HELLAS WERONA – AC MILAN 0:1
Dobiega końca aktualna kolejka Serie A (z wyjątkiem dzisiejszych spotkań Roma – Cagliari oraz Atalanta – Cremonese). Milan odpoczywał z powodu niemożności wykorzystania San Siro (ceremonia otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026). Przełożone spotkanie Milan – Como zostanie rozegrane w środę (18 lutego). Teraz ekipę Rossonerich czeka piątkowy pojedynek z Pisą. Będzie to bardzo wymagający wyjazd, który trzeba będzie rozegrać z maksymalną koncentracją i bez presji związanej z tabelą (Inter, po zwycięstwie nad Sassuolo, odskoczył chwilowo na +8 punktów). Podopieczni Massimiliano Allegriego muszą patrzeć za siebie i wykorzystać potknięcie Juventusu u siebie z Lazio w kontekście walki o miejsce w Lidze Mistrzów.
Żadnego meczu nie można lekceważyć, a już na pewno nie w przypadku Rossonerich, którzy z tzw. "małymi" drużynami niemal zawsze mieli problemy i często gubili po drodze kluczowe punkty. Najbliższy kwartet spotkań to mecze Milanu z Pisą, Como, Parmą i Cremonese. Wszyscy pamiętają, jak te mecze wyglądały w pierwszej rundzie rozgrywek... Remis u siebie z Pisą 2:2, remis na wyjeździe z Parmą 2:2, wyjazdowe zwycięstwo w Como 1:3 oraz porażka – jak dotąd jedyna – u siebie z Cremonese 1:2. Bilans: 5 punktów zdobytych na 12 możliwych. Zdecydowanie za mało dla zespołu, który musi zająć miejsce w pierwszej czwórce. Do dziś bolą dwa punkty stracone w Parmie, po dwubramkowym prowadzeniu osiągniętym po pół godzinie gry i po niewykorzystanych sytuacjach Saelemaekersa i Pulisica w końcówce. To samo dotyczy remisu z Pisą, który padł po objęciu prowadzenia już w 3. minucie, przy 20 strzałach Milanu i zaledwie 2 celnych strzałach rywala. Na koniec Cremonese – porażka z pierwszej kolejki (23 sierpnia 2025 roku) na oczach milczącego i niedowierzającego San Siro. To wszystko wystarczy, by podkreślić, że niczego nie wygrywa się "na papierze" i że mecze trzeba rozgrywać jeden po drugim z maksymalną koncentracją i ogromną chęcią zdobycia pełnej puli.
Cel? 12/12! Po wszystkich ostrzeżeniach i negatywnych wspomnieniach z meczów rundy jesiennej celem jest komplet zwycięstw. I to także ze względu na pozycję w tabeli najbliższych rywali – z wyjątkiem Como, które spokojnie walczy o miejsce w Europie – ale przede wszystkim dlatego, że Milan pokazał, że jest silny i potrafi udźwignąć presję wielkich spotkań. Trzeba bezwzględnie odwrócić trend w meczach z zespołami z prawej strony tabeli, by umocnić drugie miejsce, a następnie podejść do derbów 8 marca z lekkością i "nożem w zębach", próbując powalczyć o coś, czego nawet nie trzeba nazywać. Zatem potrzebne jest pełne skupienie na Pisie, z celem zdobycia 3 punktów, by wzmocnić fundamenty położone we wtorek w Bolonii i dołożyć kolejny element w walce o czołową czwórkę na koniec sezonu – podsumowuje na swoich łamach MilanNews.