MOREIRA RATUJE MILAN!
SS LAZIO – AC MILAN 2:2
Trener Stefano Pioli udzielił wywiadu La Gazzetta dello Sport. Oto najciekawsze fragmenty wypowiedzi szkoleniowca Milanu:
Liga Mistrzów: "To zawsze był dom Milanu, nie da się uciec spod jej uroku. To naturalne, że trener tego klubu ma ambicje, aby odgrywać ważną rolę w Europie. Możemy zrobić kolejny krok, jeśli wszyscy razem podniesiemy swój poziom. W ten sposób możemy też pokonać Tottenham. Słyszałem, co mówił Maldni o tym, że zdobyciem scudetto zamknęliśmy pewien rozdział i teraz czas mierzyć wyżej. Tego właśnie chcemy. Liga Mistrzów to część naszej drogi w górę. Przez całe lata Milan nie uczestniczył w tych rozgrywkach, potem udało się wrócić, a następnie wyjść z grupy. Teraz chcemy zrobić kolejny krok i być w najlepszej ósemce i zobaczyć, co się stanie dalej. W ten sposób będziemy się przybliżać do naszego celu, aby liczyć się w walce z czołówką europejską o zwycięstwo. W Lidze Mistrzów każdy szczegół może zrobić różnicę. Czasem to kwestia szczęścia. W Serie A jest inaczej - trzeba być konsekwentnymi i wygrywa ten, kto najbardziej zasłużył".
Ibra i Maignan: "Żeby zobaczyć Ibrę ponownie na boisku, musimy jeszcze zaczekać. Zlatan to piłkarz szalenie inteligentny. Po powrocie do Milanu znalazł się w sytuacji dla siebie niecodziennej. To nie był zespół gotowy, aby od razu odnieść sukces. Ibra jednak nigdy nie spocznie na laurach, zwycięstwo jest obsesją wielkich, a on do takich należy. Codziennie rano wstaje z myślą, że musi osiągnąć cel i nie zatrzyma się, dopóki nie dopnie swego. Mamy nadzieję, że wróci jak najszybciej. Maignan? Trzeba jeszcze trochę czasu. Czy będzie gotowy na Salerno? Nie sądzę".
Theo i Giroud: "Kibicowałem im obu. Rozmawiałem z nimi w nocy po finale. Powiedziałem im, że powinni być dumni z tego, jak daleko zaszli. Olivier udowodnił jak zawsze, jak wielkim jest mistrzem na boisku i poza nim. A Theo pokazał to, co Paolo i ja powtarzamy mu cały czas - że staje się najlepszym lewym obrońcą świata. Zdołają się uporać z rozczarowaniem i wrócą do pracy z nami z jeszcze większą determinacją".
Mercato styczniowe: "Wiem, że teraz się zaczną pytania na ten temat, ale naszymi nowymi nabytkami będą ci, którzy uporają się z urazami. Jestem absolutnie przekonany o sile naszej kadry. I powtarzam - w komplecie jesteśmy w stanie wygrać każdy mecz".
Leao: "Z pełnym przekonaniem radzę mu, aby został w Milanie. Wiele razem zrobiliśmy, ale nikt z nas jeszcze nie osiągnął pełni potencjału. Rafa niesamowicie się rozwinął, jego talent eksplodował i kontynuuje rozwój, ale wciąż są aspekty, nad którymi może intensywnie popracować. Jeśli zrobi to u nas, w otoczeniu, które dobrze zna, może my być łatwiej. Poza tym widzę, że jest naprawdę szczęśliwy. Był tu na wakacjach i wpadł na chwilę, żeby się przywitać. Nie musiał tego robić. To kolejny dowód na to, jak bardzo zgraną mamy grupę".
De Ketelaere: "Kiedy trenuje się tak młodych zawodników, ważne są podstawy. Cofnijmy się o krok. Nikt nie miał wątpliwości, że Tonali i Leao mają potencjał, aby stać się świetnymi zawodnikami. Najtrudniej jest przewidzieć moment, w którym coś zaskoczy w głowach piłkarzy i sprawi, że wzniosą się na wyższy poziom. Nikt nie wątpi w talent Charlesa, ale pojawiają się przedwczesne oceny. Kontynuując porównanie z Sandro - to chłopak z Włoch, jego dom jest 50 km od Mediolanu i zagrał sezon bez presji publiczności. Tak samo potrzebował roku, aby zrobić skok na wyższy poziom i poradzić sobie z presją gry w Milanie. De Ketelaere jest tutaj cztery miesiące, przyszedł z innej ligi, nie miał do czynienia z tak ogromnym zainteresowaniem. Pozory mylą - jest spokojny i zdolny, ale nie jest całkowicie odporny na presję. Czy może zagrać jak napastnik? Tak, może nawet w kolejnych meczach, biorąc pod uwagę naszych najbliższych rywali. Będziemy się mierzyć z wieloma pięcioosobowymi defensywami i element zaskoczenia może być kluczowy. Charles ma odpowiedni umiejętności. Zasadniczo cały zespół jest do jego dyspozycji, ale mógł się dobrze zaaklimatyzować i zgrać. Moja w tym głowa, żeby wiedzieć, kiedy przycisnąć, a kiedy go oszczędzić. Poradzi sobie, jestem tego pewien. Dobrze mu zrobił wyjazd na mundial, choć wiele nie pograł, tak samo jak pomógł mu czas spędzony z rodziną. Wrócił o wiele spokojniejszy. Jego czas nadejdzie".
Przyszły te czasy. Wygraliśmy scudetto chyba najmłodszym zespołem w historii... ale nie pasuje bo trener nie jeździ po młodych piłkarzach, którzy potrzebują czasu.
Kurtyna.
Polecam Romę do kibicowania. Tam sprzedają tak jak lubicie, kupują odpady ze znanymi nazwiskami i wyzywają się ciągle. Super klub.
myślałem że będzie uważane za rozczarowanie :) LM to jest wyznacznik każdej Ligi od Polskiej po Włoską jeżeli mistrz Włoch dziś marzy o awansie do 1/4 LM a nie celuje w finał to z mistrzostwa możemy cieszyć się na własnym podwórku bo w Europie żaden top nie traktuje nas jako wyzwanie.
Pomimo ,że istnieje taki typ zawodnika ale raczej to rzadkość, że bura w mediach go pozytywnie "nastawi" to oficjalny pręgierz jednego na całą grupę zawsze wpływa źle.