Francesco Camarda 2031!
Gattuso rozpoczął swoją przygodę jako selekcjoner od listy powołanych bez żadnego zawodnika Milanu. Właśnie on, w głębi duszy kibic Milanu. Był wrzesień. Sześć miesięcy później mamy powtórkę: w decydującym momencie, przed barażami, Rino zrobił to samo. Powołał piłkarzy z Atalanty, Fiorentiny, Newcastle, Cagliari (dwóch!), Paris FC, ale żadnego gracza Milanu. Nie żeby wybuchły jakieś wielkie kontrowersje, skądże... ale jednak to dziwne. Kto był choć nastolatkiem w 1994 roku, pamięta Włochy Sacchiego, który ignorował Sebę Rossiego, ale nie wychodził na boisko bez przynajmniej kilku swoich: Tassottiego, Costacurty, Baresiego, Maldiniego. Młodsi pamiętają, że w 2006 roku Pirlo, Gattuso, Gilardino, Nesta i Inzaghi nadali kadrze czerwono-czarne barwy. A w 2021? Cóż, Donnarumma, nawet już odchodzący, wystarczył w zupełności: był jedynym milanistą, ale też najlepszym zawodnikiem turnieju.
Ta reprezentacja Włoch idzie jednak naprzód bez zawodników Milanu i, miejmy nadzieję, że będziemy mogli o tym mówić także w czerwcu – wyobrażenie mundialu bez Rossonerich w kadrze nie jest trudne. Istnieje ryzyko paradoksu: Francja z trzema lub czterema piłkarzami Milanu: Maignan i Rabiot to pewniacy, Fofana i Nkunku też mają szanse, oraz zagraniczną kadrą Włoch w Milanello. Kto może przekonać Gattuso? Trzy nazwiska: Gabbia, Ricci i Bartesaghi. Gabbia jesienią został powołany i może realnie myśleć o wygraniu rywalizacji z Coppolą i Gattim o rolę rezerwowego obrońcy. W ostatnich dwóch latach spisywał się dobrze i ma dojrzałość potrzebną w szatni. Problem: jest kontuzjowany i wciąż nie wrócił do formy. Ricci natomiast stale balansuje na granicy powołania. Gattuso ma grupę nietykalnych pomocników (Barella, Tonali, Locatelli, Cristante, także Frattesi) oraz kilku kandydatów do składu: Pisilli, Ricci, Fabbian. Ricci powalczy do samego końca... a Allegri może mu pomóc, dając serię meczów w pierwszym składzie.
Trzecie nazwisko to outsider. Davide Bartesaghi nigdy nie został powołany do pierwszej reprezentacji (tylko do U–21), ale wcale nie jest poza grą. Na lewej stronie Dimarco i Spinazzola są wyraźnie przed nim, a Cambiaso ma przewagę wszechstronności, bo gra na obu flankach. Jednak w razie nieprzewidzianych sytuacji Bartesaghi mógłby dostać swoją szansę: rozwija się, ma warunki fizyczne, nie boi się presji i może być przydatny także jako środkowy obrońca w trójce. Jeszcze sześć miesięcy temu nikt by tego nie przewidział.
A co dalej? Bartesaghi to obecnie najlepsza szansa Milanu na zapewnienie sobie miejsca w reprezentacji na najbliższe lata. W cyklu po mundialu – niezależnie od tego, co wydarzy się między Bergamo a Ameryką – jego wejście do kadry wydaje się naturalne. Trudniej wskazać inne nazwiska. Camarda jest jeszcze daleko od tego poziomu, ale ma mnóstwo czasu, właśnie skończył 18 lat. Comotto radzi sobie bardzo dobrze w Serie B i może znaleźć się w kadrze Milanu w przyszłym sezonie. Zeroli spróbował swoich sił w Serie A z Monzą i chce tam wrócić w następnym sezonie. Dla nich wszystkich to jeszcze bardzo, bardzo wcześnie, ale w pamięci mają mecz sprzed 20 miesięcy: Włochy – Irlandia Północna, dublet Camardy i gol Zerolego. Dzięki temu zwycięstwu Włochy awansowały na mundial. Kto wie, może to przyniesie szczęście.
Ogólnie mocno przeciętnie prezentuje się ta kadra. Jest kilku kozaków jak Donnarumma, Dimarco, Tonali, ale piłkarze tacy jak Cambiaghi, Raspadori czy Coppola w ogólnie nie powinni być rozważani w kontekście kadry. Na turniejach młodzieżowych dobrze to wygląda, ale potem u21 czy tym bardziej reprezentacja seniorska poważnie weryfikują włoski system szkolenia młodzieży. A wracając do Włochów z Milanu, mam nadzieję, że kilku naszych wychowanków załapie się do kadry na Euro 2028. Jest w czym wybierać: Bartesaghi, Camarda, Liberali, Comotto, Sala, Torriani - jak min. 2-3 nie zrobi dużej kariery, to będę mocno zawiedziony.
co do talentów, to chyba trochę przelicytowujesz ;) jeśli jeden z nich wklei się na stałe do kadry to już będzie wielki sukces, a ilość 2-3 o których piszesz- jeśli dotrą do poziomu Petangna/Colombo/Pobega to też będzie już dobrze.
Albo pomysł z powołaniem wraka Verrattiego, który się kontuzjowal teraz