MILAN GÓRĄ W DERBACH MEDIOLANU!
Milan po bramce Pervisa Estupiñána pokonał Inter 1:0. Seria bez porażki w derbach trwa – to już siódmy taki mecz bez porażki Rossonerich (od 22 IV 2024)!
Trudny sezon z powodu ciągłych problemów mięśniowych oraz nowej roli, którą trudno jednoznacznie ocenić. Rafa Leão wielokrotnie próbował wziąć na swoje barki losy Milanu, czasami bezskutecznie, a innym razem zdecydowanie, jak w niedzielę. Występ Portugalczyka przeciwko Cremonese nie był zachwycający. Wiele zmarnowanych okazji, zwłaszcza w pierwszej połowie, i wciąż to samo pytanie: czy Leão naprawdę jest klasyczną "dziewiątką"? Mimo to numer dziesięć Rossonerich wyrównał kolejny sezonowy rekord, na przekór krytykom.
Pomimo nie najlepszej i wyraźnie niestabilnej formy fizycznej, Leão zdobył dotąd 10 bramek w tym sezonie (9 w Serie A i 1 w Pucharze Włoch), ponownie osiągając dwucyfrowy wynik. To rezultat, którego nie można było uznać za oczywisty, biorąc pod uwagę liczne problemy zespołu Massimiliano Allegriego ze zdobywaniem bramek. Być może nie zmieni to historii. Leão zakończy ten sezon jako środkowy napastnik, między trudnościami a przebłyskami talentu, ale jedno jest pewne: w ustawieniu 4-3-3, jak pod koniec meczu w Cremonie, Rafa z pewnością mógłby wyrażać się lepiej, zwłaszcza w polu karnym.
Gole i statystyki. Lepszy wynik niż w poprzednim sezonie. Tak, ponieważ Rafa Leão zdobył 9 bramek w obecnych rozgrywkach ligowych (w 20 występach) i poprawił swój dorobek z poprzedniego sezonu Serie A, kiedy strzelił 8 goli (w 34 meczach). Liczby mówią wiele, ale nie wszystko. Wyraźnie widać pewną niezgodność z rolą klasycznej "dziewiątki", która nie do końca odpowiada cechom i umiejętnościom Leão. Dwie zmarnowane okazje przeciwko Cremonese są dowodem na to, że Leão nie zawsze potrafi wykazać się bezwzględnością i skutecznością pod bramką. Krytyka wydaje się jednak przesadzona. Mimo problemów z pubalgią Leão zdobył tyle samo bramek co Pulisic (10) i jest obecnie najlepszym strzelcem Milanu w tym sezonie.
Fenomenalny początek, a po kontuzji kiszka, a liczby te same
Jego atuty czyli drybling i szybkość zostały wykastrowane bo na środku nie ma tyle miejsca. Leao zawsze robił rajdy i dawał wiele asyst a teraz stoi jak kłoda w miejscu czekając aż piłka do niego dotrze. To jest 0.5 Leao.
Nie generalizuj. Nie chodzi o całokształt tylko o ostatnie popisy Pulisica, który zamiast wyłożyć piłkę do pustej bramki Leao, jak to zrobił Nkunku, to zmarnował sam na sam.
Leao ogólnie gra słabo, wykończenie marne, nie asystuje (w zeszłym sezonie miał w samej Serie A 10 asyst, teraz ma dwie), nie kreuje zbyt wiele kolegom, nie biega, nie sprintuje, nie pressuje, co jakiś czas coś strzeli i tyle.
Poza statystyką goli, gra widocznie słabiej na każdej płaszczyźnie poza obroną, bo jednak z poziomu 0, zrobił poziom 1-2 w kwestii obrony.
Podobnie można zacząć oceniać Pulisićia.
Liczba goli w lidze, niemal taka sama jak w całym zeszłym sezonie 8 do 11, również dużo mniej asyst 2 do 11, również tak jak Leao gra słabiej niż w zeszłym sezonie.
Od powrotu po kontuzji gra jak amator w ataku, zmarnował kilka do 10 100% sytuacji, a może i więcej. Poza tym jest bardziej widoczny od Leao, ale mało gra kombinacyjnie, bo w sumie nie ma z kim (Leao jest w ttm mocno średni) i wiele, wiele innych podobnych do Leao spraw.
Leao i Pulisić grają od długiego czasu słabo, czasami tragicznie, mają identyczne liczby, tylko jeden zrobił je będąc w świetnej formie i prowadząc Milan, a drugi bo "jakoś" wpadło.
Proste
Wiem gdzie gra i jak nakazuje Max, ale artykuł celuje w gole, opisując Leao jako super grajka, więc ja dla odmiany celuję w całość, między innymi asysty oraz brak dobrego współgrania z kolegami.
Grając na środku też można asystować ;)
Przede wszystkim trzeba zacząć od tego że w poprzednich sezonach i Leao i Pulisic grali na skrzydłach, gdzie mieli więcej miejsca i więcej możliwości do podań, przez co więcej asystowali. Teraz grają na środku i gołym okiem widać że są wykastrowani ze swoich największych atutów, tak więc co Ty porównujesz? XDD
Szkoda że większej ilości zawodnikom Milanu tak ,,jakoś nie wpada,,. Leao od lat sezon w sezon jest gwarancją od 10 do 15 bramek i asyst (asyst za wyjątkiem tego sezonu). Co jak co ale to niezły wynik i pratktycznie co roku najlepszy wynik w zespole.
Pulisic zaś od dwóch miesięcy gra tragicznie, wygląda dużo gorzej niż Leao. Jeden ponoć tylko stoi, drugi biega a obaj kręcą te same liczby. Owszem, można krytykować kogoś nawet jeśli robi niezłe liczby, zaś też lepiej mądrze stać niż głupio biegać. Koniec końców trzeba pamiętać że obaj grają na pozycji która ich ogranicza, a i tak pojedyńczo wypadają lepiej niż reszta ofensywnych zawodników w tym klubie razem więta.
Z tobą nie będę się przekomarzał, bo co nie napiszą na stronie to wkładasz w ramkę :)
Fajnie, że potwierdzasz moje wpisy.
JA nie potrafię zrozumieć tej krucjaty kibiców przeciwko Leao... Mamy piłkarza wyjątkowego, chimerycznego ale jednak fenomenalnego... Ten zarzut o brak pressingu tez jest irracjonalny bo on często wychodzi do tego pressingu ale ogólnie gra Milanu w tym elemencie to jest jakiś kabaret... JA zaczynam uważać, że większość by wolała dwóch Saelemekersów, nic nie dają w ofensywie ale za to biegają za trzech i na zmianę machają rękami do dopingu i klepią się po herbie. To jest przecież najistotniejszy element w piłce nożnej...
Tekst jest tendencyjny, więc napisałem jego alternatywę.
Tak wiem gdzie i jak gra Leao i co zrobił z nim Max.
Pisanie że gra dobrze, to patrzenie przez różowe okulary, bo chłopak jest słabiutki.
Tak moje zarzuty można podważyć taktyką itp.
Ale na innej pozycji, był po stokroć lepszym zawodnikiem i więcej dawał klubowi.
Pisanie, że nie musi pressować, też jest dziwne, bo Nkunku, Fullkrug, czy Pulisić to robią, a Leao nie.
Od dawna chciałbym żeby grał na boku, bo tam daje zwody, drybling, podania, szybkość itp. a w środku nawet nie zagra kombinacyjnie, bo raz nie ma z kim, a dwa jest w tym słaby.
Na koniec dopiszę, że krucjaty nie robię, ale zawsze najwięcej uwagi zwracamy na najlepszych zawodników, więc oni dostają najbardziej po dupie i najwięcej laurów.
Czy ktoś przejmuje się Gabbią, czy Fofaną albo Nkunku?
Raz lepiej, raz gorzej, ale nikt nie rozczyla się tygodniami, jak w przypadku Leao, Pulisićia czy Maignan.
P.S. Szkoda, że nikt nie broni Fofany jak go krytykują, przecież strzela gole, czasami dobrze poda, jakoś cisza, tak samo brak gry Jashariego, cisza, Tomori babol za babolem cisza.
Ja opisuję tylko potencjalne przyczyny dlaczego jest tak a nie inaczej, a Ty piszesz tekst w którym porównujesz statystyki tych samych graczy do poprzednich sezonów, w których grali zupełnie na innej pozycji i pełnili inne role na boisku.
Artykuł celuje w gole, ale pokazuje też że nawet grając na innej pozycji Leao nadal daje liczby do jakich nas przyzwyczaił. W tym przypadku konkretnie chodzi o zdobywane bramki.
Odebrałeś do zero-jedynkowo i wyplułeś taki komentarz jak powyżej a potem usilnie się bronisz i tłumaczysz, bo ludzie Ci wypomnieli to czy tamto, o czym Ty z początku nawet nie raczyłeś wspomnieć.
Co jak co, ale napastnika rozlicza się z bramek czyż nie? A te w przypadku Leao są i pod względem strzeleckim wypada lepiej niż w zeszłym sezonie.
Zamiast próbować uszczypliwości w moją stronę, to po prostu napisz coś z sensem. Fofana strzela gole? Całą jedną bramke....porażający wynik. Na 30 podań w meczu pośle jedno ciasteczko i z 5 fatalnych które realnie zagrażają naszej bramce. Faktycznie jest czego bronić. Tomori robi babol za babolem.....my chyba inne mecze oglądamy xDD. Owszem, zdarzy mu się czasem jakaś wpadka, ale wygląda o niebo lepiej niż np w poprzednim sezonie gdzie faktycznie robił błąd za błędem....zresztą jak cała defensywa. Sorry, ale nawet i na tej płaszczyźnie się wygłupiłeś.... a potem jak ktoś Ci coś wypomni to kierujesz do ludzi teksty o wkładaniu w ramkę, bo mają inną opinię niż Ty xDD
Ja uważam, że zwyczajnie Leao nie jest wiodącą siłą w Milanie, większość czasu gra słabo, ma pojedyncze zrywy, bardzo słabe wykończenie, słabo gra kombinacyjnie, bo ma ciągoty skrzydłowego.
Jako 9 wygląda dużo gorzej niż skrzydłowy.
Ma identyczne liczby jak Pulisić, jednak Kapitan miał fenomenalny początek, a teraz amator, a Leao linia jednostajnie ciągła, z mikro pikami.
Liczby te same, więc Pulisić gra bardzo dobry sezon, podobnie jak Leao, bo rozliczamy ich z goli, Nkunku też spoko, patrząc po ilości minut i to kiedy zaczyna grać.
Fullkrug za to słabiutki.
Cheek przekozak jako napastnik, powinien częściej tam występować.