SCUDETTO


Milan – Como w Perth: rośnie niepewność. Pojawiają się naciski na AFC, aby powiedziała "nie"

24 października 2025, 14:12, MiKuu Aktualności
Milan – Como w Perth: rośnie niepewność. Pojawiają się naciski na AFC, aby powiedziała

Massimiliano Allegri, doświadczony trener, zbliżający się już do sześćdziesiątki i przyzwyczajony do praktycznego podejścia, ocenił sprawę w sposób rzeczowy: "Milan – Como w Perth? Jeśli mecz może odbyć się we Włoszech, tym lepiej. W przeciwnym razie zorganizujemy się, by polecieć do Australii i rozegrać ważne spotkanie". Słowa te padły w przeddzień meczu z Pisą, na trzy i pół miesiąca przed planowanym międzykontynentalnym pojedynkiem z drużyną Fabregasa, ale dziś nabierają szczególnej aktualności w obliczu narastających kontrowersji. Kontrowersji, które nie tylko nie milkną, ale z tygodnia na tydzień przybierają na sile. Tym bardziej że świeża decyzja o anulowaniu innego meczu planowanego poza Europą (Villarreal – Barcelona w Miami) – ogłoszona przez ligę hiszpańską w tonie pełnym niezadowolenia, tylko dolała oliwy do ognia. Teraz więc na radarze wszystkich znajduje się właśnie mecz Milanu z Como, wokół którego zaczyna się pojawiać coraz większy znak zapytania.

Krótko podsumowując: UEFA, choć zastrzegła, że chodzi o sytuację wyjątkową, wyraziła już zgodę na rozegranie meczu. Aby projekt stał się oficjalny, potrzebna jest jeszcze zgoda FIFA, Australijskiej Federacji Piłkarskiej oraz AFC, czyli Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej. Jeszcze niedawno wydawało się, że wszystkie te zgody będą czystą formalnością. Potem jednak głos zabrał prezydent FIFA, Gianni Infantino, który uznał pomysł rozegrania wspomnianego meczu w Perth za ryzykowny: "Kwestia rozgrywania ligowych meczów za granicą wymaga uregulowania, ponieważ brak zasad nikomu nie pomaga. Czy chcemy, by każdy grał gdzie chce i jak chce? FIFA ma w tej sprawie jasne stanowisko – potrzebny jest system, który uwzględnia interesy wszystkich stron". Tymczasem, jak informuje The Guardian, AFC ma znajdować się pod silną presją zewnętrzną, by nie zatwierdzić tego meczu, przez co pojawiły się poważne wątpliwości, czy Milan i Como rzeczywiście zagrają w Australii, a nie we Włoszech. Innymi słowy, jak pisze brytyjski dziennik, prawdopodobieństwo, że mecz Serie A zostanie rozegrany tak daleko od Italii, maleje.

FIFA zapowiedziała zresztą, że podejmie decyzję dopiero po stanowisku AFC, która w tej chwili znalazła się w bardzo kłopotliwej sytuacji. Dużym echem odbił się protest piłkarzy w Hiszpanii: zawodnicy zdecydowali się rozpocząć mecze ostatniej kolejki z 15-sekundowym opóźnieniem, manifestując sprzeciw wobec planów przenoszenia spotkań ligowych za ocean. Piłkarze postawili się La Lidze, która z kolei argumentowała, że takie wydarzenia przynoszą korzyści wizerunkowe i promują cały hiszpański futbol. We Włoszech także pojawiły się głosy sprzeciwu, zwłaszcza ze strony dwóch bezpośrednio zainteresowanych. Adrien Rabiot określił pomysł jako "kompletnie szalony", co spotkało się z ostrą odpowiedzią dyrektora Serie A ("Niech uszanuje pieniądze, które zarabia"). Mike Maignan z kolei podkreślił, że "za dużo myśli się o aspektach finansowych, a zapomina o reszcie – mamy swoje cele sportowe, a w ten sposób tracimy możliwość rozegrania meczu u siebie". Co jednak ciekawe, pomimo nasilającej się fali krytyki, władze ligi włoskiej pozostają przy swoim stanowisku: nie zamierzają się wycofywać, jak zrobiono to w Hiszpanii, i czekają na decyzje odpowiednich instytucji, które będą respektowane niezależnie od ich treści.


#

27 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Mi(L)anista
Mi(L)anista
25 października 2025, 12:01
Dla mnie sprawa jest prosta. Mecz powinien odbyć się w Mediolanie a w Perth to tylko w przerwie miedzy sezonami
0
MilanHomer
MilanHomer
24 października 2025, 22:03
Przed chwilą jakiś korporacyjno-biurowy burak krzyczał, że Rabiot i Maignan mają się zamknąć i jak będą im nakazywać grę w samych stringach, to muszą to wykonywać bez gadania, bo dużo zarabiają.
Ciekawe co ten buraczany ryj powie na temat piłkarzy w Hiszpanii, względnie jak im się plan sypnie z Australią?

P.S. Doczytałem, że ten ancymon, to dyrektor Serie A, czyli ktoś pokroju naszych leśnych dziadów.
0
AC Kamil
AC Kamil
24 października 2025, 20:30
Pomijając już aspekt słuszności rozgrywania jakichkolwiek rozgrywek poza granicami kraju, to Australia jako miejsce rozgrywania meczów drużyn europejskich ma jeden zasadniczy problem - nie jest srającą pod siebie pieniędzmi Arabią czy Katarem. Szkoda, że nie ma tego oburzenia kiedy mecze Superpucharu Włoch z udziałem najlepszych drużyn rozgrywane są na pustynnych kurnikach, których kibice i tak nie są w stanie wypełnić. Gdzie wtedy są wszyscy płaczący o brak dostępności dla kibiców i integralność rozgrywek. Infantino siedzi w kieszeni arabów i dba jak może o ich interesy.
0
hyrus13
hyrus13
24 października 2025, 19:05
Na marginesie, to prezesa Villarreal musi to strasznie szczypać. Pajac mówił, że u siebie i tak im nie idzie z Barceloną, więc mogą spokojnie grać w USA. Chciał też karnetowiczow za darmo zabrać na mecz. Nie wiem jak to chciał logistycznie ogarnąć. Natomiast pokazuje to tylko, jakie pieniądze musiały wchodzić w grę. Dobrze, że go zgasili.
0
boguc69
boguc69
24 października 2025, 19:08
ilu tych karnetowiczów by poleciało? co innego wyjść na mecz na 2h, a co innego polecieć na 2 dni
0
hyrus13
hyrus13
24 października 2025, 19:42
Za darmo do USA? Na pewno by było kilka tysięcy chętnych, bo wszystkich karnetów sprzedali 19,5k.
1
elszyc22
elszyc22
24 października 2025, 18:34
Bez kitu. Zorganizowanie tego meczu we Włoszech jest po prostu nierealne.
Edytowano dnia: 24 października 2025, 18:34
0
savicevic88
savicevic88
24 października 2025, 18:29
Ja to bym jedno spotkanie z każdej kolejki SerieA rozgrywał na marsie albo księżycu. Trzeba się otwierać na nowe rynki i dosłownie podbijać wszechświat.
2
Dudinho
Dudinho
24 października 2025, 18:35
Albo niech graja na konsoli trenerzy. Wychodzimy do mlodych
4
savicevic88
savicevic88
24 października 2025, 18:37
Allegri to chyba ostatnie co z technologicznych rzeczy trzymał w ręce to kabel od prodiża xD
2
El Diablo
El Diablo
24 października 2025, 18:19
Nie można po prostu odwrócić kolejności? W pierwszej rundzie gramy w Como, natomiast rewanż w Mediolanie. Problem rozwiązany!
1
boguc69
boguc69
24 października 2025, 19:02
prawdopodobnie problem w tym, że kiedy my mamy Como na wyjeździe to merdacze mają mecz u siebie, czyli rozwalona murawa, nie sprawdzałem dokładnie kalendarza. to jest właśnie "zaleta" nie posiadania własnego stadionu
0
AdrianoGalliani
AdrianoGalliani
24 października 2025, 15:27
Nie ma takiego miasta jak Perth w Austrii. Nie mogą grać.
0
bebok40
bebok40
24 października 2025, 15:27
To mecz Serie A i powinien być grany na włoskiej ziemi jak i Superpuchar Włoch !
3
Victor Van Dort
24 października 2025, 14:59
W sumie nic nowego pod słońcem. Krasicki pisał o Panu Wójcie i Plebanie, Mikołaj Rej w Krótka rozprawa między 3 personami (P.W.P.) o ludzkich przywarach, a Sienkiewicz w Quo vadis o świętościach sprzedawanych za blichtr i wygode. I dziś ta sama historia tylko scena większa, światła mocnejsze a aktorzy drożsi. Zamiast wójta mamy UEFA, zamiast plebana Serie A, a piłkarze trenerzy i kibice to wierni, niektórzy z nich jeszcze wierza że w tym wszystkim chodzi o coś więcej niż pieniądze. Spór o duszę i sakiewke toczy się nie o parafię lecz o Australie, o to kto ma decydować gdzie kończy się ołtarz a zaczyna scena. Niby chodzi o futbol a może raczej o ofiare złożoną na ołtarzu globalnego marketingu? Piłkarze protestują trenerom się to nie podoba kibice są zdezorientowani a panowie w garniturach tłumaczą że to dla dobra gry dla dobra piłki dla dobra kibiców. Jak zwykle. Niestety jakoś tak to już bywa że tam gdzie wójt i pleban ścigają się o własne korzyści na końcu rachunek płacą wierni.
3
mmielczar123
24 października 2025, 14:53
Chory pomysł. Już Superpuchar Włoch organizowany na Bliskim Wschodzie wywołuje słuszne kontrowersje, a mecz ligowy na innym kontynencie to już kompletna aberracja. Wymyślili sobie, że skoro San Siro będzie niedostępne, to polecą na wycieczkę do Perth w trakcie sezonu. Za kilka lat ktoś wpadnie na pomysł zorganizowania derbów z Interem w Los Angeles "bo tak". W złą stronę to wszystko zmierza od dłuższego czasu. Niedługo na MŚ będziemy oglądać pojedynek Malty z Dżibuti w 1/512 finału. Brakuje tylko pomysłów o podziale meczu na cztery kwarty, anulowaniu przepisu o spalonym i możliwości przeprowadzenia dziesięciu zmian.
1
boguc69
boguc69
24 października 2025, 15:01
spalonego akurat bym anulował, bo chyba najwięcej spornych sytuacji na varze jest właśnie w związku z tym; zaoszczędzilibyśmy chłopakom jednego problemu, niechby się wzięli choćby za żółte kartki poza polem karnym
Edytowano dnia: 24 października 2025, 15:04
0
Matim
Matim
24 października 2025, 15:27
boguc69
Spalonego to bym akurat zostawił, bo moim zdaniem to dobry przepis. Jego usunięcie sprawiłoby, że między formacjami byłyby bardzo duże luki, bo zawsze ktoś zostawałby z przodu "na sępa", więc obrońcy nie mogliby grać wysoko. Zwiększyłoby nam czas, gdy piłka jest prowadzona, ale szybkość gry mogłaby ewidentnie zmaleć.
1
Kris1908
Kris1908
24 października 2025, 17:36
Spalony to sól piłki nożnej.
0
mufi
mufi
24 października 2025, 17:56
i kobiety by zrozumiały na czym polega fusbal, ja dziękuję ! :)
0
boguc69
boguc69
24 października 2025, 18:05
usunięcie spalonego wymogłoby zupełnie inne rozwiązania taktyczne i być może gra stałaby się o wiele ciekawsza

jako dzieciak na podwórku czy w szkole nawet raz nie grałem na spalonego, bo po co? i jaka była frajda, bo strzelało się dużo goli. to czysta promocja gry ofensywnej, a nie wieczne kłótnie o milimetr w jedną czy w drugą stronę albo krzywo wyrysowaną linię w telewizorze
0
Matim
Matim
24 października 2025, 14:47
Jeżeli problemem jest tylko dostępność San Siro w tym terminie, to nie prościej byłoby się dogadać z Como, żeby akurat wtedy zamienić gospodarzy w naszych spotkaniach? Ironia jest taka, że oba mecze dzielą 3 tygodnie - w Como gramy 15.01, natomiast w Mediolanie 08.02.

Inter gra 14.01 na San Siro, więc pewnie byłoby do ogarnięcia. Ale pewnie łatwiej jest zorganizować mecz w Australii...
0
DACM1988
DACM1988
24 października 2025, 14:46
Nie !!!
0
boguc69
boguc69
24 października 2025, 14:42
Milan i Como nie grają w pucharach, bez większego problemu da się znaleźć wolny termin i grać we Włoszech... ale po co wybrać najprostsze rozwiązanie jak można sprawy skomplikować?
1
Jaca23
24 października 2025, 14:56
Kasa misiu kasa.
0
boguc69
boguc69
24 października 2025, 14:59
myślę, że Milan na spokojnie może zarobić podobne pieniądze z biletów i ogólnie ujętego bilansu "dnia meczowego" na stadionie
0
Kris1908
Kris1908
24 października 2025, 14:40
Serie A tylko we Włoszech!
1

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się