SCUDETTO


LGdS: Naprzód, Leão! Rafa nie rezygnuje z walki o scudetto: "To maraton"

20 lutego 2026, 17:50, Redakcja Aktualności
LGdS: Naprzód, Leão! Rafa nie rezygnuje z walki o scudetto:

To jeszcze nie koniec. Choć w Milanello słowo "scudetto" jest zakazane, kilka dni po zmarnowanej okazji, by zbliżyć się do Interu na pięć punktów, nikt wśród Rossonerich nie uważa siedmiopunktowej straty do Nerazzurrich za nie do odrobienia. Priorytetem, a raczej celem, pozostaje awans do Ligi Mistrzów, co wielokrotnie podkreślał Allegri. Jednak w szatni, w której są piłkarze przyzwyczajeni do wygrywania jak Modrić, a także Rabiot i Nkunku, nie sposób zrezygnować z walki o tytuł przy trzynastu kolejkach do rozegrania, czyli z trzydziestoma dziewięcioma punktami wciąż do zdobycia. Dlatego wczoraj Rafa Leão, autor bramki wyrównującej w meczu z Como oraz wicekapitan drużyny, zabrał głos na Instagramie. "To maraton" – napisał pod swoim zdjęciem z herbem Milanu. Przekaz Portugalczyka był jasny: droga jest jeszcze długa i mimo braku zwycięstwa z drużyną z Como oraz powiększenia przewagi przez Inter, przed zespołem kolejne etapy do rozegrania. Do tego w drugi weekend marca odbędą się derby, czyli mecz, który w przypadku zwycięstwa może zmienić układ sił, zwiększając wiarę Rossonerich i podkopując pewność siebie kuzynów, którzy obecnie odskoczyli.

W tym momencie, obok Gabbii, Leão jest piłkarzem, który najbardziej uosabia ducha Milanu. Męczy go pubalgia, ale wie, że drużyna go potrzebuje, dlatego od tygodni wychodzi na boisko mimo problemów fizycznych. Nie może przyspieszać z taką regularnością, jak by chciał, a opuszczając część treningów (by nie przeciążać mięśni), nie jest w optymalnej formie. Mimo to nigdy się nie wycofuje. W środowy wieczór pokazał, jak bardzo zależy mu na zespole, gdy podszedł, by objąć Maignana, który popełnił błąd przy golu Nico Paza na 1:0. Ten gest nie umknął uwadze działaczy i potwierdza przemianę Rafy w prawdziwego lidera drużyny. W poprzednim sezonie był jednym z bohaterów (razem z Théo Hernandezem) słynnego zignorowanego "cooling break" na Olimpico. Teraz, poza częstszymi wypowiedziami przed mikrofonami, daje przykład, poświęcając się dla sprawy. Dlatego wczorajszy wpis, podobnie jak słowa wypowiedziane na gorąco po remisie 1:1 z zespołem Fàbregasa ("To był mecz do wygrania i rozumiem gwizdy po tym remisie, ale teraz musimy być zjednoczeni. Zostało jeszcze wiele kolejek, liga jest trudna i każdy mecz może przynieść niespodzianki") – nie przeszedł bez echa ani w Milanello, ani wśród kibiców Milanu.

"Dziesiątka" wie jednak, że aby na koniec maratonu wyprzedzić Inter, margines błędu będzie od teraz minimalny. Przede wszystkim potrzebne będzie też wyhamowanie Nerazzurrich w lidze. Oczywiście filozofia Allegriego się nie zmieni i pierwszym przykazaniem w centrum treningowym w Carnago pozostanie "myśleć przede wszystkim o sobie". Milan doskonale wie, że musi wykonać swoje zadanie przeciwko Parmie i Cremonese, czyli zdobyć sześć punktów w starciach z drużynami walczącymi o utrzymanie, co dotąd nie zawsze się udawało. Jednocześnie istnieje nadzieja, że podwójne starcie w Lidze Mistrzów z Bodø/Glimt (po środowej porażce rewanż odbędzie się we wtorek), a następnie pierwszy mecz półfinału Pucharu Włoch z Como (kilka dni przed derbami), odbiorą drużynie Chivu nieco świeżości.

Od niedzieli Leao chce wrócić do zdobywania trzech punktów, by przedłużyć serię meczów bez porażki do dwudziestu pięciu i zmniejszyć stratę do Interu (jeśli Nerazzurri nie wygrają jutro na stadionie Via del Mare w Lecce). Być może znów zdobywając ważną bramkę. W meczu z Como przerwał ponad miesięczną niemoc strzelecką, ale mimo to jego obecna średnia goli jest najlepsza od czasu przyjazdu do Włoch. W sezonie 2025/2026 trafia co 147 minut; w swoim najlepszym sezonie 2022/2023 zdobywał bramki w Serie A piętnaście razy, czyli średnio co 162 minuty.


#

14 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
cbvirus
cbvirus
21 lutego 2026, 15:06
Zastanawia mnie czy nie można nic zrobić, żeby dać mu odpocząć i wrócić do optymalnej formy?
0
mn7
mn7
21 lutego 2026, 07:28
Leao napisał dwa słowa a ChatGPT wykręcił z tego 4 akapity.
0
Squall
Squall
20 lutego 2026, 22:34
Leao jest nasz, prawda jest taka, że gdyby nie on nie było by scudetto. Jest prawdą też, że nie jest najbardzej zaagażowanym piłkarzem w grę, ale dla mnie całe ,clue' leży pośrodku. Sam Allergi nie pomaga, zresztą nie tylko jemu, wystawianiem na nie swojeje pozycji. Pulisic też powinien być jechany w takim razie, bo daję w ostatnim czasie jeszcze mniej.
1
SilvioBerlusconi
SilvioBerlusconi
20 lutego 2026, 19:32
Najbardziej nie mogę przeboleć faktu, ze posiadamy piłkarza który ma absolutnie wszystko by być topowym ale przy okazji jest jełopem
5
Szymson
Szymson
20 lutego 2026, 19:34
Ja nie mogę przeboleć faktu, że trener nie potrafi się zaadaptować do piłkarzy jakich posiada i na siłę wystawia Leao na nie swojej pozycji.
0
kamilus
20 lutego 2026, 20:15
Rok temu byli tacy trenerzy, co wystawiali go na jego pozycji i skończyło się to sezonem poza europejskimi pucharami.
10
hyrus13
hyrus13
20 lutego 2026, 20:27
Ciężko zwalać winę na trenera. Tak naprawdę tylko Pioli raz doprowadził go do szczytu formy. Są tacy piłkarze, którzy nie potrzebują się spełniać na boisku na 100%. Piłka jest dla nich sposobem na wygodne życie, ale nie jest całym życiem jak dla CR7. Myślę, że nie można mieć do niego o to pretensji.
6
Rafał0209
Rafał0209
20 lutego 2026, 21:28
pewnie że jest jełopem, gdyby był mądry to kopnąłby ten korpo-Milan w dupę już dawno razem z jego kibicami co nie potrafią docenić wkładu jaki dał tej drużynie przez lata :) przez mądrych kibiców już Donnarumma miał żałować i tęsknić a przed chwilą uszatego podnosił i gra o najwyższe cele co roku. Hakan miał żałować a przed chwilą miał dwa finały LM i za chwilę zgarnie mistrzostwo. Leao od lat robi liczby i co roku jest krytykowany a mimo to zostaje. piłka nożna to gra zespołowa. kto w tym klubie gra dziś pięknie i bez błędów. ten przynajmniej daje ciągle liczby. i udowodnił nie raz ile znaczą dla niego te barwy. zostając tu mimo że był okres kiedy przewyższał ten zespół o dwie klasy. gdyby myślał głową robiłby większą kasę i karierę jak koledzy wyżej, ale widać przywiązanie do barw jest silniejsze :). zacznijmy grać topowo jako zespół to i Leao będzie błyszczał. ile to już 9 trener sprawdzał Gimenez Leao Niemiec Kuku i żadna się nie sprawdziła. to może coś z taktyką nie tak że nie mają sytuacji w meczu, a nie pretensje że nikt nie strzela. by być topowym to trzeba mieć topowych kolegów topową taktykę i topową formę. :)
9
DACM1988
DACM1988
20 lutego 2026, 19:24
Czuję, że to już ostatni sezon Rafała u nas. Nie pasuję do taktyki trenera.
0
Sebolinho10
20 lutego 2026, 22:33
Hmm tak nie pasuje że Allegri na niego stawia, a ten daje liczby. Do taktyki trenera to nie pasuje Nkunku, a nie Leao.
2
ósmy
ósmy
20 lutego 2026, 18:48
Chłopak często grając na nie swojej pozycji, i praktycznie przez cały sezon zmagający się z urazem wyrównuje rekord strzelecki z poprzedniego całego sezonu, i brakuje mu tylko jednej bramki do sezonu sprzed dwóch lat.
Poza tym widać, że Milan ma w sercu.
A niektórzy chcą go sprzedać.
Wydaje mi się, że nawet to jego lenistwo w jakiś sposób nie jest już takie wyraziste, jak rok temu.
Trudno nazwać to jakąś wielką przemianą, ale po części chlopak faktycznie pokazuje przywiązanie praktycznie na każdym.kroku do tych barw.
Zasadniczo wielu nie widzi go we współpracy z Allegrim, mimo to jest naszym najlepszym strzelcem często mając pod górkę.
Szanujmy to co mamy, bo różnie może być z następcą, który przyjdzie za pieniądze pozyskane ze sprzedaży Leao.
Edytowano dnia: 20 lutego 2026, 18:59
11
Rafał0209
Rafał0209
20 lutego 2026, 19:29
Śmieszne jest trochę to że kiedy krytykuję się Allegriego za jego styl brzydką grę, to od razu obrońcy, wyskakują z liczbami jedna porażka drugie miejsce w tabeli nie ważny styl. ale jak Leao gra słabo ale w 18 meczach strzelił 8 bramek i zaliczył 2 asysty, to już go liczby nie bronią. xd tylko jest słaby i najlepiej sprzedać i nie pasuje do systemu Allegriego. a właśnie są ze sobą za pan brat z trenerem, jeden jak i drugi mimo że nie porywa to swoje liczby dowozi.
5
Rafał0209
Rafał0209
20 lutego 2026, 18:21
Hit byłby jakbyśmy nie przegrali w 37 spotkaniach z rzędu i nie zgarnęli mistrzostwa :)
6
Ultras_milanu
Ultras_milanu
20 lutego 2026, 18:53
Wiesz , mozna nie przegrac zadnego meczu w sezonie i wyleciec remisujac 38 meczy
2

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się