COMO – MILAN 1:3!
"Rzutu karnego nie było i VAR nie powinien był interweniować" – to oficjalne stanowisko AIA (Włoskiego Stowarzyszenia Sędziów) w sprawie rzutu karnego przyznanego Milanowi w meczu z Fiorentiną po kontakcie między Parisim a Gimenezem. Wyjaśnił to Andrea De Marco (były sędzia, a obecnie łącznik między CAN tj. Krajową Komisją Sędziów a klubami Serie A i B), który zabrał głos w programie Open VAR (DAZN).
Program rozpoczął się od nagrania rozmowy między sędzią głównym Livio Marinellim a VAR-em po tym incydencie.
"Widzę szeroko rozstawione ramię, ale go nie trafia" – mówi Marinelli.
"To był niepotrzebny gest, najpierw trafia go w twarz, a potem przytrzymuje" – słychać z pokoju VAR.
"Livio, sugeruję OFR (On Field Review) z powodu możliwego rzutu karnego".
"Tutaj widać rękę na twarzy" – to pierwsza informacja, którą otrzymuje Marinelli po podejściu do monitora.
"I dodatkowo go przytrzymuje" – dodaje inny głos.
"Zgadzasz się tylko na rzut karny bez kary dyscyplinarnej?" – pyta Marinelli.
"Nie, skoro był to cios w twarz, dałbym też karę dyscyplinarną" – odpowiada Abisso.
"W tym przypadku Marinelli dobrze odczytał sytuację na boisku" – skomentował Andrea De Marco w programie DAZN. "Kiedy mamy do czynienia z taką intensywnością jak tutaj, VAR nie powinien interweniować – ocenę sytuacji powinien przeprowadzić sędzia na boisku. Przy wysokim progu do podyktowania rzutów karnych, który w tym sezonie promuje Gianluca Rocchi, to nie powinien być rzut karny. Jednak gdyby sędzia na boisku uznał, że intensywność była wystarczająca i podyktował karnego, VAR nie mógłby interweniować, by tę decyzję cofnąć. To była decyzja należąca wyłącznie do arbitra. Brak odwagi? Tu nie chodzi o odwagę czy jej brak, ale o ocenę sytuacji, która z monitora mogła wydawać się poważniejsza niż była w rzeczywistości".
"Gimenez mocno zaakcentował upadek, widzieliśmy wielu zawodników, którzy tak właśnie reagują na najmniejszy kontakt. Myślę, że Rocchi był bardzo klarowny na początku sezonu, trwają analizy sytuacji tego typu. Już od najbliższej niedzieli nastąpi zaostrzenie podejścia: sędziowie będą starali się unikać sytuacji, w których dochodzi do takich nadużyć".
"Bonny – Thuram w meczu Juventus – Inter? Podobna sytuacja: sędzia na boisku nie odgwizdał faulu, a VAR nie interweniował. To sytuacja zbliżona do tej z San Siro, ale również i tam VAR nie powinien był interweniować" – zakończył Andrea De Marco.
Ludzie dają się manipulować powtórce, którą rozpowszechniają kibice Interu.
Gimenez dostał cios w twarz. Lekki, ciężki - po dynamice ciężko stwierdzić, ale ręka poszła po całej twarzy, przez ucho do szyi i koszulki. Przeciwnik nie miał szans na dojście do piłki, nie był nią zainteresowany, jedyne co chciał to uniemożliwić dojście do piłki Gimenezowi (w stylu klasycznowłoskim - piłka może przejść, zawodnik nie).
Jak to nie jest atak na karnego/żółtą kartkę to ja nie mam pytań. Poza polem karnym nie byłoby żadnej dyskusji.
A Andrea De Marco to kretyn. Były podejrzenia co do niego podczas Calciopoli, ale nic mu nie udowodnili (xD), sędziował tak sobie, niektórym widział więcej niektórym mniej.
Normalne podejście…
A że faul był idiotyczny, bo Ranieri wybiłby tę piłkę i byłoby po zagrożeniu, to zupełnie osobna kwestia. Trzeba było myśleć, ale to problem Parisiego, który nie zorientował się w sytuacji, a nie Gimeneza. Owszem, reakcja była nieproporcjonalna, ale szczerze nie wiem jak można robić z tego jakieś padolino.
Gdyby to miało miejsce na środku boiska oczywisty faul i żółta za walnięcie w twarz przeciwnika i nie ma tematu...
I to jest najbardziej irytujące w pilce, a co w polu karnym przepisy są inne?
Analogicznie mnie śmieszy jak chronieni są obrońcy naciskani przy linii bocznej, lekki kontakt ciałem, obronca się kladzie i sędzia faul oznajmia, a winnym rejonie boiska nawet na to by nie spojrzał.
W meczu z fiira tez było pełno takich sytuacji, taż nawet oavlovic faulował, a sędzia dal wolnego Milanowi....
Logika debili zarządzających pilka nie zna granic....
Karny przeciwko Milanowi - Wszystko prawidłowo, a trener niech siedzi cicho, bo go spacyfikujemy grzywną.
Nie wiem co z nimi wszystkimi jest nie tak, że lekko naciągana reakcja zawodnika przy faulu, który MIAŁ MIEJSCE i uzasadniona decyzja sędziego o podyktowaniu karnego budzi takie kontrowersje. Co złego to z Milanu, a cała reszta lata po boisku z aureolkami nad głowami? Patologia.
I nie zapominajmy że po "ciosie" w twarz jeszcze za koszulkę Gimeneza ciągnął i to było już debilne zachowanie ze strony obrońcy. Karny ewidentny.
Po dziesiątkach idiotycznych decyzji lub celowych wałkach nic, a nic nie interesuje mnie zdanie jakiegoś pseudoznawcy. Sędziowanie z VARem to karuzela śmiechu w ostatnich latach.
a gdyby sędzia karnego nie gwizdnął, to Gimenez żółta za symulkę, mało tego - mógłby jeszcze wyłapać czerwoną za kopanie przeciwnika w okolicy krocza
W momencie faulu byli w podobnej odległości do piłki, więc nie wiem po co przekłamywać fakty, zwłaszcza, że oglądałeś powtórki dziesiątki razy.
Przed polem karnym to by gwizdnął bez zawahania, tutaj oceniali, czy faktycznie był to faul na rzut karny. Bo to, że Gimenez był faulowany nie ulega wątpliwości.
Moim zdaniem kluczowa była pozycja zawodnika faulującego, to nie walka o piłkę tylko walka o zatrzymanie zawodnika atakującego.
obejrzyj sobie powtórki.
https://zapodaj.net/plik-9sujMyspGE
Jak to jest "został trafiony w ucho, a padł i złapał się za twarz jakby dostał gonga od Tysona" to ja nie mam pytań. Dajecie się manipulować powtórce, którą rozpowszechniają kibice Interu, po to, żeby nas szkalować (bo oni za Bonnego nie dostali kartki, gdzie sędzia poszedł z przywilejem korzyści).
Gimenez dostaje cios w twarz. Lekki, ciężki - po dynamice ciężko stwierdzić, ale ręka poszła po całej twarzy, przez ucho do szyi i koszulki. Jak to nie jest atak na karnego/żółtą kartkę to ja nie mam pytań.
Na początku lat 2000-tych też był taki program, który tłumaczył że pewne decyzje były ok a inne nie. Później ci ludzie byli bohaterami afery Calciopoli :)))
ps. w naszym meczu Gimenez przyaktorzył jak zdobywca Oscara, ja bym karnego nie dał
obejrzyj sobie powtórki.
https://zapodaj.net/plik-9sujMyspGE
Jak to jest "został trafiony w ucho, a padł i złapał się za twarz jakby dostał gonga od Tysona" to ja nie mam pytań. Dajecie się manipulować powtórce, którą rozpowszechniają kibice Interu, po to, żeby nas szkalować (bo oni za Bonnego nie dostali kartki, gdzie sędzia poszedł z przywilejem korzyści).
Gimenez dostaje cios w twarz. Lekki, ciężki - po dynamice ciężko stwierdzić, ale ręka poszła po całej twarzy, przez ucho do szyi i koszulki. Jak to nie jest atak na karnego/żółtą kartkę to ja nie mam pytań.
ile razy przekleiłeś ten komentarz? bo nie wiem, czy mam go szukać jeszcze gdzieś indziej
(ostatnio nas za to ukarano)
Był zainteresowany machaniem łapą i jakąkolwiek, osteteczną próbą powstrzymania Gimeneza.
Ale po co wykazać ten argument?
Lepiej smęcić o jakiejś intensywności.
Jakbym słuchał Ławrowa - paskudny typ , taki "mejzowaty".
Gimenez jęczał przesadnie?
Ok. To wina zawodników, że aktorzą? Tak.
Ale ta gra psychologiczna (wymuszanie na sędzi decyzji) wynika z tego , że bez lamentu sędzia zbyt łatwo olewa sytuację sporną. Nasz polski tupolewizm, czyli jakoś to będzie , niech se grają dalej. Błędy związane z dynamiką się zdarzają ,więc lepiej nie tykać ekraniku bo jak tam się pomylę to będę miał dopiero przerąbane.
Kiedyś krzyczało się sędzia kalosz.
Dziś powinno się sędzia cykor.
Gimenez dostał w twarz w okolicy oka, następnie został pociągnięty przez zawodnika który nie miał szans dosięgnąć przed nim piłki, a Gimenez miał sytuacje bramkową, a Ci badają intensywność na kamerach w zwolnionym tempie...
Gimenez po tym mogłby się nawet rozpłakać, chodzi o faul, a nie o ból spowodowany uderzeniem w twarz, zwłaszcza że jakby tego nie zrobił to by nam karnego nie zagwizdali.
"Faul był ale taki, że jakby widział sędzia na boisku to był, ale jak już sędzia VAR to nie było"
JEDYNYM powodem istnienia VARu jest dostrzegać to czego nie dostrzega lub nie jest pewien sędzia z boiska...
( ͡° ͜ʖ ͡°)
Kontakt, obrońca nie zainteresowany piłką, pomaga sobie ręką w powstrzymaniu napastnika.
Sędzia gwiżdże przewinienie. Koniec tematu
Wszyscy się rozchodzą
Sytuacja jest inna, bo zdarzyła się w polu karnym?