FIORENTINA – MILAN 1:1
Tylko remis Rossonerich na Stadio Artemio Franchi. Gola na wagę jednego punktu zdobył w 90. minucie Christopher Nkunku.
Pojawiają się nowe doniesienia i i szczegóły dotyczące informacji, która obiegła media jeszcze w grudniu, według której RedBird Capital Partners Gerry’ego Cardinale poszukuje inwestorów oraz finansowania w wysokości około 600 mln euro, aby raz na zawsze spłacić tzw. vendor loan (stanowi pożyczkę od wspólnika sprzedającego pakiet udziałów do spółki, której udziały są przedmiotem transakcji) wobec poprzedniego właściciela klubu, funduszu Elliott Investment Management. Wysokość zadłużenia, wraz z odsetkami, wzrosła latem ubiegłego roku do 523 mln euro, a termin jego spłaty został około rok temu przedłużony do lipca 2028 roku.
Jak poinformował portal Calcio e Finanza, intencją amerykańskiego właściciela Milanu jest uniezależnienie się od Elliott Investment Management, aby zyskać większą swobodę strategiczną, a jednocześnie uczynić klub bardziej atrakcyjnym dla ewentualnych nowych inwestorów mniejszościowych. Według nieoficjalnych informacji, na ten moment zgłosiło się dwóch potencjalnych inwestorów. Pierwszym jest Manulife Convest, działający w sektorze private credit i specjalizujący się w finansowaniu wzrostu, przejęć oraz refinansowań. Drugi inwestor pozostaje na razie anonimowy, jednak również z nim trwają negocjacje.
Wejście nowego inwestora, połączone z likwidacją vendor loan, oznaczałoby odejście członków rady nadzorczej powiązanych jeszcze z Elliott oraz w konsekwencji wejście nowych osób związanych z nowymi inwestorami. Oczywiście wśród czynników, którymi Cardinale stara się przekonać firmy, z którymi prowadzi rozmowy, znajdują się perspektywa budowy nowego stadionu oraz znaczący wzrost przychodów klubu.
a w międzyczasie kibiców będzie robił non stop - za przeproszeniem - w jajo!!!
Slyszeliscie ze Marco Pacio lider naszych ultrasow zostal wykluczony na 5 lat ze stadionow . Nie widze tego dobrze , moga znowu zaczac sie protesty kibicow i sie zacznie od poczatku
Pisząc pijawka mam sporo negatywnych emocji w sobie ale nie mam obowiązku ich sobie darować.
Podobno Polacy nic a nic nie uczą się z historii. Nasza ta " milanowska" nie leży tak odlegle, mamy ją przed nosem ale wciąż większość na forum widzi w Elliocie tylko piękną, nieskazitelną dziewicę. Na jakiej podstawie? "Hon Kong Lee" mógłby swoją fajną, na pewno subiektywną opowieść nam przedstawić. Nie będe go bronił , nie mam zamiaru. Okazał się słabym biznesmenem, frajerem albo słupem świadomym lub nie. Ale po drugiej stronie stanął GRACZ , stara wyga, rekin biznesu. Umowa jaką zawarł z chińczykiem była bardzo dobra dla niego i ryzykowna dla tamtego. Była w stylu starodawnego lichwiarza ( wtedy legalnego) , a dziś w stylu wielkiego banku , przy którym każdy zainteresowany dużą pożyczką z elementem zastawu (np. domu) mocno się poci. Umowa ta miała ( i prawdopodobnie ma teraz z Redbirdem) jeden istotny element - dopóki nie spłacisz mi ostatniego pożyczonego dolara lub spóźnisz się choć jeden dzień to przedmiot staje się (wraca) moją własnością.
Aż przypomniał mi się " Kupiec wenecki" Szekspira. Empatia do pożyczających mi wtedy mocno spadła.
Czy godzimy się na świat ( także jako aktualna , globalna sytuacja), że mocniejszy może więcej?
Nie mamy wyjścia. Ale może przynajmniej wewnętrznie powiemy NIE.
Nie twierdzę , że ten bogaty , ma się nie zabezpieczać ale czy na tak ostrych warunkach.
Jak wydoi Redbirda i poźniej poszuka następnego ( a Ty twierdzisz tam poniżej , że będzie dobrze bo "gorzej być nie może") to będzie ok.?
Przecież dla Elliotta to super sytuacja , a dla nas dla klubu wieczna sinusoida , bo Singer będzie szukał podmiotów o wątpliwej , niepewnej, niedoskonałej sytuacji finansowej. Masz już 1 przykład , drugiemu gorliwie kibicujesz. Dlaczego więc Elliott nie sprzedał komuś kto ma full kasy, jest mega wypłacalny , któremu w umowie nie trzeba zaznaczać , że jakby co to klub wraca do "tatusia"? Bo ten zapis to jego game changer lub po prostu sytuacja win - win. Albo duża szybka kasa od mega bogatego albo frajer oddaje klub i część kasy przepada - przepada na konto Singera :)
Więc to ja pytam ... Ty tak serio ?
Redbird ma komuś tam sprzedać, a nie wiesz tam komu lub nie oddać kasy w czas Elliotowi?
Taka zachwiana łódeczka to wyjście od " gorzej być nie może? Serio?
Ale tragedia się dzieje. Czołówka w lidze. Brak kwasów w drużynie i zarządzie. I wreszcie prawdziwa , (a nie elliotowska z projektem stadioniu na komputerku za 80 zł ) droga do nowego stadionu, który dla wielu , a na pewno dla grupy dziewicy eliotowskiej miał być game changerem dla naszego ukochanego klubu.
Tak. Wykupienie gruntów pod San Siro to już mega konkret , a nie stadion na komputerku przygotowany przez dowolnego studenta z informatyki.
Ale wtedy było tasowania , że Elliot buduje, a ja wtedy miałem mocną bekę.
Zgoga z tym , że za dużo trasferów jest chybionych.
Zgoda z tym , że za łatwo pozbyli się kluczowych graczy ale w tym przypadku Elliot też ma minusa- tylko że to jest tu na forum relatywizowane.
I nie zgoda z Tobą w sprawie stadionu. Myślę, że nawet mega bogaty właściel szukałby dodatkowych podmiotów i brałby kredyt aby złagodzić i oddalić w czasie zapłate za tę inwestycje.
Wreszcie wymiana zdań z osobą , która trzyma ciśnie i odpowiada rzeczowo. Nowość dla mnie.
Chociaż "Gościu" mogłeś sobie darować. Pozdr.
Bo nikt taki się nie zgłosił. PiF zrezygnowało z kupna klubu we Włoszech (wybrano Anglię, bo tam są dużo większe pieniądze), a kwota, której chciano za Milan odstraszała innych chętnych. Każdy chciałby kupić klub jak Glazerowie, żeby sam spłacał swój kredyt - ale to jest niewykonalne przy dochodach klubów we Włoszech.
Druga sprawa - RB nikt pistoletu do głowy nie przykładał. Mogli poszukać finansowania gdzieś indziej i wrócić z całą gotówką. Czemu tego nie zrobili? Bo:
a) są tragicznymi biznesmenami i nikt nie chciał im takiej kasy dać (i to niezależnie czy oni tak beznadziejni, czy ktoś ocenił, że klub nie jest tyle wart)
b) są tragicznymi biznesmenami i nie przewidzieli, że tak to może wyglądać, więc nawet nie szukali (tj. nie przeczytali umowy ze zrozumieniem)
c) są tragicznymi biznesmenami, bo liczyli, że jakoś to będzie
d) są tragicznymi biznesmenami, bo nie zweryfikowali, że przy aktualnych dochodach i wydatkach klubu jedyna opcja, by spłacić Elliotta to szybko sprzedać klub dalej
No i jeszcze jedna opcja - są słupem. Tak jak Li. No ale tu już wchodzilibyśmy w teorie spiskowe.
Co do stadionu - zobaczę, uwierzę. Póki co mamy prawa do wybudowania stadionu i tyle. Owszem, krok dalej niż to co zostało po Elliocie i Berlu, ale nadal to nie jest konkret, że coś tam rozpoczęto. Ja się wcale nie zdziwię zresztą, jeżeli oni tylko wkopią pierwszą łopatę ale jakiś inny fundusz z Dubaju lub innego Abu Zabi będzie go kończył.
A wiązanie Elliotta z lichwiarstwem... Tak, Elliott wykorzystał złą sytuację majątkową, uzależnienie i "horom curke" RB, albo co gorsze, przyłożył pistolet do głowy Gerremu, żeby ten to kupił. No jprdl. Gerry uważał się za poważnego gracza i chyba był w stanie ocenić ryzyko i szanse - i skoro w to wszedł, to znaczy, że wychodziło mu, że się to opłaca. Jeśli nie - to znaczy, że jako fundusz są do dupy.
Ja się generalnie mogę z Tobą zgodzić.
Wydaje mi się jednak , że to przesada by robić z RB nieudacznika czy niewypłacalnego bidusa. Tak jak ja pewnie przesadnie zrobiłem z Singera bogacza- wyzyskiwacza. Ale nie znaczy to że w tych tranzakcjach nie było standardowego mechanizmu by ten pożyczający był w uprzywilejowanej pozycji , a oddający musiał stawać na rzęsach. W biznesowych tranzakcjach nie ma potrzeby przystawiania pistoletu do skroni, żerowanie ma inny styl , poluje się bez broni.
Idąc trochę tym tropem , że Redbird mógł nie kupować bo jego płynność finansowa nie jest na wysokim poziomie zapytam:
czy nam wszystkim nie zależy na tym, żeby nasz właściciel mocno porządał klubu AcMilan ?
To nie jest plus, atut w jakimś sensie?
Bo taki Elliott to podszedł do zdychającego chińczyka i pomyślał - ponieść ten klub czy nie? Podniosę ale muszę wyjść z tego na plus.
Dla mnie to, że wróciliśmy do czołówki i znów gramy o top4 to 90% zasługa Elliotta, a może 10% RedBird.
Co do budowy stadionu to mamy tutaj zupełnie dwie inne wizję. Elliott widział, że długo Milanem zarządzać nie będzie, więc nie pchali się w długoterminowe inwestycje, natomiast dla RedBird to jest klucz do zarobienia na Milanie największych pieniędzy. Nie chcesz mi chyba powiedzieć, że w świecie biznesu/polityki/układów RedBird jest większy niż Elliott? ;)
Widać od razu że Twoja ocena Elliota idzie przez pryzmat Maldiniego. Nie ma może nic w tym złego bo wszyscy uwielbiamy Paolo i kibicujemy klubowi emocjami , sercem, a nie jakimiś suchymi faktami.
Ale nie jesteśmy na stadionie tylko na forum i tu warto wymienić kilka sensownych zdań.
A jak tu rozmawiać o byłej ,mistycznej pięknej atmosferze?
Jak o tym "przyciąganiu" przez Paolo- podamy to w Newtonach?
Jak o jego "smykałce" ? - jak duża ona była.
To są tematy trudne do weryfikowania.
I poźniej te mataforyczne atuty wykorzystujesz do stwierdzenia, że błędy Paolo to pikuś do błędów następców. A tych błędów to jakby się tak wszyscy na forum sprężyli to by wymienili pewnie z 5 do 10. I pewnie bym się z nimi zgodził ale do tego wymienil z 5 Elliotta.
Ja ciągle się zastanawiam skąd tu jest opisywana ta wielka symbioza między Paolo , a Elliotem?
Przecież tam był wielki kwas pomiędzy pionem Gazdisa , a sportowym dotyczącym kasy ale przede wszystkim kompetencji. Poleciała po tym głowa Bobana ( naszej małej legendy) i nikt za bardzo ochoczo go nie bronił - nawet sam Paolo, a był w tym sporze po jego stronie. Trochę to dziewne co?
Skoro to upubliczniłeś to broń się sam. Nie możesz na mnie liczyć. Ten kamyczek w ogrodzie Paolo nikt tu jeszcze nie rozkmniał co? A dla mnie to duży kamlot. Zabrakło jaj komuś. To że Boban oficjalnie nie wyżalił się na Paolo niczego nie zmienia. To nie Paolo był w tym sporze jego wrogiem. Ale wsparcia nie otrzymał. Pewnie Boban stwierdził, że dla dobra klubu on poleci , a Paolo niech na miejscu walczy ( działa).
I jak to się stało, że część rady nadzorczej od Elliota kompletnie nie walczyła o Maldiniego by został na stanowisku. Gdzie tu ta wielka symbioza i komitywa?
Za bardzo wszyscy odpłyneli podkreślając jedność Paolo z Elliotem.
"Przebudowujemy kadrę co sezon, teraz się opamiętali i sięgnęli po Maxa."
Ja tylko w tej sprawie
Przed sezonem zmieniono trenera i sztab, dyrektora sportowego, pozyskano 11 graczy do pierwszej drużyny (z czego na dziś plusem są dwaj Rabiot i Modrić), a sprzedano 18 zawodników z pierwszej drużyny i kilku, którzy grali mniej lub wcale (z czego całkiem możliwe że gro wróci do Milanu i znowu trzeba będzie coś z nimi zrobić)
nasz upośledzony właściciel porząda klubu tylko po to, by po wybudowaniu stadionu (oby!) na nim jak najwięcej zarobić, wynik sportowy się raczej nie liczy, co pokazuje to, jak obecnie wygląda nasza kadra. przy tym co się działo w trakcie całej jesieni na 02.01.2026 powinniśmy mieć gotowe ze 3-4 wzmocnienia, a przyszedł tylko "bezzębny (dosłownie XD ) napastnik
Tytuł pięknie konfrontacyjny.
Przecież to brzmi, jak jakaś mafijna pralnia pieniędzy.