COMO – MILAN 1:3!
Priorytetem Milanu na zimowe mercato jest nowy napastnik, a jedno nazwisko zyskuje pod tym względem na znaczeniu: Niclas Füllkrug. Niedzielny remis z Sassuolo ponownie uwypuklił problemy Rossonerich w fazie ofensywnej. Padły co prawda dwa gole, ale oba zdobył boczny obrońca Davide Bartesaghi, przy czym ciężar gry w ataku spoczywał na barkach Christiana Pulisica i Christophera Nkunku. Massimiliano Allegri nie miał też możliwości zmian z ławki rezerwowych ze względu na kontuzje Rafaela Leão i Santiago Gimeneza.
W styczniu potrzebny jest nowy środkowy napastnik i w tym kierunku działa kierownictwo Milanu. 32-letni Niemiec z West Hamu pnie się w górę na liście życzeń Igli Tare. Teraz pojawiają się kolejne potwierdzenia dotyczące Füllkruga. W niedzielę wieczorem dziennikarz Matteo Moretto potwierdził, że w najbliższych dniach przewidziane są nowe bezpośrednie kontakty na kilku frontach: zarówno między Milanem a West Hamem, jak i między Milanem a otoczeniem piłkarza.
Celem dyrektora sportowego Milanu jest jak najszybsze "zablokowanie" Füllkruga, aby mieć już zapewnionego napastnika, który pod względem cech i kosztów może być funkcjonalnym profilem na styczeń. Klub, a w szczególności Tare, współpracujący z Allegrim i resztą sztabu, chce przyspieszyć i spróbować osiągnąć ustne porozumienie z niemieckim napastnikiem, by następnie móc ocenić rozwój sytuacji w przypadku innych nazwisk do ataku.
Niclas Füllkrug jest związany z West Hamem kontraktem do 30 czerwca 2028 roku. Niemiec nie notuje udanego początku sezonu w Anglii (do tej pory zaliczył 9 występów w barwach Młotów, ale łącznie na boisku spędził tylko 413 minut i nie zdobył w tym czasie żadnego gola). Na jego formę wpłynęły decyzje szkoleniowe oraz problem mięśniowy, z którym zmagał się od końca października do początku listopada.
Co może pójść nie tak? No Kur...gosc nie może strzelic bramki, kontuzjogenny to po uja nam taki zawodnik? To chyba wole żeby przyszedł Żiru na last dance niż jakis patałach przepłacony.
Druga sprawa to dziwi mnie dlaczego Max nie powołuje zawodników z Futuro. Kiedy tacy mlodzi zawodnicy mają dostać szanse jak nie przy takich brakach kadrowych? Ja rozumiem że walczymy o top4 itd ale chyba skoro w Futuro jest środkowy napastnik to czemu nie dać mu szansy w pierwszym składzie tylko kombinujemy i mieszamy pozycje i zawodników na pozycjach..
A druga sprawa to ja nadal będę się upierał ze oddanie Camardy było błędem.
Jak nie będzie innej opcji to lepszy on niż nikt, ale nie widzę w nim zbawienia naszego ataku…
Ładnie go ósmy podsumował (Tare). Jak już pisałem, miliard napastników na świecie, a my odpady, połamańce, bezforemni.
Oczywiście każdy zawodnik może odpalić i być wzmocnieniem, ale tutaj są mizerne podstawy, podobnie jak było z Nkunku w 3-5-2, czy innymi takimi.
Jak już kfc wspomniał, zostawić trza było Colombo i/lub Camardę, miejsca nikomu nie blokują w rejestracji, a powinni dostać sporo minut, kiedy nie ma Gimeneza, Pulisić, Leao kontuzje, a Nkunku jest duchem.
16/5, 12/8 w Borussi, w ciemno byśmy takiego napastnika brali
Toni był tak "ciut" lepszy, ale rozumiem analogię co do wieku, ale liczby jednak lata świetlne lepsze niż u Niemca.
Osobiście nawet w top formie, nie szalałbym na jego punkcie, a obecnie nie ma przesłanek że będzie wzmicnieniem.
Jak mamy żyć przeszłością, to weźmy Arka Milika, był lepszy niż Niemiec, nawet ma plus w postaci doświadczenia w lidze.
Oczywiście jak zaznaczyłem, każdy zawodnik może okazać się wzmocnieniem, nikogo nie powinno się skreślać.
Do Milanu przysposabiał m.in. Hardera, który ostatecznie trafił do Lipska, gdzie strzelił 1 bramkę w 12 wystepach. Następnie zaprosił na testy połamanego Boniface, który ostatecznie wylądował w Werderze, gdzie na 11 występów nie strzelił żadnej bramki. Rozmowy z Romą na temat drewnianego Dovbyka, ktory jest nieporozumieniem we Włoszech.
Tare chyba nie potrafi w napastników, najpierw Nkunku za blisko 40 mln, teraz chce ratować sytuację połamanym Fullkrugiem, który w zeszłym sezonie opuścił 19 kolejek meczowych (achilles i udo) strzelając 3 bramki. W tym sezonie juz praktycznie w ogóle nie gra (kolejna kontuzja mięśnia uda ). Żadnej bramki.
Ogólnie Fullkrug to solidny napastnik i profil w miarę pasujący do tego czego szuka Max, więc przed sezonem bym nie narzekał, ale obecnie to zdrowotny wrak.
Chłopaki nic gorzej niż Nkunku, czy Gimenez by nie grali, a są swoje ziomy, nic nie zarabiają, nic nie trzeba wydawać na transfer.