SCUDETTO


Maignan zostaje w Milanie. Decydujący wpływ Allegriego, Filippiego i presja kolegów z szatni

25 stycznia 2026, 18:26, Ginevra Aktualności
Maignan zostaje w Milanie. Decydujący wpływ Allegriego, Filippiego i presja kolegów z szatni

Saga związana z przedłużeniem umowy przez Mike'a Maignana na szczęście dobiega końca. Francuz lada chwila zwiąże się z Milanem nową umową do czerwca 2031 roku. W pewnym momencie wydawało się, że jest to niemal niemożliwe, gdyż relacje bramkarza z zarządem były bardzo złe po tym, jak ze względu na słabszy poprzedni sezon, klub próbował obniżyć warunki finansowe w nowej umowie, a także wytransferować Francuza do Chelsea. Do tego na szczęście nie doszło ze względu na opór trenera Allegriego i dyrektora sportowgo Tare, a przez ostatnie pół roku sytuacja uległa dalszej zmianie na lepsze. Włoscy dziennikarze twierdzą, że największa w tym zasługa Maxa Allegriego oraz trenera bramkarzy Claudio Fillippiego. Dzięki tej dwójce Milan wrócił do gry o czołowe miejsca, a Maignan do najlepszej formy, co także miało duże znaczenie. Do tego dochodzi presja kolegów z szatni, którzy cały czas naciskali i wzywali swojego kapitana, także publicznie w mediach społecznościowych, do podpisania nowej umowy. Ja widać, czasem presja ma sens.  


#

6 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
boguc69
boguc69
25 stycznia 2026, 23:58
nie można tak było zrobić z Theo? gorzej niż z espumisanem na pewno by nie było
2
DarQ
DarQ
26 stycznia 2026, 14:07
Gabbia i Max nie byli zainteresowani.
0
Pablo78
Pablo78
25 stycznia 2026, 22:46
Bardzo cieszy że mamy kapitana do 2031!!!Super Mike!
0
DominoJachas
DominoJachas
25 stycznia 2026, 19:58
Decydujący, to był pewnie brak lepszych alternatyw.
4
DarQ
DarQ
25 stycznia 2026, 18:57
Myliłem się co do powodów zostania Mike,a.
Zwracam wszystkim urażonym honor.

Ten Francuz to jednak nasze złoto.
-ma konflikt z zarządem - on chce zostać.
- dają mu za mało kasy - on chce zostać
- dają za mało jego agentom - on chce zostać
- klub zwolnił Paolo - nadal chce zostać.
- kilka miesięcy do karty w rękach - chłop się zaczepił kotwicami- wciąż chce zostać
A dlaczego ? Bo poprosili go o to trener i koledzy z drużyny.
Ale tam musi być zajebiaszcza atmosfera. To wręcz rodzina. Tego nam wszystkim brakowało po erze Berlusconiego. WRESZCIE
Teraz już nie bedą spadać z drzewa Elliotta darmowe gruszki - rodzina przekona wahający się element.
Artykuł wyraźnie sponsorowany :)
Tylko tym razem nie bulił Furla tylko złożyła się cała rodzina z Milanello.
8
Jaca23
25 stycznia 2026, 18:49
Powinien być dopisek:
*artykuł ten nie jest sponsorowany przez Giorgio Furlaniego (° ͜ʖ °)

Jednak nie do końca się zgodzę, bo to klub zablokował transfer, dogadanego już z Chelsea, Mike'a, gdyż oczekiwali większych pieniędzy, niż te, które oferował klub z Londynu.
4

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się