Rúben Amorim rozpoczął pracę w Milanie!
Mecz z Juventusem potwierdził ogromne problemy ofensywy. Leão i Pulisic po raz kolejny pokazali, że nie są stworzeni do gry jako duet. Przynajmniej nie w tym systemie taktycznym. Christian biega wszędzie jak szalony (w statystykach meczowych zawsze jest w czołówce przebiegniętych kilometrów), czasem nawet po to, by łatać korytarze zostawiane przez Rafaela w defensywie, który z kolei bezskutecznie szuka dla siebie miejsca w środku boiska. Ale Leão i Pulisic to tylko część problemu. Gdy spojrzeć szerzej na cały atak, wygląda to jak raporty z sondy Perseverance z Marsa: pustynia. Próba znalezienia solidnego punktu odniesienia w ataku, np. przez sprowadzenie Füllkruga, okazała się niewypałem. Niemiec zatrzymał się na golu przeciwko Lecce, który zapowiadał odkupienie, a potem stał się jedynie złudzeniem. Wróci więc do West Hamu. Nkunku miał kilka dobrych występów, ale w większości był niewidoczny. Gimenez pauzował cztery i pół miesiąca i najwyraźniej nie jest gotowy, skoro w ostatnich 30 minutach meczu z Juventusem Allegri wybrał Füllkruga zamiast niego.
Efekt? Milan, który musi za wszelką cenę bronić miejsca w Lidze Mistrzów, w ostatnich czterech meczach strzelił tylko jednego gola i to pomocnikiem. W rundzie rewanżowej Rossoneri mają dopiero 12. atak w lidze, a patrząc na liczby pięciu napastników, ich "głodowe serie" są wręcz niewiarygodne:
– Pulisic nie strzelił gola od 958 minut (od 28 grudnia, Milan – Hellas Werona)
– Gimenez od 715 minut (od 9 maja, Milan – Bologna)
– Füllkrug od 428 minut (od 18 stycznia, Milan – Lecce)
– Leão od 368 minut (od 1 marca, Cremonese – Milan)
– Nkunku od 318 minut (od 3 lutego, Bologna – Milan)
Razem daje to 2787 minut bez gola całego ofensywnego sektora.
Fenerbahce zwolniło Tedesco
Zadecydował wczorajszy mecz o mistrza z Galatarasay, gdzie najpierw Talisca nie strzela rzutu karnego, a potem bramkarz Ederson robi okropną głupotę z sędzią, i wylatuje z boiska. Tam normalnie styki się w głowie temu byłemu bramkarzowi MC popaliły.
Galata wygrała 3-0 i praktycznie ma mistrza mając 7 pkt przewagi nad Fenerbahce.
Barte jest wysoki to zamiast stac w polu karnym to on bije sie po czole
Najbardziej mi się podoba jak stoją we dwóch przy wykonywaniu wolnego/rożnego, a i tak to u nas nic nie daje :)
Zresztą to jest widoczne prawie w całej lidze z nielicznymi wyjątkami ale oni sobie inaczej pomagają;)