SCUDETTO


Paulo Fonseca – zwolniony z Milanu, teraz pierwszy w Lyonie i to z zespołem zbudowanym przy minimalnych nakładach

30 września 2025, 20:19, Redakcja Aktualności
Paulo Fonseca – zwolniony z Milanu, teraz pierwszy w Lyonie i to z zespołem zbudowanym przy minimalnych nakładach

Nazywali go skończonym i uważali za skończonego. Jeszcze niecały rok temu Paulo Fonseca nosił na twarzy oznaki porażki: pożegnał się z Milanem po bezbarwnym remisie z Romą, a w Lyonie doświadczył nawet hańby degradacji przy zielonym stoliku, pogrążony w chaosie organizacyjnym i wymykającymi się spod kontroli finansami. Od memów w mediach społecznościowych do człowieka spisanego na straty – wydawało się, że los już napisał ostatni rozdział jego kariery na najwyższym poziomie. A jednak, oto jest: pierwszy w Ligue 1 (ex aequo z gwiazdorskim PSG), z drużyną okrojoną do minimum, ale potrafiącą bronić dostępu do bramki lepiej niż ktokolwiek inny w Europie. Sportowe zmartwychwstanie, które zaskoczy niejednego kibica Milanu, bo pożegnanie z klubem u schyłku 2024 roku, ogłoszone przez samego Fonsecę przed kamerami, wychodząc z San Siro, wydawało się naprawdę ostatnim aktem tej historii – podsumowuje Nancy Gonzalez w artykule na łamach La Gazzetta dello Sport.

W styczniu Paulo postanowił zacząć od nowa w Lyonie, skok w nieznane po katastrofie z Milanem, zakończonej rozczarowaniem i niedosytem. Nowa francuska przygoda zaczęła się najgorzej, jak mogła: degradacja ogłoszona przez DNCG, organ nadzorujący finanse klubów, wykluczenie z europejskich pucharów, wyniszczająca etykieta przypięta do niego na stałe. Wyrok wydawał się nieodwołalny: ostateczny cios dla klubu w rozsypce i dla trenera, którego uznano za "skończonego". Ale nagle wszystko się zmieniło: John Textor, kontrowersyjny i już pozbawiony legitymacji właściciel, odsunął się w cień, a jego miejsce zajęła Michele Kang – amerykańska bizneswoman, dotąd kierująca sekcją kobiecą klubu. Przedstawiła wiarygodny plan naprawczy, zaakceptowała ograniczenia dotyczące płac i transferów, i doprowadziła do cofnięcia degradacji. Ale druga szansa OL miała swoją cenę: lato pozbawiło klub wszystkich cennych zawodników. Cherki, Mikautadze, Perri, Benrahma, a nawet Lacazette zostali poświęceni, by ograniczyć koszty. Klub zarobił 106 milionów euro, ale zaledwie 36 z nich zainwestowano ponownie. Kadra, okrojona i porozbijana, wydawała się skazana na zupełnie anonimowy sezon.

W tak kruchym kontekście Fonseca się nie wycofał. Mimo poważnej dyskwalifikacji nałożonej w marcu – po gwałtownej kłótni z sędzią Millotem, przez którą nie będzie mógł zasiąść na ławce do końca listopada – portugalski szkoleniowiec zbudował zespół bezlitosny, zdyscyplinowany w obronie i skuteczny w ataku: zupełne przeciwieństwo tego, co prezentował rok wcześniej. Liczby mówią same za siebie: pięć zwycięstw w sześciu meczach Ligue 1, jedyny potknięcie w Rennes, grając w osłabieniu. Z osiemnastu możliwych punktów zdobyli piętnaście. Tyle samo co PSG, które jednak wydało trzykrotnie więcej na transfery. Obrona stała się murem nie do przejścia: tylko trzy stracone gole (wszystkie w jednym meczu) i pięć czystych kont w sześciu kolejkach, sześć jeśli doliczyć Ligę Europy. Z trzema bramkami straconymi Lyon plasuje się wśród najszczelniejszych defensyw w Europie, obok Arsenalu, Crystal Palace, Milanu, Bayernu Monachium i Borussii Dortmund.

Ostatni dowód siły przyszedł w Lille, właśnie przeciwko byłej drużynie Fonseki: strzał głową Mortona dał wynik 0:1 i przerwał serię 60 kolejnych meczów z co najmniej jednym golem strzelonym przez francuski klub, swoisty paradoks, bo ta seria zaczęła się, gdy on sam zasiadał jeszcze na ich ławce. Sześć miesięcy temu zdegradowany, dziś pierwszy i z obroną szczelniejszą niż jakakolwiek inna. Średnia punktowa (1,96) to najlepszy wynik w jego karierze od złotych lat w Szachtarze Donieck i obraz trenera, który potrafił z ruin zbudować wiarygodny projekt. Lyon, skreślany przez wszystkich, odzyskał spójność, entuzjazm i tożsamość. Fonseca, uznany za skończonego po epizodzie w Milanie, pisze swoją zemstę. Potrzebował zmiany otoczenia? Być może tak. Ale jedno jest pewne: Ligue 1 wydaje się skrojona dla niego idealnie.


#

35 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
matten
matten
1 października 2025, 15:43
Mnie od początku nie przekonywały te portugalskie wynalazki. Uważam, że taki klub jak Milan (czyt. zespół aspirujący do gry w LM) powinien prowadzić trener sprawdzony w lidze włoskie, bo tu nie ma czasu na naukę.
0
boguc69
boguc69
5 października 2025, 13:42
a gdzie i kiedy w takim razie ci zagraniczni trenerzy mieliby się uczyć? bez ich dopływu zaczęlibyśmy kisić się we własnym sosie, w końcu zostaliby do dyspozycji tacy "wybitni" trenerzy jak Cannavaro, Gilardino, Grosso czy Nesta

szczerze powiem, że bardzo zawiódł mnie Conceicao, spodziewałem się, że ze swoim charakterem ogarnie towarzystwo
0
Orzelek79
Orzelek79
1 października 2025, 15:38
I bardzo dobrze, oby tak do końca sezonu.
1
sKUBAniec
sKUBAniec
1 października 2025, 15:37
Milan zdobywał średnio 1.59 punktów za jego kadencji, a Conceicao 1.71. W obu przypadkach marnie, tyle, że ten drugi przejmował drużynę w kryzysie, a Fonseca mógł z nimi pracować przed sezonem. Dlatego ja nie uważam, że Fonseca był lepszy od jego następcy. Jakby nie patrzeć z ekipami z pozycji 9-20 zdobyli 55 punktów na 72 możliwe, a to z czołówką zawalili biorąc tylko 8/42 punkty. Może po prostu brakowało im Modrica i Rabiota, zawodników, którzy nie miękną w hitach kolejki. Za cały poprzedni sezon winię głównie nasz zarząd i tych co wymyślili, że będziemy budowali zespół na młodych niedoświadczonych graczach. Tak się nie da. W Serie A trzeba stawiać na doświadczenie, bez piłkarzy takich jak Modric i Rabiot zawsze będzie ciężko.
3
Paolo03
Paolo03
1 października 2025, 15:05
Akurat z tą oceną Fonseki to trzeba poczekać bo 6 spotkań nie weryfikuje drużyny. Szczególnie patrząc na to jak graja a nie robią tego jakos spektakularnie.
Ligue 1 jednak jest ligą gdzie o miejsce 2-4 może spokojnie walczyć z tym co ma w kadrze.
0
Gerada
Gerada
1 października 2025, 14:40
Największym osiągnięciem Fonseki jako trenera Milanu było to, że jego następca był jeszcze gorszy...
0
mn7
mn7
1 października 2025, 10:44
Jak można takie coś spłodzić po 6 kolejkach?
4
ósmy
1 października 2025, 09:42
Hauge też wczoraj strzelił dwie bramki Tottenhamowi w Lidze Mistrzów.
1
Trefniś
Trefniś
1 października 2025, 10:02
Na pewno jest lepszy niż Leao.
6
nokoments
nokoments
1 października 2025, 09:37
Widocznie szatnię nonameów łatwiej mu okiełznać
0
Von Strauss
Von Strauss
1 października 2025, 09:00
Fąsi to niech sobie siedzi w tym lig un czy łon jak tam sobie chcecie czytać. Dobry trener na przeciętne drużyny, przeciętny trener na dobre. Miał dużo czasu by wypracować cokolwiek z drużyną, a tam ani z przodu ani z tyłu nie było widać poprawy. Ok, nie miał ani Modricia ani Rabiota, ale ponoć w Lyone robi to bez nich? xD

PS. A kiedy news, że jednak Hauge lepszy, bo strzelił 2 bramki totkom? xD
Edytowano dnia: 1 października 2025, 09:03
0
Trzesuaf
Trzesuaf
1 października 2025, 08:32
W ogóle to wkurza mnie nowe podejście redakcji na tej stronie, pompowanie balonika przy każdej okazji, niczym interia/onet i inne gówno media. Kiedyś to byłoby proste info, że Fonsece w pierwszych 6 meczach dobrze idzie, bo zaliczył 15 pkt. W ogóle cały ten arttykuł jest pierdołowaty jak się w niego wczytać. Jaki skreślany przez wszystkich Lyon? Skoro bukmacherzy stawiali go na 4-5 miejscu wśród kandydatów do mistrzostwa. Obserwuję ostatnio wysyp takich gówno artykułów, wygląda to trochę tak jakby ktoś napisał prompta: napisz mi kontrowersyjny artykuł, który wywoła dyskusje. Jak widzę taki podejście to odechciewa mi się czytać takie strony w ogóle, więc rezultat jest odwrotny względem oczekiwanego.
0
Trefniś
Trefniś
1 października 2025, 09:04
To są artykuły La Gazetta Dello Sport kolego. Nie autorskie tutejszej redakcji.
7
skoropian
skoropian
1 października 2025, 08:05
Teraz mamy Maxa i nim się zajmujmy.
0
Trefniś
Trefniś
1 października 2025, 07:58
99% trenerów by zawiodło mając za dyrektorów Ibre i Moncade ;)))
1
DarKovs
DarKovs
1 października 2025, 02:35
Hmm... czemu zawsze gdy mowa o defensywie w artykułach pomija się Rome???? Nie trawię ich ale faktem jest że stracili 3x mniej bramek niż my.
3
adamos
adamos
1 października 2025, 08:50
bo grali tylko z ogórkami póki co... Syndrom Gasapra do grudnia top 3 a na wiosnę miejsca 6-4
4
karp_fso
karp_fso
1 października 2025, 00:23
Czasem tak bywa. Pioli miał wcześniej opinię strażaka, a w Milanie napisał piękną historię. Wydawałoby się, że po prostu Stefan się rozwinął, a patrząc na Fiorentinę - niestety wygląda na to, że wtedy trafił na odpowiednie miejsce i czas.

Może też po prostu Milan to za wysokie progi dla Fonseki. A może po prostu był kiepski moment w klubie. A może po prostu Ligue 1 to jest żywioł. Tego się nie dowiemy, ja mu życzę sukcesów, bo tak z konferencji prasowych wydawał się spoko gościem ;)
12
LaMancha 98
1 października 2025, 00:17
Ja tam uważam że Fonseca to jest dobry trener z jakimś pomysłem na grę którego u nas nie mógł lub nie potrafił wprowadzić.
Moim zdaniem trafił do nas w trochę złym momencie, przyszedł i chciał wprowadzić swoje zasady inne niż miał Pioli co nie podobało się wodzą xd tamtej szatni takim jak Calabria, Theo, Bennacer, Tomori i pewnie też trochę Leao.
Wydaje mi się że oni trochę sabotowali i deprecjonowali Fonsece jako trenera bo Fonseca chciał stworzyć innych liderów niż ci których stworzył Pioli a w pewnym sensie klub nie pozwolił mu tego zrobić. Oczywiście nie można wszystkiego zwalić na piłkarzy bo Fonseca napewno wiele rzeczy mógł zrobić lepiej.
Teraz Allegri ma w pewnym sensie łatwiej bo wielu tamtych zawodników już nie ma a ci co teraz zostali po poprzednim słabym sezonie wiedzą że jak teraz nawalą pilkarsko albo będą robić kwas w szatni to klub już nie wieźmie ich strony tylko pozbędzie się ich bez sentymentów bo Allegriego który już pokazał że potrafi wygrywać ma mocną pozycję jako trener we Włoszech.
Edytowano dnia: 1 października 2025, 00:19
4
Vol'jin
30 września 2025, 23:19
Zły czas i miejsce trafił. Furlan, imitacja dyrektora sportowego, nie kupił swoją osobą też piłkarzy
2
Conceição
Conceição
30 września 2025, 22:53
Tylko Conceição!
1
Mirek99999999
Mirek99999999
30 września 2025, 23:07
Bo dostał wzmocnienia w zimie dzięki czemu odpadł z LM i utrzymał 8 lokatę w lidze?
2
Conceição
Conceição
1 października 2025, 12:50
Bo to mój nick.
0
kusniak_22
kusniak_22
30 września 2025, 22:46
Dla mnie to miernota trenerska. Portugalski Gianpolo. Milan go zweryfikował i to szybko na szczęście.
2
roox
roox
30 września 2025, 22:24
To dobry trener był, tylko wyników brak.
5
Trzesuaf
Trzesuaf
30 września 2025, 22:18
Był ciekawszy od następcy, ale i tak to kiepski trener. 5 na 6 to każdy może zrobić, zobaczymy na końcu sezonu.
1
PiotG20
PiotG20
30 września 2025, 22:17
Ja Fonsiego nigdy nie skreślałem i nie skreślam. Szacun za kunszt i determinację.
1
Juzio
Juzio
30 września 2025, 22:15
W sumie, to nie ma go na ławce i wygrywają.
2
Ultras_milanu
30 września 2025, 21:32
Zapamietam ci wyczyn niespodziewanej wygranej z interem i realem
9
PiotG20
PiotG20
30 września 2025, 21:25
Ja Fonsiego nigdy nie skreślałem i nie skreślam. Szacun za kunszt i determinację.
4
fristajlos
fristajlos
30 września 2025, 20:47
To jest właśnie idealny trener na Lyon, Lille czy inne Shakhtary. Pewnego poziomu nie przeskoczy.
4
primo2p
primo2p
30 września 2025, 20:45
Lyon to klub w sam raz dla Portugalczyka, czas na odbudowę, wybaczany okres rozruchowy…
Milan to inna liga …
2
AC Kamil
AC Kamil
30 września 2025, 20:35
Trener tak jak piłkarz, może być bardzo dobry w średnim klubie, a potem zderzyć się ze ścianą w miejscu gdzie oczekiwania są znacznie większe. Nie ma co kończyć ludziom karier bo nie wyszło im w Milanie, który również miał swoje problemy w zarządzaniu.
3
Kuziu
Kuziu
30 września 2025, 20:32
Streets will forget

Don't smile because it over, cry because it happened

Did the thinkable

Stoppable on his day
3
mufi
mufi
30 września 2025, 20:46
AND JUST GO ON ! DON'T THINK WHAT THE PPL SAID !!! :)

dobra cienki trener i tyle, nie na Naszą miarę :)
3

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się