MIKE MAIGNAN 2031!
Do derbów Mediolanu pozostały jeszcze dwa dni, ale atmosfera już zaczyna się robić gorąca. Od Rafaela Leão, przez Santiago Gimeneza i Adriena Rabiota, aż po prawdopodobny skład na niedzielę – Milan przygotowuje się najlepiej jak potrafi do tej wyjątkowej rywalizacji.
Relacja między Massimiliano Allegrim a Rafaelem Leão od pierwszych dni wygląda na wyjątkowo silną. Przez telefony, wiadomości i ciągłe wskazówki szkoleniowiec z Livorno szybko dał Portugalczykowi do zrozumienia, że widzi w nim centralną postać projektu. Leão odwdzięczył się na boisku z olbrzymią dojrzałością i zaangażowaniem, dostarczając gole i asysty po powrocie po kontuzji. Max zdaje się być dla niego kimś, kto pojawił się w kluczowym momencie kariery Portugalczyka, a zmiana pozycji tylko przyspiesza jego ostateczny skok jakościowy.
Po raz pierwszy od zakończenia przerwy reprezentacyjnej Allegri mógł pracować z niemal pełnym składem przed derbami. Jedynym nieobecnym pozostaje Santiago Gimenez, który niemal na pewno nie zagra z Interem z powodu problemów z kostką, które wciąż mu dokuczają. Trener ma jednak w głowie wyjściowy skład i jedyną niewiadomą jest to, kto rozpocznie spotkanie na lewej stronie: Bartesaghi czy Estupiñán? Choć Allegri najprawdopodobniej straci Gimeneza, odzyskuje za to Adriena Rabiota. Po ponad miesiącu przerwy Francuz jest gotów zostać dodatkową bronią Milanu w derbach. Sam określił to spotkanie jako „elektryzujące” i nie może doczekać się atmosfery na San Siro, która według zapowiedzi ma być niezwykle gorąca.