MILAN GÓRĄ W DERBACH MEDIOLANU!
Milan po bramce Pervisa Estupiñána pokonał Inter 1:0. Seria bez porażki w derbach trwa – to już siódmy taki mecz bez porażki Rossonerich (od 22 IV 2024)!
Wczoraj miała miejsce druga porażka Milanu w tym sezonie: po potknięciu na inaugurację ligi z Cremonese w sierpniu i serii pozytywnych wyników, przyszło niepowodzenie z Lazio na Stadio Olimpico. Dla drużyny Allegriego oznacza to pożegnanie się z Pucharem Włoch, jednym z celów na ten sezon. Szkoda, tym bardziej że to trofeum nie gości w klubowej gablocie od 2003 roku, ale sam Allegri nie dramatyzuje przesadnie, również dlatego, że terminarz jest napięty i trzeba pozostać skupionym.
Corriere della Sera analizując dzisiejszym rankiem porażkę Rossonerich, stara się już patrzeć w przyszłość. Wymuszają to nadchodzące, ważne obowiązki. W poniedziałek Milan zagra w Turynie z Torino, które historycznie jest jednym z najtrudniejszych rywali na wyjeździe dla drużyny z Mediolanu. Potem nadejdzie seria ligowych meczów przeciwko Sassuolo, Veronie, Cagliari, Genoi i Fiorentinie. To maraton, który trzeba jak najlepiej wykorzystać, a przerwie go tylko podróż do Rijadu na Superpuchar Włoch. Oto dwa cele Allegriego na najbliższy miesiąc: zdobyć jak najwięcej punktów w Serie A, by pozostać na szczycie oraz spróbować powtórzyć sukces sprzed roku w Arabii Saudyjskiej.
Jasne jest, że aby zrealizować te założenia, Milan musi zwiększyć obroty, zwłaszcza po zbyt wolnym rytmie gry zaprezentowanym wczoraj. Wszystkie siły trzeba teraz skierować na ligę i Superpuchar: to jedyne pozostałe zobowiązania w kalendarzu Allegriego i jego ekipy. Celem jest niespoglądanie zbyt daleko w przyszłość, lecz jak najlepsze wykorzystanie terminarza, który pomijając arabską wyprawę, będzie wolny od starć z ligowymi potentatami. Nadchodzący miesiąc ma zaprowadzić drużynę do styczniowego mercato. Jeżeli uda się zrealizować wspomniane cele, także zarząd będzie bardziej skłonny wzmocnić kadrę. Po dopięciu transferu 20-letniego kolumbijskiego bocznego obrońcy Juana Arizali, najważniejsza pozostaje kwestia nowego napastnika oraz podjęcie ostatecznej decyzji odnośnie Santiago Gimeneza.
Mike
Tomori-Gabbia-Pavlovic
Saelemakers-Modric-Rabiot-Bartesaghi
Pulisic-Gimenez-Leao
Chyba że na te teoretycznie słabsze drużyny zastosować to ustawienie, to może by to przeszło