RÚBEN AMORIM TRENEREM MILANU!
Czwartkowe wydanie La Gazzetta dello Sport używa mocnych słów do opisania upadku Milanu, a raczej całkowitego upadku w Zagrzebiu. Od Fonseki do Conceição – sprawy nie wydają ulegać zmianie. W rzeczywistości, z każdym meczem, wydaje się, że jest gorzej. I to nie ze względu na niedociągnięcia nowego trenera, który przybywszy w połowie sezonu, robi wszystko, co w jego mocy, aby uratować chociaż odrobinę godności w tym sezonie, który lepiej byłoby zakończyć jak najszybciej, aby oszczędzić kibicom dalszego rozczarowania.
Gospodarze, którzy z jeszcze większą determinacją i wykorzystując nieuzasadnioną nerwowość piłkarzy Rossonerich, podsycali nadzieje na zwycięstwo, nadzieje, które legły w gruzach dopiero w 90. minucie. Zwycięstwo drużyny Fabio Cannavaro w środowym meczu z Milanem ostatecznie nie miało znaczenia, ponieważ Chorwaci zajęli 25. miejsce w końcowej tabeli fazy ligowej Ligi Mistrzów.
Tymczasem Milan spadł z szóstego na trzynaste miejsce – to ogromne rozczarowanie, biorąc pod uwagę brak zapewnienia sobie kwalifikacji do 1/8 finału, która była w zasięgu ręki. W pewnym momencie remis wystarczyłby Milanowi, ale to już jest zupełnie inna historia...
Błąd Gabbii przy pierwszym trafieniu Dinamo, dwa lekkomyślne faule Musaha, które doprowadziły do czerwonej kartki, brak zaangażowania Leão (przynajmniej w pierwszej połowie), bezproduktywny Morata (0 celnych strzałów). Podsumowując: w Zagrzebiu zobaczyliśmy "klasyczny" zespół Rossonerich. Przegrywając z Dinamo, podopieczni Sérgio Conceição nie tylko stracili ok. 16 mln euro przychodu z Ligi Mistrzów, ale teraz muszą zmierzyć się z dodatkowym obciążeniem terminarza w postaci dodatkowych meczów w już i tak napiętym terminarzu.
To są jaja aby taka marka jak Milna nie potrafił wygrać z takim zespołem jak Dinamo
Tylko Zlatana zatrudnili. Resztę dostali w spadku po Singerach.
W spadku to dostali Maldiniego, ale go zwolnili i mianowali wyżej Moncade. Teraz mają co mają.
#RedBirdOUT!
To jak wygląda ta drużyna to wina Gejrego, Memcady, Furraska i Złomlatana.
Można było dołożyć parę elementów i mieć dużo mocniejszy skład niż dziś.
Zamiast CDK miał przyjść Botman
Zamiast RLC - darmowy Kamada
zamiast sprzedaży Tonalego, można było nie brać RLC, Chukwueze, Musaha i Okafora, a zaoszczędzone 30 mln wydać na Buongiorno/Lukaku
Zamiast Memersona poszukać kogoś innego.
Nie brać Moraty, tylko wyłożyć na kogoś innego.
Kasę z Pavlovicia zainwestować w kogoś sensowniejszego.
Za trzech ostatnich mielibyśmy 46 milionów.
Do tego wzięliby Conte i by to grało
Mike
Calabria-Botman-Buongiorno-Theo
Tonali-Fofana
Pulisic-Reijnders-Leao
Lukaku
W odwodzie - Kalulu, Thiaw, Gabbia, Tomori (jeden z nich mógłby odejść, najszybciej Tomori pewnie, więc 35 mln na transfery do pomocy by się znalazło), Jimenez, Terracciano, Bennacer, Saelemaekers, Jović. Pewnie do tego byłby darmowy Kamada (a nuż u nas by wypalił, a jak nie - to Japończyk, dla niego odstawienie na boczny tor byłoby ujmą na honorze, więc szybko by znalazł sobie coś innego i może parę groszy by wpadło) i pewnie jakiś dodatkowy pomocnik + skrzydłowy.
A tylko powiem, że wypożyczony Adli we Fiorentinie ma 3g/4a, gdzie gole strzelał lub asystował - przeciwko nam, Romie, Lazio i Juve. I rozegrał ponad 1000 minut w lidze.
A tak? Mamy zbędny balast w postaci:
RLC, Okafor, Chukwueze, Emerson, Musah, Morata
Do tego wypożyczony Abraham, kontuzjowany Florenzi i Jović, który zajmuje miejsce, bo po ściągnięciu Abrahama stał się praktycznie kompletnie zbędny.
Jak Maldini wtopił z Origim (który zapewne jest pomysłem RB, bo to oni go podpisali w lipcu już po przejęciu a powinni go znać z Liverpoolu, gdzie byli udziałowcami spółki-właściciela) i CDK (którego podsunęli mu scouci, którymi zarządzał Moncada, i który jak się okazuje ma papiery na granie, tylko Pioli nie potrafił nic z niego wyciągnąć) - to go wyrzucili. Gdzie to było ok 40 mln, z których odzyskano połowę. Tu mamy przepalone ok 128 mln w dwa lata! Odzyskamy z tego choćby połowę?
#RedBirdOUT! Gejry zabieraj swoje zabawki w postaci Furraska, Memcady i Złomlatana i daj temu klubowi święty spokój. Jesteś "innym" Midasem w sporcie - czego się nie dotkniesz zmieniasz w gówno. Wasza ekipa prowadzi klub do kolejnej banter ery.
Zamiast go wyrzucić po 5 tragicznych meczach zrzędu on wystawia piłkarza pozorującego gre w pierwszym składzie no ile można. Wiem że wybór między młotem i kowadłem, bo Abraham to też ananas ale to już niech ogrywa tego Camarde.
Musah to powinien po takim meczu też wylądować na liście transferowej za bycie totalnym bezmózgiem. Jak można popełnić tak głupi faul mając żółtą kartkę.
Zresztą paradoksalnie największą kulą u nogi tej konstrukcji może okazać się Bonera, bo gdyby tam normalny młodzieżowy trener albo przynajmniej ktoś z osobowością, autorytetem, żeby zainspirować do walki młodzież i wyniki Futuro byłyby trochę lepsze to pewnie parę dzieciaków dostałoby prawdziwą szansę w 1 zespole, a wtedy pojawiłaby się szansa, żeby napływem świeżej krwi z inną energią nastolatków trochę naruszyć ten zgniły status quo w szatni obecnego Milanu.
Przebite już 3 razy
Jeszcze Cannavaro po meczu mówił, że (w wolnym tłumaczeniu): "Nasz prawy obrońca ma 35 lat i umieściłem go tam, ponieważ może to być dobre wyzwanie dla Leao."
Z Fonseki zrobiono głupka i nieudacznika, a po przyjściu niby bardziej charyzmatycznego Conceicao nie ma wcale żadnej poprawy, ba, śmiem twierdzić, że jest lekki regres. J
Dosłownie zaraz po wygraniu superpucharu napisałem o tym, kiedy tym wygodnym piłkarzykom zacznie przeszkadzać Sergio. No i chyba długo nie musieliśmy czekać.
Napiszę to, co pisałem od początku sezonu - trener nie jest tu problemem. Problemem jest zarząd, który nie dość, że tragicznie zarządza okienkiem transferowym, to jeszcze totalnie nie ogarnia kompletowania kadry i dobierania piłkarzy. Nie mówiąc już jak tragicznie dysponują wydanymi pieniędzmi.
Nigdy tu nie będzie lepiej, nie wierzę nawet w 1% w ten projekt RedBirda, totalnie im nie ufam - i nie usprawiedliwiam teraz piłkarzy, ale nie zdziwię się, jeśli oni czują to samo. Nie da się mieć w gównokorpo klubie dobrych wyników i rodzinnej atmosfery. Nie widzę tutaj żadnego pojednania, kolektywu i zasady "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego". Ten klub to tylko losowe przypadki i momenty, takie jak wygrane derby, czy mecz z Realem. Nie zasługiwaliśmy na top 8 w LM i nie zasługujemy obecnie na top 4 w lidze, jest wszystko na miejscu - jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz.
dokładnie tak... od siebie tylko dodam, że RedBird ma nas, kibiców, w dupie i żadne nasze modły, prośby, błagania o transfery, czy ogólną poprawę sytuacji nic nie zmieni. Funduszowi muszą się zgadzać finanse, w ten, czy inny sposób. Dla nich dobrze byłoby wczoraj wygrać, ale porażka nie wiele zmienia, po prostu się kogoś sprzeda
Prawda jest taka, że Fonseka jest słabym trenerem, ale wina spoczywa na piłkarzach w równie dużym stopniu. Wczoraj to piłkarze zawalili spotkanie, a trener zawalił podstawową 11 i zmiany które nic nie wniosły ale też umówmy się nie było z czego wybierać.
Może wystarczy przejrzeć na oczy i przestać w końcu obwiniać trenerów. Oni sami sami się tu nie zatrudniają, ktoś im ten kontrakt dał - podobnie się to tyczy zawodników.