MILAN GÓRĄ W DERBACH MEDIOLANU!
Milan po bramce Pervisa Estupiñána pokonał Inter 1:0. Seria bez porażki w derbach trwa – to już siódmy taki mecz bez porażki Rossonerich (od 22 IV 2024)!
Trener Massimiliano Allegri wziął udział w konferencji prasowej zorganizowanej w ośrodku Milanello przed meczem ligowym z Cremonese. Oto najważniejsze wypowiedzi szkoleniowca Milanu:
Jutro zaczyna się marzec, czyli miesiąc, o którym często pan wspominal na konferencjach. W jakiej dyspozycji jest Milan?
„Dotarliśmy do marca i to w całkiem dobrej formie. Mogliśmy zrobić niektóre rzeczy jeszcze lepiej. Teraz jednak nadchodzi rozstrzygnięcie sezonu. W marcu, kwietniu i maju decydują się losy tabeli ligowej, miejsc w Lidze Mistrzów… Od jutra zaczyna się decydująca faza”.
Co powiedział pan drużynie po ostatniej porażce? Jaki to był tydzień?
„Po sześciu miesiącach bez porażki wszyscy odczuliśmy ten cios. We wtorek byliśmy trochę oszołomieni, ale w środę odbyliśmy bardzo dobry trening. Wcześniej czy później mogło się przydarzyć potknięcie. Liczyliśmy, że uda się tego uniknąć, ale się przytrafiło. Teraz musimy znów złapać rytm. Cremonese ma swoje atuty, rozgrywa dobry sezon. W trzech ostatnich meczach w Cremonie Milan nie zdobył bramki: dwa remisy 0:0 i jedna porażka. Ostatnie zwycięstwo datuje się na sezon 93/94, a rok wcześniej z Capello było 1:1. Jeśli chodzi o raport medyczny – Gabbia jest wyłączony z gry. Nadal ma problem mięśniowy, ale mamy nadzieję, że wróci jak najszybciej. Loftus-Cheek odzyskał wszystkie zęby po zabiegu. Gimenez zakończył etap przygotowania indywidualnego, jest w dobrej kondycji. Możliwe, że od tego tygodnia zacznie trenować z zespołem. To bardzo pozytywny sygnał”.
Czy jest jakiś niedosyt? Czy drużyna dała z siebie wszystko?
„Ta drużyna codziennie pojawia się w Milanello z chęcią poprawy i osiągnięcia maksimum. Oczywiście są też rywale. Inter osiąga znakomite wyniki – na 26 meczów wygrał 21. My mamy tyle punktów, na ile zasłużyliśmy. Naszym celem było dojść do marca w tej sytuacji – to się udało. Teraz idziemy dalej mecz po meczu, walcząc o jak najwięcej punktów. 25 maja zobaczymy, gdzie będziemy”.
Napastnicy:
„Wszyscy czterej napastnicy są w dobrej dyspozycji, nie chodzi tylko o zgranie. Nie wiem jeszcze, kto jutro zagra. W ostatnich 30 minutach potrzebni będą też zmiennicy. Christian Pulisic poprawił formę fizyczną i mentalną, wróci do strzelania goli. Najważniejsze, że wszyscy są zdrowi”.
Czterech graczy zagrożenych zawieszeniem:
„Najważniejszy jest jutrzejszy mecz. Potem, gdy się skończy, ten kto będzie mógł grać, zagra w derbach, a kto będzie zawieszony, usiądzie na trybunach”.
VAR na żądanie:
„Dziś czytałem, że wprowadzono nowe zasady – to dobry sygnał. To pokazuje chęć polepszenia sytuacji i lepszego wykorzystania VAR. Są plusy i minusy systemu na żądanie. Trzeba to dokładnie przeanalizować, nie można wprowadzać zmian pochopnie. Zmiany wprowadza się po testach, aby nie wycofywać się z nich po chwili”.
Capello twierdzi, że Leão nie przekonuje go jako napastnik:
„Z Fabio rozmawiam często, bardzo go cenię i konfrontuję z nim opinie. Rafael Leão do tej pory strzelił ważne gole. Obecnie on i Niclas Füllkrug grają jako środkowi napastnicy, choć mają różne cechy. To prawda, że czasem wydaje się, iż w polu karnym czegoś brakuje, ale sytuacje stwarzamy. Z Füllkrugiem gra wygląda inaczej – to klasyczna dziewiątka. Leão jako napastnik często dobrze się poruszał, ale nie zawsze dostawał piłkę. To musimy poprawić”.
O decyzjach sędziowskich:
„Moja wskazówka dla drużyny jest taka: mamy myśleć o tym, na co sami mamy wpływ. Jeden epizod nie może warunkować meczu. Nie możemy szukać alibi w bramce, karnym czy faulu – to prowadzi w złą stronę. Trzeba umieć zarządzać nieprzewidzianymi sytuacjami. Jeśli przegrywmy, jeśli jest karny przeciwko nam, nie może nas to wybić z rytmu. Liczy się skupienie na meczu”.
Milan najgorszy w Europie pod względem indeksu pressingu:
„Niektóre drużyny grają w taki sposób, niektóre inaczej. Nie ma jednego modelu wygrywania w piłce. Są różne metody i różne charakterystyki zawodników. Mamy 54 punkty i na tyle zasłużyliśmy. Na tym musimy budować”.
Przyszłość trenera:
„Odnosząc się do plotek z tego tygodnia - między mną a klubem panuje pełna zgodność. Oczywiście w trakcie rozmów mogą pojawić się różne punkty widzenia. Najważniejsze, by wszyscy pracowali dla dobra klubu. Bardzo się cieszę, że po 15 latach wróciłem do Milanu i rozpocząłem pracę z fantastyczną grupą chłopaków. Klub planuje i buduje przyszłość. Do tego potrzebny jest nasz dobry wynik. W tej chwili jesteśmy w dobrej sytuacji. Dalej zobaczymy, czy potrafimy ten stan utrzymać i zrobić ten ostatni krok. Między mną a klubem panuje pełna harmonia”.
Odpadnięcie Juventusu i Interu z LM wpłynie na ligę?
„Odpowie na to tylko tabela. Szkoda, że włoskie drużyny odpadły z Ligi Mistrzów. Oby Atalanta, Bologna, Roma i Fiorentina zaszły jak najdalej – dają nam szansę na piąte miejsce w Lidze Mistrzów. To dobre dla włoskiej piłki. Teraz zaczyna się rozgrywka na te ostanie 12 kolejek. Mamy przewagę nad zespołami za nami. Utrzymywanie dystansu nie wystarczy – trzeba go powiększać”.
Jaką ocenę dałby pan temu sezonowi na dziś?
„54 – tyle mamy punktów. Ale sezon jeszcze się nie kończy. Koncentrujemy się na naszym głównym celu”.
O ambicjach i mistrzostwie:
„Kibice słusznie mają ambicję na osiągnięcie maksimum, nie zamierzam tu oponować. Grając czy trenując w Milanie musisz celować w maksimum. Jeśli dla kogoś maksimum to pierwsze miejsce – świetnie. Jeśli drugie – świetnie, i tak dalej... Ważne, że dałeś z siebie wszystko. Mistrzostwo wygrywa najlepsza drużyna sezonu. W tej chwili Inter jest najlepszy, ma dziesięć (już 13 - przyp. red.) punktów przewagi. Dla klubu takiego jak Milan istotna jest gra w Lidze Mistrzów. Bycie w marcu w grze o trofea to bardzo ważny rezultat. To pierwszy cel wielkiego klubu. Musimy pracować, by w przyszłym roku w marcu być w takiej sytuacji – i to nie tylko w lidze”.
O Rabiocie i Jasharim:
„To zawodnicy o zupełnie różnych cechach. Jashari jest bardzo dobry w budowaniu gry, natomiast ma mniejszą skłonność do wchodzenia w pole karne niż Rabiot, także ze względu na warunki fizyczne. Na początku sezonu miał uraz, ale w ostatnich dwóch miesiącach jego forma wyraźnie rośnie, podobnie jak u Athekame, De Wintera czy Odogu. Wszyscy zawodnicy sprowadzeni latem są w coraz lepszej dyspozycji, tak samo jak ci, którzy już tu byli”.
Jak czuje się Pulisic?
„Jest blisko optymalnej formy. Fizycznie się wzmocnił, jest spokojniejszy, ma większą pewność siebie. Może wrócić do zdobywania bramek”.
Nad czym pracowaliście w tym tygodniu?
„Mieliśmy dobry tydzień, staraliśmy się mniej myśleć, a więcej biegać”.
Czy Jashari może grać jako mezzala?
„Bardzo się rozwija. Zagrał dobre mecze, także z Parmą po wejściu z ławki. Naturalne, że ma mniej wejść w pole karne niż Rabiot – to inny typ zawodnika. Ale to bardzo udany transfer”.
Oczywiście Max tego wprost na konferencji nie powie ale za jakiś czas może być ciekawie jeśli te doniesienia to prawda
Vol'jin a to przepraszam widziałem po prostu dużo forum które zapewne przekazywały jego wypowiedź mój błąd pardon
17 miejsce i tyle samo punktów co 18. Lecce. Rzeczywiście dobry sezon.
Atuty? Ostatnie 10 spotkań to 3 remisy i 7 porażek.
Ja rozumiem, że jest coś takiego jak szacunek do rywala i ściąganie presji z piłkarzy ale pewne zdania nie powinny być wypowiadane.