FIORENTINA – MILAN 1:1
Tylko remis Rossonerich na Stadio Artemio Franchi. Gola na wagę jednego punktu zdobył w 90. minucie Christopher Nkunku.
Trener Milanu Massimiliano Allegri wypowiedział się po porażce z Lazio w Pucharze Włoch:
Lazio bardziej zależało? "Kto wygrywa, ten ma zawsze rację. Lazio wygrało mecz, w którym miało więcej problemów niż w sobotę. To był zablokowany mecz i kto pierwszy strzeli, ten wygrywa. My mieliśmy jedną okazję, ale nie zdobyliśmy bramki, a potem nie obroniliśmy się dobrze przy rzucie rożnym. Jashari rozegrał dobry mecz po długiej przerwie, Ricci także zagrał dobrze. Szkoda odpadnięcie, bo nam zależało, ale teraz musimy wszystko odłożyć na bok i skupić się na Torino".
Krok wstecz? "Nie uważam, że zrobiliśmy krok wstecz. Musimy być źli na siebie, bo gdy przegrywamy i odpadamy, powinna pojawić się frustracja. Z drugiej strony musimy patrzeć naprzód – przed nami Torino i Sassuolo, a później Superpuchar Włoch w Arabii".
Przyczyny porażki? "Przy straconym golu mogliśmy zachować się lepiej. Kontrolowaliśmy mecz, a zmarnowaliśmy trzy–cztery łatwe piłki. Podarowaliśmy rywalom rzut wolny, rzut rożny i straciliśmy bramkę. Podobnie było z Cremonese i z Pisą – w takich momentach stajemy się nieuważni i musimy to poprawić".
Atak? "Leão miał dziś świetną okazję, dobrze poruszał się w i poza polem karnym. Kiedy jego tam nie ma, przestrzeń musi być zajmowana przez innych zawodników. Zagrał dobrze i był do dyspozycji zespołu. Nie można się załamywać, bo przed nami jeszcze długa część sezonu, a naszym celem jest awans do Ligi Mistrzów w przyszłym roku".
Potrzeba napastnika w styczniu? "Mamy Pulisica i Leão, którzy razem zdobyli dziesięć bramek. Potrzebujemy natomiast więcej trafień od pomocników i ze stałych fragmentów gry. Gimenez wciąż musi wrócić do gry".
Milan jak Napoli w zeszłym sezonie? "Nie jestem przesądny, ale od razu wyczuwam negatywne nastawienie. Sezon jest długi. A wiecie, ile razy Milan wygrał w Turynie w ciągu ostatnich dwunastu lat? Tylko w roku covidu. Czeka nas bardzo trudny mecz i musimy dobrze się przygotować".
1:0 po Scudetto! Forza Milan Forza Max
Odpadamy na tym samym etapie rozgrywek co Genoa, Parma i Cagliari.
Oddając zaledwie dwa celne strzały na bramkę Lazio.
Faktycznie nie ma powodów do paniki, i nikt nie widzi, że z meczu na mecz gramy coraz wolniej i statycznej.
Allegri zawsze miał jedną taktykę gramy solidnie i odpowiedzialnie w obronie a w ataku liczymy na błysk któregoś z graczy i jakoś wygramy xd.
Dziś zagraliśmy dokładnie taki sam mecz jak z Interem czy w sobotę z Lazio, tylko że akurat dziś nie udało się otworzyć wyniku i dowieść go w niskiej obronie, dziś strzelili nam po stałym fragmencie gry co też będzie się czasami zdarzyło bo wszystkiego obronić się nie da.
Co do naszej przyszłości to jestem spokojny że top 4 z tak poukładaną obroną zrobimy ale o mistrzostwo będzie ciężko bo z tak bezpłciowa grą w ataku będzie problem o większą liczbę goli a czasami żeby wygrać mecz trzeba będzie strzelić 2 albo i 3 bramki.
Wiadomo że można tłumaczyć Allegriego że nie ma klasowej 9 i inne pierdoły (przypominam że Allegri w pierwszym pobycie w Juve miał niesamowicie silny i szeroki skład z masą talentu w ofensywie a gra wyglądała dokładnie tak samo jak teraz, czyli strzelić pierwszy gola i dowieść wynik xd) ale prawda jest taka że mamy naprawdę dobry, solidny skład, dużo czasu na regenerację w porównaniu z resztą czołówki, dużo czasu na przygotowanie do meczu i w ofensywie powinniśmy mieć przygotowany jakiś plan gry, schematy a nie na zasadzie dajmy piłkę do przodu niech się Leao martwi co zrobić xd.