MIKE MAIGNAN 2031!
Davide Bartesaghi w wywiadzie udzielonym dla LGdS opowiedział o swoich emocjach przed długo wyczekiwanymi derbami, które odbędą się już w niedzielę. Włoch poruszył też temat reprezentacji U-21 i kilka innych kwestii.
Wracasz z kadry dobrze przygotowany na derby?: „Tak, zagrałem w obu meczach, ale miałem już też minuty rozegrane w lidze, więc jestem w dobrym rytmie”.
Jednym z twoich głównych atutów jest lewa noga, prawda?: „Oczywiście, ale obecnie poprawiłem również grę prawą nogą. Inaczej pojawia się problem problem, jeśli nie potrafisz używać ich obu”.
Wracasz do Mediolanu i od razu czekają na ciebie derby: „W drużynach młodzieżowych grałem ich wiele. W zeszłym roku wszedłem nawet na końcówkę w półfinale Coppa Italia, gdy prowadziliśmy 3:0”.
Tym razem możesz jednak wyjść w pierwszym składzie: „To zawsze przyjemność. Powiedziałbym nawet, że marzenie, odkąd byłem mały. Kibicuję Milanowi od dziecka, mój tata Daniele też jest kibicem Milanu. Zawsze jestem do dyspozycji trenera i moich kolegów”.
Skoro o kolegach mowa, jak to jest mieć w szatni kogoś takiego jak Luka Modrić?: „To wielki mistrz – i nie jedyny, jakiego mamy. Dużo rozmawiamy, pomaga mi i innym. Trzeba brać z niego przykład: z jego mentalności i charakteru, który pokazuje w każdym meczu”.
Często mówiłeś, że twoim wzorem jest Theo Hernández. Teraz, gdy Francuza już tu nie ma, coś się w tej kwestii zmieniło?: „Cóż, Theo nie ma już z nami, ale przecież nadal gra w piłkę”.
Czyli śledzisz go, nawet jeśli teraz gra w Arabii Saudyjskiej?: „Oczywiście, czasem udaje mi się obejrzeć jakieś klipy, jego gole, skróty meczów albo inne nagrania. A jeśli mowa o Serie A, często skupiam się na Spinazzoli. Ale zaczynam też pracować nad tym, żeby mieć swój własny styl, chce być Bartesaghim”.
Na boisku potrafisz zagrać bardziej ofensywnie, jak w spotkaniu z Polską, albo bardziej zachowawczo – jak w Czarnogórze: „Przeciwko Czarnogórze bardziej skupialiśmy się na zabezpieczeniu naszej bramki. Zawsze staram się zrozumieć, kiedy mogę sobie pozwolić, aby wyjść wyżej. Jeśli widzę, że boczny któryś z mezzali mnie asekuruję, wtedy mogę ruszyć do przodu”.
Może teraz będziesz to robić w lepszych korkach, żebyś już się nie poślizgnął jak w Czarnogórze…: „Ale korki były nowe. Takie rzeczy się zdarzają. Murawa była fatalna przez deszcz i margines błędu był minimalny. Straciliśmy przez to gola, ale potrafiliśmy dobrze zareagować”.
Też liczę, że zaistnieje na środku obrony, bo jak na bocznego obrońcę czy tym bardziej wahadłowego jest zbyt wolny i surowy technicznie.