Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?



Amorim nie zmienia obranej drogi: Rabiot za napastnikiem, a Modrić w roli reżysera gry

11 września 2026, 19:35, Redakcja Aktualności
Amorim nie zmienia obranej drogi: Rabiot za napastnikiem, a Modrić w roli reżysera gry

Punkt zwrotny jest już bardzo ważny, a margines błędu jest niemal zerowy. Przede wszystkim dlatego, że w ostatnich trzech spotkaniach z Lazio Milan wygrał tylko raz, ponosząc przy tym dwie porażki, a także dlatego, że zespoły znajdujące się przed nim biegną do przodu i nie wyglądają na takie, które zamierzają zwolnić. Rúben Amorim, który po bezbarwnym remisie z Juventusem w Turynie musi więc dokonać przełomu. Nie tyle w wynikach, które jak dotąd są pozytywne (7 punktów po trzech ligowych kolejkach), ile w grze oraz w znalezieniu podstawowej jedenastki dającej określone gwarancje.

I właśnie od tego warto w zasadzie zacząć, ponieważ portugalski trener wydaje się mieć już kilka pewników. Adrien Rabiot, na przykład, jego zdaniem powinien grać za napastnikiem i nieważne, że przeciwko Juventusowi francuski pomocnik był jednym z najsłabszych zawodników na boisku. To jego miejsce na boisku i nad tym się pracuje. Czy się to komuś podoba – a Rabiotowi się podoba – czy też nie. Kolejnym pewnikiem jest obrona, również ze względu na oczywiste ograniczenia kadrowe. Gila, De Winter i Pavlović, którzy jak dotąd spisują się dobrze, pozostaną w wyjściowym składzie. Oznacza to, że Gabbia, wracający do dyspozycji, będzie musiał zadowolić się ławką.

W ataku na razie nie podlega dyskusji Gonçalo Ramos – choć uwaga, ponieważ prędzej czy później przyjdzie również kolej na Camardę – podobnie jak nie podlega dyskusji rola defensywnego pomocnika powierzona Musahowi, prawdziwemu niezastąpionemu elementowi drugiej linii Amorima. Inaczej wygląda sytuacja Modricia: ceniony, wręcz bardzo ceniony przez trenera i kolegów, ale być może ze względu na wiek mniej odpowiedni od innych do ofensywnego pressingu, którego oczekuje nowy szkoleniowiec. Wkrótce również jemu przyda się odpoczynek, ale wszystko wskazuje na to, że w Rzymie znajdzie się w podstawowym składzie, a Jashari będzie gotowy wejść w drugiej połowie.

Na skrzydłach natomiast, po rozczarowującym występie w debiucie, Moreira ponownie ustąpi miejsca Chukwueze na prawej stronie, podczas gdy na przeciwległej flance Estupiñan jest faworytem do gry kosztem Bartesaghiego. Ostatnie miejsce przypadnie Cisse, który od początku ma być wyżej w hierarchii niż Saelemaekers, ale przede wszystkim także niż Pulisic, który wciąż nie rozegrał ani minuty w lidze, oraz nowy nabytek Hutchinson.


R E K L A M A





8 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
jarek2572
jarek2572
12 września 2026, 14:05
Jest nawet z czego to ułożyć, no ale cóż...
0
k__f__c
11 września 2026, 22:04
Modric bez Rabiota to dupa nie robota
0
Rossonerismo
Rossonerismo
11 września 2026, 20:38
Mało w tym składzie umiejętności gry 1 na 1 Chukweze fajnie może dograć ale nie jest kotem dryblingu potem Ramos, Rabiot, Musah i Estupinian to raczej wyrobnicy grający fizycznie. Modric rozgrywa z głębi i zostaje nam sam Cisse mogący kreowac przewagi w pojedynkach. Daleko na tym nie zajedziemy nawet gdyby Cisse był wybitny w tym sezonie. Ja bym dał szanse Moreirze na lewej bo na prawej mi się nie podobał i miałem wrażenie że to nie jego pozycja.
4
_PAOLO_
11 września 2026, 20:44
Sam mówił, że woli latać po prawej, ale też zobaczyłbym go po lewej.
0
_PAOLO_
11 września 2026, 20:25
Trochu taki beton się szykuje.
0
ósmy
11 września 2026, 20:00
Obawiam się, że Amorim to typ trenera, który widzi tylko jedną przesłankę, i będzie się jej kurczowo trzymał.
Oczywiście jest trenerem, jest osobą, któa jest najbliżej zawodników, poznaje ich walory i ograniczenia. Nikt tego nie neguje.
Ale jednak...
Po meczu z Juventusem otwarcie mówi, że zagraliśmy źle, i wynik remisowy uważa za wygrany punkt. Natomiast jakby nie widział, że problemy w tamtym meczu wynikały ze środka pola. Zamiana Moreirę na Chukwueze i Saelemaekersa na Cisse moim zdaniem niewiele pomoże, skoro w pomocy będzie krater i dziura trudna do pokrycia.
Czy Cisse ze swoją bezczelnością nie może zagrać wyżej, a Rabiota cofnąć na jego pozycję, i dać mu Musaha/Jashariego?
0
Tzeentch3
11 września 2026, 19:43
Zaczynam się trochę bać czy nie staniemy się zakładnikiem Modrica. Nie zrozumcie źle - Modrić nadal zjada większość pomocników z naszej ligi mając 41 lat, ale właśnie wieku się nie oszuka i jak w poprzednim sezonie zamiast budować kogoś na przyszłość to Modrić ma zaczynać trzeci mecz w wyjściowym składzie.
10
Jaca23
11 września 2026, 21:16
Póki co nie mamy komfortu sadzać takiego zawodnika jak Modrić na ławce i raczej się na to nie zapowiada. Pewnie do końca będziemy się bić o top4, a wtedy Luka musi być na boisku, bo mimo wieku zjada (oprócz Rabiota) każdego pomocnika w naszej kadrze.

Ja tam nie mam nic przeciwko temu, żeby grał. Każda minuta tego mistrza w koszulce Milanu to dla mnie coś wyjątkowego, zwłaszcza na żywo.
1









PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI