MILAN GÓRĄ W DERBACH MEDIOLANU!
Milan po bramce Pervisa Estupiñána pokonał Inter 1:0. Seria bez porażki w derbach trwa – to już siódmy taki mecz bez porażki Rossonerich (od 22 IV 2024)!
Krótka kadra. Mało głębi w składzie. Kadra z kilkoma zmianami nie na odpowiednim poziomie. Skład do poprawy. I tak dalej... Gdy sezon zaczyna przybierać negatywny obrót i oddala marzenia o chwale, niemal automatycznie poddaje się drużynę analizie. Wiele ocen zostaje zweryfikowanych, przepisanych, czasem wręcz całkowicie zmienianych. Nie ulega jednak wątpliwości, że ten Milan będzie musiał przejść letni lifting. Byłoby to konieczne nawet w przypadku zdobycia scudetto.
Braki są przede wszystkim pod względem liczebnym. W przyszłym sezonie, pomijając matematykę, która musi to jeszcze potwierdzić, Milan zagra w Europie, a więc trzeba będzie zwiększyć liczbę szafek w Milanello. Jak poprawić skład? W ramach obecnego ustawienia 3-5-2 najbardziej newralgiczne pozycje, które w pierwszej kolejności wymagają wzmocnienia, są cztery: pozycja środkowego napastnika, dwaj wahadłowi oraz obrona. Problem z klasyczną "dziewiątką" Milan ciągnie za sobą od lat, najpierw maskowany przez Ibrahimovicia, potem przez Giroud, ale klub podchodził do niego dość powierzchownie w kontekście projektu przynajmniej średnioterminowego. Gdy Milan próbował coś z tym zrobić, kończyło się to fiaskiem (Gimenez). Allegri wielokrotnie tasował karty, trochę z wyboru, a przede wszystkim z konieczności, lecz sprowadzenie Füllkruga na wypożyczenie jest wyraźnym dowodem na to, jak bardzo ta pozycja ma braki.
Na prawym skrzydle, za niekwestionowanym podstawowym zawodnikiem Saelemaekersem, znajduje się Athekame. To interesujący, lecz wciąż niedojrzały profil. Potrzebowałby spokojniejszego rozwoju, a nie nadmiernej odpowiedzialności, gdy w grę wchodzi scudetto czy miliony z Ligi Mistrzów. Również po lewej stronie formacja nie funkcjonuje w pełni. Bartesaghi wywalczył miejsce w składzie kosztem Estupiñána, który jednak nie okazuje się wystarczająco solidny, gdy dostaje szansę. W jednym z trzech miejsc przed Maignanem potrzebny jest natomiast środkowy obrońca o dużej klasie i doświadczeniu. To podstawowe potrzeby. Drużyna, która aspiruje do tytułu i godnej postawy w Europie, musi podnieść poziom rezerwowych.
Pod koniec lutego trudno sobie wyobrazić, jaki kształt drużyna może przyjąć latem. Można jednak pokusić się o kilka refleksji na temat obecnej kadry. W obronie niemal przesądzony wydaje się transfer (wypożyczenie) Odogu, który zasmakował już świata "dorosłej" piłki, lecz na ten moment ma na koncie zaledwie 16 minut w sezonie. Rozsądne wydaje się więc założenie, że w jego miejsce przyjdzie doświadczony stoper, stanowiący wiarygodną alternatywę dla Tomoriego, Gabbii, Pavlovicia i De Wintera.
Środek pola krąży wokół wielkiego Znaku Zapytania. Tak, pisanego wielkimi literami, bo chodzi o Modricia. Luka do końca sezonu ogłosi, jakie ma plany na przyszły rok, a zarząd dostosuje się do jego decyzji. Spośród pozostałych pomocników najbardziej prawdopodobne wydaje się odejście Loftusa-Cheeka. Podtrzymując niepewną sytuację Athekame i Estupiñána, przechodzimy do ataku, gdzie sytuacja jest dość płynna. Trudno wskazać nazwisko, które z absolutną pewnością pozostanie w klubie. Leão wydaje się najbardziej "spokojny", ale nie jest uznawany za całkowicie nietykalnego. Pulisicowi wygasa kontrakt (2027 z opcją na kolejny sezon) i wiele (jeśli nie wszystko) zależeć będzie od ewentualnego podpisania nowej umowy, która wciąż nie została sfinalizowana. Wokół Nkunku utrzymują się liczne wątpliwości, w przypadku Gimeneza klub prawdopodobnie będzie szukał kupca, a Füllkrug w ciągu najbliższych trzech miesięcy powalczy o wykup (co nie jest przesądzone, choć kwota jest niewielka).
Takich graczy jak RLC, Estupinan czy Nkunku pozbył bym się bez wahania. U Athekame widać potencjał, a Fullkrug mógłby zostać jako zmiennik.
A tak na poważnie, Allegri na 99% zostanie w klubie, a wraz z nim jego 3-5-2, więc pewnie pod tę formację trzeba będzie szukać wzmocnień.
Na pewno priorytetem powinno być sprowadzenie silnej typowej 9tki. Mateta odpada, Vlahović oczekuje chorych pieniędzy, a Lewy raczej nie zdecyduje się na poważne granie po odejściu z Barcelony. Nie zdziwię się, jeśli spróbujemy wyciągnąć Moise Keana po słabym sezonie Fiorentiny. Pewnie przewijać się również będą nazwiska typu Pellegrino, Nunez czy wspomniany Jackson, który prawdopodobnie wróci do Chelsea po nieudanym wypożyczeniu do Bayernu. Zobaczymy, jak w końcówce sezonu będzie się spisywał Fullkrug, ale uważam, że szkoda nie skorzystać z tak niskiej opcji wykupu. Na przyszły sezon zostawiłbym również Camardę, o ile nie pojawi się jakaś naprawdę ciekawa opcja na wypożyczenie. Niestety dla Gimeneza nie widzę za bardzo miejsca, więc mam nadzieję, że uda się go sprzedać za sensowne pieniądze.
Aktualny sezon udowadnia, że granie bez typowej 9tki nie ma zbyt dużo sensu, więc przy 3-5-2 zostaje tylko jedno miejsce w ataku dla Leao, Pulisica i Nkunku. Nie widzę możliwości pozostania w klubie całej trójki, więc pytanie, kto zostanie "poświęcony". Nkunku powinien być pierwszy w kolejce do odejścia, ale sprzedaż Leao/Pulisica nie jest niestety wykluczona. Tym bardziej biorąc pod uwagę długość kontraktu Amerykanina i problemy(?) z przedłużeniem umowy.
W środku pola dużo zależeć będzie od decyzji Modricia. W przypadku odejścia Chorwata jesteśmy zabezpieczeni Jasharim i Riccim, ale mocno liczę na to, że Luka zdecyduje się pozostać w Milanie na jeszcze jeden sezon. Potrzebny jest mimo wszystko zmiennik Rabiot i ktoś do rywalizacji o miejsce w składzie z Fofaną. Nie widzę tutaj miejsca dla RLC, który moim zdaniem powinien być jednym z głównych kandydatów do odejścia. Jednak z jakiegoś powodu klub planuje przydłużyć z nim kontrakt, więc sprzedaż Anglika nie wydaje się taka oczywista. 1-2 transfery do środka pola to obowiązek, jeśli chcemy rywalizować na kilku frontach, ale wydaje mi się, że po zeszłorocznych inwestycjach w tę formację, tym razem uwaga skupi się na ataku i obronie. Byle jedynym "wzmocnieniem" nie okazał się nie okazał się powrót Musaha lub Bondo.
Porządek trzeba zrobić na pewno na wahadłach. Bartesaghi nadaje się do gry niżej, Estupinan nie nadaje się w ogóle, a Alexis to wciąż jeździec bez głowy. Athekame fajnie się rozwija, ale wciąż sporo pracy przed nim. Na pewno przydałby się ktoś, kto wskoczy z miejsca do podstawowego składu na lewym wahadle. Na prawe też ktoś by się przydał, ale tu ewentualnie skończy się na kolejnym zawodniku do rotacji, o ile w ogóle zdecydujemy się na wzmocnienie tej pozycji.
Środek obrony ewidentnie wymaga wzmocnienia. Przede wszystkim potrzeba doświadczenia, spokoju i kogoś, kto potrafi grać piłką. Wydaje mi się, że poza Odogu, reszta obrońców zostanie w Milanie, ale do gry na kilku frontach Tomori, De Winter, Gabbia i Pavlović (+ewentualnie Bartesaghi) to zdecydowanie za mało. Mam nadzieję, że uda się dopiąć Gilę po promocyjnej cenie i sprowadzić jakiegoś doświadczonego stopera do pierwszego składu.
Po awansie do LM (nie wierzę, że wypadniemy poza top 4) wielkiej rewolucji się nie spodziewam, ale na pewno brakuje nam sporo jakości, jeśli mamy zamiar znów się do niej zakwalifikować i zdziałać coś w przyszłorocznej edycji. Napastnik, dwóch środkowych obrońców, lewe wahadło - to pozycje, które wymagają największych wzmocnień. Do tego 1-2 transfery do drugiej linii + ewentualnie prawe wahadło. Czekam też na jakieś ciekawe transfery wychodzące, bo Tare pokazał, że potrafi pozbyć się niechcianych graczy za dobre pieniądze.
I dochodzimy to ataku gdzie bym jednak zmienił ustawienie na 3-1-5-1 (gdzie puli i leao są skrzydło-wahadłowymi, ale Leao zostaje jako tzw drugi napastnik, a Puli gania od góry do dołu), 9 (może Robercik przyjdzie na emeryturę na rok...)
Wystarczy namówić Xabi Alonso, i wymienić go w miejsce Maxa.
Xabi to niestety jest opcja poza zasięgiem Milanu. Ja cały czas uważam, że świetnym rozwiązaniem byłby obecny szkoleniowiec Stuttgardu.
już widzę jak na payrollu będzie dwóch trenerów za łacznie 10-12 mln euro
Alonso za drobne tu nie przyjdzie pracować i bez gwarancji transferów na jego modłe
Alessio
I tak i nie. Gra jest słaba, a momentami nawet tragiczna, ale jeśli chodzi o wyniki to punktowo jesteśmy mniej więcej na poziomie zeszłorocznego Napoli, które wygrało ligę.
Alonso na 99% wyląduje w Liverpoolu.
Dlatego napisałem Alonso/Slot.