COMO – MILAN 1:3!
Milan przyspiesza w sprawie Niclasa Füllkruga. Klub z Mediolanu osiągnął wstępne porozumienie z niemieckim napastnikiem z myślą o styczniowym oknie transferowym, w którym, jak od dawna wiadomo, władze klubu zamierzają zainwestować w formację ofensywną. Füllkrug nie jest jedynym nazwiskiem na liście Igli Tare, ale obecnie to właśnie ten kierunek jest najgorętszy i stanowi swego rodzaju gwarancję na wypadek, gdyby inne opcje nie nabrały tempa. Tym bardziej że sprawa jest pilna i niewiele sensu miałoby angażowanie się w skomplikowane negocjacje, które mogłyby nie zakończyć się przed końcem okna transferowego. Max Allegri potrzebuje bowiem siły w polu karnym, a przede wszystkim goli: tylko w styczniu do rozegrania jest aż 6 meczów ligowych.
Füllkrug przeniósłby się do Milanu na zasadzie wypożyczenia (do ustalenia, czy bez opcji wykupu, czy z prawem wykupu) a klub Rossoneri pokryłby ostatnie sześć miesięcy jego rocznego wynagrodzenia otrzymywanego w West Hamie (z którym ma kontrakt do 2028 roku), czyli ok. 1,5 mln euro. Piłkarz dał już pierwszeństwo Milanowi i odrzucił inne oferty.
Füllkrug to napastnik, który w karierze zdobył 115 goli w 354 występach. Najlepsze sezony rozegrał w barwach Werderu Brema, z którym najpierw spadł do 2. Bundesligi (po sezonie 2020/2021), by następnie natychmiast wywalczyć awans, prowadząc drużynę swoimi 19 golami na zapleczu niemieckiej elity. W kolejnym sezonie (2022/2023) został królem strzelców Bundesligi z dorobkiem 16 bramek w 30 meczach i właśnie w tym okresie zapracował na powołanie do reprezentacji Niemiec, w której ma na koncie 14 goli w 24 występach. Latem 2023 roku przeniósł się do Borussii Dortmund (15 goli w lidze i Lidze Mistrzów), a następnie do Anglii – transfer ten kosztował łącznie 30 milionów euro. W West Hamie Füllkrug miał jednak problemy z aklimatyzacją: zaledwie 3 gole w poprzednim sezonie i wciąż 0 w obecnym, w którym od początku października nie wystąpił ani razu w podstawowym składzie.
Wypożyczenie z opcją jak najbardziej, może akurat wypali. Jednak przy obowiązku nie ma co go fatygować.
można powiedzieć, że jest dla nas stworzony
Jak odpali to spoko. Jak nie to będzie mniej bolało.
Jako uzupełnienie składu (przy zdrowych Leao i Pulisicu będzie grzał ławkę) może wystarczyć.
Czyli raczej nie wypali ale przynajmniej nikt
nas za to nie zlinczuje bo koszty małe i coś tam próbowaliśmy.
W świecie follołków i Instagrama coś takiego jest nie do zaakceptowania heh
Nie chodzi o sztuczny biały jak malowany farbą uśmiech, ale o naprawę uzębienia, żeby wyglądać i używać reszty normalnie.
W jego wypadku widać, że to długo się ciągnie, bo jedynka już poszła w bok, zajmując miejsce dwójki.
Dalej jest to spokojnie do ogarnięcia, bez ingerencji w zdrowe zęby i bez piłowania, nakładek i innych sztucznych gównień z pierwszych stron gazet.
Tu muszę przyznać rację, bo jak widzę tylu idiotów, którzy piłują swoje zdrowe zęby, ale nie daj bóg wywywają, po to żeby mieć "idealny" uśmiech, to brakuje mi słów na takich idiotów :)
Powiem Wam tylko jedno nazwisko --- >Oliver Bierhoff.
Wygooglujcia sobie tego Niemca, bo może przypadkowo trafi się nam w styczniu taki drugi Niemiec malkontenci :)
4-2-4
NFGO
My nie idziemy a lecimy, i to po 3 gwiazdkę
Zanim u nas "odzyska" optymalna formę to będzie już kwiecień xd
Po co nam taki zawodnik.. mam nadzieje ze trafi się jakaś na prawdę lepsza okazja niż ten odpad. Albo chociaż ze to będzie wypożyczenie na pół roku z opcją wykupu..