MILAN GÓRĄ W DERBACH MEDIOLANU!
Milan po bramce Pervisa Estupiñána pokonał Inter 1:0. Seria bez porażki w derbach trwa – to już siódmy taki mecz bez porażki Rossonerich (od 22 IV 2024)!
Sprawa transferowa między boiskiem a sądem jest z natury rzeczy czymś dziwnym. Na początku marca – niemal bez precedensu. W marcu myśli się o czymś innym, a mercato to odległa perspektywa: co najwyżej zakulisowe informacje, ewentualnie umowy z klauzulą poufności. Tymczasem Milan jest o krok od sfinalizowania zakupu, i to nie byle jakiego: André Luiza Santosa Diasa z Corinthians za kwotę bliską 15 milionów + 2 miliony euro w bonusach.
Osobliwe jest to, że negocjacje mogą mieć swój finał w sądzie, ponieważ, mimo że porozumienie między klubami jest niemal dopięte, prezydent Osmar Stabile nie podpisał (jeszcze?) dokumentów i wydaje się, że nie ma takiego zamiaru po tym, jak trener Dorival Junior publicznie wyraził swoje stanowisko: "Przekazałem prezydentowi swoją opinię, on już ją zna. Klub musi zdecydować, czy chce zysku sportowego, czy tylko finansowego. W przypadku zawodnika na tym poziomie, który osiąga taką wartość po rozegraniu niewielu meczów, oznacza to, że na rynku wart jest jeszcze więcej. Nie chcę tracić nikogo w trakcie sezonu".
Sprawa ma wymiar prawny, a nie tylko sportowy, ponieważ, według doniesień, Milan posiada dokumenty podpisane przez dział prawny Corinthians. Czy mogą one stanowić wstępną zgodę na porozumienie? W takim przypadku klub mógłby zwrócić się do FIFA o uznanie swoich praw. Kwestia to oczywiście złożona i dodatkowo komplikuje negocjacje, które w ostatnich tygodniach nabrały tempa. Jest jeszcze za wcześnie na ostateczne wnioski, ale mało prawdopodobne, by trybunał FIFA (Izba Rozstrzygania Sporów / Izba ds. Statusu Zawodników) zmusił klub do przeprowadzenia transferu zawodnika. Znacznie bardziej realne wydaje się ewentualne odszkodowanie finansowe.
Pomijając kwestie prawne, operacja wpisuje się w strategię ery RedBird: stawiać na młodych piłkarzy, rozwijać ich i uczynić filarami drużyny albo sprzedać z zyskiem, jak stało się w przypadku Reijndersa, ale jest uderzająca z dwóch powodów. Po pierwsze: Milan nigdy nie wydał 17 milionów euro na zawodnika niesprawdzonego we Włoszech. Thiaw, prawdopodobnie najbardziej udany przykład wśród bardzo młodych graczy, kosztował mniej niż 10 milionów i miał już doświadczenie w Niemczech. Po drugie: Allegri w ostatnich miesiącach otwarcie domagał się piłkarzy "pewniaków", z doświadczeniem, i wszystko wskazuje na to, że latem zrobi to samo, gdy Milan będzie musiał poszerzyć kadrę, by zbudować zespół na Serie A i Ligę Mistrzów. André to natomiast fascynująca perspektywa, a nie zawodnik gotowy na już. Czy może wejść do rotacji Milanu i z czasem wywalczyć miejsce? Tak, jeśli kwestia prawna, jak podpowiada zdrowy rozsądek, zostanie rozwiązana. Czy może od razu stać się punktem odniesienia dla Milanu w sezonie 2026/2027? To już znacznie trudniejsze – podsumowuje Luca Bianchin (LGdS).
Brazol w tartaku Allegrigo? Co może pójść nie tak?
Wypowiedzi są tak złożone, że jedno zdanie jest o strategii RedBird, czyli kupowaniu młodych i ich rozwoju, o dziwo przytoczony jest przykład Reijndersa, która młody nie był przychodząc do Milanu, a w kolejnym zdaniu jest o Milanie, który nigdy nie wydał takiej kwoty, więc o klubie jako całości, bez ograniczeń "wiekowych". ,czyli w całej historii.
Durny artykuł.
Max go wpakuje do zamrażary i tyle z chłopa będzie. Zbędny transfer.
"Po pierwsze: Milan nigdy nie wydał 17 milionów euro na zawodnika niesprawdzonego we Włoszech. Thiaw, prawdopodobnie najbardziej udany przykład wśród bardzo młodych graczy, kosztował mniej niż 10 milionów i miał już doświadczenie w Niemczech."
Musicie dopisać, doprecyzować, że chodzi o młodego zawodnika ( ale nie daliście kryterium wiekowego), bo przecież przytoczony Reijnders jest przykładem odwrotnym, czyli niesprawdzony w Italii za więcej niż 17 mln euro ;)
Możecie skasować komentarz po poprawieniu, uściśleniu.
Paqueta 38 mln.
Uwierzyć LGDS xD
"strategię ery RedBird..."
Kolejne tyczy się klubu.
Nawet jeśli mieli na mysl tylko erę Redbird, to zdanie nie jest ani logiczne, ani prawdziwe.
Wiec całe to dziennikarstwo jest o dupe rozbić. Od czytania dzisiejszych mediów człowiek już głupieje.