MIKE MAIGNAN 2031!
Massimiliano Allegri analizuje roszady taktyczne, które mają pozwolić Milanowi zdobyć trzy punkty w derbach i wyprzedzić Inter w ligowej tabeli. Teraz, gdy wrócili już Rabiot i Pulisic, Max nie ma tak ograniczonej kadry jak przed ostatnią przerwą reprezentacyjną, kiedy praktycznie nie miał żadnego pola manewru. Trener z Livorno spędził spokojną przerwę, bo nie otrzymał złych wiadomości żadnego z dwunastu powołanych kadrowiczów, i teraz pracuje nad tym, by zatrzeć w pamięci potknięcie w Parmie, które pozwoliło Romie i rywalom zza miedzy odskoczyć na dwa punkty w tabeli. Zwycięstwo w derbach znów ustawiłoby wszystko na właściwym miejscu. Jednak żeby je osiągnąć, każdy szczegół będzie miał znaczenie.
W ataku faworytami do gry od pierwszej minuty są Leão i Pulisic. Rafa powinien wystąpić jako środkowy napastnik: ma atakować przestrzeń, wykorzystywać swoją szybkość przy długich podaniach i schodzić na lewą stronę, w swoją ulubioną strefę. Portugalczyk nie lubi grać tyłem do bramki i zespół ma pomóc mu zaprezentować pełnię możliwości. Także dlatego, że do środka pola wróci Rabiot: Adrien nie strzelił jeszcze gola od momentu przyjścia do Milanu i liczy, że przerwie tę serię właśnie przeciwko Interowi, któremu w trzynastu wcześniejszych meczach (wszystkie w barwach Juventusu) zdobył jedną bramkę, 6 listopada 2022 roku, w wygranym przez Juve 2:0 spotkaniu. Z Rabiotem w składzie Milan zanotował cztery zwycięstwa i jeden remis między ligą a Pucharem Włoch. W remisach z Pisą i Parmą brak Francuza był mocno odczuwalny: bez niego drużynie brakuje kontroli nad meczem i równowagi w środku pola.
Inter Chivu pressuje bardzo wysoko, aby odzyskiwać piłkę jak najbliżej bramki przeciwnika (jak przy pierwszym golu przeciwko Lazio), uniemożliwiać rywalom budowanie akcji i zmuszać ich do długich zagrań. Przeciwko Milanowi bez klasycznego środkowego napastnika, który umiałby utrzymać się przy piłce, presja ze strony Interu może być jeszcze bardziej agresywna. Dlatego Max zażąda szybszej cyrkulacji piłki niż zazwyczaj oraz wykorzystywania przerzutów, by stworzyć szanse na rajdy w bocznych strefach dla Saelemaekersa i Bartesaghiego (albo Estupiñána), a także by korzystać ze wsparcia Pavlovicia, który często i dobrze włącza się do ofensywy. Celem jest uniknięcie sytuacji z początku meczu z Romą, gdzie błędy popełnione przeciwko Giallorossim nie mogą się powtórzyć z ekipą Chivu, bo Lautaro i Thuram skutecznie je wykorzystają. Trudno zakładać, że Milan zmieni swoją naturę i zacznie grać wysokim pressingiem. Na pewno nie będzie tego robił przez długie fragmenty meczu, bo groziłoby to rozciągnięciem drużyny, zostawieniem zbyt dużych przestrzeni i dopuszczeniem rywala do wielu okazji. Jednak Max nie może też pozwolić, by Inter cały czas prowadził grę. Dlatego gdy Çalhanoğlu będzie się cofał po piłkę, z Bastonim szeroko po lewej stronie i Akanjim po prawej, Turek zostanie natychmiast zaatakowany. Przez kogo? Przez jednego z pomocników, który wyjdzie wyżej. To nie będzie Milan grający jeden na jednego, a la drużyny Gasperiniego i kontry pozostaną główną bronią Rossonerich. Na skrzydłach, przy nieobecności Dumfriesa, szczególną uwagę trzeba będzie zwrócić na Dimarco. Przeciwko niemu Saelemaekers będzie musiał dużo pracować w defensywie. Gdy Bastoni i Barella włączą się do akcji z lewej strony, również Fofana i Pulisic będą musieli włożyć dużo wysiłku w fazę bez piłki.
Nie ma co wymieniać z nimi ciosów, bo w ataku są dużo mocniejsi, ale jeśli ich odpowiednio wyczekamy to Rafa czy Pulisic mogą mieć odpowiednie przestrzenie w ataku, tym samym stwarzając okazję.
https://www.youtube.com/watch?v=pfFRv_1XdDM