Milan lepszy od Lazio!
Cała drużyna Milanu na kolacji w mediolańskiej restauracji. Pulisic, Gabbia i Maignan w centrum, pozostali stoją wokół nich. Santiago Gimenez wczoraj wieczorem opublikował zestaw zdjęć na Instagramie i są tam najlepsze ujęcia z jego ostatnich tygodni poza boiskiem: Santi w domu, z żoną Fer Serrano, obiad przy Duomo, Pulisic w kompletnie nie do przyjęcia skarpetkach. A potem Gimenez i przyjaciele (w tym Yunus Musah) zebrani, by oglądać NFL, tenis i na końcu zjeść kolację.
Drużyna od zawsze miewa momenty, kiedy spotyka się na wspólnych kolacjach. Zbiorowe zaproszenia, zwykle zarezerwowane dla zawodników, aby budować grupę i spędzić razem czas bez meczowej presji. Działo się tak za Pioliego i również w ostatnim, pechowym sezonie. Kto je organizuje? Jakiś zawodnik, zwykle razem z kapitanem. Ta konkretna kolacja została zorganizowana, by świętować urodziny Matteo Gabbii (21 października) i jest dobrym zwiastunem przed derbami, w których zgranie będzie ważniejsze niż zwykle.
Milan, zarówno w oficjalnych wypowiedziach, jak i za kulisami, w tym sezonie bardzo stawia na jedność drużyny i pozytywną atmosferę, jaka narodziła się wraz z zarządzaniem Allegrim. Miesiące Conceição, bardzo twardego w podejściu do zespołu, nie były równie spokojne, ani dla drużyny, ani dla osób pracujących w Milanello. Max obrał inną drogę i jak na razie to działa: średnia punktów się poprawiła, a Milan, mimo wzlotów i upadków, walczy o scudetto i o strefę Ligi Mistrzów. Kolejny test: San Siro, niedziela, godz. 20:45.