MIKE MAIGNAN 2031!
Zwycięstwa Interu, Napoli i Juventusu zmuszają Milan do wyjazdu do Bolonii po komplet punktów. Nie tylko po to, by pozostać w kontakcie z liderem, ale również, by nie stracić dystansu do dwóch bezpośrednich rywali w walce o miejsce w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów oraz by powiększyć przewagę nad Romą, pokonaną w Udine. Przeciwko drużynom z prawej strony tabeli Rossoneri nigdy nie przegrali (7 zwycięstw i 3 remisy), a Allegri chce podtrzymać tę "tradycję", wydłużając serię 21 meczów bez porażki (13 wygranych i 8 remisów), zapoczątkowaną po porażce w pierwszej kolejce z Cremonese. Moment sezonu jest jednak delikatny, ponieważ dziś wieczorem na Dall'Ara Maignan i spółka zagrają piąty mecz wyjazdowy w ostatnich ośmiu spotkaniach bez dwóch kluczowych zawodników (Saelemaekersa i Pulisica), a ponadto Leão i Füllkrug nie są w optymalnej formie. Potencjał ofensywny będzie więc ograniczony. To nie jest idealna sytuacja dla Milanu, który chce wrócić do zwycięstw po remisie w Rzymie i przed dziesięciodniową przerwą bez spotkań, dzielącą dzisiejszy mecz od tego zaplanowanego na piątek (13 lutego) w Pizie (Milan – Como z 8 lutego został przełożony na 18 lutego).
Allegri wie, że to moment, by zacisnąć zęby i dowieźć wynik nawet w "brudny" sposób, albo tzw. corto muso. Tak jak mogło się to stać na Stadio Olimpico, gdyby nie rzut karny sprokurowany przez Bartesaghiego. Sytuacji nie poprawia szpital, ponieważ oprócz Gimeneza także Saelemaekers po badaniach lewego przywodziciela, wykonanych po nawrocie urazu w Rzymie, musiał wywiesić białą flagę (pauza co najmniej na kilka tygodni). Pulisic natomiast zmaga się z problemem mięśnia biodrowo-lędźwiowego (liczy na powrót w Pizie). Max, który wykorzystał go w końcówce meczu z drużyną Gasperiniego, liczył, że będzie miał go przynajmniej na ławce, jednak po wczorajszym treningu Pulisic nie wsiadł do pociągu z resztą zespołu. W ataku testowani byli Nkunku i Loftus-Cheek. Alternatywą jest jednoczesne wystawienie Leão i Nkunku, ale Rafa nie jest w najlepszej dyspozycji z powodu pubalgii: ma problemy z przyspieszeniem i zmianą tempa oraz zdaje sobie sprawę, że nie jest w stanie dać z siebie maksimum. Dlatego Allegri skłania się ku temu, by wprowadzić go do gry w trakcie meczu, czekając aż wróci do pełnej formy. Podobnie jest z Füllkrugiem, któremu złamanie palca prawej stopy wciąż nie pozwala rozegrać pełnych dziewięćdziesięciu minut.
W zamian Francuz, który w tygodniu opuścił jeden trening po otrzymanym ciosie, jest już do dyspozycji i jego występ jest pewny. On oraz Modrić będą kręgosłupem drużyny, która w pierwszym meczu wygrała 1:0 (gol Chorwata), ale czuje, że musi powtórzyć ten wynik, by ostatecznie odpędzić wspomnienie przegranego finału Pucharu Włoch z Bolonią w Rzymie w maju ubiegłego roku. Właśnie przez tamtą porażkę Milan w sezonie 2025/2026 pozostaje jedynie widzem w europejskich pucharach. Myśląc o tamtym meczu, ogromną chęć rewanżu ma Fofana, który jest faworytem względem Ricciego do uzupełnienia środka pola. W obronie Pavlović zajmie miejsce Tomoriego, a De Winter przesunie się na środek defensywy.