SCUDETTO


CdS: Najpierw cierpienie, później odrabianie strat i wygrana dzięki Maignanowi i Rabiotowi

16 stycznia 2026, 09:54, Redakcja Aktualności
CdS: Najpierw cierpienie, później odrabianie strat i wygrana dzięki Maignanowi i Rabiotowi

Jak już zdarzało się kilkakrotnie w tym sezonie, także wczoraj w Como Milan rozegrał fatalną pierwszą połowę, być może najgorszą w tym sezonie: Rossoneri stracili bramkę, byli utrzymywani przy życiu przez interwencje Mike'a Maignana, a następnie odrodzili się po przerwie: najpierw wyrównując po rzucie karnym Christophera Nkunku, a potem wychodząc na prowadzenie dzięki dubletowi Adriena Rabiota.

Jak informuje piątkowe wydanie Corriere della Sera, dzięki temu zwycięstwu Milan dotrzymuje kroku Interowi w walce o scudetto, a strata znów wynosi zaledwie trzy punkty. Wczorajszy mecz był 19. z rzędu ligowym spotkaniem Milanu bez porażki. Rossoneri nie przegrali od pierwszej kolejki z Cremonese (tak długiej serii klub z Mediolanu nie notował od 2005 roku). Zespół po raz kolejny pokazał wielki charakter, odporność i boiskowy cynizm, zdobywając trzy niezwykle cenne punkty do tabeli: nie tylko zbliżył się do lidera, ale także powiększył przewagę nad piątym miejscem.

Głównymi bohaterami wieczoru byli bez wątpienia Maignan i Rabiot: bramkarz był kluczowy w wielu sytuacjach dzięki swoim paradom, potwierdzając, że w pełni zasługuje na przedłużenie kontraktu, które wydaje się coraz bliższe, natomiast pomocnik najpierw wywalczył rzut karny wykorzystany przez Nkunku, a następnie zdobył swoją pierwszą dublet w koszulce Milanu. Po dwóch remisach z Genoą i Fiorentiną Milan znów ruszył do przodu i pozostaje w pełni w grze o fotel lidera Serie A.


#

3 komentarze
Musisz być zalogowany, aby komentować
Cervusius
Cervusius
16 stycznia 2026, 12:39
na te media, które po każdej wtopie nas wysyłają poza burtę LM, a po każdej wymęczonej wygranej na scudetto trzeba już mieć wywalone

3 pkt straty do lidera po 20 kolejkach! skład będzie tylko bardziej zgrany, nie ma kontuzji poza bezużytecznym Santim, nawet Nkunku odżył jak go zaczęli na Instagramie witać w Fenerbahce

nie ma co narzekać, trzymać kciuki i szaliki, to jest bardzo dobry sezon na razie, a może być jeszcze lepszy
1
Daniel93
16 stycznia 2026, 11:06
Spokojnie. W niedzielę przyjezdza potega w postaci Lecce. Zapewne ktos z drużyny przeciwnej będzie miał mecz lub strzal życia a my będziemy walić głową w mur. Może w doliczonym czasie znowu uratujemy remis xd
3
Jaca23
Jaca23
16 stycznia 2026, 10:54
Jedna wygrana po dwóch remisach i już balonik pompowany. Z taką grą jak w ostatnich meczach nie da się realnie myśleć o Scudetto.

Przed Maxem postawiono konkretne zadanie - TOP4. Wszystko ponad będzie można nazwać sukcesem.
1

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się