0:3... KOMPROMITACJA Z UDINESE!
W barwach Rossonerich rozegrał dotąd 70% wszystkich minut, w zeszłym sezonie w Realu – mniej niż 50%: co stoi za drugą młodością chorwackiej gwiazdy, która w wieku 40 lat trenuje (i gra) z entuzjazmem dwudziestolatka? – takie pytanie zadaje Alessandra Gozzini w artykule na łamach La Gazzetta dello Sport.
Czterdziestka to nowa dwudziestka – tak musi myśleć Luka Modrić. I nie tylko elegancja jego zagrań ukrywa oznaki upływu lat. Jego ciało wciąż funkcjonuje doskonale, co potwierdzają dane medyczne: Luka ma płynność ruchów młodzieńca, wytrzymałość i zdolność regeneracji godną zawodnika, który dopiero przebija się do pierwszego składu. Dlatego jakość jego gry wciąż płynie nieprzerwanie: w jego przypadku wciąż liczby się kontakt (z piłką), a nie o "poprawkach". Modrić nie musi maskować zmarszczek: lustrem piłkarzy są wyniki testów treningowych i meczowych, a te pokazują, że Luka jest wciąż bardzo młody. Entuzjazm dodaje mu wigoru, a głód sukcesu nie pozwala mu się nasycić. Istnieje jednak także fizyczny aspekt: jego budowa ciała mu sprzyja, a troska o własne ciało robi resztę. Przed i po treningach z drużyną Modrić utrzymuje rutynę rozgrzewkowo-regeneracyjną, która wspiera jego kondycję. Zdrowa dieta i inne dobre nawyki pozwoliły mu wciąż przesuwać "datę ważności" (zakończenia kariery). Kontrakt z Milanem obowiązuje do lata 2026 roku, ale zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon. I jeśli wszystko zostanie tak, jak jest, na pewno zostanie ona wykorzystana. Decyzję podejmą wspólnie zawodnik i klub po zakończeniu sezonu.
Jak dużo gra...
Zawsze w pierwszym składzie w Serie A
Zacznijmy od jednej obserwacji: z sezonu na sezon fizyczna dyspozycja Luki Modricia rośnie. Techniczne umiejętności zostały już docenione Złotą Piłką w 2018 roku, a jego wytrzymałość potwierdzają liczby. W sezonie 2022/2023 Modrić spędził na boisku 1744 minuty w La Liga, w sezonie 2023/2024 – 1687 minut. W ostatnim sezonie w Madrycie grał w siedmiu różnych rozgrywkach: 1820 minut w La Liga (więcej niż wcześniej), 646 minut w Lidze Mistrzów, 338 minut w Pucharze Króla, 26 minut w Superpucharze Hiszpanii, 14 minut w Superpucharze Europy i 20 minut w Klubowych Mistrzostwach Świata. Do tego sześć meczów (łącznie 120 minut) w KMŚ rozgrywanych tego lata w USA. Ostatni mecz dla Realu rozegrał 7 lipca, potem miał 29 dni przerwy (wliczając w to powrót ze Stanów i przeprowadzkę do Włoch) i 5 sierpnia pojawił się w Milanello. Na dostępnych 6030 minut sezonu, Luka rozegrał 2985 – średnio 47 minut na mecz, czyli jedną połowę. W barwach Milanu rozegrał wszystkie pięć meczów ligowych, łącznie 425 minut, oraz jeden występ w Pucharze Włoch (24 minuty z ławki). Wystąpił w 6 z 7 spotkań, grając 449 z 630 możliwych minut, co daje średnio 64 minuty na mecz.
... i ile biega
Liczby, ale też ogromna wartość dodana
Czas gry, który Modrić wypełnia cudownymi zagraniami, jak gol dający zwycięstwo z Bologną, czy asysta, po której Loftus-Cheek przełamał impas w meczu z Lecce i przybliżył Milan do pierwszego zwycięstwa w sezonie. Są zewnętrzne podania, podania prostopadłe, piłki, od których zaczynają się niemal wszystkie akcje Milanu, podania zwrotne, które wymusza u kolegów, ale też cały rozdział poświęcony grze defensywnej, gdzie Luka jest równie zaangażowany jak w konstruowanie akcji. Dowodzą tego także liczby: w pierwszych pięciu ligowych kolejkach Modrić był pierwszy pod względem udanych podań (300), udanych podań na połowie przeciwnika (169) i podań prostopadłych (46), ale także pierwszy w liczbie przechwytów (10) i odbiorów (31). Nie tylko jakość, ale i ogromna solidność. W meczu z Napoli to on rozgrywał ostatnią piłkę w 7. minucie doliczonego czasu drugiej połowy, po tym, jak przebiegł 11,094 kilometra. Był drugim zawodnikiem drużyny pod względem przebiegniętego dystansu, tuż za Rabiotem (11,319 km).
W jego wieku
Rocznik 1985 – podobnie jak Nocerino i Montolivo
Sposób, w jaki Modrić podchodzi do treningów, przekłada się bezpośrednio na jego grę: od kiedy jest w Mediolanie, nie opuścił ani jednej sesji treningowej i razem z Allegrim oraz sztabem zwraca uwagę na każdy detal pracy. Dla porównania: w jego wieku metrykalnym (bo biologicznie to wciąż chłopak) Modrić biega tyle, co Antonio Nocerino w ostatnim sezonie kariery w Benevento w 2018 roku. A zostając przy porównaniach Rossonerich: Luka jest dziś liderem środka pola, tak jak kiedyś Riccardo Montolivo, który zakończył karierę właśnie w Milanie w 2019 roku. Cała trójka to pomocnicy z rocznika 1985.
Dla przypomnienie. Ów niegodny osobnik, najgorszy kapitan w historii (na współ z Bonuccim) odmówił wejścia na boisko w trakcie finału Coppa, a później odmówił odejścia z klubu trzymając się kontraktu jak największa żmija (albo Origi xD).
Do dziś udaje niewiniątko i że nie wie dlaczego go odsunęli od składu.
A tfu.