Rúben Amorim rozpoczął pracę w Milanie!
Rafa i Christian do tej pory w lidze zagrali razem przez 675 minut, co jest całkiem sporą liczbą. Przyniosło to jednak tylko dwa gole. I to już naprawdę niewiele. Jeden zdobył Pulisic w derbach w pierwszej rundzie: wydawało się to świetnym prognostykiem, bo był to pierwszy mecz, w którym obaj wystąpili razem w wyjściowym składzie w Serie A. Drugi gol strzelił Leão pod koniec meczu z Genoą. I tyle: ta współpraca dała tylko tyle korzyści.
Jest jednak jeszcze jedna, zdecydowanie niepokojąca statystyka: gdy Leão i Pulisic są jednocześnie na boisku, Milan w całym sezonie ligowym zdołał zdobyć zaledwie 5 goli (na łącznie 47...). Oprócz trafień Christiana i Rafy, jest jeszcze gol Nkunku we Florencji (świetna asysta Fofany), jeden Modricia w Pizie (Leão i Pulisic weszli pod koniec, asysta Ricciego) oraz gol Estupiñána w rewanżowych derbach. Wspólny mianownik: Rafa i Chris grali, ale – poza udziałem Portugalczyka w pięknej akcji przy golu Estupiñána – nie odegrali aktywnej roli przy tych trafieniach.
Można odnieść wrażenie, że szerzej patrząc, ofensywa Milanu ma większe trudności, gdy obaj są na boisku jednocześnie (ze szczególnym wskazaniem na niezbyt zsynchronizowane ruchy Rafy). To wszystko wydaje się dość surrealistyczne, jeśli pomyślimy, że Leão i Pulisic wciąż są najlepszymi strzelcami drużyny w lidze (z odpowiednio 9 i 8 golami).
Tak tak sprzedajmy go , najlepszego strzelca w druzynie i kupmy broje z chelsea za 35 mln , w naszym stylu
Zawsze on jest obwniniany , jego wjna ze wahadla nie dziajala , ze nie ma kto mu dozucac pilek ze skrzydla , jak ma wykonczac akcje jak zawodnicy nie potrafia go wykorzystac , rabiot i modric nie dadza rady caly sezon czy pavlovic zapieprzajacy od ataku fo obrony niestety , bez wahadel nie bedzie goli bo nie bedzie kto mial podac do naszych ,,srodkowych napastnikow,,