SCUDETTO


LGdS: Blaski i cienie, pomoc dla wszystkich i to wieczne pytanie: na czym polega praca Ibry?

15 października 2025, 11:27, Redakcja Aktualności
LGdS: Blaski i cienie, pomoc dla wszystkich i to wieczne pytanie: na czym polega praca Ibry?

Za każdym razem próbuje wyjaśnić, czym się zajmuje, ale ma się wrażenie, że świat zewnętrzny tego nie odbiera. A przynajmniej nie do końca. Bo potem, przy kolejnej okazji, znowu ktoś inny zadaje mu to samo pytanie: "Na czym dokładnie polega twoja praca?". Zlatan Ibrahimović ostatnio odpowiadał na to pytanie dwukrotnie w ciągu kilku dni. Najpierw w wywiadzie dla La Gazzetta dello Sport: "Moja rola jest wciąż taka sama, jestem tu, aby pomagać. Chodzę do Casa Milan, czasem do Milanello, codziennie rozmawiam z Furlanim i Cardinale, analizujemy, co trzeba zrobić, by Milan znów był dominujący. Jestem też zaangażowany w aspekty korporacyjne i rozrywkowe RedBird". Potem ze sceny Festiwalu Sportu w Trydencie (Festival dello Sport di Trento): "Reprezentuję właściciela Milanu. Staram się pomóc wszystkim, by działali lepiej. W 80 procentach mieszkam we Włoszech, a poza tym podróżuję zawodowo, w związku z moją rolą w RedBird, która otworzyła przede mną nowy świat w branży rozrywkowej". A fani patrzą sobie w oczy: no dobrze, i co z tego?

Kiedy więc Ibra mówi, że jego rola jest "ciągle taka sama", w gruncie rzeczy nie kłamie. Kiedyś pomagał na boisku, teraz pomaga poza nim, choć teraz zwraca większą uwagę na to, co mówi: po dowcipie, nieco już wyświechtanym, o tym, że "wciąż jestem Bogiem", coraz częściej pada słowo "my", wokół którego buduje przekaz o wspólnym dobru, ważniejszym niż ego. Choć z drugiej strony, nawet gdy grał i jego autopromocja sięgała zenitu, Zlatan zawsze brał drużynę na plecy. Arogancki? Tak. Ale u podstaw – człowiek szczodry. To "my" dominujące nad "ja" – pozornie bez wysiłku – dobrze oddaje zarówno jego zawodową, jak i częściowo osobowościową ewolucję, co było wyraźnie widoczne na scenie w Trydencie. Minęły już dwa lata odkąd Szwed zmienił swoje życie (oficjalne ogłoszenie datowane jest na 11 grudnia 2023 roku) i choć proces adaptacji wciąż trwa, Zlatan już wtedy postawił jeden warunek, żeby powiedzieć "tak" Cardinale: "To musi być projekt długoterminowy". Nie chce być tylko przelotną postacią, z prostego powodu: chce się uczyć, rozwijać i osiągnąć mistrzostwo także jako menedżer. A inne żądania wobec Gerry'ego? Oczywiście: że trzeba wygrywać. I jeszcze jedno: muszę być sobą, żadnych ograniczeń. Dlatego nie chciał mieć biura w tradycyjnym sensie na czwartym piętrze Casa Milan. Gdy pojawia się w siedzibie, odwiedza cudze pokoje, nie własny.

Transformacja z "pierwszego" Ibry jako doradcy do obecnego Ibry przeszła przez wiele etapów. Od najważniejszych – jak udział w strategicznych i operacyjnych spotkaniach czy częste wizyty u Cardinale w Stanach – po te z pozoru drobne. Na przykład fryzura: pożegnanie z kucykiem i skrócenie włosów dało mu wizerunek, który dla wielu lepiej pasuje do garnituru i krawata. Może nigdy tak naprawdę nie dowiemy się, czym dokładnie zajmuje się Zlatan. Wystarczy przeczytać oficjalny komunikat sprzed dwóch lat, by zrozumieć, że jego superkonsulting nie ma praktycznie żadnych granic, ale oczekiwania względem niego bardzo się zmieniły od momentu nominacji. Początkowo sądzono, nieco naiwnie, że głównie będzie bywał w Milanello, rozdając raz klepnięcia w plecy, raz reprymendy. Tymczasem, jak sam ostatnio wyjaśnił, klub dołożył brakujący element. Dziś jest osoba, która na co dzień jest w kontakcie z zawodnikami i trenerem.

Ma rację, gdy mówi, że wcześniej był niejako zmuszony do nadmiernej ekspozycji. Przez wiele miesięcy był tarczą przeciwkryzysową, mimo że technicznie nie jest pracownikiem Milanu. Pensję płaci mu RedBird, jego szefem jest Cardinale, który postrzega go jako swego przedstawiciela i głos we Włoszech. Zlatan znalazł się też w trudnych sytuacjach wewnętrznych. Na przykład, gdy stało się jasne, że zespół roboczy wyznaczony przez właściciela do zarządzania boiskiem i rynkiem po odejściu Maldiniego i Massary nie da rady bez (co najmniej) jednej osoby w dziale sportowym. Równie delikatne były momenty latem, gdy Ibra i Cardinale sami zajmowali się rekrutacją takiej osoby. To był też jeden z powodów, dla których Furlani poleciał do Nowego Jorku, by porozmawiać z Gerrym o zakresie własnej roli i ewentualnych ograniczeniach. Relacje między CEO a "superkonsultantem" stały się wówczas najgorętszym tematem plotek wśród kibiców Milanu.

Problem w tym, że Ibra nie funkcjonuje na tym samym poziomie co zwykli pracownicy Milanu (niezależnie od rangi). To nie znaczy, że ma więcej lub mniej władzy: to znaczy, że jest do dyspozycji wszystkich i jednocześnie nikogo, bo rozlicza się bezpośrednio z właścicielem. Był moment, w którym i on znalazł się w ogniu krytyki kibiców. Wygwizdany na San Siro, jego nazwisko pojawiło się na transparentach protestacyjnych w mieście. Dotkliwa była też degradacja Milan Futuro do Serie D,  projektu, pod którym się podpisał. Oczywiście, na boisku wszystko było łatwiejsze: wystarczył jeden efektowny gest, by mieć cały Milan u stóp. Ci, którzy dziś widują go regularnie, mówią to samo, co na początku jego "garniturowej" drogi: jest pokorny, ciekawy świata, skrupulatny, entuzjastyczny. Teraz jednak, bardziej świadomy. Zlatan, poza kulisami u boku Cardinale, wciąż jest tym, który uspokaja Maignana w Udine, który wchodzi do szatni, by być blisko zespołu, który broni trenerów publicznie, który rozmawia z Moratą, by przekonać go do przyjścia do Milanu. Blaski z cieniami, jak w przeddzień meczu Milan – Liverpool, gdy powiedział: "W Milanie to ja jestem szefem". Kilka godzin później wszystko obróciło się przeciwko niemu i to też część drogi, która ma go nauczyć odpowiednio posługiwać się słowem "my". Ewolucja gatunku: od nowicjusza w roli dyrektora, przez nadekspozycję, po powrót do działania zza kulis. Aż w końcu (być może) nikt nie będzie musiał już pytać: na czym dokładnie polega twoja praca?



23 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Coda.Del.Diavolo
Coda.Del.Diavolo
18 października 2025, 14:31
Dlaczego ten cieć jest dalej main newsem?
0
Orzelek79
Orzelek79
17 października 2025, 09:34
Odbieram to w sumie umiarkowanie pozytywnie. Jeżeli on jest oczami Cardinale to zawsze przedstawia sprawę że swojego punktu widzenia a Milan ma w sercu i jego dobro.. Problem w tym że jest kompletnie niedoświadczony a to przełożyło się pośrednio na katastrofę w poprzednim sezonie.
Czas gra na jego korzyść , zobaczymy co czas pokaże.
0
Coda.Del.Diavolo
Coda.Del.Diavolo
18 października 2025, 12:37
Ibramakabra ma co w sercu? Milan? Najemnik co szedł za kasą przez całe życie. Ma coś w sercu? Po za własnym "Ja"?
0
Orzelek79
Orzelek79
19 października 2025, 06:25
Zgodzę się że źle to napisałem, pasowało by,, piłkę ma w sercu" .
0
mufi
mufi
16 października 2025, 19:50
PA, PA !!! :)
0
biedrus
biedrus
16 października 2025, 12:25
Przypomnijcie mi o co chodziło z tym meczem Milan - Liverpool
0
sharakmilanista
sharakmilanista
16 października 2025, 08:11
od wszystkiego czyli od niczego
0
Mr. Nobody
16 października 2025, 07:43
Wyniki Milanu się poprawiły, to i Zlatan wrócił do mediów xD zabawne
2
ba_acm
ba_acm
16 października 2025, 07:13
Osoba zbędna
0
Shevc
Shevc
16 października 2025, 19:52
Bardziej IZ - istota zbędna
0
Nefez
Nefez
16 października 2025, 05:39
Kogś jeszcze interesuje Zlatan ps. Cygan?
0
il Capitano 1899
il Capitano 1899
16 października 2025, 01:37
Jak ktoś jest od wszystkiego i niczego to znaczy ze jest do d**y :p
0
AC Kamil
AC Kamil
15 października 2025, 22:53
Szkoda czasu na czytanie tego, mniej więcej raz w miesiącu LGdS wysra coś takiego nie wnosząc nic nowego w temacie i nie rozwiewając jakichkolwiek wątpliwości co do kompetencji Zlatana.
Edytowano dnia: 15 października 2025, 22:54
1
Shevc
Shevc
15 października 2025, 20:28
Przeczytałem cały długawy artykuł i w sumie dalej nie wiem na czym polega jego praca.
2
Ultras_milanu
Ultras_milanu
15 października 2025, 21:50
Poprostu legenda Milanu mimo ze gral w juve i interze xd , moze w swojej pracy w tamtym sezonie nie radzil sobie najlepiej , ale i tak powinnismy go szanowac za to ze troche tez dzieki niemu i jego powrotowi odzylismy w europie i we wloszech
I po to on tu jest zeby caly czas byl w jakis sposob zlaczony z Milanem
0
biedrus
biedrus
16 października 2025, 12:24
Z tą legendą to nie przesadzajmy
1
Coda.Del.Diavolo
Coda.Del.Diavolo
18 października 2025, 12:41
jest "większą" legendą niż Maldini, Baresi, Gulit, Van Basten razem wzięci. Bo się pojawia jak jest w miarę dobrze jak było źle to go nie było.

Milan wygrywa to nie można po nim jeździć to trzeba ibremakabre odkurzyć i coś o nim napisać. Normalne LgDS
Edytowano dnia: 18 października 2025, 12:41
0
Trzesuaf
Trzesuaf
15 października 2025, 15:48
Teraz to już chyba tylko donosi
0
Victor Van Dort
Victor Van Dort
15 października 2025, 15:26
Rozumiem Zlatana ale chcącemu krzywda się nie dzieje, nie jest aż tak głupi żeby nie zdawać sobie sprawy na co się pisze. Wiec niech się nie tłumaczy rękami dziennikarzy tylko zamiast tego ciężko pracuje na pozycję i szacunek w nowym dla niego środowisku. Coś bierze się z czegoś, opinie wynikają z owoców pracy a nie roztaczanej retoryki. W przeciwieństwie do kariery piłkarza, w korpo i menadżerce, Zlatan jest uczniem bez nadzwyczajnego talentu, niech się uczy i rozwija ale bez szkody dla Milanu.

"znalazł się też w trudnych sytuacjach wewnętrznych. Na przykład, gdy stało się jasne, że zespół roboczy wyznaczony przez właściciela do zarządzania boiskiem i rynkiem po odejściu Maldiniego i Massary nie da rady bez (co najmniej) jednej osoby w dziale sportowym."
Hmm..? Ciekawe że poprzednicy dawali sobie radę bez tej jednej dodatkowej osoby w dziale sportowym. Zastanawiające jest też to czy do tego zespołu roboczego należeli Fonseca i Conceição?
0
Jaca23
15 października 2025, 13:10
Właściwie to teraz pomaga najwięcej, odkąd Tare zajął się transferami, a Furlani finansami. Im mniej Zlatana tym lepiej. Ibra musi się jeszcze bardzo dużo nauczyć.
3
boro215
boro215
15 października 2025, 13:05
Barney Stinson Milanu. Wszyscy go pytają czym się zajmuje, a on tylko zlewa słowami "To samo" xd
0
Szulaj22
Szulaj22
15 października 2025, 12:54
Jego praca polega na gadaniu głupot. Najlepsza to proszę państwa Emerson Royal następca Cafu ;)
1
AdrianoGalliani
AdrianoGalliani
15 października 2025, 11:51
Praca Ibry:
"Powróżyć, piękny kawalerze?"
1

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się