COMO – MILAN 1:3!
Massimiliano Allegri na pewno będzie musiał obejść się bez Santiago Gimeneza w czwartkowym półfinale Superpucharu Włoch przeciwko Napoli: meksykański napastnik nie wyleci dziś do Rijadu, ponieważ wciąż nie uporał się z problemem z kostką. W ataku może zabraknąć także innego zawodnika z drużyny Rossonerich, a mianowicie Rafaela Leão, który zmaga się ze stanem zapalnym.
Wtorkowe wydanie La Gazzetta dello Sport wyjaśnia, że wczoraj Portugalczyk trenował indywidualnie, dlatego bardzo trudno wyobrazić sobie jego powrót do gry w ciągu dwóch dni. Numer 10 Milanu poleci jednak samolotem, który dziś po południu zabierze zespół do Arabii Saudyjskiej, lecz jego występ przeciwko Napoli stoi pod dużym znakiem zapytania. Co więcej, także w styczniu ubiegłego roku Leão przybył do Rijadu kontuzjowany – opuścił wówczas półfinał z Juventusem, a na boisko wszedł dopiero w drugiej połowie finału wygranego z Interem.
Kto zatem zagra w ataku przeciwko Napoli? Christian Pulisic ma pewne miejsce w wyjściowym składzie, natomiast jego partnerem w ofensywie powinien być Christopher Nkunku, chyba że Allegri zdecyduje się przesunąć Rubena Loftusa-Cheeka do przodu u boku Amerykanina. Francuz w ostatnich meczach pokazuje pewne nieśmiałe oznaki przebudzenia, choć wciąż daje z siebie zbyt mało. W czwartek może więc otrzymać kolejną dużą szansę, by wreszcie odmienić przebieg swojego sezonu.
Razem praktycznie 70 baniek + podatki w błoto a można było po prostu zostawić Jovića, który chociaż bylo wiadome że jest przeciętny i stawiać na młodego Camarde, który zrobiłby wiecej niz ta 2 razem.
W zasadzie przy naszym systemie gry nie opłaca sie inwestować w napastnika, bo po co nam gość który dotyka pilki 2 max 3 razy podczas całego meczu. Tutaj to i Lewy cudów nie zdziała. Zamiast tego potrzeba kreatywnego pomocnika i defensora z prawdziwego zdarzenia. Do tego ktoś na skrzydło i lewe wahadło, bo przecież Theo był "słaby i nie miły".
Wydawanie kolejnych milionów na napastnika jest totalnie bez sensu. Nam potrzeba wiecej okazji a nie egzekutora.
Jest nieprzewidywalny.
Na 70% będzie niewidoczny , a na 30% da asyste :) - jak ostatnio.
Loftus jest rozszyfrowany - wystarczy nie dać mu się obrócić i rozpędzić, czyli lekko nękać, stresować, presować i mobingować - choć to złamanie prawa, czyli żółta.