SCUDETTO


LGdS: Gimenez, teraz albo nigdy. Zagrać dobrze przeciwko Udinese, by nie pozostać w cieniu

20 września 2025, 10:15, Redakcja Aktualności
LGdS: Gimenez, teraz albo nigdy. Zagrać dobrze przeciwko Udinese, by nie pozostać w cieniu

Zaufanie trenera jest, ale trzeba się pospieszyć, bo w przeciwnym razie istnieje ryzyko, że w ciągu kilku tygodni znajdzie się na drugim planie. Jeśli przed meczem Allegri powiedział, że spotkanie z Udinese to jedno z czterech najważniejszych w sezonie, to dla Santiago Gimeneza to jedno z najważniejszych w ogóle. Meksykanin musi koniecznie zaznaczyć swoją obecność w protokole meczowym, bo duch poświęcenia i oddanie sprawie są istotne, ale napastnik żyje z goli, a notoryczne gubienie się w polu karnym wpędza zawodnika w zły nastrój i z czasem budzi wątpliwości u trenera.

Początek sezonu dla Santiego był burzliwy. Spotkało go niemal wszystko: anulowane gole (z Cremonese, Lecce), słupki (dwa tylko w meczu z Bologną), rażące błędy i nieprzyjemne incydenty na treningach (Jashari z kontuzją). Jak na sezon, który miał być odkupieniem po zeszłosezonowych wątpliwościach, początek nie należy do najbardziej obiecujących. Pozytywne jest to, że nie ma on tendencji do sportowej depresji. Spędził sierpień z jedną nogą poza Milanello, ale od razu dał jasno do zrozumienia, że chce walczyć o swoje miejsce w Milanie, a nie w innym klubie. Oczywiście, te karty trzeba jednak wyłożyć na stół we właściwym czasie. No i właśnie – czas nagli. Mówiliśmy o pośpiechu, bo o to tu chodzi.

W systemie gry z dwoma napastnikami Gimenez ryzykuje bardziej niż w ustawieniu z jednym. Leão uczy się roli fałszywej dziewiątki i radzi sobie całkiem nieźle. Pulisic to kreatywność, z której trudno zrezygnować, a Nkunku potrafi zagrać praktycznie na każdej pozycji z przodu. Podsumowując: jeśli Santi nadal będzie się gubił, Allegri w ciągu kilku spotkań może postawić na inne opcje, nie tracąc przy tym siły ofensywnej. "Santiago miał wiele okazji, musi zachować spokój, bo zawsze strzelał gole i jeszcze będzie je strzelał" – powtórzył trener przed meczem z Udinese. To samo mówił po spotkaniu z Bologną. Niestety dla Meksykanina, Milan musi się odrodzić – to obowiązek – i nie może sobie pozwolić na czekanie na kogokolwiek dłużej, niż jest to konieczne.


#

13 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
dysha1992
dysha1992
20 września 2025, 20:32
Santi, zero presji, niech spokojnie pracuje...
Tymczasem media :)
0
AdrianoGalliani
AdrianoGalliani
20 września 2025, 20:17
Nie chce mi się tych ćwierćinteligentnych clickbaitów komentować. I wcale nie mówię o LGdS.
1
nokoments
nokoments
20 września 2025, 18:06
Jak nie teraz, to za tydzień, a jak nie to za dwa tygodnie. La Srazetta niech sklei wary.
2
karp_fso
karp_fso
20 września 2025, 17:41
Kalinic też z Udine strzelił, więc Santi musisz xD
2
primo2p
primo2p
20 września 2025, 16:58
Wierzę w chłopaka że w końcu zaskoczy i będzie z Niego duży pożytek.
Tego życzę i Santiago i nam… :]
Dzisiaj bramka i asysta i rusza w końcu z kopyta :)
2
Coda.Del.Diavolo
Coda.Del.Diavolo
20 września 2025, 17:20
dzisiaj 3 bramy i 2 asysty i nikt już nie będzie chciał dovbyka w zimie na zamiankę
0
k__f__c
k__f__c
20 września 2025, 20:41
Dovbyk byłby bardziej przydatny
1
DACM1988
DACM1988
20 września 2025, 13:30
Będzie kilka zmarnowanych set i tyle.
4
DarQ
DarQ
20 września 2025, 12:52
Fajne zdjęcie.
2
Coda.Del.Diavolo
Coda.Del.Diavolo
20 września 2025, 17:21
Z tyłu adli wychodzący z zamrażarki na trening
0
ósmy
ósmy
20 września 2025, 10:22
LGdS wyznacza standardy Allegriemu. Ze strony Maxa konieczna jest prenumerata tej gazety, której właściciel, bedacy jednoczesnie właściciekem klubu Torino z jedną strzelona bramką w 3 kolejkach, wyznacza problemy ofensywne drużyny Milanu.
9
Coda.Del.Diavolo
Coda.Del.Diavolo
20 września 2025, 10:23
Jeszcze trochę i to lgds będzie trenowała Milan nie Alegrii
2
Coda.Del.Diavolo
Coda.Del.Diavolo
20 września 2025, 10:21
A co ma czuć facet któremu naobiecywali gruszek na wierzbie a po pół roku, nie udanym sezonie (nie z jego winy) i wypychaniu na siłę (co było debilizmem i tutaj Tare dał ciała dając pismakom paliwo do nagonki na Meksykanina) pismaki ciągle po nim jeżdżą?

Jak głowa dojedzie to będzie strzelał widać że się stara. Robi miejsce kolegom. Ale fakt marnuje setki na potęgę.

Coś mu musi wpaść aby się odblokował. Oby w Udine.

Forza Santi. Forza Milan
6

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się