MIKE MAIGNAN 2031!
AC Milan pokonał FC Barcelonę w towarzyskim spotkaniu rozegranym w ramach Soccer Champions Tour 2024. Rossoneri sięgnęli po zwycięstwo dopiero w konkursie rzutów karnych, wygrywając je 4:3 (w regulaminowym czasie gry padł remis 2:2).
Tempo meczu od samego początku było bardzo szybkie, a na prowadzenie wyszli Rossoneri. W 10. minucie podanie wzduł pola karnego trafiło do Luki Jovicia, który z bliskiej odległości pokonał golkipera Barcelony. Drugą bramkę kibice zgromadzeni na M&T Bank Stadium w Baltimore zobaczyli zaledwie pięć minut później. Rafael Leão dla odmiany na drugim skrzydle precyzyjnie podał do Christiana Pulisica, który z ostrego kąta podwyższył prowadzenie Rossonerich. Odpowiedź Blaugrany przyszła w 22. minucie. Kontaktową bramkę zdobył Robert Lewandowski, który wykorzystał dogranie od Raphinhi i zdecydował się na strzał ze skraju pola karnego. Po zmianie stron, w 58. minucie nastąpiło wyrównanie. Strzelcem gola ponownie Robert Lewandowski, który wykorzystał podanie od Pau Víctora i z bliskiej odległości pokonał bramkarza Milanu. W regulaminowym czasie gry padł remis 2:2, zatem sędzia ogłosił konkurs rzutów karnych, w których lepsi okazali się Rossoneri i zanotowali wygraną w ostatnim meczu Soccer Champions Tour 2024! W serii rzutów karnych Barcelona oddała trzy celne strzały z sześciu (jedenastki skutecznie wykonali: Marc Bernal, Toni Fernández i Roque, a nie wykorzystali Jules Kounde, Quim Junyent Casanova i Mikayil Faye). Rossoneri natomiast trafili do siatki cztery razy (Davide Calabria, Noah Okafor, Yacine Adli, Kevin Zeroli), a przestrzelili Ismaël Bennacer i Pierre Kalulu.
Podopieczni Paulo Fonseki z kompletem zwycięstw mogą wracać do Włoch.
AC MILAN – FC BARCELONA 2:2 (k. 4:3)
BRAMKI 10' Jović (M), 15' Pulisic (M), 22', 58' Lewandowski (B)
AC MILAN (4-2-3-1): Torriani – Saelemaekers, Tomori (78' Gabbia), Thiaw (87' Kalulu), Terracciano (78' Álex Jiménez); Loftus-Cheek (87' Zeroli), Musah (62' Adli); Chukwueze (78' H. Cuenca), Pulisic (62' Okafor), R. Leão (46' Calabria); Jović (46' Bennacer).
FC BARCELONA (4-2-3-1): ter Stegen (61' Iñaki Peña) – Álex Valle (46' Koundé), Sergi Domínguez (78' A. Cuenca), Lenglet (61' Iñigo Martínez), Martín (78' Faye); Christensen (46' Bernal), Casadó; Raphinha (78' Guille Fernández), Gündoğan (46' Quim Junyent), Pau Víctor (87' Toni Fernández); Lewandowski (78' Vitor Roque).
ŻÓŁTE KARTKI: 37' Martín (B), 46' Saelemaekers (M), 69' Casadó (B), 84' Quim Junyent (B), 86' Guille Fernández (B), 89' Bennacer (M).
SĘDZIOWAŁ: Victor Rivas (USA)
*** SKRÓT SPOTKANIA ***
Dobrze że sparingi gramy z wielkimi markami, tak trzymać niech to się przełoży później na dobrą grę w LM z tymi zespołami. Milan w tym sezonie to jest wielka nie wiadoma tym bardziej, że skład nie jest kompletny i pewnie do końca będzie się krystalizować ale nie jest powiedziane, że nie uda nam się odnieść żadnego sukcesu w nadchodzącym sezonie. Fonseca to taka trochę młodsza wersja Pioliego, łagodny, ugodowy, pokorny, zapatrzony w ofensywę i ładną dla oka grę, nie ogarniający obrony, przy okazji to krajan Leao więc jest szansa na lepszą komunikację z kapryśnym gwiazdorem. Co by nie mówić, reset był potrzebny, jakie będą jego owoce zobaczymy.