Pulisic, sei un campione!
Rimonta completa!
W Milanie nie ma obaw o stan zdrowia Adriena Rabiota i Rafaela Leão (Francuz nie trenował wczoraj z powodu uderzenia w łydkę, natomiast Portugalczyk nie zagra przeciwko Węgrom i wróci do Mediolanu w najbliższych godzinach, gotowy na jutrzejsze wznowienie treningów w Milanello) – informuje w poniedziałek La Gazzetta dello Sport.
Występ Adriena Rabiota w dzisiejszym meczu Francji z Islandią stoi pod znakiem zapytania. Na wczorajszej konferencji prasowej selekcjoner Didier Deschamps zapewnił, że pomocnik Milanu nie trenował wyłącznie w ramach środków ostrożności. Nie ma więc powodów do niepokoju ani w jego przypadku, ani w przypadku Rafaela Leão, który opuści jutrzejszy mecz Portugalia – Węgry. Federacja nie podała publicznie powodów jego absencji, ale klub z Mediolanu wie, że nie doszło do żadnego nawrotu kontuzji. Chodzi więc jedynie o odpowiednie zarządzanie zawodnikiem po początku sezonu naznaczonym znanym już urazem mięśnia łydki, którego doznał 17 sierpnia w meczu Pucharu Włoch przeciwko Bari, co wykluczyło go z gry na 45 dni.
Tymczasem do Mediolanu wrócił już Alexis Saelemaekers, który nabawił się urazu mięśnia dwugłowego uda w meczu Belgii z Macedonią Północną. Belgijski skrzydłowy, autor świetnego początku sezonu, przejdzie w najbliższych godzinach badania obrazowe, aby określić dokładny charakter urazu i czas powrotu do gry. Z całą pewnością opuści niedzielny mecz Milanu przeciwko Fiorentinie (na jego miejscu na prawej stronie ma zagrać Zachary Athekame). Również Pervis Estupiñán miał drobne problemy w ostatnim meczu Ekwadoru (przeciwko Stanom Zjednoczonym lewy obrońca doznał lekkiego skręcenia kostki). Na szczęście nie jest to nic poważnego. Zawodnik pozostał z reprezentacją i nie wyklucza się jego udziału w meczu z Meksykiem, który odbędzie się w nocy z wtorku na środę.