Rúben Amorim rozpoczął pracę w Milanie!
Zimowe okno transferowe zostało zamknięte w większości krajów świata. Jak pokazuje International Transfer Snapshot FIFA, pierwsze okno transferowe w tym roku odnotowało (do tej pory) ponad 5900 międzynarodowych transferów (nie uwzględniając transferów krajowych), przy niemal 1,5 miliarda euro wydanych przez kluby w męskiej piłce nożnej na poziomie profesjonalnym. Pobity został rekord z 2025 roku pod względem liczby międzynarodowych transferów, ale nie pod względem wydatków, które w ubiegłym roku wyniosły 2,35 miliarda dolarów.
Jak coraz częściej ma to miejsce, także w tej sesji najwięcej wydawały kluby angielskie, które dominują w tej klasyfikacji zarówno w piłce męskiej, jak i kobiecej: 363 miliony dolarów przy 193 międzynarodowych transferach w piłce męskiej. Drugie miejsce zajęły Włochy, które wydały 283 miliony dolarów na 128 zagranicznych transferów.
Pierwsza piątka prezentuje się następująco:
Anglia – 363 mln $
Włochy – 283 mln $
Niemcy – 126 mln $
Francja – 120 mln $
Arabia Saudyjska – 99,1 mln $
Ranking krajów z najwyższymi przychodami z międzynarodowych transferów w styczniowym oknie:
Francja – 218 mln $
Włochy – 175 mln $
Anglia – 150 mln $
Hiszpania – 139 mln $
Portugalia – 90,4 mln $
Brazylia zajęła pierwsze miejsce pod względem liczby transferów przychodzących (456), przed Hiszpanią (244), Argentyną (237), Anglią (193) i Portugalią (152). Krajem z największą liczbą transferów wychodzących była Argentyna (228), a pierwszą piątkę uzupełniły Anglia (206), Brazylia (204), Hiszpania (177) i Stany Zjednoczone (176).
Z perspektywy wielkiej trójki tak, ale reszta przez to mocno odstaje sportowo, co bardzo widać w Europie. Do tego za chwilę pojawią się takie same przypadki jak Bordeaux i inni w Ligue 1
Od sezonu 00/01 hiszpańskie kluby zdobyły LM 11 razy, a angielskie tylko 6.