmy, że trzeba było powalczyć przez 15 minut". A może po prostu zabrakło sił, żeby to zrobić.

W tych trudnościach widać też błędy indywidualne. Pervis Estupiñán wypadł gorzej niż pozostali. Milan tracił okazje na różne sposoby, ale Estupiñán przegrał pojedynek z Britschgim przy golu na 2:1 i generalnie nie rozegrał dobrego spotkania. Allegri go bronił ("Uratował też jednego gola"), ale dało się wyczuć odrobinę tęsknoty za Bartesaghim. A jeśli w derbach zagrałby młodszy z nich?

Inne epizody: Youssouf Fofana przy golu Enrico Del Prato miał chwilowy "blackout", Cutrone zaskoczył obronę przy pierwszej okazji drugiej połowy (De Winter nie zajął dobrej pozycji?), a Del Prato – zanim strzelił gola – już wcześniej główkował w sytuacji, gdy obrona Milanu stała jak zamurowana.

I co teraz? Allegri ma dwa tygodnie na przemyślenia, a nie na trenowanie. Wielu kadrowiczów wyjedzie i wróci dopiero trzy–cztery dni przed derbami. Jak zwykle w takich sytuacjach, nie będzie czasu na próby, trzeba będzie oprzeć się na tym, co już wypracowano. Milan ma pozytywne wspomnienia, do których może się odwołać: zero goli straconych z Romą, zero z Juventusem, tylko jeden (z rzutu karnego) z Napoli. Przeciwko silnym drużynom jest bardziej wiarygodny. Wystarczy wrócić do dawnych nawyków.


R E K L A M A





7 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Daman
Daman
10 listopada 2025, 08:34
Jeżeli w poprzednim sezonie masz słabą obronę i robisz 0 zmian w nowym, a oczekujesz, że nagle będziesz miał znacznie lepszą obronę, to właśnie takie są tego efekty.
Gabbia to solidny zmiennik.
Tomori to poziom Ligii Holenderskiej lub Tureckiej
A my chcemy się bić o majstra ...
2
Sqnman
Sqnman
10 listopada 2025, 09:12
I będziemy się bili do końca.
1
k__f__c
k__f__c
10 listopada 2025, 11:15
Broni cały zespół, przy optymalnym zestawieniu pomocy ci obrońcy dawali radę
1
Vol'jin
Vol'jin
10 listopada 2025, 13:36
No i tracimy ostatnio gole bo pewien pomocnik nie asekuruje :)
0
Conceição
Conceição
10 listopada 2025, 03:47
A Lewy z hattrickiem. Szkoda że nie mamy takiego napadziora u nas. Tak wiem, młodzi genialni grają mu na nos a on tylko dokłada nogę. Nawet jeśli, to u nas mało kto tę nogę potrafi dołożyć
4
MilanHomer
10 listopada 2025, 11:47
U nas też potrafią dołożyć nogę :)
Leao kilka razy.
Gimenez kilkanaście bodaj.
Fofana idzie na capocanonniere.
Alexis ostatnio błysnął świetnym wykończeniem.

Panie tu nie trzeba napastnika, przecież Milan ma obronę xG 0,001, a w ataku xG 4,87.

Chwila cierpliwości i zaraz się odblokuje Gimenez, Leao, czy Fofana :)
0
ósmy
ósmy
9 listopada 2025, 23:34
Może wystarczy tylko chłopakom puścić dzisiejszy obrazowy mecz Interu z Lazio, i pokazać palcem - tak się gra pressingiem nie pozwalając na chwilę oddechu rywalowi.
Lazio po połowie godziny już się odechciało grać, i byli zrezygnowani, nie wierzący w sukces tego dnia.
No, ale to trzeba mieć do tego odpowiednich zawodników, bo taki Nkunku czy Fofana to raczej do takiej gry średnio się nadają.
Tomori, Pulisic, Rabiot, Gimenez, RLC. W dalszym ciągu nie widzę pewnego rozwiązania Bartesaghi/Estupinan, bo obaj potrafią sie zakręcić w meczu z silnym pressingiem.
Wykluczyć to gwiazdorzenie, potrzebę skrajnego minimalizmu i pozbyć się tej pozy niesfrasobliwości. Myśl, że samo jakoś to się przepchnie, albo że kolega obok da sobie radę beze mnie, powinna z automatu odrzucić każdego takiego zawodnika na trybuny - poza kadrę.
Edytowano dnia: 9 listopada 2025, 23:37
1









PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI