SCUDETTO


Milan – Lazio i chaos wokół VAR: Allegri z czerwoną kartką, minuty adrenaliny i mecz trwający do 104'

30 listopada 2025, 10:37, Redakcja Aktualności
Milan – Lazio i chaos wokół VAR: Allegri z czerwoną kartką, minuty adrenaliny i mecz trwający do 104'

Żadnych półśrodków. Od nudy w pierwszej połowie niekończącego się doliczonego czasu gry pod koniec drugiej połowy. Kiedy wydawało się, że mecz Milan – Lazio zmierza ku końcowemu gwizdkowi, a Rossoneri – minuta po minucie – blokował ataki Biancocelesti, wszystko mogło się zdarzyć.

Sędzia Collu dolicza pięć minut (za dużo jak na San Siro, które gwiżdże na tę decyzję) i właśnie przy ostatniej akcji meczu wybucha armagedon: dośrodkowanie Tavareza z lewej strony, Romagnoli w środku pola karnego uderza piłkę z woleja wewnętrzną częścią stopy, futbolówka odbija się od łokcia Pavlovicia, który w tym momencie jest zaplątany z Marusiciem. Piłka zmienia wyraźnie tor lotu, Collu każe grać dalej i praktycznie całe Lazio otacza arbitra, domagając się interwencji VAR-u. Co też następuje. Jak wiadomo – poza bardzo rzadkimi przypadkami – gdy sędzia zostaje wezwany do monitora, zwykle zmienia swoją decyzję. I dlatego Milan czuje się w pułapce, co puszcza nerwy Allegriego. Trener Rossonerich wpadł we wściekłość, machał rękami i krzyczał na czwartego sędziego, z pewnością przekraczając granice akceptowalności, a Collu pokazał mu czerwoną kartkę. Ale dyskusje trwają także przy ławce Lazio, zwłaszcza z asystentem Sarriego, Marco Iannim. Ten również w furii chce rzucić się na Maxa po szybkim, ale wyraźnie ostrym starciu słownym. Musi go powstrzymywać co najmniej pięciu ludzi, aby uniknąć fizycznego kontaktu, który mógłby skończyć się naprawdę źle.

Minuty mijają, emocje nie opadają, a paradoks polega na tym, że Collu wciąż nie zdołał podejść do monitora: zbyt wiele kar do rozdania, zbyt wiele emocji do uspokojenia. Gdy wreszcie udaje mu się stanąć przed ekranem, na San Siro zapada pewna cisza. Sędzia potrzebuje ponad minuty na ocenę. W końcu rusza w kierunku środka boiska, odsuwa w nieprzyjemny sposób zawodników, którzy go blokują, i ogłasza werdykt: "Ręka Pavlovicia jest nienaturalnie ustawiona, ale wcześniej był faul na tym samym obrońcy". Karana jest więc wcześniejsza sytuacja przytrzymywana przez Marusicia na Serbie. San Siro wybucha radością, Lazio jest w szoku i wściekłości. Guendouzi łapie się za głowę, wymachując rękami, jakby mówił: skończmy to, to farsa. Gabbia obejmuje Maignana, ale Milan musi się natychmiast przegrupować, bo mecz jeszcze się nie skończył. Kończy się dopiero, gdy zegar pokazuje 103 minuty i 50 sekund: wtedy to zwycięstwo 1:0 Rossonerich zostaje przypieczętowane.




3 komentarze
Musisz być zalogowany, aby komentować
Pablo78
Pablo78
30 listopada 2025, 11:44
wcześniej graczy lazio nie karał czerwieniami na Bartesaghim i na Snikersie
0
kozik___13
kozik___13
30 listopada 2025, 11:16
Sędzia zrobił co mógł żeby tego karnego nie dać i wymyślił faul. Dla nas dobrze. Trzeba jechać dalej
0
irus6663
irus6663
30 listopada 2025, 16:56
Mylisz sie. Tam nie bylo faulu i nie nalezal sie rzut karny
2

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się