MOREIRA RATUJE MILAN!
SS LAZIO – AC MILAN 2:2
Dla Milanu to już czas powrotu na boisko, zaledwie kilka godzin po zwycięstwie na wyjeździe z Como: jutro wieczorem na San Siro przyjedzie bowiem Lecce Eusebia Di Francesco, które w środę przegrało z Interem. Jest mało czasu na odzyskanie energii po dużym wysiłku włożonym w czwartkowy mecz z zespołem Fàbregasa, dlatego Max Allegri rozważa przeprowadzenie pewnej rotacji w składzie.
Niemal pewny jest powrót do pierwszego składu w ataku Christiana Pulisica, który cały mecz z Como przesiedział na ławce rezerwowych. Amerykanin powinien stworzyć ofensywny duet z Rafaelem Leão. Po czwartkowym zwycięstwie Allegri wyjaśnił na konferencji prasowej, dlaczego były piłkarz Chelsea nie pojawił się na boisku ani na minutę: "Dlaczego Pulisic nie wszedł? Miał za sobą dwa bardzo wyczerpujące mecze. Potrzebowaliśmy fizyczności, dlatego wolałem wprowadzić Rubena. Potem wszedł też Füllkrug, który zagrał bardzo dobrą drugą połowę i bardzo chciał być na boisku".
Wczoraj Strahinja Pavlović wrócił do treningów z zespołem z widocznym bandażem na głowie i powinien być do dyspozycji na mecz z Lecce, choć z dużym prawdopodobieństwem zacznie na ławce. Przeciwko drużynie z Apulii potwierdzona ma zostać ta sama linia obrony, którą oglądaliśmy w Como, czyli zestawiona z Tomoriego, Gabbii i De Wintera. Zmiany są natomiast spodziewane w środku pola, gdzie Modrić, który mocno napracował się na stadionie Sinigaglia, powinien dostać wolne. Trudno sobie wyobrazić, by Allegri zrezygnował z Rabiota, pozostaje więc pytanie, kto będzie drugim pomocnikiem typu mezzala (w Como zagrał Fofana). Ricci, Loftus-Cheek i Jashari niecierpliwie czekają na szansę gry od pierwszej minuty.
Fullkrug fajnie gra na ścianę, dobrze zgrywa piłki i walczy z obrońcami.