SCUDETTO


Allegri: "Błędy sędziów? Powiedziałem zawodnikom, że powinni się skupić na tym, na co mają wpływ na boisku"

28 października 2025, 11:53, Ginevra Aktualności
Allegri:

Trener Massimiliano Allegri wziął wczoraj udział w konferencji prasowej zorganizowanej w ośrodku Milanello przed meczem z Atalantą:

W jakim stanie jest drużyna przed serią ważnych meczów? "Wiedzieliśmy, że terminarz do następnej przerwy będzie trudny, ale wszystkie mecze są skomplikowane i wymagające. W piątek z Pisą sami utrudniliśmy sobie życie – mogliśmy zagrać lepiej. Teraz najważniejsze to myśleć o Atalancie. Wraca Loftus-Cheek, przed meczem z Parmą powinniśmy odzyskać Pulisicia, a mamy nadzieję, że Estupiñan będzie do dyspozycji już na spotkanie z Romą. Po przerwie reprezentacyjnej powinniśmy mieć kadrę w komplecie. Mamy niewielu zawodników, ale wystarczająco, by dotrwać do przerwy".

O Nkunku, Atalancie i zmęczeniu: "Nkunku wraca do formy, miał dłuższą przerwę z powodu urazu palca. W piątek miał świetną okazję bramkową, spodziewamy się po nim wiele, bo ma wyjątkową technikę. Gdy grają ci sami zawodnicy, lepiej się rozumieją, a wtedy i gra wygląda lepiej. Fizycznie będziemy mniej trenować, by lepiej się regenerować, to najgroźniejszy okres, jeśli chodzi o kontuzje, bo mecze nakładają się na siebie. Gra w Bergamo zawsze jest trudna, a to będzie bezpośredni pojedynek, bo Atalanta to kandydat do czołowej czwórki".

Czy Leão może strzelić 20–25 goli? "Myślę, że tak. Coraz lepiej wygląda fizycznie i coraz bardziej wierzy w siebie jako napastnika. Musi się poprawić w polu karnym, miał dobre okazje, ale za mało z nich skorzystał. Powinien być bardziej skuteczny. Z dystansu potrafi zdobywać piękne bramki, ale w polu karnym ma jeszcze rezerwy. To zresztą dotyczy całej drużyny".

O Gimenezie i problemach ze skutecznością: "W piłce wszystko może się zmienić w jednej chwili. Santiago spisuje się dobrze, ciężko pracuje dla zespołu. To nie tak, że jak dobrze wypadł z Fiorentiną, to musi grać zawsze, a jak gorzej z Pisą, to od razu nie powinien. Albo ktoś jest dobry, albo nie jest. Gimenez to dobry zawodnik, zawsze zdobywał bramki i będzie je zdobywał także w Milanie".

Walka w Serie A jest otwarta. "Na ten moment kwestia mistrzostwa Włoch jest naprawdę otwarta. Zobaczymy, kto potrafi utrzymać regularność. Na papierze w piątek straciliśmy dwa punkty, ale patrząc na przebieg meczu to jeden zyskaliśmy. Teraz musimy podtrzymać dobrą serię przeciwko drużynie silnej fizycznie i technicznie, by jak najlepiej przygotować się na niedzielny mecz z Romą".

Jak sobie radzić z ciągłymi błędami sędziów? "Trzeba iść dalej, nie da się cofnąć czasu. Sędziowanie jest bardzo trudne przy takim tempie gry i tylu starciach. VAR poprawił wiele rzeczy, ale gdy decyzje są subiektywne, zawsze będą dyskusje. Trzeba pozwolić sędziom sędziować. Popełniają błędy jak my wszyscy. Potrzeba więcej spokoju w ich akceptowaniu. Kiedy decyzja jest dla nas korzystna, przymykamy oko, a gdy jest przeciwko – otwieramy nawet trzecie oko (śmiech). Są też młodzi sędziowie, jak młodzi piłkarze. Z czasem wszystko się ułoży".

Jak zarządzać Modriciem? "Luka sam świetnie zarządza swoją formą. W tej nowej roli wygląda, jakby biegał jeszcze więcej — porusza się tak dobrze, że tylko sprawia takie wrażenie. Gra wspaniale. Im więcej jest na boisku, tym lepiej dla wszystkich, także dla kibiców".

Według AIA (związku sędziów) faul Moreo na Gabbii nie był wystarczający, by anulować gola. "Nie wiem, co odpowiedzieć... Powiedziałem drużynie coś ważnego: musimy skupiać się na tym, na co mamy wpływ na boisku. Decyzje sędziów trzeba przyjmować: dobre i złe. W ostatnich pięciu minutach z Pisą – a to bardzo dużo – zabrakło nam chłodnej głowy, żeby rozegrać kilka akcji, jak ta Saelemaekersa, która mogła dać nam gola. Zamiast tego wszyscy rzuciliśmy się w pole karne, dwa razy zostawiając Nzolę samego po drugiej stronie. Gdyby piłka została przejęta, mogliśmy przegrać mecz przez własny błąd. Trzeba myśleć o grze, nie o sędziach. Drużyna świadoma swojej siły, ale bez arogancji, wie, że potrafi wygrywać. Spory o sędziowanie nie powinny nas dotykać".

O Jasharim i Pulisicu: "Pulisic na pewno nie zagra z Romą, ale może wróci na ławkę z Parmą. Rekonwalescencja przebiega dobrze. Jashari prawdopodobnie od środy zacznie trenować z zespołem, ale potrzebuje czasu. W przerwie reprezentacyjnej zorganizujemy sparing – pamiętajmy, że Ardon od sierpnia rozegrał tylko 45 minut w meczu towarzyskim w Dublinie, potem doznał kontuzji. Nie gra już trzy i pół miesiąca. Trzeba go stopniowo wprowadzać, żeby wrócił do rytmu. On bardzo chce, ale potrzebuje czasu".

Po meczu z Pisą: "Może być z tego pożytek, jeśli będziemy potrafili wyciągnąć wnioski. Dobrze zareagowaliśmy po 1:1, ale ostatnie pięć minut było zbyt nerwowe, a pośpiech prowadzi do błędów. Zaczęliśmy wrzucać piłki na ślepo w pole karne – przy dwudziestu zawodnikach pod bramką można tylko nadziać się na kontrę. Na szczęście nie straciliśmy bramki, ale powinniśmy lepiej zarządzać tą sytuacją. Jeśli już mieliśmy remisować, to 1:1, a nie 2:2".

Czy spodziewa się pan ruchów na rynku transferowym? "Kadra Milanu jest silna. Zdarzają się kontuzje, ale zawodnicy wracają. Ci, którzy grają, radzą sobie dobrze. Jesteśmy w dobrej formie fizycznej, technicznie też prezentujemy się nieźle. Nie możemy myśleć o brakach kadrowych, mamy innych bardzo dobrych graczy. Nie wygrywamy ani nie przegrywamy przez brak tych pięciu. Gdy wszyscy wrócą, możemy być tylko lepsi. Kadra Milanu jest mocna".

Co trenerzy mogą zrobić, by pomóc sędziom? "Mówię za siebie, powinienem się mniej denerwować. Ale też jestem człowiekiem, więc czasem przekraczam granice. Staram się jednak nad sobą panować".

O nadchodzącym cyklu meczów: "We wtorek gramy z Atalantą, potem chcemy dotrwać do przerwy w jak najlepszej formie, a do końca grudnia być wysoko w tabeli. Sezon Milanu rozstrzygnie się w styczniu i lutym: wtedy musimy trzymać się blisko miejsc dających awans do Ligi Mistrzów, żeby od marca walczyć o nie na serio. Nie byliśmy fenomenalni wcześniej i nie jesteśmy słabi teraz. Trzeba zachować równowagę. W piłce liczy się zwycięstwo, więc trzeba działać, a nie mówić".

O Riccim: "Samuele gra teraz na pozycji, która nie jest jego naturalną, ale radzi sobie dobrze. W pewnych sytuacjach musi przyspieszyć grę i podania, ale z czasem na pewno to poprawi i będzie mógł grać przed linią obrony".

O Fofanie: "Fofana rozwija się także w defensywie. Ma ogromny potencjał. Musi wymagać od siebie więcej, bo przy swoich możliwościach fizycznych i technicznych może dać dużo więcej".

Czy to prawda, że chciał pan krótką kadrę? "Liczbę zawodników ustaliłem razem z klubem. Gdybym miał szklaną kulę i wiedział, że w październiku po zgrupowaniach reprezentacji będzie pięciu kontuzjowanych, klub sprowadziłby kolejnych. Ale są też pozytywy: zobaczyliśmy, że Bartesaghi ma przed sobą przyszłość w Milanie, De Winter to też zawodnik na miarę Milanu, Ricci tak samo. Są więc pozytyw".

Czy zgadza się pan z Conte, że powinni wypowiadać się trenerzy, a nie działacze? "Myślę, że są momenty, gdy powinien mówić trener, i takie, gdy wypowiadają się działacze – jak zawsze. Każdy niech zajmie się swoim podwórkiem".

Czy podobałby się panu VAR na żądanie (challenge VAR)? "W Lega Pro już jest taka możliwość. Skoro wprowadzono VAR, to logiczne, że można by mieć też jedno prawo do jego użycia na żądanie".



4 komentarze
Musisz być zalogowany, aby komentować
Pavlović31
Pavlović31
28 października 2025, 20:50
Też uważam że Fofana ma duży potencjał ale jakoś się nie może odnaleźć. O i czytałem akurat o Riccim a tu gola strzelił :D
0
gattusoBDG
gattusoBDG
28 października 2025, 15:24
" Po przerwie reprezentacyjnej powinniśmy mieć kadrę w komplecie."
( ͡° ͜ʖ ͡°)
0
Jaca23
Jaca23
28 października 2025, 12:53
"Trzeba pozwolić sędziom sędziować. Popełniają błędy jak my wszyscy. Potrzeba więcej spokoju w ich akceptowaniu." - i kto to mówi XDD

https://tenor.com/pl/view/allegri-gif-21048125
https://tenor.com/pl/view/massimiliano-allegri-angry-juventus-inter-milan-gif-25295176
0
ósmy
ósmy
28 października 2025, 13:44
Bo i trenerzy na tych przedmeczowych konferencjach z reguły zamieniają się w przedwyborczych polityków.
W obu przypadkach należy odsiać ich słowa poprzez szczelną wyżymaczkę racjonalności, że i drobne sito prawdomówności.
A tekst Maxa o marcowym terminie jest jego stałym, corocznym textem jeszcze za czasów Juve.
Edytowano dnia: 28 października 2025, 13:52
1

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się