Francesco Camarda 2031!
Najlepszy zawodnik Milanu na początku sezonu, Christian Pulisic, pokonał zarówno rywali, jak i ból. Pomimo dyskomfortu w lewej kostce zdobył cztery bramki i zaliczył dwie asysty w lidze, z czego pierwszą po wejściu z ławki w meczu z Lecce. Jego początkowe odsunięcie od pierwszego składu wynikało z problemów fizycznych, ale selekcjoner reprezentacji USA, Mauricio Pochettino, mimo to powołał go na pierwsze zgrupowanie kadry. Pulisic rozpoczął wówczas oba mecze w wyjściowej jedenastce. Ta sama historia powtórzyła się w połowie października. Pulisic wciąż zdobywał bramki, jednak nadal odczuwał ból w kostce, a mimo to dostał powołanie na zgrupowanie kadry USA, mimo iż ta rozgrywała tylko mecze towarzyskie. Milan nie mógł nic z tym zrobić. Mimo że nie był w pełni sił, Christian poleciał za ocean, by dołączyć do kadry narodowej. Trener nie rozwiązał tej sytuacji najlepiej – by chronić zdrowie piłkarza, posadził go na ławce w pierwszym spotkaniu, ale w drugim, przeciwko Australii (rozgrywanym w niedalekim odstępie czasowym od kolejnych meczów Milanu), wystawił go od początku. Po pół godzinie gry Pulisic doznał kontuzji: tym razem nie kostki, lecz uda. Miało to miejsce dwanaście dni temu.
Od tamtej pory Amerykanin trenuje indywidualnie, realizując spersonalizowany program rehabilitacji. Plan przynosi efekty. Pulisic nie wróci na jutrzejszy mecz z Atalantą i raczej nie zagra z Romą 2 listopada, choć nie jest to całkowicie wykluczone. Przed przerwą reprezentacyjną Milan zmierzy się jeszcze z Parmą, i to właśnie ten mecz jest realnym celem powrotu Pulisica. Jeśli będzie gotowy dla Allegriego i klubu, automatycznie stanie się dostępny również dla selekcjonera Pochettino i reprezentacji USA, która 19 listopada rozegra sparing z Urugwajem.
Ponieważ w grze nie ma żadnych punktów ani kwalifikacji, Milan wolałby uniknąć kolejnej długiej podróży swojego skrzydłowego. Dużo lepszym rozwiązaniem byłby "urlop" w Milanello, gdzie Pulisic mógłby całkowicie wyleczyć uraz mięśniowy. Po przerwie na kadrę Milanowi przyjdzie rozegrać w Serie A najcięższe spotkanie – derby Mediolanu. Klub chce uniknąć sytuacji, w której Pulisic wróci zmęczony z New Jersey (gdzie mecz USA – Urugwaj odbędzie się na MetLife Stadium) i będzie gotowy do gry dopiero na kilka dni przed wznowieniem ligi. Nie chodzi tu o rekompensatę za wcześniejsze błędy ani o przysługę, lecz o zwykły zdrowy rozsądek. Dyrektor generalny Milanu, Giorgio Furlani, oraz amerykańska federacja są już w kontakcie w tej sprawie. Nawet jeśli Pulisic wróci do gry jeszcze przed przerwą, plan zakłada, by wykorzystał ten okres na odpoczynek i pełną regenerację. To rozwiązanie, które przyniosłoby korzyść zarówno Milanowi, jak i reprezentacji USA.
To zdanie sugeruje, że Milan miał wielkie pretensje to Pochettino o wystawienie nie w pełni sprawnego zawodnika, a sami to robią. Jeśli tak to nie dziwię się, że USA chcą go wystawiać na siłę tym bardziej, że nie zagrał już u nich na turnieju latem.
Mam nadzieję, że to też dotyczy innych kontuzjowanych, których termin wyzdrowienia nakłada się na powołania narodowe.
Chłopaki się wykurują akurat na zgrupowanie w połowie listopada.