0:3... KOMPROMITACJA Z UDINESE!
Porażka w Neapolu zmieniła nastroje w Milanie. Cel w postaci mistrzostwa, choć i tak trudny, definitywnie przepadł, a w mediach społecznościowych pojawiają się już wpisy z hashtagiem #AllegriOut. Jest ich co prawda niewiele, ale to sygnał rosnącego w ostatnich tygodniach niezadowolenia wśród kibiców. Odzwierciedlają to także liczby: porażka na Stadio Diego Armando Maradona to na przykład druga z rzędu przegrana na wyjeździe tym samym wynikiem (1:0). Do tego dochodzi tabela rundy rewanżowej, która jasno pokazuje sytuację – Rossoneri są na piątym miejscu (z taką samą liczbą punktów jak Juventus), za Interem, Napoli, Atalantą i Como. Krótko mówiąc, aby nie skomplikować walki o Ligę Mistrzów, trzeba koniecznie wygrać dwa najbliższe mecze z Udinese i Hellasem Werona, które są zdecydowanie w ich zasięgu.
Największe obawy budzi przede wszystkim słaba skuteczność w ataku: nie bez powodu wielu liczyło na przejście na ustawienie 4-3-3 już od pierwszej minuty w Neapolu. Tam potwierdziły się jednak znane problemy – w statystykach zapisano zaledwie jeden celny strzał. Również tutaj liczby mówią same za siebie: w rundzie rewanżowej (rozegrano 12 spotkań) Milan zdobył zaledwie piętnaście bramek. I tylko pięć z nich to trafienia napastników. Najlepszy jest Nkunku (2), na równi z Leão, podczas gdy Füllkrug ma na koncie tylko jednego gola.
Z przeterminowanym trenerem jak z jedzeniem. Albo przyfarcisz i się najesz tanim kosztem albo się strujesz i zwymiotujesz. Milan właśnie zaczyna mdlić.
zresztą widać gdzie dziś ten Pioli skończył
O derbach i kompromitacjach nie wspominając.
za tym człowiekiem po scudetto już nie
Dać piłkę komuś błyskotliwemu i niech coś wymyśli - to jest jego plan.
Saelemaekers na wypożyczeniach w Bolonii i Romie jest kluczowym.zawodnikiem, a po każdym powrocie do Milanu gra kupę.
Nkunku jest ciałem obcym w drużynie, a KDW potrzebuje mentora w drużynie.
Allegri kompletnie rozmontował całą ofensywę.
Poza tym wszystkim jest ok.