SCUDETTO


LGdS: Najpierw fantastyka, teraz rzeczywistość: 7 powodów, dla których obecny Milan jest kandydatem do scudetto

30 września 2025, 13:37, MiKuu Aktualności
LGdS: Najpierw fantastyka, teraz rzeczywistość: 7 powodów, dla których obecny Milan jest kandydatem do scudetto

Jedno pytanie, siedem odpowiedzi. Niedzielnego wieczoru kibice Milanu snuli domysły o tarczy w kolorze czerwonym, zielonym i białym w środku. W ciągu miesiąca pytanie o scudetto przeszło od fantastyki do solidnej rzeczywistości, z przebiegłym uśmiechem Massimiliano Allegriego jako gwarancją dla wszystkich. Człowiek ten ma talent do swojej pracy znacznie powyżej średniej i to jest jasne już od dekady. O wiele mniej oczywiste było to, że uda mu się w jedno lato poustawiać wszystkich na swoich miejscach, tworząc nowy Milan, tak różny od poprzedniego. A więc, czy Milan jest już kandydatem do scudetto? Odpowiedź brzmi: tak. Zobaczymy co się wydarzy, ale dziś każdy postawiłby Milan wśród 2-3 faworytów. Spróbujmy to uporządkować i zrozumieć dlaczego tak jest.

1. Solidność w obronie
Milan stracił tylko 3 gole w 5 meczach, a statystyka oczekiwanej liczby straconych bramek (3,2) potwierdza, że nie jest to dzieło przypadku. Wręcz przeciwnie: przeciwko Napoli drużyna Allegriego broniła się prawie 40 minut w dziesiątkę przeciwko jedenastu, co we współczesnym futbolu jest znacznie trudniejsze niż kiedyś. Od tygodni kibice zadają sobie pytanie: jak to możliwe, że Milan, tak chaotyczny i rozkojarzony przez ostatnie dwa sezony, nagle stał się wzorem dyscypliny? Odpowiedź jest jasna – Allegri od zawsze stawia na organizację gry i to jego podstawowe przykazanie. Dzisiejszy Milan to organizm kompaktowy, ustawiający się w defensywie w formacji 4-4-2 albo 5-3-2 i zostawiając przeciwnikowi tylko grę skrzydłami. Dośrodkowanie można dopuścić, ale podania prostopadłego – nigdy. Pulisic i Gimenez pracują także bez piłki, Modrić skutecznie blokuje linie podań, a Pavlović i Tomori jako boczni obrońcy w trójce wyglądają zdecydowanie lepiej niż w roli klasycznych stoperów. W bramce natomiast znów pojawił się Maignan z najlepszych czasów, w wersji "vintage 2022", kiedy jego parady w końcówkach spotkań przesądzały o wynikach.

2. Margines rozwoju jest jeszcze spory
Milan jest kandydatem do scudetto także dlatego, że znajduje się dopiero na drugim etapie swojego rozwoju. Wystarczy, że Allegri rozejrzy się dookoła i widzi możliwość dalszego poszerzania granic swojego "królestwa". Co się stanie, gdy Rafa Leão wróci do swojej najlepszej formy? I kiedy Nkunku osiągnie 100% dyspozycji? A nawet bez patrzenia wyłącznie na atak, jak będzie wyglądała gra Milanu, gdy obok Modricia pojawi się także Jashari? A jak trudno będzie strzelić Milanowi gola od lutego, gdy rynek transferowy prawdopodobnie przyniesie logiczne wzmocnienia, takie jak nowy środkowy obrońca i boczny defensor? Krótko mówiąc, ta drużyna może jeszcze urosnąć i to bardzo. Otwierają się jednak pytania: czy Leão będzie pracował tak intensywnie jak Gimenez? Czy Jashari znajdzie swoje miejsce? Czy niektóre dobrze działające mechanizmy się nie wyczerpią? Sytuacja, w każdym razie, wydaje się być w pełni pod kontrolą. 

3. Luka Modrić
Luka Modrić jest obecnie liderem Serie A pod względem celnych podań, podań na połowie rywala, podań przecinających linię obrony, piłek odzyskanych oraz przechwytów, łącząc w sobie atak i obronę. Wydawało się, że przyjdzie "wykładać futbol", grając może 60 minut w zwolnionym tempie, a tymczasem w pierwszym wielkim meczu sezonu pokazał się jako ktoś, który czerpie radość z walki: biegał i gonił za dwóch, wchodził w starcia zdecydowanie, wygrywał pojedynki szybkościowe i na koniec wybił ostatnie dośrodkowanie Napoli. Jego krzyk w 90. minucie, z twarzą zupełnie odmienioną, tak odległą od jego zwyczajowej, nieporuszonej elegancji, stał się na cały poranek ikoną mediów społecznościowych kibiców Rossonerich. Allegri, który wyraźnie go uwielbia, powiedział o nim bardzo interesujące słowa: "Na świecie piłkarzy takich jak on można policzyć na palcach jednej ręki. Jest zbyt inteligentny. Jego przechwyty, w odróżnieniu od zwykłych odbiorów, otwierają ci kontratak, a on jest w tym świetny".

4. Przywództwo i doświadczenie
Od dwóch lat sytuacja była jasna: Milan potrzebuje co najmniej dwóch liderów, dwóch zawodników, którzy pomogą zarządzać sytuacjami na boisku i poza nim. Nie powiodła się próba przekształcenia Theo i Leãow przywódców grupy. Zrozumiano, że Maignan jest dobrym przykładem, ale odnosi się on bardziej do siebie niż do innych, więc trzeba było znaleźć alternatywy na rynku transferowym. Modrić i Rabiot nie są Leonidasem pod Termopilami, nie krzyczą stojąc na stole w szatni, ale często nie jest to potrzebne. Piłkarze z numerami 14 i 12 na plecach dają przykład swoją postawą i zespół czerpie z tego ogromne korzyści, bo wie, że ci dwaj razem zdobyli już 56 trofeów. Ogólnie rzecz biorąc, Allegri wydaje się bardzo komfortowo czuć w tym zespole, który nie jest nadmiernie doświadczony, ale sprawdzony na poziomie międzynarodowym (Fofana, Pulisic, Estupiñán) i szybko rozumie, co trener ma do powiedzenia. Czasem nawet potrafi odczytać to, co trener myśli.

5. Rozwiązania w ofensywie
Kibice Rossonerich przez kilka tygodni obawiali się, że Milan może stać się drużyną defensywną, groźną pod bramką przeciwnika głównie dzięki indywidualnym błyskom geniuszu Leão i stałym fragmentom gry. Nic bardziej mylnego, rozwiązań w ofensywie jest znacznie więcej. Allegri w starciu przeciwko Conte wygrał, po tym jak jego drużyna przeprowadziła dwie kombinacyjne akcje po lewej stronie, gdzie Pavlović i Estupiñán nie byli uważani za szczególne zagrożenie. W Pucharze Włoch, przeciwko Lecce, drużyna była groźna dzięki ofensywnym zapędom Saelemaekersa, akcji bocznego obrońcy (Bartesaghi), dośrodkowaniu z prawej strony (ponownie Saelemaekers), wejściu Loftusa-Cheeka z drugiej linii, rzutom rożnym czy nietypowym ruchom Fofany. Widać dużą różnorodność, a jeden fakt jest uderzający: Milan średnio oddaje strzały z 15 metrów, co jest najniższym wynikiem w całej Serie A. Juventus, następny rywal, przekracza 18 metrów, jest to znacząca różnica. Dodatkowo, Allegri ma w ofensywie wiele wariantów. Mogą grać bardziej środkowi napastnicy, jak Pulisic i Gimenez, kreatywny Leão, wszechstronny Nkunku czy nietypowy Loftus-Cheek. I prędzej czy później w sezonie zobaczymy wariant 2+1: dwie "fałszywe" dziewiątki i jeden środkowy napastnik.

6. Jeden mecz w tygodniu
Allegri mówi, że woli mieć dwa mecze w tygodniu zamiast jednego, a ci, którzy dobrze go znają, potwierdzają to: człowiek nudzi się podczas długiego popołudnia w ośrodku treningowym, natomiast ekscytuje się przygotowaniami do wielkiego meczu. Dotychczas jednak tylko jeden mecz tygodniowo pomógł w oszczędzaniu energii, ograniczeniu kontuzji (co jest bardzo ważne) i odpowiednim przygotowaniu do spotkania. Nic dziwnego, że z wyjątkiem jednego przypadku z Cremonese, Milan zawsze dobrze zaczynał pierwszą połowę, pokazując jasne pomysły i wielką chęć ich realizacji. Dobrą wiadomością dla Allegri, w kontekście walki o scudetto, jest to, że przewaga ta będzie rosła: rezerwy energii zimą będą jeszcze bardziej istotne.

7. Chęć do walki
Ostatni, ale nie mniej ważny aspekt – duch walki. W ciągu ostatnich dwóch lat Milan miał wyraźny deficyt agresji w grze. Powierzchowny obserwator zwrócił uwagę na przerwę na tzw. cooling break w meczu Lazio – Milan, symbol braku koncentracji, ale prawdziwy milanista pamięta wszystkie powolne powroty do defensywy Theo i innych, czy złe krycie przy rzutach rożnych, które psuły obraz meczu. Teraz to się już nie zdarza. Milan może nie jest perfekcyjny, ale jest pokorny, chce walczyć i wygrywa pojedynki o bezpańską piłkę. W dawnych czasach Gattuso uosabiał ten duch, teraz takiej postaci nie ma, ale każdy na swój sposób przyczynia się do ogólnego obrazu walczącej drużyny: odbiorem, przepchnięciem czy dobrze wykonaną akcją biegową. W niedzielę Milan wygrał 55% pojedynków fizycznych, podczas gdy Napoli zatrzymało się na 38%. Interceptował 9 piłek wobec 3 rywala i popełnił 7 fauli wobec 5 przeciwnika – statystyki, które Allegri zawsze kontroluje. San Siro, które znów śpiewa, docenia to i robi swoje rachunki.


#

24 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Victor Van Dort
Victor Van Dort
30 września 2025, 19:17
Sezon to maraton, nawet jeżeli wystartujesz sprintem, nie ma gwarancji że pierwszy dotrzesz do mety. Rzecz jasna dobre wejście w sezon bardzo pomaga w walce o tytuł. Milan ma potencjał na miejsca 2-3 ale potencjał to tylko informacja, może się okazać, że inne zespoły z czołówki nie będą w stanie grać na miarę swojego potencjału i wówczas kto wie?!? Albo przeciwnie, rywale będą w stanie grać powyżej potencjału jak np. obecnie Roma. Dużo mogą zmienić też kontuzje które są generalnie kwestią losową a z drugiej mocno związaną z intensywnością sezonu, nasi piłkarze mają lżej i to jest duże ułatwienie ale nie daje gwarancji że drużyna przejdzie sezon suchą stopą. Mimo wygranej nam mistrzem, wciąż faworytem nr.1 jest Napoli. Conte popełnił na San Siro trochę błędów, ale to zrozumiałe miał utrudnione zadanie przez absencje. Na drugim miejscu Ac Milan który obecnie gra najlepiej, prezentuje najwyższą kulturę gry i po wpadce z Cremonese pokazuje równy, wysoki poziom czyli to co walce o tytuł jest najważniejsze (brak up'sów i down'sów). Po prostu na razie Milan gra jak mistrz. Trzeci widzę Inter który na razie się przeobraża i próbuje synchronizować, możliwości są nawet do walki o mistrza, na razie jednak Chivu jest nieprzekonujący i taki też jest Inter zobaczymy w którą stronę to pójdzie. Czwarty Juventus który ma niezły, młody ale dobrze zbalansowany skład, w którym jednak trochę brakuje jakości, za to jest dość szeroki. Problemem jest zbyt duże obarczenie odpowiedzialnością młodego Turka oraz to, że Tudor sam nie do końca jeszcze wie, jak chce żeby ten jego Juventus grał. Zatem za dużo zmiennych by móc z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić że Milan idzie po mistrza, jasne zawsze się gra o to żeby wygrać, ale Milan gra w tym sezonie o TOP4, a mistrzostwo to tylko ciche marzenie które może się spełnić w zależności od tego jak się sezon będzie układał. Zaczynając od tego kto będzie miał trochę więcej szczęścia a kto trochę mniej, kogo będą prześladować urazy a kto względnie sobie z nimi poradzi, w zależności od tego jak konkurencja z Serie A poradzi sobie w Europie i jak długo będą uwiązani grą na wielu frontach. Będzie też zimowe okienko które może mieć wpływ. Sami widzieliśmy, że o tym jaki jest wynik meczu może zadecydować to, że sędzia na VAR analizuje nie tą powtórkę co trzeba, więc mając na uwadze że to Włochy zakładam że nieprzewidywalność jest wdrukowana w ich DNA. Za wcześnie na pompowanie balonika? To nieuchronne, im dłużej Milan będzie dobrze grał i trzymał się szczytu tabeli tym więcej i mocniej takie głosy będą wybrzmiewać i niech tak będzie.
2
GrandePaoloM3
GrandePaoloM3
1 października 2025, 11:01
tldr: zobaczymy po ostatniej kolejce bo na razie wszystko się może zdarzyć
1
Rafał0209
Rafał0209
30 września 2025, 17:17
Kadra na top 3, trener na top 2. terminarz top 1 gra bez pucharów, proste że mamy szanse walczyć o tytuł. top 4 to minimum a zwycięstwo w lidze, też by nie było jakąś ogromną sensacją.
4
DACM1988
DACM1988
30 września 2025, 17:00
CALMA.
5
JAJO
JAJO
30 września 2025, 16:31
Szybko zaczęło się pompowanie balonika. Milan jest po 5 kolejkach a już analizy co Scudetto.
5
Michał92
Michał92
30 września 2025, 15:28
Oglądam praktycznie każdy mecz Juve/Interu i Romy, i u nich wszystkich widać niechlujstwo, ogromny bałagan i masę dekoncentracji, i nie piszę tego jako kibic Milanu, tylko po prostu oglądam ich spotkania, wyglądamy przy nich, jak Barcelona przy Guardioli.
4
ACMarek
ACMarek
30 września 2025, 16:32
Odnoszę to samo wrażenie.
1
karp_fso
karp_fso
30 września 2025, 19:11
Z Napoli mimo wszystko mieliśmy sporo momentów, gdzie koncentrację traciliśmy, czy bardzo groźnych błędów przy wyprowadzaniu kontry. Zresztą kartka Pervisa też świadczy o tym, że z koncentracji wypadł.

Oczywiście w meczach z ogórami wyglądamy lepiej od naszych rywali, ale w bezpośrednim różnie może być.
No ale grunt, żebyśmy z ogórami punktowali, a z jednym z czołówki już zaliczyliśmy 3 punkty, więc zapowiada się obiecująco.
1
Von Strauss
Von Strauss
30 września 2025, 14:57
"I prędzej czy później w sezonie zobaczymy wariant 2+1: dwie "fałszywe" dziewiątki i jeden środkowy napastnik."

Jakby ustawienie Snickers-Gimenez-RLC to nie było właśnie takie 10/LS/F9 - 9 - 10/8/F9
0
Trzesuaf
Trzesuaf
30 września 2025, 14:56
Za wcześnie, brakuje prawdziwych testów. 40minut cierpień z Napoli bez obrony to za mało, w dodatku po drodze było lanie od Cremonese u siebie. Na razie jest zwyżka formy, ale żeby zostać faworytem to trzeba dobrze pograć z Juve, Interem, Romą i nie mylić się często z ogórkami. Pod koniec listopada będzie można realnie stwierdzić czy to walka o lm czy o mistrza.
2
LaMancha 98
LaMancha 98
30 września 2025, 14:43
Oczywiście że jesteśmy kandydatem do mistrzostwa i wbrew opinii wielu miesiąc temu też byliśmy takim kandydatem.
Ja uważam że realnie mamy 3 kadrę we Włoszech ale biorąc pod uwagę że gramy raz w tygodniu i w odróżnieniu od reszty czołówki do każdego meczu możemy się porządnie przygotować to dlaczego mielibyśmy nie walczyć o mistrzostwo.
Jedno jest pewne, musimy zachować koncentrację i regularnie punktować szczególnie z drużynami z dołu tabeli, ja jestem zdania że mamy potencjał na zdobycie między 78 a 84 punktów na koniec sezonu, wydaje mi się że to jest realna siła naszej drużyny i z takiego wyniku byłbym zadowolony, a co to by nam dało to już nie zależy tylko od nas bo inni też mogą zagrać bardzo dobry sezon na np. 94 punkty i wtedy ciężko byloby mieć pretensje do drużyny że nie nawiązaliśmy równej walki o mistrzostwo.
1
biedrus
biedrus
30 września 2025, 15:22
Które dwie drużyny mają wg Ciebie lepszą kadrę?
0
LaMancha 98
LaMancha 98
30 września 2025, 15:36
Moim zdaniem Inter (długa kadra i mimo że mają dużo starych zawodników to jednak jest tam dużo jakości) i mimo wszystko Napoli(co by nie mówić są mistrzem który jeszcze się wzmocnił i spokojnie 85 pkt mogą zdobyć) ale przez to że te drużyny grają w pucharach a my nie to spokojnie można z nimi powalczyć.
Juventus moim zdaniem jest podobny do nas ale gra w pucharach i w porównaniu do naszego składu wydaje się że ma słabszy środek pola i ogólnie ich rezerwy przy tylu meczach ile mają do rozegrania pozostawiają trochę do życzenia.
0
Tairens
Tairens
30 września 2025, 14:42
Powinniśmy cieszyć się chwilą jako kibice, ale takie teksty są totalnie niepotrzebne. Zespół gra dobrze, to fakt, mamy fajny wynik na ten moment to fakt, ale pamiętam też moment jak z Piolim szliśmy jak burza, a potem nagle drastyczne załamanie. Poczekajmy do wiosny, ta ogromna presja nie jest potrzebna...
2
paradyszek
paradyszek
30 września 2025, 14:11
Oj będzie dupa piekła jak to wszystko dupnie i za chwile będzie siódme ale miejsce xD
2
groszek
groszek
30 września 2025, 14:06
Jeszcze raz czy dwa potkniemy się o własne sznurówki, jak w meczu z Cremonese. To jeszcze nie jest drużyna, która potrafiłaby zdominować ligę, ale wygląda bardzo obiecująco – zwłaszcza że Juve, Inter i Roma również są w fazie przebudowy, więc na pewno i one będą tracić punkty.
0
AdrianoGalliani
AdrianoGalliani
30 września 2025, 13:43
Taa... A po meczu z Juve będzie: 7 punktów, które wymagają poprawy.
Pompujemy balonik, na pewno wytrzyma.
2
Tzeentch3
Tzeentch3
30 września 2025, 13:54
Oby Nkunku pompował w niedzielę :>
14
Bandon
Bandon
30 września 2025, 14:29
Wszędzie malkontenci. Przypominam, że Napoli przez 90% ekspertów było stawiane w roli faworyta do wygrania ligi, a w pierwszej połowie, jak było jeszcze 11 na 11, to była zdecydowana wyższość Milanu. W dodatku grając w przewadze w 40 minut nie doprowadzili do żadnej klarownej sytuacji, poza groźnymi strzałami z dystansu.
1
kamilus
kamilus
30 września 2025, 14:32
Ta, a jeśli z Juve nie przegramy i okaże się, że w meczach z Juventusem i Napoli ugraliśmy 4 punkty (czyli imo tyle, że większość z nas brałoby to w ciemno), to wciąż znajdą się tacy, którzy będą marudzić i pisać, że prawdziwa weryfikacja dopiero przed nami...
1
Von Strauss
Von Strauss
30 września 2025, 15:07
kamilus

po meczu z Juve:

"Z Romą to będzie weryfikacja"

Jak na Romie nie polegną to:

"Z Interem to się dopiero zobaczy"

A jak się uda przejść suchą stopą to powiedzą, że reszta była zmęczona graniem w europie xD

A ja mimo wszystko to najbardziej obawiałbym się 3 rzeczy:
- kontuzji (odpukać w niemalowane)
- kopert dla sędziów
- Como/Pisy albo innego Hellasu, które będą bronić z nami jak my z Napoli, ale tak od samego początku. I wlulają nam bramki a'la Cremonese.
0
imperator5000
imperator5000
30 września 2025, 15:18
Prawdziwa weryfikacja będzie dopiero jak Benevento wróci do Serie A.

( ͡° ͜ʖ ͡°)
7
boguc69
boguc69
30 września 2025, 16:47
w pierwszej połowie to od 20 minuty Napoli nas non stop gniotło, posiadanie piłki było chyba jesli dobrze pamiętam 39-61%, więc jaka wyższość? możliwe, że w tym meczu wyczerpaliśmy limit farta do końca sezonu
0
Tzeentch3
Tzeentch3
1 października 2025, 07:33
@imperator5000
Benevento? Berardi jest zdrowy - mecz z Sassuolo będzie weryfikacją :P
1

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się