SCUDETTO


Leão znów spotyka się z Piolim, Allegri liczy na szczęśliwą passę. Mecz z Violą szansą na odrodzenie

14 października 2025, 11:11, Redakcja Aktualności
Leão znów spotyka się z Piolim, Allegri liczy na szczęśliwą passę. Mecz z Violą szansą na odrodzenie

Przerwa na mecze reprezentacyjne, która zabrała z Milanello aż 15 zawodników (co jest rekordem w Serie A) okazała się fatalna dla Milanu prowadzonego przez Allegriego. Kontuzja Saelemaekersa, urazy Rabiota, Pulisica i Estupiñána mocno komplikują przygotowania do niedzielnego wieczornego meczu z Fiorentiną. Trener Rossonerich liczy jednak, że zgrupowanie reprezentacji posłużyło Rafaelowi Leão do zrzucenia z siebie krytyki po meczu z Juventusem oraz pozbycia się problemów zdrowotnych. Numer 10 Milanu wrócił wcześniej ze zgrupowania Portugalii (w porozumieniu z selekcjonerem Roberto Martínezem) by nie ryzykować nawrotu kontuzji łydki, która wykluczyła go z gry w pierwszej części sezonu.

Leão trenował indywidualnie, realizując specjalnie opracowany program, by jak najszybciej wrócić do pełnej formy i przekonać do siebie także Allegriego, który dotąd był niezadowolony z jego pracy na boisku w meczach z Napoli i Juventusem. Portugalczyk ma realną szansę, by udowodnić swoją wartość podczas treningów (korzystając z nieobecności Pulisica i Gimeneza), a mecz z Fiorentiną to dla niego nie jest zwykłe spotkanie. Na ławce trenerskiej Fiorentiny siedzi bowiem Stefano Pioli, jedyny dotąd szkoleniowiec, który potrafił wydobyć z Leão to, co najlepsze – prowadząc go do zdobycia mistrzostwa Włoch w 2022 roku, gdzie Portugalczyk był MVP całych rozgrywek. Ich relacja była wyjątkowa, niemal jak ojca z synem. Rozmawiali, rozumieli się i często motywowali. Choć Pioli nie zdołał uczynić z niego zawodnika na miarę oczekiwań, to otrzymał w zamian występy na poziomie lidera (zarówno w lidze, jak i w Lidze Mistrzów 2022/2023, aż do półfinału, który Leão opuścił).

Fiorentina oczywiście ma nadzieję, że ten ponowny kontakt z Piolim przy linii bocznej nie obudzi nagle w Leão pełni jego możliwości, ale ryzyko istnieje. Portugalski napastnik ma wyjątkowe wyczucie Violi w Serie A: to przeciwko tej drużynie zdobył swojego pierwszego gola w lidze we wrześniu 2019 roku, a w mistrzowskim sezonie 2021/2022 to właśnie w meczu z Fiorentiną zdobył "gola na wagę scudetto".



14 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
GrandePaoloM3
GrandePaoloM3
15 października 2025, 09:24
Jeszcze Wam wszystkim Rafa pozamyka gęby, sam nie lubię jego snucia się po boisku, ale skoro z minimalnym zaangażowaniem w poprzednich sezonach kręcił jedne z najlepszych liczb w zespole, to jak się weźmie za robotę to nagle wszyscy plujący tu na niego będą zapewniać jak to zawsze wierzyli w jego talent
0
DaRo_7
DaRo_7
15 października 2025, 11:36
Czekam z niecierpliwością :) Tylko kto da gwarancję, że on potrafi się wziąć do roboty ? Ja mu talentu nie ujmuję, nogi potrafią czarować, ale jego głowa wg mnie nigdy nie dojdzie do poziomu odpowiedniego prawdziwym mistrzom :P

Chętnie przyznam się do błędu, tylko nie wiem czy będę musiał :P
0
DACM1988
DACM1988
15 października 2025, 08:18
No to Panie Leao idealny mecz, aby udowodnić coś sobie jak i trenerowi przede wszystkim.
0
Demick
Demick
14 października 2025, 22:39
Ale wieszacie psy na Leao. Nagle nie pamiętacie jak robił asystę za asystą i strzelał bramki na wagę punktów. Już dawno temu pisałem, że on powinien zmienić otoczenie, bo w Milanie już zrobił swoje. Szukacie na siłę sentymentów w obecnej piłce, a to zwykły biznes.
1
CandyAmigo
CandyAmigo
14 października 2025, 17:10
Na tapczanie siedzi Leñ,
nic nie robi cały dzień.
Jak to, ja nic nie robię?
A kto strimuje sobie?
A kto był znów u fryzjera?
Kto żel we fryzurę wciera?
Kto ma nowe tatuaże?
Kto pił drogie drinki w barze?
Kto się w klubie bawił dziś?
To wszystko nazywa się nic?
10
Coda.Del.Diavolo
Coda.Del.Diavolo
14 października 2025, 20:00
Jeszcze tam wpleć " A kto rapsy se nagrywał, A kto na sms'y odpisywał"
1
Pavlović31
14 października 2025, 20:06
A to wszystko mój przyjacielu
Opowieść o Leao Rafaelu?
Edytowano dnia: 14 października 2025, 20:06
0
biedrus
biedrus
14 października 2025, 14:24
Jeżeli jest jakiś mistyczny kontakt z Piolim, a Pioli jest po drugiej stronie barykady, to lepiej niech Rafa nie wchodzi, bo prędzej strzeli swojaka niż do bramki Violi
0
gieemce
gieemce
14 października 2025, 12:50
Artykuł nacechowany elementami wskazującymi na oczekiwanie paranormalnych zjawisk oraz syntezy uczuć i emocji które to w końcu sprawia że Rafa w po prostu zrealizuje założenie taktyczne i będzie biegał tam gdzie ma biegać o tak dużo jak powinien biegać.
U większości zawodników to albo dobry trening i pochwała, albo dobry operdziel wystarczy.
Może motywacyjne rolki na tiktoku mi nakręcimy..
0
Coda.Del.Diavolo
Coda.Del.Diavolo
14 października 2025, 20:07
Że co? On do obrony będzie wracał? I że pochwała wystarczy? Bo kijem już próbowali nasi super portugalscy trenerzy.

Może niech Allegri krzyczy "bravo rafa" przez pół meczu albo niech mu fundną jakąś nagrywkę płyty.

Z tego młyna mąki nie będzie i nic na to nie poradzimy ani my ani trener ani Milan.

To siedzi w mentalności piłkarzyka który uwierzył że świat jest jego bez pracy.

A co pokazuje rzeczywistość? To że 40 letni Modrić. Pan Modrić. Zapierdziela po boisku aż miło i takiemu zawodnikowi jak leniało powinno być wstyd że on tak nie zapieprza
0
Jaca23
14 października 2025, 12:25
Leao może na treningach wyczyniać cuda, ale póki nie będzie pracował na boisku jak reszta zespołu, to u Maxa pierwszoplanową postacią nie zostanie. Znając Rafę, chyba wszyscy się domyślamy jak to się skończy.
0
nokoments
nokoments
14 października 2025, 17:52
Ja bym mu najpierw dał dojść do siebie po kontuzji, a potem dopiero oceniał jego postawę na boisku.
1
Jaca23
14 października 2025, 19:09
Chyba nie do końca zrozumiałeś. Ja nie mam żadnych wątpliwości co do umiejętności Leao. Problemem może okazać się tutaj jego brak pracy w defensywie i słabe zaangażowanie porównując do innych naszych graczy.
0
nokoments
nokoments
14 października 2025, 19:48
Nie no, rozumiem, ale wydaje mi się, że ciężko go rozliczać z pracy na boisku kiedy nie jest w 100% gotowy fizycznie. Nie od wczoraj wiadomo, że Rafa nie ma kondycji żeby intensywnie biegać przez 90 minut i się oszczędza na te swoje sprinty, a co dopiero po miesiącu bez treningów.
Także dałbym mu dojść do pełni formy fizycznej, a potem oceniał czy pasuje do systemu Maxa czy nie. Jak dla mnie mecze z Napoli i Juve nie są jednoznacznym wyznacznikiem tego, że nie będzie się nadawał, bo w nich nie pracował w defensywie.
1

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się