Trzy porażki (na dodatek poniesione z rzędu) w pierwszych czterech meczach sezonu, czyli jeden z najgorszych startów Napoli w ostatnich 60 latach, sprawiają, że niedzielne spotkanie z Bologną będzie wyjątkowo delikatne. Tym bardziej że sytuacja kadrowa związana z kontuzjami, która dotknęła Azzurrich, jest dość poważna. Nie chcąc przywoływać pozbawionych podstaw spekulacji na temat przyszłości Maxa Allegriego, który jak zwykle nawołuje do spokoju, jasne jest, że wszyscy oczekują przełomu, jeśli chodzi o wyniki.

Z Arsenalem 1-0 nie jest wstydem. Akurat ma trudne mecze na początku.
Zobaczycie, że sytuacja się ustabilizuje, a Allegri będzie znów się kręcił wokół top4-6.
Raczej niektóre części są zużyte i mają prime za sobą, ztym większy kłopot.
Tragedii na boisku nie ma. Wyników też xD
Co mnie obchodzi trener jakiegoś Napoli?
Como
Inter
Arsenal
Staje się powoli dinozaurem.
Jest mordercą futbolu.